boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Wywiady

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 27-12-14, 19:14   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
1st Place Winner (TOTM)  
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Postów: 18876
Nominowany 467 razy w 136 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 38
Domyślnie Mariusz Grabowski dla Boxing.pl obszernie o gali w Radomiu, finansach i nie tylko

Mariusz Grabowski, właściciel grupy promotorskiej Tymex Boxing Promotion, kilka tygodni temu przywitał się z szerszą publicznością galą w Radomiu, podczas której mogliśmy obejrzeć pojedynki Mariusza Wacha czy Damiana Jonaka. Zapraszamy do lektury obszernego wywiadu z nową twarzą polskiej sceny promotorskiej, z którego dowiecie się, co Mariusz Grabowski sądzi o zatrzymaniu Piotra Wilczewskiego, Kamila Łaszczyka i Mariusza Wacha, ile trzeba zapłacić poważnemu pięściarzowi, aby przyleciał na walkę do Polski i jakie warunki rozwoju zapewnia zawodnikom boksującym pod szyldem Tymex Boxing Promotion. Miłej lektury.

Krystian Sander: Panie Mariuszu, zacznijmy może od sprawy tego głośnego zatrzymania Piotra Wilczewskiego, Mariusza Wacha i Kamila Łaszczyka. Jak Pan to odebrał i czy nie było obawy, że gala może w ogóle się nie odbyć?

Mariusz Grabowski: No wiadomo, tutaj było wielkie zdziwienie, wyobrażałem sobie, że może nie dojechać rywal, czy jakieś inne komplikacje, ale czegoś takiego absolutnie się nie spodziewałem. Jeszcze w środę rozmawiałem z chłopakami, cieszyliśmy się, że Walker już przyleciał i tutaj nic się już nie wydarzy, ale jak widzieliśmy wszyscy, wydarzyło się. Ja nie wierzę, że to był jakiś przypadek, ktoś w tym palce maczał. Nie chcę też tutaj mówić, że to konkurencja czy nie konkurencja, ale na pewno chłopaki nie brali w tym udziału. Nie ma takiej możliwości. Mariusz i Kamil to są zupełnie nie brani tutaj pod uwagę, a Piotrek został tam dłużej, bo po prostu auto było na niego zarejestrowane. Ja jestem pewien, że żaden z tej trójki nic takiego, o co są podejrzewani, nie robił i mam nadzieję, że szybko się to wyjaśni.

Sami zatrzymani twierdzili już po całej tej akcji z policją, że to może być jakiś cios od konkurencji, nie będziemy tutaj oczywiście rzucać nazwiskami, ale bardziej do Pana trafia ta wersja o podrzuceniu tego wszystkiego chłopakom, niż posiadanie świadome, tak?

Nie, ja jestem pewien, że to nie należało do nich i tutaj nawet nie ma o czym mówić. Wiem, że samochód, którym podróżowali, dzień wcześniej stał w jakimś warsztacie, był tam wymieniany olej czy coś takiego, jakieś małe korekty były wprowadzane. Nie mam pojęcia, nie mam nawet pomysłu, kto mógł to zrobić. O konkurencji nie myślę, bo wiadomo, już padały takie głosy, że ktoś nam to celowo zrobił, ale ja jestem daleki od wyciągania takich wniosków. Nie chcę tutaj nikogo obwiniać. Nie mam na ten moment żadnego pomysłu nawet, kto to mógł zrobić, nie mam pojęcia.

Zaraz po zatrzymaniu wspomnianej wcześniej trójki, pojawiły się głosy, czy to jest przypadek, że kilka miesięcy temu jedna z gal Andrzeja Gmitruka nie doszła do skutku ze względu na brak jakiegoś zabezpieczenia przeciwpożarowego, teraz utrudnienia przy organizacji Pańskiej gali. Przypadek czy raczej nie przypadek (śmiech)?

