boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Wywiady

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 09-10-17, 20:31   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
Zobacz Sonde  
 
Zarejestrowany: Dec 2009
Postów: 6799
Nominowany 282 razy w 84 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 17
Domyślnie Babiloński dla Boxing.pl: nie wykluczam, że przejdę do Polskiego Związku Bokserskiego


Zapraszamy do lektury wywiadu z polskim promotorem boksu Tomaszem Babilońskim, który od niedawna zajmuje się również organizowaniem gal MMA. Babiloński w rozmowie z Boxing.pl opowiada między innymi o kondycji polskiego pięściarstwa, tak zawodowego, jak i amatorskiego, a także odnosi się do tematu związanego z dalszą karierą Krzysztofa Zimnocha czy też Michała Cieślaka.

Paweł Rozmytański/Boxing.pl: Śmiało można postawić tezę, że ostatnie miesiące zarówno dla Pana grupy, jak i generalnie dla całego polskiego pięściarstwa to nie są miesiące udane.

Tomasz Babiloński: Nie są. Raz się jest na wozie, raz pod wozem. Teraz akurat jest taki moment, w którym musimy szukać innych opcji rozwojowych, bo nie tylko ja mam problemy, ale także inni. To, co ostatnio się wydarzyło pod Warszawą, w malutkiej miejscowości, to przecież tego nie dało się oglądać. Anty-boks. Ciekawe, co myślą sobie wciąż żyjący polscy medaliści olimpijscy, kiedy oglądają takie walki. Nie chcę oczywiście powiedzieć, że moi podopieczni są wybitni i w ogóle najlepsi na świecie. Generalnie trzeba ocenić, że nie ma następców, a starsi pięściarze liczą tylko na skoki na kasę. Tu jest problem. Ja rozmawiam z Gajdą, Gortatem, Kosedowskim, a więc z ludźmi, którzy odnosili międzynarodowe sukcesy, i oni twierdzą, że poziom dzisiejszego, polskiego boksu to pomyłka. I ja się niestety muszę z nimi zgodzić. Nie ma trenerów, nie ma następców, nie ma tak naprawdę niczego. Jeśli PZB będzie podążał dalej tą drogą, jaką podąża teraz, to problem będzie bardzo duży. I to całkiem niedługo.

Mówiąc o ostatniej gali pod Warszawą, ma Pan na myśli galę w Łomiankach?

Tak. Takie imprezy nam nic nie dają, oprócz tego że się chwalimy, kto i ile zrobił. Tak jak na przykład ostatnia gala z udziałem Darka Snarskiego, z całym szacunkiem i sympatią dla niego. Na takich galach powinno regularnie dochodzić do weryfikacji pięściarzy. Wtedy w tych najlepszych można pompować pieniądze, zadbać o marketing i tak dalej. A teraz sami się po prostu oszukujemy. Bijemy się po klacie, mówiąc, że robimy świetne widowiska, że mamy świetnych pięściarzy, że jesteśmy genialni. A tak naprawdę powolutku ten sport zmierza ku temu, że zaraz może go nie być.

A jak Pan traktuje Tymex Boxing Promotion? Jako konkurencję? Jako grupę, która mimo wszystko wnosi jakąś wartość do polskiego boksu zawodowego?

Dla mnie to jest robienie marketingu pod to, żeby była rozpoznawalna marka sprzedaży okien i drzwi. Mariusz wykonuje dobrą robotę. Może nie bardzo dobrą, ale dobrą. Próbuje mówić, że boks ma się dobrze, ale weźmy pod uwagę najważniejszą kwestię - na boksie trzeba się znać co najmniej dwadzieścia lat. Żeby podnieść rękę, żeby coś powiedzieć, żeby kogoś ocenić. Niech Mariusz pobędzie w tym biznesie 20 lat i wtedy będziemy mogli mocno dyskutować na różne tematy. Na dzisiaj to dla mnie żaden konkurent, ponieważ dopiero co wszedł do tego środowiska. Mariusz inwestuje swoje ciężko zarobione pieniądze i niech robi to dalej. Byłby to dla mnie konkurent, gdyby miał u siebie mistrza świata, gdyby takiego mistrza wychował, tak jak zrobiłem to ja czy Andrzej Wasilewski, czy Andrzej Gmitruk. Może się Parzęczewski otrze o mistrzowską walkę, ale wątpię. Bardziej o mistrzostwo Europy. Teraz ten pas EBU znaczy tyle, co paski interkontynentalne. Niech spróbują walk za granicą, niech wygrają i wtedy zobaczymy.

Rozważa Pan współpracę z Panem Mariuszem Grabowskim przy okazji organizacji gal albo walk?

Na dzisiaj mamy inne światopoglądy. Ja szukam zawodnika, który mógłby zostać mistrzem świata. Mariusz natomiast zawodnika, który sprzeda bilety.

