boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Wywiady

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 05-11-12, 16:29   #1 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Mar 2012
Skąd: Kraków
Postów: 341
Nominowany 4 razy w 3 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie Wach dla boxing.pl: Jestem w życiowej formie

Już w sobotę Mariusz Wach (27-0, 15 KO) stanie do walki z mistrzem świata wagi ciężkiej federacji WBA, WBO, IBF oraz IBO Władimirem Kliczko (58-3, 50 KO). Zapraszamy do zapoznania się z rozmową, jaką kilka dni temu przeprowadziliśmy z naszym reprezentantem. Wach opowiada między innymi o tym, dlaczego tym razem postanowił trenować w Polsce, ile przybrał do tego pojedynku na wadze, naturalnie o taktyce oraz jaka była jego reakcja na wieść o śmierci Emmanuela Stewarda czy dlaczego włączył do swojego sztabu psychologa sportu.

Boxing.pl: Jak samopoczucie przed Twoją walką życia?

Mariusz Wach: - Samopoczucie bardzo dobre. Jestem pozytywnie nastawiony do, jak wspomniałeś, najważniejszego pojedynku w mojej dotychczasowej karierze. Wszystko jest w porządku.

Możesz powiedzieć, jak idą przygotowania? Czy nie było żadnych wypadków? W jakiej jesteś formie i na jakim etapie treningów aktualnie się znajdujesz?

- Dotychczas, żadnych wypadków i kontuzji, odpukać w niemalowane drewno, nie było. Wszystko idzie zgodnie z planem. Przede mną ostatnie dni ciężkich treningów. Dzisiaj (rozmowa odbyła się kilka dni temu przyp. red.) mam zaplanowany jeszcze 6-rundowy sparing. Jestem w życiowej formie. To zarówno moja ocena, jak i mojego sztabu szkoleniowego.

Jak myślisz, w jakim stopniu poprawiłeś się jako bokser, we wszystkich elementach pięściarskiej sztuki, po wyjechaniu do Stanów Zjednoczonych?

- Trudno mi to oceniać jako zawodnikowi bo pewnych rzeczy nie jestem w stanie sam zauważyć. Jednak widzę postępy pod względem wyglądu mojej sylwetki oraz umiejętności technicznych. Procentowo ciężko to ocenić, ale na pewno delikatna poprawa jest.

Możesz przypomnieć kibicom, dlaczego tym razem zdecydowałeś się na przygotowania w rodzinnej Polsce, a nie w Stanach Zjednoczonych, w których trenowałeś przez ostatnie lata?

- Podstawowym elementem była kwestia aklimatyzacji. Chciałem spędzić jak najwięcej czasu w klimacie europejskim. W Dzierżoniowie, gdzie trenuje, mam bardzo dobre warunki. Mam tu właściwie wszystko, co mi potrzebne: sale treningowe, odnowę biologiczną. Niczego mi nie brakuje.

Ile przybrałeś na wadze do tej walki? Patrząc na Twoją sylwetkę, wyraźnie wyglądasz na jeszcze większego, niż do tej pory.

- Dzisiaj na wadze miałem 115 kg. Przypuszczam, że na ważeniu przed walką wniosę na wagę ok. 114-114,5 kg. Krótko mówiąc, chcę ważyć mniej więcej tyle co teraz. Nie chcę zbijać niepotrzebnie kilogramów, ta waga jest optymalna. Dobrze się czuję przy tej wadze.

Czujesz się z tego powodu silniejszy niż przedtem?

- Na pewno tak. Więcej czasu spędziłem na siłowni. To na pewno w jakimś stopniu przełożyło się na salę treningową. W końcu przeszedłem od początku do końca profesjonalny obóz przygotowawczy. Najpierw była praca nad siłą, masą i wytrzymałością, a potem nad techniką. Dzięki temu jestem w optymalnej formie.

Jak zareagowałeś na wieść o śmieci trenera Twojego rywala, legendarnego Emanuela Stewarda?

- To duża strata dla światowego boksu. Mój promotor złożył w moim imieniu kondolencje. Ciężko cokolwiek powiedzieć. To wielka strata dla boksu.

Wiadomo, że była to tragiczna informacja dla całego bokserskiego świata. Jednak Władimir Kliczko był ze Stewardem szczególnie związany. Gdyby zrezygnował z tego pojedynku, nie można byłoby mieć do niego pretensji. Czy nie było w Waszym obozie poczucia, że walka może się wobec takich okoliczności ostatecznie nie odbyć?

- Coś tam było przebąkiwane, że taka sytuacja może mieć miejsce. Zdawaliśmy sobie z tego sprawę. Nikt nie miałby o to pretensji. Czekaliśmy na jakieś informacje z obozu Kliczko, ale była cisza. Nie było żadnych przesłanek, że walka może zostać odwołana. Po dwóch dniach wiedzieliśmy, że ten pojedynek mimo wszystko się odbędzie.

Czy mógłbyś zdradzić, z kim sparowałeś lub nadal sparujesz podczas tego obozu?