(Śmiech) Nie no, takie insynuacje to trzeba absolutnie wykluczyć. Jedno z drugim pewnie nie ma nic wspólnego. Nie wiem, czemu gala Pana Gmitruka się nie odbyła, nie widzę tutaj powiązania. Szczerze mówiąc, to jak tylko nasza gala się odbyła, to przestałem o tym myśleć i zapomniałem o całej tej sytuacji. Po prostu nie mam zielonego pojęcia, kto za tym wszystkim stoi. Wiemy teraz, że trzeba uważać na wszystkie szczegóły. Zastanawiamy się nawet z chłopakami, czy na kolejne gale nie będziemy helikopterami latać, bo to różnie bywa (śmiech). Nie no, mówiąc już poważnie, było trochę perypetii, ale gala się odbyła i zachowałem do końca zimną krew, wiem, że prędzej czy później prawda wyjdzie na jaw. Dziwne było w tym wszystkim to, że wszystkich trzech od razu zatrzymali. Jeszcze mieliśmy nosa co do konferencji, że odbyła się w środę, bo tak naprawdę wcześniej nie było jej w planach. Gdyby była ona zaplanowana na czwartek razem z ważeniem, to gala w piątek by się nie odbyła.

Jak to całe zatrzymanie wpłynęło na Mariusza Wacha i Kamila Łaszczyka, oni mieli głowę do boksu w piątek?

Mariusz to spokojnie do tego podchodził, śmiał się. Kamil zresztą tak samo, on jest trochę młodszy, to pewnie trochę się stresował, ale ogólnie nie miało to na nich negatywnego wpływu. Bardziej Kamila denerwowało to, że nie miał przeciwnika na piątek, bo wiemy, że ten, który był zapowiadany, nie dotarł. Chciałbym też zaznaczyć, że rywal Kamila nie był z wysokiej półki, głównie dlatego, że są tam małe problemy ze zdrowiem Kamila. Nie znam się na tym dokładnie, ale jest tam zanik czerwonych krwinek bodajże, szukaliśmy po prostu kogoś, kto te 6 rund przetrzyma. Ten Azer, który ostatecznie nie dojechał, to nie był jakiś wirtuoz, ale wiedzieliśmy, że da radę, nie przewróci się jak niektórzy Węgrzy w pierwszej rundzie. Chcieliśmy po prostu, żeby Kamil zaboksował.

Przejdźmy teraz do czysto sportowych kwestii gali w Radomiu. Travis Walker - rozczarowanie czy tak miało być?

Powiem szczerze - zakładałem, że będzie lepiej. On zapewniał nas, że schudnie, będzie dobrze przygotowany. Twierdził, że przyjedzie sprawić niespodziankę. Patrząc na niego już po przylocie, to byłem zadowolony, myślałem, że powalczy. Spodziewałem się, że przyciśnie Mariusza w pierwszych rundach, że spróbuje coś zrobić. Ale jednak nawet na początku nie pokazał niczego specjalnego. Dobrze, że potrwało to chociaż do tej szóstej rundy, bo teoretycznie są takie przypadki, że gość przyjeżdża po wypłatę i pada w pierwszej rundzie.

Jak narodził się pomysł sprowadzenia Travisa Walkera do Polski i jakie były inne kandydatury na przeciwnika dla Wacha?

Rozważaliśmy jeszcze Jovo Pudara i bodajże... Aleksandra Ustinowa. Ta dwójka była jeszcze brana pod uwagę. Z Ustinowem to kontaktował się doradca Mariusza, Iwajło Gocew. Rozmowy się jednak przedłużały i stwierdziliśmy, że bierzemy Walkera.

Jaki w tym wszystkim był udział Mariusza Kołodzieja? Gala odbyła się jednak w oparciu o zawodników właśnie Global Boxing.

To jest taka współpraca wymienna. Ewa Brodnicka może trenować w Stanach u Mariusza, Mariusz Wach za to może walczyć dla nas w Polsce, tak jak teraz w Radomiu. Ci pięściarze, którzy u nas będą się wyróżniać, będą mogli wyjechać do gymu Mariusza Kołodzieja i tam będą mogli się rozwijać, trenować. Są trenerzy, jest z kim sparować, na początku roku dogadujemy szczegóły, kto poleci trenować do USA. Mariusz Wach i Kamił Łaszczyk wylatują bodajże 9 stycznia i wracają do nas do Polski na galę w marcu. Możliwości jest wiele.

Może nam Pan zdradzić, jak obecnie wyglądają relacje na linii Mariusz Wach - Mariusz Kołodziej? Bo wiemy, że różnie to wyglądało.