Znajduje się Pan w tym środowisku już dość długo, zapewne ma Pan swoje przemyślenia na temat różnorakich sytuacji – zastanawia się Pan, wybiega Pan już w przyszłość, myśląc, jak polski boks będzie wyglądał za kilka lat, w jakim będzie stanie? Czy interesuje jak na razie Pana tylko teraźniejszość i najbliższe gale?

Absolutnie nie. Boks od dawna jest mi bardzo bliski sercu, więc nie myślę tylko o tej najbliższej przyszłości. Mam już jakieś przemyślenia, żeby to wszystko ulepszyć, żeby to wszystko poszło do przodu. Nie wykluczam, że przejdę znowu do Polskiego Związku Bokserskiego – z nowym rozdaniem, z nowymi ludźmi, którzy niby się tam już kręcą, ale którzy nie mogą wyrzucić tych starych pierników. Może w tym kierunku pójdę? W boks zawodowy możemy się pobawić jeszcze rok, dwa, trzy, ale tak naprawdę nie ma następców.

Nie licząc Pana, rodzą się w osobach ze środowiska jakieś plany dotyczące poprawy kondycji polskiego boksu? Albo są chociaż jakieś dyskusje, rozmowy na ten temat?

Są takie plany. Rozmawiam ze swoimi kolegami, z którymi byłem w poprzedniej kadencji. Namawiają mnie do różnych ruchów i nie mówię nie. Nie wejdę jednak do PZB, do tych starszych Panów, którzy się biją o paluszki, o orzeszki, o krzesełka, które mają wylecieć do danego kraju. Kompletnie mnie to nie interesuje. Interesuje mnie tylko i wyłącznie zbudowanie zawodnika, marketing – żeby finalnie wywalczył medal olimpijski.

Od niedawna zajmuje się Pan również organizacją pojedynków MMA. Skąd taki ruch? W Polsce już coraz ciężej zarabiać na boksie, czy po prostu chce Pan posmakować czegoś nowego?

Z czegoś trzeba żyć. Teraz jest moda na MMA, funkcjonuje tam dużo więcej zawodników niż w pięściarstwie, jest więcej zawodników, którzy chcą się najpierw pokazać, wykazać, a później ewentualnie, jak mają już wyrobione nazwisko, dobrze zarobić. Warto będzie moim zdaniem śledzić w akcji mistrza olimpijskiego, Szymona Kołeckiego. Boksem zawsze się będę zajmował – czy to będzie boks olimpijski czy zawodowy. Nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa w boksie amatorskim, ale muszę mieć deklaracje pewnych osób, którzy ze mną będą odbudowywać polski boks.

Przejdźmy do Pana zawodników. Zapewne noc po walce Krzyśka Zimnocha z Joeyem Abellem była trudna, pełna przemyśleń i wątpliwości.

Z Krzyśkiem jest duży problem. Ciężko jest go teraz odbudować na zawodnikach, którzy przylecą do Polski przegrać. Będę musiał z nim poważnie porozmawiać, co robimy dalej, bo szczerze mówiąc, jestem tym już zmęczony. Budowanie go na zasadzie – oszukujemy się wszyscy wokół siebie – nie ma już sensu. Ma już swoje lata i moim zdaniem powinien spróbować podejść jeszcze raz do poważnej walki. Zamiast wprowadzać w życie, podczas walki, umówioną wcześniej taktykę, to Krzysiek idzie na wymianę ciosów. Tak nie można. Może ktoś jeszcze będzie chciał inwestować w Krzyśka, może Mariusz, może Andrzej, może drugi Andrzej… Bo ja już nie widzę takiej sytuacji, że ściągam mu trzech, czterech słabych zawodników, w ciągu roku, dwóch. Takich, żeby Krzysiek z nimi na pewno wygrał. Musi być jasno powiedziane – albo idziemy do przodu, albo szukajmy czegoś innego, bo to naprawdę szkoda zdrowia. Tak jak kiedyś powiedziałem Pawłowi Głażewskiemu. Szkoda zdrowia. Tak samo będzie z Zimnochem. Jeśli nie wykorzysta tej ostatniej szansy, powiem mu to samo, zwłaszcza że to waga ciężka.

W Pana opinii gdzie leży największy kłopot po stronie Zimnocha? Psychika? Czy może po prostu na tyle go stać pod względem pięściarskim?

Dziwne to wszystko. Po drugiej walce z Mikiem Mollo myślałem już, że to wszystko pójdzie do przodu. Realizował taktykę, nie wdawał się w głupie wymiany ciosów, zaskoczył go fajną kontrą. Myślałem, że kłopoty z pierwszego pojedynku z Mollo mamy już za sobą, ale gdy Abell ruszył na Krzyśka, to on znowu chciał się z nim bić. A nie można się przecież kopać z koniem. Każdy wie, jak Krzysiek powinien był walczyć, ale on niestety tego nie zrobił. On sam pewnie wie, gdzie jest pies pogrzebany.

