boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Wywiady

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 30-04-20, 22:24   #1 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 3868
Nominowany 153 razy w 41 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 15
Domyślnie Michał Syrowatka: Liczik nie jest już moim trenerem

Aby zobaczyć link załóż konto: zarejestruj sie



Z ogromną przyjemnością przedstawiamy wywiad z Michałem Syrowatką (22-3, 7 KO), który opowiedział między innymi o rozstaniu z trenerem Andrzejem Liczikiem, walce z Przemkiem Runowskim, zmianie promotora i życiu w koronawirusowej izolacji.

Rozmowa została przeprowadzona przez naszego współpracownika Kamila Pietraszkę, który prowadzi
Aby zobaczyć link załóż konto: zarejestruj sie



Kamil Pietraszko: Michale, zacznę prowokacyjnie słowami z piosenki Dżemu - "Człowieku, co się z Tobą dzieje?!". W ciągu zaledwie jednego roku zdążyłeś rozstać się z grupą KnockOut Promotions Andrzeja Wasilewskiego, następnie zawiązać współpracę ze stajnią Chorten Boxing Production Dariusza Snarskiego, by ostatecznie trafić pod skrzydła Tomasza Babilońskiego. Na dodatek, od niedawna twoim trenerem nie jest już Andrzej Liczik. Dlaczego doszło do tych rozstań?

Michał Syrowatka: Po porażce w rewanżu z Robbiem Daviesem Juniorem można powiedzieć, że w stajni Andrzeja Wasilewskiego zostałem zepchnięty na dalszy plan i w ciągu roku od wspomnianego pojedynku tylko raz wystąpiłem w ringu - na gali w Łomży we wrześniu 2018 roku. Moje oczekiwania były większe, a plany bardziej ambitne, dlatego z końcem lutego 2019 roku - za porozumieniem stron - rozstałem się z grupą KnockOut Promotions. Potem, będąc już wolnym zawodnikiem, w czerwcu wystąpiłem w Danii, gdzie niestety bez powodzenia mierzyłem się o pas mistrza Unii Europejskiej.

Długo nie narzekałem na brak przynależności promotorskiej, ponieważ drugie pół roku 2019 zobowiązywała mnie umowa z Dariuszem Snarskim, którą wypełniłem, walcząc dwukrotnie - w czasie pamiętnej wrześniowej gali na Rynku Kościuszki w Białymstoku oraz w listopadzie, gdy dzięki porozumieniu mojego ówczesnego promotora z moim najważniejszym sponsorem, panem Mieczysławem Wasilewskim, udało mi się zaboksować przed własną publicznością w Ełku.

Darek za bardzo nie kwapił się do przedłużania ze mną umowy, uważał, że moje wymagania są zbyt wysokie, dlatego ta współpraca nie potrwała dłużej. Mimo tego obydwaj możemy powiedzieć, że nadal darzymy się wzajemnym szacunkiem i na pewno fakt braku porozumienia na polu finansowym nie skutkuje dzisiaj jakimiś negatywnymi emocjami z obydwu stron, a na pewno nie z mojej. Jak widać, potrafię rozstawać się z klasą i nikt mi nie zarzuci, że prałem brudy po mediach lub chodziłem z kimś po sądach - trzeba się szanować, robić swoje, a wtedy żyje i śpi się spokojniej. Dzisiaj jestem zawodnikiem Tomasza Babilońskiego - jednym z powodów nawiązania z nim współpracy był fakt, że razem z Michałem Cieślakiem łączyła nas osoba wspólnego trenera - Andrzeja Liczika, co miałoby ułatwiać przygotowania do walk. Niestety kilka dni temu między mną a moim szkoleniowcem doszło jednak do zerwania niemal 10-letniej współpracy.

Nie chcę za mocno wchodzić w szczegóły naszej prywatnej rozmowy, ale w pewnym momencie Andrzej zaczął mówić, że ostatnio przychodził do niego na treningi Przemek Runowski, który również jest zawodnikiem Babilon Promotions, a z racji, że potem zaczęło się coraz głośniej mówić o planowanym moim pojedynku z "Kosiarzem", to on nie będzie prowadził żadnego z nas we wspólnej walce i skupi się na prowadzeniu Michała Cieślaka. Rozumiesz? Bo ja nie jestem w stanie, ponieważ pracowaliśmy ze sobą przez około dekadę, a nasza znajomość nie ograniczała się tylko do spraw szkoleniowych, wydawało mi się, że jesteśmy na stopie wręcz przyjacielskiej i możemy zawsze na siebie liczyć. Swoim lekceważącym i nieuzasadnionym zachowaniem, Andrzej pokazał, że nasza wieloletnia współpraca najwidoczniej nic dla niego nie znaczyła. Nie ukrywam, że jestem rozżalony i zawiedziony tym, co się właśnie stało.

