boks, forum, zobacz

boks, forum, zobacz (http://www.boxing.pl/forum/)
-   Wywiady (http://www.boxing.pl/forum/wywiady/)
-   -   Corey Sanders dla Boxing.pl: walka z Andrew Gołotą? Najlepsza w mojej karierze! (http://www.boxing.pl/forum/wywiady/52881-corey-sanders-dla-boxing-pl-walka-z-andrew-goa-otae-najlepsza-w-mojej-karierze.html)

Krystian Sander 10-08-18 16:06

Corey Sanders dla Boxing.pl: walka z Andrew Gołotą? Najlepsza w mojej karierze!
 
[Only registered and activated users can see links. Click Here To Register...]

W Polsce znany jest głównie z pamiętnej walki z Andrzejem Gołotą z 1998 roku. Corey Sanders, bo to o nim mowa, prowadzi dziś sklep i spędza czas z rodziną, ciesząc się życiem. Amerykanin po walce z Polakiem przeżył chwile grozy - stracił tymczasowo wzrok w lewym oku, ale dziś z jego zdrowiem wszystko jest już dobrze. Zapraszamy do lektury rozmowy z 43-letnim dziś "T-Rexem".

Krystian Sander/Boxing.pl: Co wiedziałeś o Andrzeju Gołocie w 1998 roku, przed waszą walką? Polak robił na Tobie wrażenie?

Corey Sanders: Wiedziałem, że Andrew to był bardzo dobry bokser, ze znakomitymi umiejętnościami. Pamiętam, że byłem bardzo podekscytowany tym pojedynkiem. To był zawodnik o wielkim potencjale, ze świetną techniką.

Kilka lat wcześniej przegrałeś przez KO z Michaelem Grantem. W walce z Gołotą wykazałeś się twardą szczęką i wielkim sercem do walki. Andrew nie mógł cię powalić. Dlaczego? (śmiech)

Wiesz, w walce z Grantem byłem bardzo młodym chłopakiem. Nie przykładałem wielkiej uwagi do nauki techniki pięściarskiej, nie robiłem wszystkiego, by zwiększyć swoje umiejętności. Nie poświęcałem się w 100%, za co później płaciłem.

To była krwawa i brutalna walka. To był twój najlepszy pojedynek w karierze? Jak go wspominasz?

Walka z Gołotą to na pewno była najlepsza walka w mojej karierze. Przegrałem, ale była to jedyna walka, dzięki której zyskałem jakiś szacunek wśród kibiców, bokserskiego świata. Pokazałem, jak dobry mogę być. Doceniono nie tylko mojego rywala, ale i mnie. Czułem się w tej walce jak Rocky Balboa (śmiech).

Mógłbyś wysłać mi jakieś aktualne zdjęcie? Ciekaw jestem, jak się zmieniłeś od walki z Andrzejem.

Jasne, poczekaj chwilę.

(Corey wysyła zdjęcie, które prezentuję niżej).

Boks zostawił na Tobie swoje ślady. Oko nie wygląda dobrze.

Tak jest, zgadza się. Wiesz, to było po walce z Gołotą. Wtedy zaczęły się problemy. Kilka miesięcy po walce z Andrzejem kompletnie przestałem widzieć na lewe oko.

A dziś na nie widzisz?

Tak, dziś jest już dobrze, odzyskałem wzrok. Przeszedłem dwie operacje. Miałem szczęście, że moi kolejni rywale nie wykorzystywali mojego urazu jakoś nadzwyczajnie. Poza tym z moim zdrowiem jest lepiej, niż ze zdrowiem kilku moich braci - bokserów. Nie mam problemów z myśleniem, mową.

Karierę zakończyłeś w 2007 roku, ale nie miałeś wtedy dobrej passy. Myślisz, że mogłeś osiągnąć w boksie więcej?