- Obecnie mam dwóch sparingpartnerów ze Stanów Zjednoczonych i dwóch chłopaków z Polski. Jednym z zagranicznych zawodników jest Julius Long, wysoki zawodnik, z którym niegdyś wygrałem na zawodowym ringu. Drugi zawodnik to Chris Thomas. Jest to lżejszy bokser, bardzo szybki i ruchliwy, który również zmusza mnie do ruchliwości.

Zarówno w kontekście Twojej walki, jak i innych walk Władimira Kliczko, mówi się, że jego rywale największe szanse na wygraną mają w początkowych rundach, kiedy oni są jeszcze świeży, a Władimir nie wszedł jeszcze dobrze w walkę. Pozwolę przytoczyć sobie opinię Świętej Pamięci Jerzego Kuleja, który mówił w jednym z wywiadów, że radzieccy pięściarze gubili się, kiedy ktoś ich atakował i wywierał presję. Czy Ty ze swoim mocnym prawym prostym, będziesz starał się mocno zaatakować od początku i w ten sposób szukać szansy na rozstrzygnięcie walki na swoją korzyść?

- Na pewno będę musiał narzucić swój styl walki. Moje ataki nie będą jednak chaotyczne, wszystko musi być przemyślane, żeby nie nadziać się na jakiś niepotrzebny cios. Ja mam taki styl, że z rundy na rundę się rozkręcam, ale tak jak powiedziałeś, tutaj jest szansa zaskoczyć Władimira w pierwszych rundach i na pewno spróbujemy to zrobić. Mimo wszystko jestem przygotowany na dwanaście rund ciężkiej walki.

Mógłbyś powiedzieć, jaka będzie recepta na firmowy lewy prosty Władimira?

- (Śmiech) Swój lewy prosty. Po prostu muszę być szybki i zdecydowany w poczynaniach w ringu. Wiadomo, on ma bardzo dobry, kąśliwy lewy prosty. Mam na to receptę, ale nie chcę zdradzać.

Przed tą walką postanowiłeś zadbać o każdy szczegół i rozpocząłeś współpracę z psychologiem. W Polsce nadal jest to trochę temat tabu. Czy psycholog w ekipie pomaga, a jeśli tak, to w jakim względzie?

- Światowy sport poszedł tak do przodu, że niemal w każdej dyscyplinie sportowcy korzystają z usług psychologa. Na pewno jest to potrzebne, gdyby tak nie było, to ten zawód byłby zbędny. Psycholog pomaga pozytywnie patrzeć na sytuację, tak jak w moim przypadku, przed najważniejszą walką w życiu. Robi to po to, aby nie było sytuacji, w której nie umiałbym się odpowiednio zachować. Nad tym pracujemy.

To było moje ostatnie pytanie. Życzę Ci wszystkiego najlepszego przed Twoją walką. Powodzenia Mariusz!

- Damy radę! Dziękuję i pozdrawiam.

Rozmawiał: Witold Szmagaj

Tomasz Ślęzak jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 06-11-12, 17:53   #2 (permalink)
champion
  
 
Avatar Rollins
 
Zarejestrowany: Jun 2010
Postów: 7154
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Tomasz Ślęzak Zobacz post

Ile przybrałeś na wadze do tej walki? Patrząc na Twoją sylwetkę, wyraźnie wyglądasz na jeszcze większego, niż do tej pory.

- Dzisiaj na wadze miałem 115 kg. Przypuszczam, że na ważeniu przed walką wniosę na wagę ok. 114-114,5 kg. Krótko mówiąc, chcę ważyć mniej więcej tyle co teraz. Nie chcę zbijać niepotrzebnie kilogramów, ta waga jest optymalna. Dobrze się czuję przy tej wadze.

Czujesz się z tego powodu silniejszy niż przedtem?

- Na pewno tak. Więcej czasu spędziłem na siłowni. To na pewno w jakimś stopniu przełożyło się na salę treningową. W końcu przeszedłem od początku do końca profesjonalny obóz przygotowawczy. Najpierw była praca nad siłą, masą i wytrzymałością, a potem nad techniką. Dzięki temu jestem w optymalnej formie.
A szybkość? Balans? Gibkość?
Po co ci siła i technika (której i tak znacząco nie poprawisz), skoro będziesz za wolny, żeby wykonać któryś z tych elementów i cokolwiek Władkowi zrobić?
Przed walką życzenia, po walce kondolencje - tak ja to widzę.
Rollins jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Kilkukrotny mistrz Polski dla boxing.pl przed zawodowym debiutem w Portoryko Wiechu Wywiady 2 01-07-12 01:40
Mariusz Wach dla boxing.pl: "Nie mogę przegrać żadnej rundy" Wiechu Wywiady 8 21-04-12 22:55
Mariusz Wach dla Boxing.pl na kilka godzin przed walką Wiechu Wywiady 2 05-11-11 18:30
"Dajcie mi Martineza" czyli Peter Quillin dla boxing.pl Bonsante Wywiady 6 17-09-11 19:32


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 14:08.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.