Razem z promotorem rozpoczynacie więc poszukiwania nowego szkoleniowca. Robicie research tylko w Polsce czy również za granicą? Możesz nam zdradzić kilka szczegółów tego, jak wyglądają wasze działania na tym polu?

Moim nowym szkoleniowcem będzie najprawdopodobniej Polak - do tej pory przyglądaliśmy się jednemu nazwisku z Warszawy, ale na dzień dzisiejszy bez konkretów. Teraz jestem po prostu w szoku, nic nie zapowiadało odejścia trenera, dlatego nie byłem w żaden sposób przygotowany na taki scenariusz.

O twojej walce z Przemkiem Runowskim mówiło się już dwa lata temu, dzisiaj ten temat powraca i jak już wspominałeś, są duże szanse na taki pojedynek. To polsko-polskie starcie z pewnością zaciekawi kibiców - raczej ciężko wskazać faworyta pojedynku. Można się jednak domyślać, że zmiany w sztabie szkoleniowym doprowadzą do przełożenia w czasie rozmów o starciu z "Kosiarzem".

Oczywiście, odejście trenera Liczika sprawiło, że pojedynek z Przemkiem na pewno przesunie się w czasie i nie ma teraz szans na zorganizowanie go w terminie letnim, a szkoda, ubolewam. Myślę, że na nasze starcie czeka wiele osób. Na pewno nie czuję się słabszy od Runowskiego, z pewnością wytrzymam kondycyjnie, zbuduję formę, a wszystko zweryfikuje ostatecznie ring, bo zawsze mam w sobie dozę pokory i nie będę się "napinał", że kogoś szybko znokautuję lub bezlitośnie wypunktuję.

Twój potencjalny rywal nie walczy za często - jest to trochę związane z jego problemami ze zdrowiem, nieporozumieniami z waszym byłym promotorem, ale to już ich prywatna sprawa. Mimo tych zawirowań Przemkowi udało się jednak wreszcie wystąpić za granicą, na Wyspach Brytyjskich. Czy oglądałeś jego pojedynek z Joshem Kellym? Jakie wnioski wysnułeś po tej walce? Jak wiemy, sam na tamtym terenie potrafiłeś sprawić niespodziankę, nokautując w pierwszym waszym starciu Robbiego Davisa juniora, może porównasz waszych przeciwników?

Josh Kelly zaprowadził Przemka do bokserskiego żłobka - Brytyjczyk nie był zagrożony nawet przez chwilę. Oczywiście rywal "Kosiarza" to wysoka półka, a Runowski od początku wiedział, że czeka go praktycznie misja niemożliwa. Porównanie Josha Kelly’ego z Robbiem Daviesem? Raczej nie skuszę się na tego typu analizy - inna kategoria wagowa, inny styl boksowania.

2019 rok, a dokładniej jego drugie półrocze to w twoim wykonaniu dwa zwycięstwa i jedna porażka - stoczyłeś więc 3 walki w przeciągu zaledwie sześciu miesięcy. Jak widać, zdrowie dopisywało i nie mogłeś narzekać na nudę. Pierwsze z wymienionych starć miało w swojej stawce pas EBU-EU (mistrza Unii Europejskiej), niestety Enock Poulsen spokojnie cię wypunktował. Niektórzy twierdzą, że ów pojedynek z Duńczykiem był okazją do wykorzystania ostatniej szansy w karierze na coś więcej - zgodzisz się z tym stwierdzeniem?

Czy była to ostatnia szansa, to będę mógł powiedzieć dopiero po zakończeniu swojej przygody z boksem – wtedy nastąpi czas podsumowań. Szkoda, bardzo szkoda tej porażki, zostałem zajechany niewygodnym stylem Poulsena. Wierzę, że w stajni Tomka Babilońskiego czeka mnie jeszcze co najmniej jedno ciekawe wyzwanie, walka o coś. Nie uważam, że mój obecny promotor lekko prowadzi zawodników - z obserwacji innych zawodników wnioskuję wręcz przeciwnie, że potrafi zapewnić swoim podopiecznym nieco trudniejszych rywali niż robi to choćby Andrzej Wasilewski w przypadku zaplecza swojej grupy, zawodników mniej znanych, którzy wygrywają z lekkością z mało wymagającymi przeciwnikami. Częstotliwość występów w stajni Darka była obiecująca, muszę mu to oddać - liczę że u Tomka również zaboksuję 2-3 razy w roku. Na razie to cały światowy boks ma problem z epidemią, wszystko stoi...