Nie no, według mnie, to media trochę rozdmuchały sprawę. Więcej kłopotów sprawiał menadżer Gocew, niż było niejasności między Panami Mariuszami. Mariusz sam się trochę pogubił. Rozmawiałem z nim ostatnio, to wspominał, że wszyscy mu obiecywali różne rzeczy, a tak naprawdę minęły dwa lata i nie miał okazji boksować. Gdybyśmy my się nie pojawili, to pewnie dalej by nie boksował. Wiadomo, że Mariusz za darmo nie boksuje, rywal Mariusza też za darmo nie przyjedzie, nie było komu tego finansować.

Właśnie, kwestia jeszcze tego doradcy Mariusza Wacha, czyli Iwajło Gocewa. On jest w ogóle potrzebny Mariuszowi czy nie?

Moim zdaniem jest niepotrzebny. Bo tak naprawdę przez cały okres ich współpracy, to ja nie widzę, by on coś dla Mariusza Wacha zrobił. Ja podpytywałem Mariusza o niego nie raz, ale Mariusz nic na ten temat nie mówi, a ja się w to nie chcę mieszać. Ale przecież gdyby Bułgar mu coś chciał zorganizować, to Wach by walczył, a skoro nie walczył, to widocznie Gocew nic w tej sprawie nie zrobił.

Przy okazji walki w Radomiu, to Gocew był jakąś stroną w negocjacjach?

Nie, nie.

Czyli on jest tam tylko na papierku i pobiera pieniądze?

Ja nie wiem, czy pobiera pieniądze. Ja mu ich nie płaciłem. Mariusz kiedyś mówił, że za walki, które sam organizuje, nie płaci mu ani grosza. Ale nie wiem dokładnie, jak to tam między nimi wygląda. W mojej opinii on jest Wachowi niepotrzebny.

Porozmawiajmy teraz o powrocie Damiana Jonaka. Damian dużo podróżował, treningi z Adonisem Stevensonem, zapowiadał powrót na ring w USA, a odnalazł się w Radomiu.

Damian się ze mną skontaktował, że chce walczyć. Rozumieliśmy się doskonale, ja tak naprawdę nie wiem, czy Damian trenował w Stanach Zjednoczonych, ja nie mam wiedzy, że on tam trenował, pewnie był tam, rozmawiał z kimś, ale nie trenował.

Słynna wizyta u Boba Aruma.

No ja właśnie wiem, że to spotkanie na pewno było. Nie znam szczegółów, jak to spotkanie przebiegało, tak jak nie wiem, czemu Jonak tak długo nie boksował. Podobno on tam podpisał jakąś umowę. Dogadując się z Damianem, to Damian skontaktował mnie ze swoim prawnikiem i tak dogadywaliśmy występ Jonaka w Radomiu. Damian twierdzi, że żadnej umowy z nikim nie ma, ktoś tam uważa, że jakaś umowa jest. No ja nie wiem, nie znam szczegółów. Damian trenuje już do kolejnego występu, coś tam jeszcze szuka, z kimś rozmawia, ale to już pewnie bardziej pod kątem finansowym. Tak to jest w biznesie, wiele lat boksowania już przed sobą nie ma, chce zarobić, ja mu się zupełnie nie dziwię.

Damian teoretycznie powinien być łakomym kąskiem dla promotorów. Od lat wysoko w rankingach, oczekiwanie na jakiś prawdziwie duży pojedynek. Jednak powiedzmy sobie szczerze, nie ma w Stanach Zjednoczonych ani promotora, ani telewizji, która chętnie będzie walki Damiana pokazywać.

Wiemy, że każdy by chciał dużych walk, ale popatrzmy, jacy są zawodnicy w kategorii Jonaka. W Polsce tyle się mówi o Stanach, bo w Stanach to pieniądze za darmo rozdają. Tak nie jest, już wielu bokserów się przekonało, że tam wcale nie jest tak łatwo. Choćby gaża Artura Szpilki za walkę z Jenningsem. Wiem dobrze, że był tam oprócz Artura brany pod uwagę jeszcze jeden pięściarz, któremu oferowano dużo lepszą kasę niż Szpilce. Tam nie jest tak różowo, jechać jako anonimowy pięściarz i oczekiwać wielkich pieniędzy, tak nie ma.