A może ta dwuletnia przerwa i kontuzje, z którymi Krzysiek się zmagał, zabrały jego prime?

Być może tak. Nie mam odpowiedzi na to pytanie.

Krzysiek tuż po walce mówił o rewanżu. Jest sens? Będzie Pan dążył do tego?

Wie Pan co? Nie wiem. Jak na razie jestem skoncentrowany na jedynym zawodniku, który naprawdę mnie interesuje i który budzi jeszcze jakiekolwiek emocje. To Michał Cieślak. Ja Krzyśka bardzo dobrze znam, znamy się ponad 15 lat. Jak zobaczę u Krzyśka, że naprawdę tego chce, że mówi poważnie, to może zdecydujemy się na taki ruch. Na dzisiaj jednak nie chce się określać w tej kwestii.

Walka z Arturem Szpilką. Temat, który znowu upadnie na miesiące?

Ta walka prawdopodobnie już nigdy nie dojdzie do skutku. Krzysiek Zimnoch i Artur Szpilka mieli okazję spotkać się kilka lat temu. Wtedy było zainteresowanie ze strony telewizji Polsat, byli zainteresowani sponsorzy, czy też inni ludzie. Chcieli to zobaczyć. Dzisiaj jednak mało kogo takie zestawienie już interesuje. Jeden i drugi są po porażkach. Kto za to zapłaci? Nie wiem. Na pewno nie ja. Szansa na tę walkę została przegapiona i przespana.

Michał Cieślak – waga ciężka już na stałe w jego przypadku?

Nie. Jest szansa, żebyśmy wrócili do wagi junior ciężkiej. Chcemy spróbować swoich sił w wadze ciężkiej między innymi dlatego, że najlepsi z najlepszych wybijają się nawzajem w turnieju World Boxing Super Series. Zobaczymy po turnieju, kto zostanie, a kto być może zakończy karierę. Po drugie - Cieślak już sporo waży i niezwykle trudno przychodzi mu zbijanie wagi do limitu cruiser. Chcemy zatem spróbować, jak Michał będzie wyglądał na tle ciężkich. A może jego ciosy w nowej wadze nie będą robiły na przeciwnikach żadnego wrażenia? Po 21 października będziemy mądrzejsi. Szykujemy zaraz po jego walce również niespodziankę dla kibiców. Chcemy stawiać właśnie na niego.

Ta niespodzianka to z udziałem Michała Cieślaka?

Dokładnie.

Pamiętam, że na początku bieżącego roku miał wyjechać do Stanów Zjednoczonych, aby posmakować tamtejszej szkoły boksu. Wyjazd nadal aktualny?

Oczywiście. Razem z partnerami z Radomia chcemy postawić wszystko na Michała Cieślaka i zobaczymy, jak to wyjdzie. Czy to w wadze ciężkiej czy junior ciężkiej.

Niebawem gala w Wieliczce, jakby Pan zachęcił potencjalnych telewidzów, aby włączyli telewizor i obejrzeli galę albo po prostu przybyli do Wieliczki?

Z tym przybyciem do Wieliczki to może być ciężko, bo nie ma już biletów (śmiech). Ale bardzo zapraszam do oglądania, bo myślę, że wciąż warto kibicować Michałowi pomimo jego wpadek. Walka z Bacurinem będzie ciekawym testem dla Cieślaka. Ten pojedynek być może odpowie nam na pytanie, czy znowu nie przekombinowaliśmy.

Rozmawiał: Paweł Rozmytański/Boxing.pl
Fot. Polsat Sport

Paweł Rozmytański jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Konkurs: Artykuł Miesiąca October, 2017   Zobacz SondeZobacz Sonde   Zobacz 3 Najlepsze NagrodyZobacz 3 Najlepsze Nagrody
Nominated Poniżsi 4 użytkownicy nominowało ten Temat:  
Bred  (09-10-17), Krystian Sander  (09-10-17), Marek Cudek  (09-10-17), Rockefeller  (09-10-17)

stare 09-10-17, 20:40   #2 (permalink)
champion
  
 
Avatar Rockefeller
 
Zarejestrowany: May 2009
Postów: 4566
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Czyli inwestycja w Cieslaka. Moim zdaniem ryzykowny ruch, nawet bardzo, majac w pamieci ostatnie miesiace.
Ale zycze panu Tomkowi powodzenia, bo jako jeden z niewielu robi boks w PL z pasji.
Rockefeller jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 09-10-17, 21:04   #3 (permalink)
champion
  
 
Avatar szmagel
 
Zarejestrowany: Mar 2005
Postów: 3260
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