Dobrze, że właśnie poruszyłeś ten temat. Jak więc spędzasz czas izolacji? Czy po jej zakończeniu nie będziesz miał problemów z wagą? Jak dotąd słynąłeś ze świetnie wyrzeźbionej sylwetki, a o swojej kondycji mówiłeś, że jesteś w stanie przeboksować nawet 15 rund...

Ostatnie tygodnie spędzam w rodzinnym Ełku - w domowym zaciszu poświęcam swój czas dla rodziny, zajmuję się dziećmi. Moja sylwetka jest pod kontrolą, od grudnia nie zaliczyłem oponki - ten fakt tym bardziej cieszy, że staram się sobie samemu gotować, po rezygnacji z cateringu pudełkowego. W sprawie diety konsultuję się regularnie ze specjalistą z Białegostoku - Karolem Wołkowiczem i jestem zadowolony z tej współpracy. Biegam 2-3 razy w tygodniu po 10 kilometrów, a dzięki uprzejmości właściciela jednej z sal treningowych jest ona dla mnie bez problemu dostępna każdego dnia. O kondycję, przygotowanie fizyczne się nie martwię - potrzebuję po prostu treningu typowo bokserskiego, czyli zajęć z trenerem.

Wyobrażasz sobie boksowanie do, a nawet po czterdziestce?

Po ostatniej rozmowie z Andrzejem Liczikiem chciałem w ogóle rzucić wszystko pod cholerę, ale to było emocjonalne myślenie i już mi przeszło. Jeżeli będzie zdrowie i utrzymam pewien poziom sportowy, to może i dociągnę do tego wieku, choć nie za wszelką cenę. Ważne są też sprawy finansowe, dzisiaj mogę liczyć na wsparcie stypendialne ze strony mojego głównego sponsora – Wasilewski Developer, ale kto wie, jak długo będę korzystał z tego niewątpliwego przywileju. Mam nadzieję, że nie będę zmuszony to ustawienia boksu na drugim planie w związku z koniecznością codziennego chodzenia do pracy.

Z kolei po zakończeniu kariery, chciałbym prowadzić zajęcia z boksu, tak, jak zresztą wielu moich kolegów po fachu. Świetnie jest robić to, co się lubi, kocha i obserwować z dumą jak młodzi adepci czerpią garściami z twojego doświadczenia i rad.

Jak już zaznaczyłeś, świat bokserski żyje w niepewności - wszystko stanęło i nie wiemy, jak długo to potrwa. Na polskim podwórku najwięcej dają o sobie znać Artur Szpilka oraz Marcin Najman - co sądzisz o aktywności medialnej obu panów? Może o Marcinie lepiej nic nie mówić, bo jeszcze w odpowiedzi dowiesz się o sobie kilku niewygodnych rzeczy (śmiech).


Mówiąc o tych panach, chciałbym zaznaczyć na starcie jedno - nie należy porównywać ich pod względem sportowym, ponieważ Artur mimo wszystkich niepowodzeń w karierze, potrafił przynajmniej wejść na naprawdę wysoki poziom, pokonując Tomka Adamka i walcząc dzielnie do momentu nokautu o mistrzostwo świata z Deontayem Wilderem. Na pewno jego medialny wizerunek ukształtowały odważne deklaracje bez pokrycia - dużo obiecywał, a potem w ringu zawodził, poza tym kilka razy zrobił niezbyt mądre rzeczy. Osobiście do Artura nic nie mam - mówię to, obserwując z boku jego karierę i styl bycia, obecność w mediach. Marcin Najman z kolei zbyt wiele o mnie nie powie, nie wyciągnie brudów, bo słabo się znamy. Najkrótszy opis działalności tego człowieka brzmi: my śmiejemy się z niego, a on śmieje się z nas, zarabiając duże pieniądze na swojej medialności przy mizernym poziomie sportowym i ciągłych porażkach i to w naprawdę słabym stylu. Największą „krzywdę”, jaką można zrobić Marcinowi i zresztą Arturowi też, to po prostu przestać o nich mówić.

