boks, forum, zobacz

boks, forum, zobacz (http://www.boxing.pl/forum/)
-   Strefa punktowania walk (http://www.boxing.pl/forum/strefa-punktowania-walk/)
-   -   DOUBLE TROUBLE - round-by-round (http://www.boxing.pl/forum/strefa-punktowania-walk/5395-double-trouble-round-round.html)

Wiechu 19-12-12 13:07

Kotelnik z tego co pamiętam był zwałkowany z Witterem. Dobra wygrana Bradleya, ale Witter nigdy nie pokonał uczciwie nikogo ze ścisłej czołówki, mocno promowany pięściarz jak to mają w zwyczaju Wyspiarze, który ostatecznie okazał się solidnym mistrzem z niewielkimi jajami.

robercik 19-12-12 13:52

Cytat:

Napisał Wiechu (Post 359742)
Kotelnik z tego co pamiętam był zwałkowany z Witterem.

Weź Wiechu nie pitol. Na pewno nie oglądałeś żadnej walki Wittera z Kotelnikiem :D Kto by to oglądał? :)

Cytat:

Napisał Wiechu (Post 359742)
Dobra wygrana Bradleya, ale Witter nigdy nie pokonał uczciwie nikogo ze ścisłej czołówki, mocno promowany pięściarz jak to mają w zwyczaju Wyspiarze, który ostatecznie okazał się solidnym mistrzem z niewielkimi jajami.

Jak oglądałem walkę Bradley'a z Witterem na żywo (bo zaraz po tej walce Rybacki walczył z Frochem), to ta przewaga Bradley'a wydawała mi się gdzieś w rundach 8-4 dla Amerikano.

Wiechu 19-12-12 14:06

Cytat:

Napisał Frazier
Weź Wiechu nie pitol. Na pewno nie oglądałeś żadnej walki Wittera z Kotelnikiem :D Kto by to oglądał? :)

??




Wiadomość jest zbyt krótka.

killleeerrr85 19-12-12 14:58

Cytat:

Napisał Wiechu (Post 359742)
Kotelnik z tego co pamiętam był zwałkowany z Witterem.

Walki przyznam szczerze, że nie widziałem więc i ciężko mi powiedzieć czy był wałek czy nie. Z walk Wittera widziałem jeszcze tylko jego walkę z Judahem. Kiedyś będzie trzeba zapunktować jego mecz z Kotelnikiem to może wątpliwosci co do wałka się rozwieją.


Cytat:

Jak oglądałem walkę Bradley'a z Witterem na żywo (bo zaraz po tej walce Rybacki walczył z Frochem), to ta przewaga Bradley'a wydawała mi się gdzieś w rundach 8-4 dla Amerikano.
116:111 to dla mnie całkiem dopuszczalny wynik tej walki... Nawet 115:112 dla Bradleya po "gospodarsku" dało się wytypować.... Natomiast 115:112 dla Wittera czy nawet 114:113 dla Bradleya to dla mnie wyniki czysto sauerlandowskie :)

killleeerrr85 20-12-12 17:09

Timothy Bradley - Kandall Holt

1. 8-10
2. 10-9
3. 10-9
4. 9-10*
5. 10-9*
6. 10-9
7. 10-9
8. 10-9*
9. 9-10*
10. 10-9
11. 10-9*
12. 8-10

* rundy wyrównane

114-112 dla Bradleya. Oficjalnie UD dla Bradleya (115-111 x2, 114-112).

Kolejne dobre zwycięstwo Bradleya w unifikacyjnej walce WBC i WBO jr półśredniej, choć odniesione po punktowo wyrównanym starciu. Za Holtem przemawiał w tej w walce w większości rund clean punching, tj. jego ciosy były tymi mocniejszymi i konkretniejszymi... czego rezultatem było choćby dwa KD. Bradley z kolei trafiał zdecydowanie więcej i był w walce agresywniejszy... jego ciosy były jednak tymi słabszymi "jakosciowo". Przez to kilka rund wyglądało na bardzo bliskie i w sumie o przyznaniu ich jednemu lub drugiemu decydowały detale. Więcej starć wygrał moim zdaniem Bradley w stosunku 8-4, ale głównie te 2 KD przesądziły o tym, że walka była bliska i Bradley po ostatnim gongu musiał liczyć sie, ze może ta walkę zremisować albo nawet przegrać. Stało się inaczej i moim zdaniem Tim zasłużenie wygrał, dołączając po Witterze kolejny bardzo ceeny skalp do swojej kolekcji.

