boks, forum, zobacz

boks, forum, zobacz (http://www.boxing.pl/forum/)
-   Szatnia (http://www.boxing.pl/forum/szatnia/)
-   -   Samochod do 12tys zl, jaki najlepiej? (http://www.boxing.pl/forum/szatnia/5199-samochod-do-12tys-zl-jaki-najlepiej.html)

mareno 25-01-07 07:15

ja rowniez sugerowalbym "japonczyka". sprawdzone, bezawaryjne konstrukcje, niskie spalanie i wbrew temu co sie mowi czesci zamienne nic drozsze od tych do aut niemieckich. malo kto wie, ale z reguly najdorzsze czesci sa do aut francuskich. mysle, ze do 12 tys znalzbys jaks ladna Honde Civic, badz Lancerka, takliego jak ma Bokser (widzielm fotki - ladne aftko). pozatym kazdy mechanik pwoie Ci, ze japonskie konstrukcje, silniki itd sa najlepsze jesli chodzi o zywotnosc - wszyscy moi znajomi, ktorzy zdecydowali sie na zakup japonskiego auta poprpst nimi jezdza. nie straszna im zima itd, a wymieniaja tylko to co sie zuzywa (klocki, paski itp). jesli mialbym 12 tys zdecydowalbym sie np na cos takiego [Only registered and activated users can see links. Click Here To Register...] lub [Only registered and activated users can see links. Click Here To Register...] czy np cos takiego [Only registered and activated users can see links. Click Here To Register...] Generalnie japonska mysl technologiczna.

Ramzes 25-01-07 07:38

A moze cos takiego-jakiś czas temtu kupiłem takiego dosłownie za grosze w Holandii. Porządne i eleganckie autko [Only registered and activated users can see links. Click Here To Register...]

Carbon 25-01-07 07:47

Mareno, zwróć jednak uwagę, że są to już 12/13-letnie samochody. Japońskie samochody są rzeczywiście jednymi z najlepszych jeśli chodzi o niezawodność, ale dotyczy to samochodów nowych. Jeśli ktoś więc dysponuje ograniczonym budrzetem to w przypadku psucia się samochodu (a 13 letni samochód może się psuć każdej marki, i nie ma tutaj już reguły czy będzie to konstrukcja japońska, niemiecka czy np. amerykańska) może mieć problem. Sam z racji skończonej przeze mnie uczelni jestem mechanikiem (co prawda nie takim typowym, pracującym w warsztacie) i na konstrukcjach się znam. Oriętuję się również w cenach części do jopończyków i kosztach ich eksploatacji, bo przez jakiś czas prowadziłem ze znajomym warsztat samochodowy. I wbrew temu co piszesz są one zdecydowanie wyższe niż np. w samochodach niemieckich. Tak więc chcę tylko powiedzieć, że puki samochód nie sprawia kłopotów, to nie zwraca się uwagi na koszty. Problem pojawia się gdy samochód zaczyna się psuć. A w przypadku 13-letniego samochodu nie ma na to reguły.

mareno 25-01-07 07:48

Cytat:

Napisał Ramzes
A moze cos takiego-jakiś czas temtu kupiłem takiego dosłownie za grosze w Holandii. Porządne i eleganckie autko [Only registered and activated users can see links. Click Here To Register...]

a czesci i serwis? trzeba pamietac ze to luksusowe auto i oprocz tego ze srednia siecia serwisowa. auto fajne, ale koszty utrzymania ogromne. czesci zamienne drogie, spalanie tez nienajnizsze...

Carbon koszty czesci zamiennych to mit. jest masa tanich i dobrych zameinnikow. nikt z moich znajomych ktorzy maja japonskie auta nie narzekaja na koszty, a do zamoznych nie naleza. pozatym jesli 12-13 letnie auto ma przebieg 150 tys to zrobisz nim spokojnie drugie tyle. ponadto psuja sie duzo rzadziej niz inne, wiec co z tego jesli nawet czesci bylyby drozsze (choc nie sa) skoro inne auto w tym samym odcinku czasu moze popsuc ci sie kilka razy wiecej i tym samym czesci mimo, ze powiedzmy tansze to i tak w ostatecznym rozrachunku wyjdzie drozej.