Jeszcze wracając do gali w Radomiu. Nie zraził się Pan do organizacji takich eventów w Polsce?

Nie, zrazić się nie zraziłem, różne sytuacje przechodziłem już w życiu. Ja nie muszę na boksie zarabiać, nie będę się żalił, że dołożyłem do interesu, bo po co się żalić, że się dokłada i robić to nadal? Poszukujemy młodych zawodników, możemy ich wysyłać do Stanów, do Mariusza Kołodzieja. Myślę, że będziemy dawać radę. Poziom innych gal będzie, mam nadzieję, równie wysoki lub wyższy niż to, co widzieliśmy w Radomiu.

Jasne, gala była całkiem niezła, fajnie pokazana, w czym pewnie duża zasługa telewizji Polsat. Był Pan też gościem jednego z odcinków magazynu "Puncher", dba Pan o promocję.

Wiadomo, niektórzy narzekają na poziom walk, jakość rywali. Ale pamiętajmy, że budżet naszych gal jest zupełnie inny niż choćby Sauerlanda. Jak Pan ogląda dzisiaj gale Sauerlanda z Danii czy z jakiegoś innego kraju, to jaki tam jest poziom, skoro w walce wieczoru boksuje Wawrzyczek? Albo kontrakt Sauerlanda z telewizją. Dwanaście gal w roku, za dwanaście milionów euro, czyli na jedną galę przypada milion euro. To u nas każdy z promotorów, który by miał 20% czy 30% z tej sumy, to by zrobił lepsze gale. Kibice chcą dużych nazwisk, ale taki zawodnik, który ma przyjechać dla Mariusza Wacha czy Artura Szpilki, to chce zarobić nie mniej niż 30 tysięcy dolarów, żeby był to zawodnik o jakimś przyzwoitym poziomie. I skąd brać te pieniądze? Jak i za co robić wielkie walki? Trzeba mierzyć siły na zamiary.

Czytałem ostatnio wywiad z Krzysztofem Zimnochem, który żalił się, że nie ma w Polsce nikogo, kto by w niego zainwestował. Pomyślałem od razu o Pana grupie Tymex Boxing Promotion. Byłby Pan zainteresowany współpracą z Zimnochem?

Wiadomo, że Krzysiek ma nazwisko. Biorąc pod uwagę moje kontakty z Mariuszem Kołodziejem i możliwość wysyłania pięściarzy do Stanów, to możliwości jest mnóstwo. Teraz, gdy mamy telewizję, która pokazuje nasze gale, to mamy trochę już z górki. Tak naprawdę, to wcześniej nie mieliśmy kogo pokazywać w telewizji. Dzięki współpracy z Mariuszem sprawa wygląda już zdecydowanie lepiej. Wach czy Jonak to są znane nazwiska. Krzysiek mówi, że nikt nie chce zainwestować. My też nie zainwestujemy, ale damy możliwość wykazania się, rozwoju. Jak patrzę na kariery Sulęckiego czy Sęka, to oni już dawno powinni być w rankingach. Taki Sulęcki to już powinien wiedzieć, że w następnej walce będzie walczył, przykładowo, o jakiś pas Silver czy coś takiego. Co jemu da kolejne zwycięstwo na "Polsat Boxing Night"? Albo teraz walka Sęka, niby oszukana, ale nie wiem, czy Pan oglądał...

Walka była dość wyrównana.

Wyrównana, oczywiście, i nie było tam opcji, żeby Sęk to wygrał. Na gali w Polsce pewnie Sęk by wygrał, ale tam nie było wielkiego przekrętu.

Wiemy, jaka dziś jest siła niemieckich promotorów, wygrać tam na punkty to się praktycznie nie da.

Ale do Polski przyjeżdżają i wygrywają.

Słynna walka Roya Jonesa z Pawłem Głażewskim.

Przykładowo albo ostatni występ Macieja Miszkinia, nie pamiętam już nazwiska przeciwnika. Każdy szanuje siebie w swoim kraju, a u nas to jest trochę odwrotnie. Albo zwycięstwo Sołdry z Kosteckim. To też mógł tam być remis, nie musiał tam Sołdra wygrać. Mnie to cieszy, że wygrał Andrzej, bo to mój kolega, ale szczerze mówiąc, to różnie to mogło być. Ale pamiętam też walkę Maćca z Lanardo Tynerem, tam to była już jednak kpina. Polak niby wygrał, ale to była przesada. Sędziowie powinni głowy spuścić i nie punktować kolejnych walk.