Tak, bez wątpienia było mnie stać na coś lepszego. Kiedy zacząłem przegrywać walki, co do których miałem poczucie, że zasłużyłem na wygraną, zacząłem myśleć o zawieszeniu rękawic na kołku. To była sytuacja, w której nigdy nie chciałem się znaleźć.

Andrzej Gołota cztery razy próbował wejść na szczyt wagi ciężkiej, ale mu się nie udało. Twoim zdaniem miał potencjał na mistrzostwo świata?

Tak, tak myślę. To był trudny do boksowania pięściarz, mógł stanowić duże wyzwanie dla wielu. Był na odpowiednim poziomie, miał odpowiednie umiejętności, by zasiąść na tronie na długi czas.

Jak wygląda twoje życie po karierze? Pracujesz? Prowadzisz jakiś biznes? Jesteś blisko boksu czy kompletnie nie?

Cóż, życie jest obecnie dla mnie piękne. Jestem zabiegany prowadzeniem własnego sklepu, ale mam też w końcu czas na spędzanie czasu z rodziną. Gdy boksowałem, nie miałem dla nich zbyt wiele czasu, teraz to nadrabiam. Nie zrozum mnie źle, kocham boks, to moja pasja, ale teraz prowadzę inny tryb życia, poświęcam się innym rzeczom.

Udało ci się zarobić między linami jakiś większy pieniądz?

Tak, zarobiłem naprawdę sporo pieniędzy na walkach i sparingach. Największa jednorazowa wypłata wynosiła chyba 50 tysięcy dolarów. Jednak chciałem wszystkim zrobić dobrze, więc ostatecznie, po opłaceniu wszystkiego, do domu zabrałem tylko połowę z tej kwoty. Kiedy byłem już nieco bardziej znany, to nigdy nie boksowałem za mniej niż 25 tysięcy dolarów.

Odłożyłeś coś na emeryturę?

Nie, nie dało się za bardzo odkładać. Wydawałem pieniądze na bieżąco. Sporo pieniędzy wydałem na wspomniane dwie operacje oka. To były właśnie oszczędności przygotowane na czas po odejściu z boksu. Nie miałem wyjścia, musiałem to zrobić. Jestem szczęśliwy, nie myślę o tym, co mogłoby być teraz inaczej.

Co chciałbyś przekazać, na koniec, polskim kibicom? Nie wiem czy wiesz, ale twoja walka z Gołotą do dziś jest w Polsce często wspominana. Kibice wspominają cię jako wojownika, który bardzo twardo postawił się Gołocie.

Dziękuję wszystkim kibicom w Polsce za szacunek, jakim mnie darzycie. Kocham was wszystkich. Za każdym razem, gdy spotykam w swoim życiu Polaków, przekazujecie mi wyrazy otuchy. Dziękuję też tobie, że poświęciłeś swój czas, by się do mnie odezwać. Niech Bóg ma was wszystkich w opiece.

<iframe width="560" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/DmhEjdzsJ78" frameborder="0" allow="autoplay; encrypted-media" allowfullscreen></iframe>

[Only registered and activated users can see links. Click Here To Register...]
Corey Sanders w roku 2018


Źródło: Krystian Sander/Boxing.pl

Tejksio 10-08-18 17:37

Właśnie ostatnio zastanawiałem się co u niego, nawet wczoraj przeglądałem go na boxrecu.
Do walki z Gołota niewątpliwie przygotował się jak do walki życia. Fizycznie wyglądał doskonale, pokazał pewne atuty. Takiej formy nie zaprezentował nigdy ani wcześniej, ani później. Szkoda, bo potencjał był. Mógł być całkiem solidnym zawodnikiem.
Ale warto nadmienić, jak kolego wyżej, że pokonał Maskajewa, natomiast na pewno nie była to jego najlepsza walka. Bardzo duża nadwaga, słaba dyspozycja, Rosjanin wygrywał praktycznie do jednej bramki. Ale szacunek, że Sanders potrafił odmienić losy walki. Cieszę się, że mu się powodzi.

