boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Wywiady

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 06-01-15, 14:50   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
2nd Place Winner (TOTM)  
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Postów: 18877
Nominowany 467 razy w 136 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 38
Domyślnie Mateusz Masternak dla Boxing.pl o Sauerlandzie, porażkach i przyszłości

Rok 2014 był dla niego czasem wzlotów i upadków. Od porażki w słabym stylu do odbudowania kariery i ważnej, wyjazdowej wygranej na terenie przeciwnika. O współpracy z grupą Sauerland Event, walkach z Mormeckiem oraz Kalengą, wpływie porażek na dalszą karierę i innych kwestiach porozmawialiśmy z Mateuszem Masternakiem, pięściarzem Sauerland Event i czołowym polskim przedstawicielem kategorii junior ciężkiej. Zapraszamy do lektury.

Krystian Sander: Mateusz, za nami rok 2014. Jaki to był dla Ciebie okres? Z jednej strony porażka z Kalengą, z drugiej udany finał i wygrana z Mormeckiem. Rok na plus czy na minus?

Mateusz Masternak: Rok zdecydowanie na plus - z moją karierą dużo się działo, powrót po pierwszej porażce, dwukrotna zmiana sztabu szkoleniowego, a mimo to udało mi się dać kibicom wspaniałą walkę z Mormeckiem. Myślę, że trzeba tu cofnąć się jeszcze dalej, do roku 2013, kiedy pomimo dużego zaangażowania w przygotowania nie potrafiłem dać naprawdę dobrej walki. I dopiero teraz wróciła forma sprzed walk z Carlem Davisem i Michaelem Simmsem czyli, moim zdaniem, forma szczytowa.
Wydaje mi się, że aktualnie jestem w odpowiednim teamie trenerskim, który ma doświadczenie i umiejętność egzekwowania od zawodnika tego, co w nim najlepsze.

Jesteś zadowolony ze współpracy z Sauerlandem? Pojawiają się głosy, że jesteś w tej stajni traktowany mniej poważnie niż Abraham, Huck czy inne gwiazdy tej grupy promotorskiej. Odczuwasz to na co dzień?

Jestem zadowolony ze współpracy z Sauerlandem. Może życzyłbym sobie częściej boksować w Polsce lub Niemczech, a nie za każdym razem na poważną walkę jeździć na teren rywala, ponieważ trudniej wtedy o sukces i o budowę kariery.
Nie porównuję się do Abrahama lub Hucka, ponieważ oni od początku rozwoju swoich karier utożsamiani są z rynkiem niemieckim, gdzie ja całą swoją karierę amatorską i sporą cześć zawodowej spędziłem w Polsce.
Nie wiem, jakich różnic miałyby dotyczyć te pogłoski - co rano wszyscy razem wybieramy się na to samo śniadanie, idziemy trenować na tę samą salę i do tych samych trenerów, wszyscy mamy jeden cel - osiągnąć prawdziwy sukces. Im się już to udało, ja jestem dopiero w drodze.

Ciekawą kwestią jest też status Twojego trenera. Kto jest w tej chwili Twoim opiekunem numer jeden? Jest szansa na to, by w Twoich kolejnych pojedynkach w Twoim narożniku stanął Ulli Wegner?

Dla mnie to kwestia oczywista - moim trenerem jest Ulli Wegner, a drugim trenerem jest Georg Bramowski. Chyba nikomu nie muszę tłumaczyć, kto to jest drugi trener, jeśli jednak ktoś ma wątpliwości, to wyjaśniam. Przy większej ilości zawodników trudno się rozdwoić i być na dwóch galach jednocześnie. O obecności Bramowskiego podczas walki z Mormeckiem zadecydował... rzut monetą.

Wróćmy jeszcze do walki z Kalengą. Dlaczego w tamtej walce wypadłeś tak słabo? Zaskoczył Cię czymś w ringu? Youri niemal w każdej walce prezentuje taki sam boks, mieliście go dobrze rozpracowanego?