Podejrzanych decyzji sędziowskich jest jednak mnóstwo, na całym świecie.

Trzeba pamiętać, że są jeszcze kibice. Nie może być tak, że promotor nam płaci, to musimy punktować tak i tak. Nie wierzę, że te wszystkie decyzje są ustalane przed walką. To wychodzi w trakcie, pod wpływem publiki niektórzy sędziowie po prostu nie wiedzą, co mają robić. Ja nic do naszych sędziów nie mam, są pojedyncze przypadki dziwnych werdyktów, ale nie jest źle pod tym względem.

Kiedy planowana jest kolejna gala Pana grupy? I jak rozumiem, Mariusz Wach, Damian Jonak i Kamil Łaszczyk będą się podczas tych gal pojawiać?

Kolejna gala w marcu, co do obsady to oczywiście ta trójka jest brana pod uwagę. Na każdej gali nie może walczyć Wach, bo jego może czekać latem walka w Stanach, musimy to przeanalizować, kiedy wystawić Mariusza, kiedy Damiana Jonaka, jest jeszcze opcja walki Patryka Szymańskiego na naszych galach. Jest Ewa Brodnicka, której będziemy chcieli zrobić niebawem pojedynek o jakiś pas. Może walka z Ewą Piątkowską. Dużo zawodników dzwoni i pyta, czy jest szansa na kontrakt, zobaczymy. Musimy pomyśleć, kogo wystawić na poszczególnych galach, nawet z tych pięściarzy z drugiego planu jak Jeżewski, który ostatnio zaboksował słabo. Ten chłopak jest młody, nie ma wielkiego doświadczenia, chciałem mu zrobić weryfikację z Zygmuntem, ale wyszło to średnio. Cieszę się, że Jeżewski tę walkę wygrał, coś tam chociaż starał się pokazać. Ale na razie nie będę go rzucał na głębsze wody, trochę się ostatnio pogubił.

Może Pan oficjalnie powiedzieć, jakich pieniędzy za walki w Polsce zażądali Travis Walker i Bradley Pryce?

Hmm... To znaczy... Nie chcę mówić teraz o konkretnych sumach. Nie, nie chcę mówić, pomijamy kwestie finansowe. Przy tym budżecie jaki był, to trzeba się cieszyć, że wyszła taka fajna gala. Pamięta Pan, czy któryś z promotorów mówił, ile gala w Polsce kosztuje? (śmiech)

Nie, nie przypominam sobie (śmiech).

Kiedyś rozmawiałem z jakimś dziennikarzem, który również pytał o finanse, bo Andrzej Wasilewski mówił mu, że 250-300 tysięcy złotych, że to taka kwota. Jest to kwota według mnie realna i takimi kwotami obracaliśmy w Radomiu. Rozmawialiśmy z Jovo Pudarem w kontekście walki z Wachem i kwota 15 tysięcy dolarów to w ogóle go nie interesowała, wyśmiał nas.

Pudar miał wysokie wymagania? Może mówi Pan o Ustinowie?

Nie, Pudar. Zaśmiał nam się w twarz. Tak to dzisiaj jest. Zobaczmy, jak wielkie pieniądze zarobili Szpilka i Adamek za galę w Krakowie, a ja uważam dzisiaj, że Pudar poradziłby sobie ze Szpilką.

No nie wiem, dyskutowałbym w tej kwestii.

No okey, byśmy dyskutowali. Ale przykładowo Szpilka jedzie do USA i boksuje z Mollo, i ile zarobił za ten pojedynek? Pewnie ze 20 tysięcy dolarów, a potem się dziwimy, że Pudar u nas nie chciał boksować za 15 tysięcy. Nawet dorabiając do emerytury, ci pięściarze chcą godnie zarabiać. Mariusz za chwilę pojedzie do USA i też za 20 tysięcy nie zaboksuje, bo po co mu taka walka? Tyle to on dostanie u nas w Polsce.
Nie wydaje mi się, że ściągając rywali dla Szpilki czy Wacha, znajdziemy kogoś, kto zgodzi się na walkę za mniej niż 20 tysięcy dolarów.

