stare 12-12-12, 20:45   #971 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Dec 2009
Postów: 6879
Nominowany 287 razy w 87 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 17
Domyślnie

dla mnie Broner De Leon to jedna z najtrudniejszych walk, jakie przyszło mi punktować, może obok Holmes Witherspoon.

Paweł Rozmytański jest nieaktywny  

stare 12-12-12, 20:48   #972 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Avatar Tomasz Baranek
 
Zarejestrowany: May 2010
Postów: 9641
Nominowany 10 razy w 5 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie

Momentami Broner pokazywał naprawdę dobry boks: szybkie ręce, umiejętność walki z kontry, dobry outfighting, żeby za chwilę stać w miejscu i pozwalać de Leonowi zgarniać rundy. Moim zdaniem zawalczył zbyt niekonsekwentnie żeby to wygrać. Maksymalnie mógłbym naciągnąć mu tu remis a i tak byłoby to dla mnie dosyć wątpliwe.
Tomasz Baranek jest nieaktywny  

stare 12-12-12, 21:54   #973 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Aug 2011
Skąd: Warszawa
Postów: 8649
Nominowany 232 razy w 58 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 11
Domyślnie

Również punktowałem tą walkę 97-93 dla De Leona. On tą walkę wygrał.
Mateusz Wajs jest nieaktywny  

stare 15-12-12, 13:25   #974 (permalink)
champion
  
 
Avatar killleeerrr85
 
Zarejestrowany: Aug 2011
Postów: 2238
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Jean Pascal - Aleksy Kuziemski

1. 9-10
2. 9-10
3. 10-9
4. 10-9
5. 10-9
6. 10-8
7. 10-9
8. 9-10*
9. 10-9
10. 10-8

* Rundy wyrównane

97-91 dla Pascala. Oficjalnie UD dla Pascala (100-88, 98-90 x2).

Dobra walka obu. Myślałem, ze Kuziemski zostanie tutaj zjedzony z butami, ale chłop dotrwał do ostatniego gongu i co najwazniejsze skutecznie odgryzał się faworyzowanemu Kanadyjczykowi. Aleks bardzo dobrze zaczął walkę i zgarnął pierwsze dwie rundy przyjmującemu biernom postawę Pascalowi. W kolejnych dwu rundach Pascal zaczął lokować mocne ciosy i walczył zdecydowanie aktywniej choć obie one były jeszcze względnie wyrównane. Później gdy w przerwie miedzy rundami 4 i 5 mozna było zobaczyć światełko w tunelu dla Kuziemskiego w postaci kontuzji barku Pascala to okazało się, że Pascal walczy zdecydowanie lepiej jedną ręka niż wcześniej walczył dwoma Aż do końca walki lokował w Kuziemskiego cały arsenał bardzo mocnych ciosów, które siały w Kuziemksim spustoszenie. Ich rezultatem były dwa kD w rundach 6 i 10. Runda ósma miała dosć wyrównany przebieg i można było pokusić się o zapisanie jej Kuziemskiemu, który trafiał sporo ale bardzo wacianych ciosów. Zreszta ta różnica w mocy ciosów jak i ogólnej fizycznosci była jedną z głównych przyczyn porazki Polaka. Mimo, że ulokował przez cały dystans sporo czystych cisów to jednak nie robiły on na Pascalu żadnego wrażenia, a ich "watowatość" biła aż po oczach. Aleks pokazał natomiast charakter i to, że nie jest chłopcem do bicia. Od poczatku było wiadomo, ze z Pascalem nie ma żadnych szans bo to jednak nie ta klasa, ale mimo wszystko pokazał się w moich oczach z dobrej strony. Pascal zreszta tez dał dobrą walkę, którą potwierdza swoją bardzo wysoką pozycję w półciężkiej.
killleeerrr85 jest nieaktywny  

stare 15-12-12, 13:43   #975 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Oct 2010
Postów: 6917
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Ja dalem tylko dwie pierwsze rundy dla Kuziemskiego. Ogolnie walka mogla sie podobac, choc szalu nie bylo.
Literatt jest nieaktywny  

stare 16-12-12, 18:33   #976 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Avatar Tomasz Baranek
 
Zarejestrowany: May 2010
Postów: 9641
Nominowany 10 razy w 5 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie

Mayweather - Castillo I

1. 10-9
2. 10-9
3. 10-9
4. 10-9
5. 10-9
6. 9-10
7. 9-10
8. 10-8
9. 9-10
10. 8-10
11. 9-10
12. 9-10

113-113

Wcześniej widziałem jako zwycięzcę Castillo, teraz wychodzi remis. Bardzo wyrównana walka, pierwsza połowa dla Mayweathera, w drugiej Castillo przejął kontrolę. Walka trudna do wypunktowania chociaż przewaga Floyda na kartach na pewno zbyt wysoka.

