boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Wywiady

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 17-03-17, 20:05   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Dec 2009
Postów: 6610
Nominowany 272 razy w 80 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 17
Domyślnie Przemysław Runowski dla Boxing.pl: nienawidzę każdej minuty treningu


Zapraszamy do lektury rozmowy z Przemysławem Runowskim (13-0, 2 KO). Polski pięściarz przygotowuje się aktualnie do swojego premierowego pojedynku w bieżącym roku, do którego dojdzie już 8 kwietnia na gali w Zakopanem. W wywiadzie dla Boxing.pl "Kosiarz" opowiada między innymi o podejściu do bokserskich zajęć, sportowych wyzwaniach czy też współpracy z trenerem Fiodorem Łapinem.

Paweł Rozmytański/Boxing.pl: "Przemek Runowski to pewnie najciekawszy z prospektów walczących obecnie na polskich ringach". Spotkałem się ostatnio z taką opinią. Ciebie takie słowa bardziej cieszą, czy bardziej dodają energii do jeszcze cięższych treningów?

Przemysław Runowski: Cieszą takie opinie, oczywiście, ale bardziej dodają energii, żeby na treningach dawać z siebie jeszcze więcej, żeby się dalej starać.

Za Tobą naprawdę udany rok na zawodowych ringach. Trzy walki z solidnymi przeciwnikami, trzy zwycięstwa. Zebrałeś cenne doświadczenie, a poza tym udział w tego typu pojedynkach pozwala stawać się coraz lepszym zawodnikiem.

Zwłaszcza Filipińczyk, Elmo Traya, który niedawno w Szczecinie walczył z Michałem Syrowatką. On naprawdę był jednym z najtrudniejszych przeciwników w mojej dotychczasowej karierze. Mocno bił. Ale takie walki dają potrzebne doświadczenie i później w kolejnych pojedynkach jest już łatwiej.

No właśnie. Czujesz się teraz lepszym pięściarzem aniżeli na początku 2016 roku?

Mój trener wychodzi z założenia, i ja się z tym zgadzam, że jeśli pojawia się propozycja, aby zmierzyć się z kimś naprawdę dobrym, to żeby nie odmawiać takich walk. Nie kalkulować. A może z kimś innym się zmierzyć, a może nie teraz i tak dalej. Ja jestem zawsze bojowo nastawiony i chcę konfrontować się z pięściarzami dobrymi. Tym bardziej, że mam na koncie trzynaście walk. To jest już odpowiednia pora, żeby stawić czoło wyzwaniom.

Trenujesz aktualnie pod okiem Fiodora Łapina. Ty jesteś takim typem zawodnika, który potrzebuje swojego trenera li i wyłącznie na sali treningowej, czy potrzebujesz częstszych kontaktów, częstszych rozmów?

Jestem takim typem pięściarza, że ktoś musi na mnie wrzasnąć. Bo czasami mi się po prostu nie chce. Nie chce mi się trenować. Z pewnością nie jestem pracusiem na treningach, chociaż w życiu pozaringowym to wygląda zgoła inaczej. Z trenowaniem jest jak z chodzeniem do pracy na ósmą rano. Sam pojedynek stanowi już moment odbierania wypłaty.

Twierdzisz, że "czasami Ci się nie chce". Z czego to wynika?

Na pewno nie z powodu zmęczenia. Nie wiem... To dziwne uczucie. Najgorsze są przygotowania do występów. Kiedyś takie powiedzenie miał Muhammad Ali. "Nienawidziłem każdej minuty treningu, ale powtarzałem sobie: nie poddawaj się, przecierp teraz i żyj resztę życia jako mistrz". Ze mną jest troszkę tak samo. Ja też nienawidzę każdej minuty treningu, ale gdy dochodzi już do walki, jest euforia. Zwłaszcza po zwycięskiej walce.

I w tych sytuacjach Twój trener najczęściej podnosi swój głos, kiedy mówisz, że Ci się nie chce?

Ja tego trenerowi nie mówię. Nie pokazuje mu też tego. Pracuję ciężko, ale gdy zmierzam na salę treningową, nie mam w sobie tej ochoty, żeby tam właśnie być. Może kiedyś się to zmieni, ale jak na razie tak to właśnie wygląda.

Jak układa się Wasza współpraca?

Bardzo dobrze. Od początku jest między nami nić porozumienia. Fiodor Łapin to świetny trener. Potrafi każdego pięściarza rozłożyć na czynniki pierwsze.

Gdybyś miał wskazać swój najmocniejszy i najsłabszy punkt, to na jakie elementy wskazałbyś? Nie mówimy o Twoim doświadczeniu.

Najmocniejszy punkt... Trudno powiedzieć. Moja żona mówi, że jestem uparty. To fakt. Jestem uparty i jak wychodzę do ringu, to muszę już wygrać. I tak też robię (śmiech). A jeśli chodzi o słabe punkty... Nie wiem, czy takowe posiadam (śmiech). Każdy zawodnik ma jakąś lukę, ale na pewno wiary i charakteru nikt mi nie może odmówić. Jestem z takiej rodziny, że zawsze trzeba było dawać z siebie 100 procent.