Karta walk gali w Radomiu była całkiem atrakcyjna. Jak Pan zamierza podtrzymać teraz ten poziom, apetyty kibiców rosną.

Już rozmawiamy o rywalu dla Mariusza Wacha i już widzę, że to nie będą niskie kwoty. Wyższe niż dla pięściarzy boksujących w Radomiu. Kibic kupuje bilet za 20 złotych i oczekuje nie wiadomo czego, ale jak to kalkulować i skąd te pieniądze brać? U nas nie ma takich pieniędzy jak w USA, z drugiej strony taki Patryk Szymański boksował ostatnio w Stanach Zjednoczonych i nie pokazała tego żadna telewizja. I co mu z takiej walki? I pieniądze też dostał słabe. Al Haymon organizuje mnóstwo walk rankingowych swoim zawodnikom i też mało kogo pokazuje w telewizji.

James Ali Bashir trenerem Mariusza Wacha. Prawda czy plotka?

Prawda, Mariusz teraz po Nowym Roku wylatuje i razem z Łaszczykiem będą trenować pod okiem właśnie Bashira.

Kolejne gale Tymexu to transmisja w Polsacie, czy jakieś inne stacje wchodzą w grę?

Nie, nie, zdecydowanie Polsat. Obie strony są zadowolone ze współpracy, więc będziemy to dalej rozwijać.

Zamierza Pan podjąć rywalizację z Wasilewskim, Wernerem i Babilońskim? Konkurencja jest dobra, ale nie każdy jej chce. Tomasz Babiloński swego czasu zorganizował kilka fajnych walk, ale dziś już nie rywalizuje i działa niemal pod jednym szyldem z grupą Wasilewskiego oraz Wernera. W Pana przypadku wchodzi w grę fuzja ze Sferis KnockOut Promotions?

Ja nie zamierzam z nikim rywalizować. Każdy robi swoje, ja nie mam nic do tych Panów. Każdego nowego traktuje się podejrzliwie na początku, ale to nie mój problem. Ja skupiam się na współpracy z Mariuszem Kołodziejem i tego będę się trzymał. Mamy duże możliwości, gwarantujemy rozwój, warunki w Stanach Zjednoczonych. Każdy, kto podpisuje z nami kontrakt, może wyjechać do Stanów, nie ma żadnego problemu. Andrzej Wasilewski może być trochę zdenerwowany, bo taki Damian Jonak boksował dla niego, a teraz jest u nas, ale ja nie zamierzam nikomu podbierać pięściarzy, wszystko na zdrowych, normalnych zasadach. Z Damianem była taka sytuacja, że jego prawnik przedstawił stosowne dokumenty i wiedziałem, że mogę z nim spokojnie pracować, żadnego jednak podbierania czy coś takiego absolutnie nie planuję. Niech nikt nie myśli, że jak jakiś zawodnik odejdzie od Wasilewskiego i powie, że go nie lubi, to od razu dostanie angaż u mnie, bo tak nie będzie.

Może Pan zdradzić, kogo będziecie próbowali ściągnąć na marzec dla Mariusza Wacha?

Na pewno tego Ustinowa, może latem będzie szansa walki z Tysonem Furym, nie wiem, czy on zanim zawalczy z Kliczką, to nie stoczy jeszcze kilku pojedynków, zobaczymy. Były zapytania ze strony Fury'ego, więc może być taka walka w Anglii. Wiadomo, on teraz ogłosił Hammera i mówi, że to wymagający przeciwnik, ale to tak traktujmy z przymrużeniem oka. Nie chcę jeszcze mówić o nazwiskach. Po Nowym Roku będziemy wszystko dopinać, jak podpiszemy umowę z miastem. Na ten moment nie chcę zdradzać, z kim rozmawiamy. Na pewno są dwa nazwiska z Ameryki i dwaj pięściarze z Europy.

Michael Grant jest w tym gronie?

Rozmawialiśmy o nim, ale on już chyba nie jest w stanie się dobrze przygotować, Mariusz też nie chce z nim boksować, więc raczej Granta nie rozważamy. Są to zawodnicy z dobrymi rekordami, ale nie chcę konkretów na razie zdradzać, to tylko może przeszkadzać w negocjacjach.