Carbon 25-01-07 08:40

Mareno, ja ci pisze o sprawie na podstawie własnego doświadczenia (pracy) bo trochę w tym siedzę, a Ty mi piszesz o przeżyciach twoich znajomych. Zrozum, że na stare samochody nie ma reguły. Znam ludzi, którzy z powodzeniem jeżdzą kilkunastoletnimi japończykami bez żadnych komplikacji, ale znam i takich którym się te auta psują. Bo urządzenia mechaniczne tak się właśnie zachowują. Jeśli nie zna się sprzedającego, to 150-tysięczny przebieg w 13-letnim samochodzie można sobie równie dobrze między bajki włożyć i nie należy za bardzo się tym sugerować.
Nie wiem również na jakiej podstawie twierdzisz, że kilkunastoletnie japońskie auto będzie się kilkakrotnie rzadziej psuło niż inne, np. niemieckie. Bo jest to nieprawda. Statystyki mówią coś innego.


BTW. Eksploatacja tych dwóch Hond które podałeś do najniższych nie będzie należeć. Koszt samego paliwa przy 13-letnim silniku, 2l pojemności i 136 KM będzie wysoki.

mareno 25-01-07 08:58

statystyki mowa rowniez ze wsrod uzywanych kilkunastoletnich aut japosnkie samochody sa najmniej awaryjne, a prym wiedzie toyota, ktora w pierwszej piatce ma 2 auta: starlet (nr 1) i corolle (nr 3).

Ramzes 25-01-07 09:08

A co myślicie o Volkswagenie Vento? [Only registered and activated users can see links. Click Here To Register...] Znajomy kupił sobie podobnego do tego i bardzo sobie chwali

mareno 25-01-07 09:09

mi sie pododbaja Vento. najlepiej jeszcze trafic na kolor granatowy i kazdy kto cie ujrzy we wstecznym lusterku zjedzie ci z drogi. solidne auto, ktore bazuje na micie aut policyjnych, co moze okazac sie naprawde przydatne an dluzszych trasach.

Sykes 25-01-07 18:30

Jeśli idzie o VW Vento to niestety auta te były i są najczęściej w słabej kondycji technicznej - m.in. z racji ich nierzadkiej przeszłości w policaj. Jeśli zaś idzie o silniki to radzę rozejrzeć się za samochodami wyposażonymi w TDi - silniki coprawda pozbawione kultury, ale żywotne i ekonomiczne (a poza tym bardzo podatne na chiptutning, standard 90KM, a rozwojowe wersje mają nawet 200KM i to niekoniecznie tylko u ekstremalnie sportowych hobbistach). Ogólnie utarta opinia odnośnie mniejszej usterkowości aut niemieckich nie jest wyssana z palca. W prawie każdej grupie wiekowej (czy to u Deckry, TUV czy ich japońskich lub amerykańskich oporwedników - czyli 3-, 5-, 7-, 9-, 11-latków) obok kilku aut Toyoty (Starletka, Corolla i Carina) oraz Subaru, prym wiodą niemieszki. Kolejna kwestia to koszty utrzymania auta. Japońskie modele są owszem nieźle zabepieczone przed korozją, wytrzymałe i mocne, ale jednak drogie w utrzymaniu - chyba, że kupuje się auto z pewnego źródła, np. od znajomego. Sam miałem Mazdę 626 oraz Civica więc coś o tym wiem. Zatem konkludując polecam kilka modeli aut - moim zdaniem wartych uwagi - Audi B4, VW Passat, Mercedes C, Toyota Carina E, Mazda 626 model 93, Nissan Almera bądź Sunny (w żadnym wypadku GTI), Mitsubishi Lancer, BMW 3 (E36). Wystrzegałbym się albo raczej ze szczególną uwaga traktowałbym pojazdy francuskie i włoskie, które są może i efektowne stylistycznie, ale jako auta 10 lub ponad 10-letnie mogą sprawiać (i sprawiają) sporo psikusów (zawieszenie, elektryka). Jeśli bedziesz miał coś konkretnego na oku dawaj znać, podebatujemy ;)

stefan 26-01-07 08:52

a co myslkicie o czyms takim:
[Only registered and activated users can see links. Click Here To Register...]
?
za ta cene trudno znalezc cos ładniejszego ale ciekaw jestem jak np z czesciami itp bo rzadko mozna w Polsce takie auto spotkac


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 09:11.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.