Krystian Sander 10-08-18 18:54

Nie poznałbym go na ulicy, nie ma szans. Byłem mocno zaskoczony tym zdjęciem.

Spodziewałem się, że Corey kręci się koło 50-tki, a gość jest minimalnie starszy od Adamka :)

A co do oka, to i tak teraz wygląda to dobrze. Swego czasu wyglądał przerażająco.

Kosmonauta 10-08-18 19:08

Trochę taka smutna ta jego bokserska historia - wielkiej kariery nie zrobił, wielkich pieniędzy nie zarobił, a zdrowie w ringu zostawił i każde spojrzenie w lustro mu o tym przypomina.

Z jego wypowiedzi bije ludzką przyzwoitością i życzliwością. Podobne odczucia miałem czytając wypowiedzi Abella

Rockefeller 10-08-18 19:10

To druga strona medalu tego sportu. Z dala od fleszy kamer. Po takich przypadkach macie żywe przykłady na to, że chłopaki między liniami ryzykuja życiem.

Dobry wywiad Krystian

Krystian Sander 10-08-18 19:13

Teraz jak przytył, to trochę mu to oko się schowało i nie widać aż tak, ale tutaj, jeszcze przed operacjami, to sorry, ale musiało go to deprymować :(

[Only registered and activated users can see links. Click Here To Register...]

Taszun 10-08-18 19:45

dobre zdjecie. kiedys ciezcy to byli kwadraty. Dobry towar i zero fitnesu. Dzisiaj duzo fitnesu jest ale jak golota trafil lewym prostym stojac w miejscu to sandersowi glowa odbijala sie od plecow.
Efekt oka i uszkodzenia nerwu i zapadajaca sie powieka mowi wszystko. To nie byly zawody fitnesu

Sanders co prawda w tej walce wszedl na swoje wyzyny ale Golota tez za bardzo chcial sie pokazac. Technicznie tam przesadzal i byl moment ze Sanders go zlapal bodajze lewym sierpowym kilka sekund przed gongiem. Przestawilo Golote i bylo widac ze odczul mocno. Troche ten gong go uratowal wtedy. Nawet jakby upadl to poradzilby sobie. Wstalby i obronil sie bo jednak Sandersowi brakowaloby umiejetnosci zeby Golote wykonczyc. Trza odpalic ta walke :)

[Only registered and activated users can see links. Click Here To Register...]

LegiaPany 10-08-18 19:49

2giej rundy zaden Pl fan boksu nie zapomni, szczegolnie ta akcja konczcaca "bijatyke w narozniku" gdzie ida lewy sierp na prawy prosty i tak jakby obejmuja sie tymi ciosami :)

eMCe 11-08-18 09:10

W walce z Gołotą pokazał charakter. Dostawał tam w tej drugiej rundzie niemiłosierne lanie, sędzia był o krok o przerwania tej walki i mielibyśmy dwurundową walkę bez historii. Jestem przekonany, że dziś 7/10 sędziów by tę walkę przerwało, w Anglii pewnie 9,5/10.

A tu po tym ataku, zirytowany tym co się dzieje, na furii zaczyna bić się z Andrzejem. No piękna sprawa. Za słaby bokser by zrobić Gołocie krzywdę, natomiast dzięki swojej ambicji będzie pamiętany w Polsce.

darulka 11-08-18 10:10

Patrze na takich twardzieli co zostawili zdrowie w ringu i zarobili grosze i mysle o naszym podworku i naszych pseudogwiazdorach. Powinien taki Kolodziej czy inny Wlodarczyk 2x zastanowic sie zanim zacznie krytykowac AW. Chlopcy mieli profesjonalny team, ktory na nich pracowal, kaska co miesiac, duze plecy promotora i absurdalnie duze walki jak na swoje umiejetnosci a i tak placz jakby ktos ich talenty sprzedal za bezcen.


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 14:56.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.