Na koniec zapytam jeszcze o potencjalną walkę Wach vs Szpilka. Co Pan o tym sądzi?

Myślę, że ta walka dobrze by się sprzedała, zweryfikowała wagę ciężką w Polsce. Ja bym chciał, żeby do tego doszło w tym roku podczas "Polsat Boxing Night", ale nie wiem, jak strona Artura to widzi. Jestem jak najbardziej za, wiedzielibyśmy, kto jest numerem 1 wagi ciężkiej w Polsce.

Dziękuję serdecznie za rozmowę i życzę sukcesów zawodowych.

Również serdecznie dziękuję.

Rozmawiał Krystian Sander.

Krystian Sander jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 27-12-14, 19:51   #2 (permalink)
champion
  
 
Avatar candrew
 
Zarejestrowany: Jan 2012
Postów: 3308
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Grant to już wrak, także dobrze, że nie jest brany pod uwagę. Ustinov, a nawet Pudar to bardzo dobre opcje, ale szczególnie ten pierwszy chyba będzie miał spore wymagania finansowe. Co do Patryka Szymańskiego to myślę, że Pryce to byłby fajny test, rywal trudny, ale do ogrania. Co do samej grupy to bardzo dobrze, że pojawia się konkurencja dla Wojaków i oby przy pomocy Polsatu i Mariusza Kołodzieja gale trzymały poziom co najmniej taki jak w Radomiu.
candrew jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 27-12-14, 19:59   #3 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Postów: 18876
Nominowany 467 razy w 136 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 38
Domyślnie

Fajnie, że Tymex nawiązał współpracę z Kołodziejem. We dwójkę znaczą więcej, jakaś altarnatywa dla gal Wojaka. Mariusz Grabowski to bardzo oczytany w bokserskich realiach facet, może sporo osiągnąć.
Krystian Sander jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 27-12-14, 20:36   #4 (permalink)
challenger
  
 
Zarejestrowany: Jul 2012
Postów: 1959
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Ciekawy wywiad.
Widać, że w Polsce są ludzie chcący robić boks, ciekaw jestem jak z materiałem, narybkiem.
Wach - Szplika, bardzo ciekawy pomysł. Zmiana trenera przez Wacha to chyba też dobry pomysł.
omen jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 28-12-14, 09:01   #5 (permalink)
prospect
  
 
Zarejestrowany: Jul 2010
Skąd: wschodnie Mazowsze
Postów: 656
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Bardzo dobry wywiad, oby więcej takich
Paweł Sawicki jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 28-12-14, 22:09   #6 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Postów: 18876
Nominowany 467 razy w 136 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 38
Domyślnie

Myślicie, że Ustinov to jest poważna kandydatura? Skusiłoby go te 30 tysięcy dolarów, by przyjechać do Polski?
Krystian Sander jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 29-12-14, 11:58   #7 (permalink)
prospect
  
 
Zarejestrowany: Jul 2010
Skąd: wschodnie Mazowsze
Postów: 656
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Myślę,że 30 to za mało dla Ustinowa, zwłaszcza, że walka z Wachem do łatwych by nie należała. Ryzyko kosztuje więcej.
Paweł Sawicki jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 29-12-14, 12:09   #8 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Postów: 18876
Nominowany 467 razy w 136 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 38
Domyślnie

Pan Mariusz Grabowski pewnie nie potwierdzi, ale Travis Kaufmann jest ewentualnym przeciwnikiem dla Wacha na marzec. Jednym z czterech, obok Ustinova, Pudara i jeszcze kogoś z Ameryki.
Krystian Sander jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Eddie Chambers obszernie na temat swojej aktualnej sytuacji w rozmowie z Boxing.pl Wiechu Publicystyka 8 19-04-14 16:29
Albert Sosnowski dla Boxing.pl przed powrotem na gali w Legionowie Wiechu Wywiady 2 17-04-14 18:32
Boks po polsku - czyli Przemysław Opalach dla boxing.pl Wiechu Wywiady 6 07-03-14 08:08
Paweł Głażewski dla boxing.pl przed walką na gali Gołota - Saleta Tomasz Nowak Wywiady 1 23-02-13 09:25
Mariusz Wach dla Boxing.pl na kilka godzin przed walką Wiechu Wywiady 2 05-11-11 17:30


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 20:09.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.