JAkiego mistrza świata wychował Babiloński że brak takowego wypomina tu tymexowi?
szmagel jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 09-10-17, 21:12   #4 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: May 2017
Postów: 172
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

no widać pasję ale i z czegoś trzeba żyć - no cóż z Cieslaka w ciężkiej nie wyżyjesz nawet w cruiser nieprędko, reszta na podrzędne gale .. może skupić się na ligsths gala ? będzie ładnie i bez ryzyka ?
Vipsale jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 09-10-17, 21:12   #5 (permalink)
champion
  
 
Avatar Rockefeller
 
Zarejestrowany: May 2009
Postów: 4566
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał szmagel Zobacz post
JAkiego mistrza świata wychował Babiloński że brak takowego wypomina tu tymexowi?
Główka to zawodnik Babilona.
Rockefeller jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 09-10-17, 21:34   #6 (permalink)
champion
  
 
Avatar szmagel
 
Zarejestrowany: Mar 2005
Postów: 3260
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

eh zupełnie wyleciał mi on z głowy.
szmagel jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 09-10-17, 21:40   #7 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Postów: 12095
Nominowany 315 razy w 90 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 28
Domyślnie

Trochę co do tych Łomianek to przesadzone jak dla mnie. Parzęczewski miał tam przyzwoitego rywala, Sidorenko walczyła o EBU. A pan Tomasz w Międzyzdrojach lepszego produktu, wyraźnie lepszego, raczej nie dał kibicom. Main event Sęk - Matyja, na karcie Stępień i wsio. Poza tym jak zwykle TB dość otwarty. Dobry wywiad.
Krystian Sander jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 09-10-17, 22:06   #8 (permalink)
champion
  
 
Avatar Rockefeller
 
Zarejestrowany: May 2009
Postów: 4566
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Krystian Sander Zobacz post
Trochę co do tych Łomianek to przesadzone jak dla mnie. Parzęczewski miał tam przyzwoitego rywala, Sidorenko walczyła o EBU. A pan Tomasz w Międzyzdrojach lepszego produktu, wyraźnie lepszego, raczej nie dał kibicom. Main event Sęk - Matyja, na karcie Stępień i wsio. Poza tym jak zwykle TB dość otwarty. Dobry wywiad.
Z tym sie nie zgodze. Sierpniowa gala w Miedzyzdrojach byla jedna z lepszych w PL w ostatnim czasie.
Z reszta Krystian. Masz glowe na karku. Obejrz walki, sa na Ipli, ocen

Nie umniejszalbym ani tego, ani Lomianek. Niech sie rozwijaja... Ale coz
Rockefeller jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 09-10-17, 22:22   #9 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Postów: 12095
Nominowany 315 razy w 90 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 28
Domyślnie

Można wystawić Cieślaka, Sulęckiego i Główkę jednej nocy i jeżeli słabo zaboksują, to powiemy, że gala była lipna. Ale na papierze kozak. Na papierze Łomianki i Międzyzdroje to nie była przepaść. A co do tego co w ringu, to się nie wypowiem, nie oglądam za często polskich gal.

Parzęczewski z przyzwoitym rywalem, Sidorenko o EBU - "takie imprezy nic nie dają". A co dają imprezy z main eventem Zimnoch - Grant?
Krystian Sander jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 09-10-17, 22:31   #10 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Jan 2010
Postów: 387
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Gala w Łomiankach/fajne pojedynki/ była lepsza od większości gal Pana Wasilewskiego i Babilońskiego.Zazdrość ich zżera ,że Mateusz Borek robi galę z Tymexem i AG,a szykuje się wyśmienita gala w Częstochowie.Niech Pan Babiloński wyjaśni marną galę w Wieliczce,bo takiej lipy dawno nie było.
rambo2010 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Tomasz Babiloński dla Boxing.pl: rewanż Głowacki - Huck? Jestem za Paweł Rozmytański Wywiady 7 30-11-16 23:31
V Plebiscyt Boxing.pl i telewizji FightKlub na najlepszego polskiego boksera roku Wiechu Newsy 20 22-01-16 15:28
Głażewski dla Boxing.pl: Tomasz Babiloński kontraktuje nam silnych rywali i dobrze Krystian Sander Wywiady 0 15-08-14 13:42
Plebiscyt na polskiego boksera roku wg Boxing.pl i telewizji Fightklub Wiechu Newsy 23 18-01-14 12:30
Plebiscyt Boxing.pl i telewizji Fightklub na najlepszego polskiego pięściarza roku Wiechu Newsy 51 14-01-13 22:12


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 07:27.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2017, Jelsoft Enterprises Ltd.



Ranking stron internetowych, najlepsze strony www Fajne forum dyskusyjne - ranking forum. Najlepsze fora.
TOPLISTA. Najlepsza toplista. Ranking.