Wydaje mi się, że głównym powodem mojej słabszej dyspozycji było to, że z trenerem Wilczewskim próbowaliśmy wprowadzić dużo zmian w moim stylu. W rezultacie nowe techniki nie weszły mi jeszcze w krew, natomiast stare nie były powtarzane i uszły w zapomnienie. Konsekwencją tego była moja bardzo mała aktywność w ringu. Nie byłem sobą.
Zasłużeni polscy fachowcy, komentując ten pojedynek, stwierdzili, że nie wygrałem ani jednej rundy, co gryzie się z punktacją sędziów. Zdaniem choćby Ullego Wegnera walki nie przegrałem.
Faktycznie, Kalenga niczym nas nie zaskoczył, boksował ze mną tak jak w poprzednich walkach, jeśli ktoś tu miał zaskoczyć, to zaskoczyłem ja (śmiech).

Miałeś po tej walce jakieś ultimatum od promotora? Było widmo zakończenia współpracy z tą potężną grupą, jaką bez wątpienia jest Sauerland?

Nie miałem żadnego ultimatum od promotora, aczkolwiek każdy racjonalnie myślący człowiek rozumie, że promotor nie będzie w nieskończoność inwestował w zawodnika, który nie wygrywa walk. Wiedziałem więc, że w następnych pojedynkach muszę dać z siebie wszystko, by odbudować jego zaufanie.
Wiem, że w Polsce od razu postawiono na mnie krzyżyk, natomiast Sauerland przeanalizował wszystko i stwierdził, że jestem jeszcze zbyt młody, za mało doświadczony i mam jeszcze czas naprawić swoje błędy, a im w przyszłości opłaci się to, że dali mi drugą szansę.

Dwie najważniejsze walki w karierze zakończyły się Twoimi porażkami. Nie wkradło się gdzieś do Twojej głowy zwątpienie w samego siebie?

Zwątpienie to za mocne określenie, ale nie ukrywam, że w życiu sportowym przez chwilę byłem zagubiony. Z jednej strony porażki bardzo mnie bolą, z drugiej jednak strony wiele mnie nauczyły i doprowadziły do zmian, które ostatecznie wyszły mi na dobre. Obawiam się, że gdybym jakimś cudem wygrał swoje przegrane walki, nigdy bym sobie pewnych rzeczy nie uświadomił. To może zabrzmieć dziwnie, ale cieszę się, że to wszystko wtedy tak się ułożyło.
Ostatnia walka wyparła z mojej głowy wszelkie wątpliwości. Na co dzień również skutecznie je wypierają moi obecni trenerzy.

Podczas wizyty w magazynie "Puncher" wyraziłeś chęć pojedynku w Polsce, dla polskich fanów. Rozmawiałeś już z kimś ze swojej grupy na ten temat? Jest szansa na Twoje występy w ojczyźnie w roku 2015?

To pytanie nie do mnie. Oczywiście, jak już zresztą wspomniałem, z wielką chęcią zaboksowałbym w Polsce. Sądzę, że jeśli polskie telewizje wykażą większą inicjatywę, to wkrótce można się takiej walki spodziewać.

Zaskoczył Cię przebieg walki Włodarczyk vs Drozd? Znasz Grigorija bardzo dobrze, widzisz szanse Polaka w ewentualnym rewanżu?

Przebieg walki niczym mnie nie zaskoczył. W wywiadach przed pojedynkiem wspominałem o tym, że moim zdaniem Włodarczyk nie jest w stanie wygrać tego starcia na punkty, tak też się stało.
Jeśli chodzi o rewanż, to bardziej interesuje mnie kwestia mojego ponownego spotkania z Drozdem. Gdyby jednak Krzysiek ponownie się z nim spotkał, to obawiam się, że zobaczymy wtedy pojedynek bliźniaczo podobny do pierwszego. Aczkolwiek wszyscy życzylibyśmy sobie, by było inaczej.

Kategoria cruiser zdaje się przeżywać w ostatnich miesiącach prawdziwy rozkwit. Są znakomici pięściarze z Afryki czy Rosji, którzy za chwilę mogą kompletnie zdominować rywalizację w tym limicie. Gdzie w tej szerokiej stawce widzisz siebie?

W boksie wszystko bardzo dynamicznie się dzieje, faktycznie, wciąż pojawiają się nowe, ciekawe nazwiska. Bardzo się z tego cieszę, bo to zapewnia mi i kibicom ciekawe walki. Sam siebie nie zlokalizuję, mogą to ocenić kibice, a zweryfikować - ring.

Jakie masz plany na 2015 rok? Spodziewasz się walki o pas mistrzowski w najbliższych 12 miesiącach, czy dajesz sobie więcej czasu na umocnienie pozycji w rankingach?