HILTI 20-12-12 17:50

Cunningham - Adamek I (CW)

1. 10-9
2. 8-10
3. 9-10*
4. 8-10
5. 10-9*
6. 10-9
7. 10-9
8. 8-10
9. 9-10
10. 10-9
11. 10-9*
12. 10-9

112-113 Adamek

Bardzo dobra dla oka walka, przesądziły nokdauny, gdyby nie one to te rundy szłyby w większości dla Cunninghama.

killleeerrr85 20-12-12 18:22

Timothy Bradley - Nate Campbell

1. 10-9
2. 10-9
3. 10-9

30-27 dla Bradleya. Oficjalnie 3x 30-27 dla Bradleya.

Trochę zapomniane "zwycięstwo" Bradleya, a też moim zdaniem o bardzo dużej wartości i wymowie. Absolutna dominacja Bradleya w tej krótkiej walce nad Campbellem, który walkę wcześniej pokonał świetnego i niepokonanego Juana Diaza. Tim w trzeciej rundzie użył swojej sekretnej "trzeciej pięści" rozcinając Cambellowi łuk brwiowy i w rezultacie mimo, że pierwotnie ogłoszono TKO dla Bradleya to potem wynik zmieniono na NC. W sumie mam co do tego mieszane odczucia bo choć ewidentnie rozcięcie powstało po uderzeniu głową to Campbell był w tej walce bity do jednej bramki i ten cios głową był dla niego czymś w rodzaju "wybawienia". Wracając po trzeciej rundzie do narożnika Campbell wyraźnie miał dość tej walki. Rozcięcie moim zdaniem tez nie wyglądało na takie, które uniemożliwiałoby kontynuowanie walki, choć to oczywiście kwestia sporna. Samo NC dałoby się uzasadnić.

robercik 20-12-12 18:52

Cytat:

Napisał HILTI (Post 359967)
Cunningham - Adamek I (CW)

1. 10-9
2. 8-10
3. 9-10*
4. 8-10
5. 10-9*
6. 10-9
7. 10-9
8. 8-10
9. 9-10
10. 10-9
11. 10-9
12. 10-9

112-113 Adamek

Bardzo dobra dla oka walka, przesądziły nokdauny, gdyby nie one to te rundy szłyby w większości dla Cunninghama.

Nie oglądałem dawno tej walki, ale bardzo dobrze pamiętam, że 11 runda bankowo szła dla Adamka.

HILTI 20-12-12 19:25

Bardzo możliwe. Punktacja robiona na gorąco, bez głębszej analizy i stop klatek. Runda po rundzie jak na żywo. :) Jak to podliczałem po walce to nawet nie wiedziałem kto wygra u mnie na kartce, bo nie sumowałem po rundach. ;)

killleeerrr85 21-12-12 22:25

Timothy Bradley - Luis Abregu

1. 10-9
2. 10-9
3. 10-9
4. 10-9*
5. 10-9
6. 10-9
7. 10-9
8. 9-10*
9. 10-9
10. 10-9
11. 10-9
12. 9-10

*rundy wyrównane

118-110 dla Bradleya. Oficjalnie UD dla Bradleya (118-110, 117-111, 116-112)

Wypad Bradleya do 147. Obaj przed walką niepokonanie czyli "somebody's 0 has to go" jak zapowiadał przed walką Buffer :) Abregu to "tylko" solidny pięściarz, ale mający swoje duży atuty które mogłyby mu pomóc w walce s Bradleyem... przede wszystkim nalezą do nich bardzo dobre warunki fizyczne i puncherskie skille... jak się okazało nie uchroniły go one przed jednostronnym biciem. Bradley jak to Bradley... robił swoje... spro trafiał silnymi ciosami, które kilka razy mocno wstrząsnęły Argentyńczykiem... dobra walka w jego wykonaniu. Poza bardzo nielicznymi okazjami nieuchwytny dla przeciwnika. W walce kilka razy użył swojej sekretnej broni... trzeciej pięści... przez co twarz Abregu po walce była poraniano chyba w trzech miejscach :)


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 02:00.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.