Kolejny pojedynek stoczysz na gali w Zakopanem. Możemy się spodziewać podniesienia poprzeczki, jeśli idzie o Twojego kwietniowego przeciwnika?

Słyszałem, że mam walczyć z Chorwatem Ivanem Njegacem, ale pojedynek nie jest jeszcze potwierdzony. Będzie to potyczka 8-rundowa w wadze półśredniej. Ostatnio boksowałem w tej kategorii z Mykolą Vovkiem i bardzo dobrze się wtedy czułem. Wiem, że mogę także występować w niższej dywizji, ale jak się waży na co dzień 73, 74 kilogramy to trudno, żeby osiągnąć limit wagi super lekkiej. Chociaż teraz rozpocząłem współpracę z firmą Pure Fresh Catering i pewnie dużo łatwiej przyjdzie mi pozbywanie się kolejnych kilogramów, gdybym miał walkę w kategorii super lekkiej. Przy tej okazji bardzo dziękuję Panu Tomkowi Kaczmarczykowi. Jak na razie jednak będę kontynuował karierę w dywizji półśredniej.

Od jakiegoś czasu mówi się o Twojej potencjalnej walce z Michałem Syrowatką. Masz ochotę na taki pojedynek, czy jest Ci to raczej obojętne?

Obojętne. Szczerze mówiąc, to jeśli mam wyjść do ringu z Michałem za 10 czy 15 tysięcy, damy dobre show, to taki pojedynek się po prostu nie opłaca. Ostatnio Michał powiedział, że on idzie w swoją stronę, niech Przemek idzie w swoją. Lepiej przecież, żeby ludzie rozmawiali o dwóch mistrzach a nie o jednym (śmiech).

Po walce z Elmo Trayą Michał powiedział, że dzwoniłeś do niego, ostrzegając, że Filipińczyk potrafi naprawdę solidnie przyłożyć. O złej krwi chyba nie ma mowy między Wami.

Z Michałem nie znamy się jakoś za dobrze. Powiedziałem mu tylko, na co musi uważać. Mówiłem, że cały czas musi być skoncentrowany. W drugiej rundzie się jednak rozluźnił i dlatego między linami zrobiło się gorąco. Na całe szczęście Traya miał rękawice z firmy Top Ten, Michał miał Granty. Nawiasem mówiąc - zdziwiło mnie to. My mamy Granty, a jemu dajemy Top Teny... To jest trochę chora sytuacja. Różnica, jeśli idzie o te rękawice, jest naprawdę duża. Daję sobie rękę uciąć, że gdyby Traya miał Granty, to pojedynek mógłby się potoczyć całkiem inaczej.

Na co dzień lubisz oglądać boks, lubisz analizować walki i przyglądać się temu, co się dzieje na światowej scenie zawodowego boksu? Czy wykonujesz tylko swoją pracę na sali treningowej, podczas walk, a w trakcie przerw odpoczywasz od tematów związanych z boksem?

W moim życiu nie mam czasu, żeby się nudzić. Teraz na przykład wracam do domu po ciężkim tygodniu treningów i czekają już na mnie żona i dwójka dzieci. I tam nie ma lekko. Nie położę się, nic nie robiąc. Szczerze mówiąc, to w Warszawie jest nawet lżej, bo między treningami mogę sobie troszkę odpocząć. U mnie w domu tego nie ma. Staram się poświęcać wolny czas rodzinie. Ale boks na dobrym poziomie staram się oglądać. W nocy z soboty na niedzielę walczy chociażby Giennadij Gołowkin. Obejrzę na pewno.

Twój cel na 2017 rok?

Chcę wygrać w dobrym stylu nadchodzący pojedynek, a później wystąpić na gali w Poznaniu. Walczyć często, najlepiej odbyć cztery pojedynki w 2017 roku. Powtórzę. Jestem gotowy na wyzwania. Czekam tylko na znak od promotorów.

Rozmawiał: Paweł Rozmytański/Boxing.pl

Paweł Rozmytański jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 18-03-17, 12:05   #2 (permalink)
challenger
  
 
Zarejestrowany: Jun 2008
Postów: 1522
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Jak nie nienawidzi tego co robi na codzień, to niezbyt dobrze rokuje na przyszłość..
de Villars jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Przemysław Zyśk dla Boxing.pl po wygranej walce we Wrocławiu Paweł Rozmytański Wywiady 0 11-12-16 03:17
Video: Przemysław Runowski w rozmowie z Boxing.pl na gali w Gliwicach Paweł Rozmytański Newsy 0 11-04-15 20:26
Boks po polsku - czyli Przemysław Opalach dla boxing.pl Wiechu Wywiady 6 07-03-14 08:08


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 18:25.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2017, Jelsoft Enterprises Ltd.



Ranking stron internetowych, najlepsze strony www Fajne forum dyskusyjne - ranking forum. Najlepsze fora.
TOPLISTA. Najlepsza toplista. Ranking.