Chciałbym stoczyć trzy 12-rundowe pojedynki z rywalami z czołówki. A czy walka o tytuł przyjdzie teraz czy później, jeszcze się okaże, póki co za wcześnie, by o tym mówić.

Po ostatniej walce z Mormeckiem spadło na Ciebie sporo pochwał, ale pojawiają się też głosy, że w końcowych rundach Francuz ledwo stał już na nogach i młody, ambitny oraz wysoko mierzący bokser jak Ty, powinien go pokonać przed czasem. Jak się do tego odniesiesz?

Nijak się do tego nie odniosę, ignoruję to. To była pasjonująca walka, trzymająca w napięciu do ostatniej chwili, ale jeśli ktoś chce się czepiać, to zawsze znajdzie powód. Nokaut nie przychodzi na zawołanie.

Krzysztof "Diablo" Włodarczyk - od wielu lat jesteście ze sobą łączeni. Przyjąłbyś przykładowo ofertę walki z Krzyśkiem podczas kolejnej edycji "Polsat Boxing Night"?

Nic się nie zmieniło, przez trzy lata wyzywałem Włodarczyka na pojedynek, więc w ogóle nie rozumiem tego pytania.

Dziękuję za rozmowę.

Również dziękuję.

Rozmawiał Krystian Sander.

Krystian Sander jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 06-01-15, 15:23   #2 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 31281
Nominowany 269 razy w 112 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie

- a mimo to udało mi sie dać kibicom wspaniałą walkę z Mormeckiem
hmhm... chyba jednak czekam na bardziej "wspaniałe" walki w wykonaniu Masternaka...

- Zasłużeni polscy fachowcy, komentując ten pojedynek, stwierdzili, że nie wygrałem ani jednej rundy, co gryzie się z punktacją sędziów
"Zasłużeni" dali wówczas 3 albo 4 rundy Masternakowi w walce z Kalengą. Niezasłużeni również... bo więcej się nie dało, a co do sędziów w kontekście bokserów Sauerlanda, to chyba komentarz zupełnie zbędny...

Dobry wywiad Krystian!
Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 06-01-15, 17:56   #3 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Dec 2012
Postów: 2402
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Skoro Master mierzy jak najwyżej to może walka z innym głodnym zawodnikiem pukającym do czołówki czyli walka z Kudriaszowem? Chętnie bym to zobaczył
ArturBorubar jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 06-01-15, 18:01   #4 (permalink)
Super Moderator
  
 
Zarejestrowany: Jun 2006
Skąd: Błonie/Warszawa
Postów: 18137
Nominowany 19 razy w 6 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 2
Domyślnie

A u kogo jest Kudriaszow?
Black Dragon jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 06-01-15, 18:04   #5 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Postów: 18877
Nominowany 467 razy w 136 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 38
Domyślnie

Mają mu jakiś international łatwić w 2015. Spodziewam się raczej walk z kolesiami pokroju Mormecka, o jakimś tam nazwisku, ale dziś już niegroźnych.
Krystian Sander jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 06-01-15, 18:09   #6 (permalink)
champion
  
 
Avatar candrew
 
Zarejestrowany: Jan 2012
Postów: 3340
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Może by tak rewanż z Kalengą? Z sprowadzeniem go Sauerland raczej nie powinien mieć problemu.
candrew jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 06-01-15, 18:13   #7 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Postów: 18877
Nominowany 467 razy w 136 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 38
Domyślnie

Ja coś podejrzewam, że jednym z jego przeciwników może być np. Juan Carlos Gomez. W walkę z kimś młodym i niebezpiecznym nie wierzę raczej. Sauerland będzie go chciał teraz trochę podbudować przed rzutem na głęboką wodę.
Krystian Sander jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Mateusz Masternak dla boxing.pl: Walka z Kalengą otwiera przede mną wiele możliwości Paweł Rozmytański Wywiady 11 10-06-14 22:27
Mateusz Masternak o rozstaniu z Gmitrukiem, nowym trenerze i planach na przyszłość Wiechu Newsy 10 01-11-13 21:15
Mateusz Masternak odebrał nagrodę dla najlepszego boksera roku Wiechu Newsy 12 16-02-13 15:51
Mateusz Masternak bokserem roku według czytelników Boxing.pl! Wiechu Newsy 0 24-01-13 08:26


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 21:23.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.