Sam też mógłbym tak nakręcać swoją popularność, ale po prostu nie potrafię - widocznie nie każdy człowiek rodzi się z takimi umiejętnościami, żyłką do biznesu. U Marcina wyraźnie widać, że cel uświęca środki - nie przeszkadza mu, że od lat jest pośmiewiskiem.

Dziękuję za rozmowę i życzę szybkiego znalezienia nowego, dobrego szkoleniowca.

Rozmawiał: Kamil Pietraszko/Podlaski Boks

Aby zobaczyć link załóż konto: zarejestruj sie


Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 01-05-20, 14:17   #2 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Mar 2018
Postów: 2270
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Dobry wywiad. Jeśli sytuacja faktycznie wyglądała tak jak ją opisuje Michał Syrowatka to faktycznie Andrzej Liczyk zbyt ładnie go nie potraktował.
Szymon Aleksandrowicz jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 01-08-20, 00:30   #3 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Mar 2018
Postów: 2270
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Michał został dzisiaj zdeklasowany na gali Babilona przez Oskari Metza - Fina z końcówki piątek setki boxreca. Na 12 wygranych przez Fina walk Michał to raptem 4 rywal z dodatnim bilansem. Werdykt 80 - 72 mówi za wszystko.
Szymon Aleksandrowicz jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 01-08-20, 00:39   #4 (permalink)
Super Moderator
  
 
Avatar Rockefeller
 
Zarejestrowany: May 2009
Postów: 6087
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Szymon Aleksandrowicz Zobacz post
Michał został dzisiaj zdeklasowany na gali Babilona przez Oskari Metza - Fina z końcówki piątek setki boxreca. Na 12 wygranych przez Fina walk Michał to raptem 4 rywal z dodatnim bilansem. Werdykt 80 - 72 mówi za wszystko.
Poczatek konca Syrowatki, byl w pierwszej walce z wujciem Rafałem. Dzis juz nie ma czego zbierać.

Troche przykre, ze chlopaki ktorzy swego czasu cos tam rokowali - jak wlasnie Syrowatka po KO w 1. rundzie na Chudeckim czy Runowski jakis czas temu, zostali tak naprawde skonczeni przez zawodnikow ktorzy nic nie znacza w kontekscie wielkiego boksu. Oczywiscie nic nie ujmujac Jackiewiczowi, ktory byl kozakiem, jednak w momencie walki z Syrowatka walczyl juz tylko dla kasy.

btw Dzis taki Chudy wraca z emerytury i KO idzie w druga strone.
Rockefeller jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 01-08-20, 00:41   #5 (permalink)
champion
  
 
Avatar szmagel
 
Zarejestrowany: Mar 2005
Postów: 5058
Nominowany 1 raz w 1 Temacie
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie

Po ostatniej rozmowie z Andrzejem Liczikiem chciałem w ogóle rzucić wszystko pod cholerę, ale to było emocjonalne myślenie i już mi przeszło.

Teraz już chyba się nie rozmyśli, przynajmniej nie powinien bo w wywiadzie widać że to rozsądny gość który ma plan na to co po karierze.
szmagel jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 01-08-20, 01:55   #6 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Mar 2018
Postów: 2270
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał szmagel Zobacz post
Po ostatniej rozmowie z Andrzejem Liczikiem chciałem w ogóle rzucić wszystko pod cholerę, ale to było emocjonalne myślenie i już mi przeszło.

Teraz już chyba się nie rozmyśli, przynajmniej nie powinien bo w wywiadzie widać że to rozsądny gość który ma plan na to co po karierze.
Oby tak było. Strasznie nam się ten nasz mały rynek sensownych bokserów wykrusza.
Szymon Aleksandrowicz jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Czy boks jest mierzalny? Marek Cudek Publicystyka 8 01-04-20 18:43
Borek: Chciałbym doprowadzić zawodnika do walki o mistrzostwo świata Marek Cudek Newsy 17 18-11-19 13:29
Najlepsi bokserzy Wielkiej Brytanii Dariusz Chmielarski Publicystyka 22 19-04-18 01:31
Bashir: Widzę po Wachu, że bardzo chce być mistrzem świata i jest gotowy do poświęceń Wiechu Wywiady 2 27-02-15 22:25
Boks vs MMA. AdIPOL Szatnia 18 18-03-11 21:43


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 18:50.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.