Mayweather - de la Hoya

1. 10-9
2. 9-10
3. 10-9
4. 10-9
5. 10-9
6. 9-10
7. 9-10
8. 10-9
9. 10-9
10. 10-9
11. 10-9
12. 10-9

117-111
Tomasz Baranek jest nieaktywny  

stare 17-12-12, 22:17   #977 (permalink)
champion
  
 
Avatar killleeerrr85
 
Zarejestrowany: Aug 2011
Postów: 2238
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Timothy Bradley - Lamont Peterson

1. 10-9
2. 10-9
3. 10-8
4. 9-10*
5. 10-9*
6. 10-9
7. 10-9
8. 10-9
9. 10-9
10. 10-9
11. 10-9*
12. 9-10*

* rundy wyrównane

118-109 dla Bradleya. Oficjalnie UD dla Bradleya (120-107, 119-109, 118-110)

Mimo, że wynik tego nie odzwierciedla to walka momentami miała bardzo wyrównany przebieg. Gdy natomiast przyszło do punktowania starc to niemal w każdym mniej lub lepiej radził sobie Bradley, który dodatkowo wydawał sie całkowicie kontrolować przebieg pojedynek. Jak na Bradleya walka przyjemna w odbiorze Ogólnie to jego spokojne i wysokie zwycięstwo.
killleeerrr85 jest nieaktywny  

stare 18-12-12, 00:45   #978 (permalink)
champion
  
 
Avatar killleeerrr85
 
Zarejestrowany: Aug 2011
Postów: 2238
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Lemont Peterson - Vicktor Ortiz

1. 9-10
2. 9-10*
3. 7-10
4. 10-9*
5. 10-9*
6. 10-9*
7. 10-9*
8. 10-9
9. 10-9
10. 9-10*

*rundy wyrównane

DRAW 94-94. Oficjalnie DRAW (95-93 Peterson, 94-94 x2)

Trudna walka do punktowania. Siła fizyczna i siła uderzenia Ortiza naprzeciw precyzji i techniki Petersona. W zasadzie tutaj rozstrzał wyników mógł być duży i w żadną stronę bym tego wałkiem nie nazwał. Na pełnym dystansie bardziej podobał mi się Peterson, który wydawał sie wiedzieć co robi i realizować jakis plan taktyczny. Ortiz juz na starcie miał duża przewagę w postaci 2 KD z 3 rundy, ale walczył kompletnie bez planu i pomysłu. Czasem chaotycznie próbował atakować, czasem przez niemal cała runde nie robił prawie nic... taki "jeździec bez głowy", który źle czuje się naprzeciw boksera technicznego. Ogólnie równa walka w której bardziej podobał mi się jednak walczący inteligentniej Peterson.
killleeerrr85 jest nieaktywny  

stare 18-12-12, 17:01   #979 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Dec 2009
Postów: 6879
Nominowany 287 razy w 87 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 17
Domyślnie

Cytat:
Napisał killleeerrr85 Zobacz post
Lemont Peterson - Vicktor Ortiz

1. 9-10
2. 9-10*
3. 7-10
4. 10-9*
5. 10-9*
6. 10-9*
7. 10-9*
8. 10-9
9. 10-9
10. 9-10*

*rundy wyrównane

DRAW 94-94. Oficjalnie DRAW (95-93 Peterson, 94-94 x2)

Trudna walka do punktowania. Siła fizyczna i siła uderzenia Ortiza naprzeciw precyzji i techniki Petersona. W zasadzie tutaj rozstrzał wyników mógł być duży i w żadną stronę bym tego wałkiem nie nazwał. Na pełnym dystansie bardziej podobał mi się Peterson, który wydawał sie wiedzieć co robi i realizować jakis plan taktyczny. Ortiz juz na starcie miał duża przewagę w postaci 2 KD z 3 rundy, ale walczył kompletnie bez planu i pomysłu. Czasem chaotycznie próbował atakować, czasem przez niemal cała runde nie robił prawie nic... taki "jeździec bez głowy", który źle czuje się naprzeciw boksera technicznego. Ogólnie równa walka w której bardziej podobał mi się jednak walczący inteligentniej Peterson.
Ostatnio oglądałem tę walkę jeszcze raz. To mój ulubiony moment: od 6:55 - prawy sierpowy, i dwa lewe sierpy + ta reakcja publiczności. i love it

Aby zobaczyć link załóż konto: zarejestruj sie

Paweł Rozmytański jest nieaktywny  

stare 19-12-12, 12:37   #980 (permalink)
champion
  
 
Avatar killleeerrr85
 
Zarejestrowany: Aug 2011
Postów: 2238
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Paweł Rozmytański Zobacz post
Ostatnio oglądałem tę walkę jeszcze raz. To mój ulubiony moment: od 6:55 - prawy sierpowy, i dwa lewe sierpy + ta reakcja publiczności. i love it

Aby zobaczyć link załóż konto: zarejestruj sie


Szkoda tylko, ze Peterson jest raczej waciakiem bo gdyby takie ciosy ulokował jakiś puncher to już w tej rundzie prawdopodobnie Ortiza trzeba byłoby ściągać nieprzytomnego z ringu



Timothy Bradley - Junior Witter


1. 10-9
2. 10-9
3. 1o-9
4. 9-10*
5. 10-9*
6. 10-8
7. 10-9
8. 9-10*
9. 10-9*
10. 10-9
11. 10-9
12. 10-9

* rundy wyrównane

118-109 dla Bradleya. Oficjalnie SD dla Bradleya (115-113, 114-113, 112-115).


Bardzo cenne zwycięstwo Bradleya... osiągnięte na wyjeździe, nad mocnym i będącym w gazie rywalem (Witter miał na koncie tylko jedną porażke z Judahem ponad 7 lat wcześniej... od tamtego czasu wygrał ponad 20 walk z rzędu w tym mając za plecami tak mocnych rywali jak choćby Corley, Kotelnik czy Ndou) i w sposób nie pozostawiajacy wątpliwości. SD jest tutaj moim zdaniem nieporozumieniem i mocno "gospodarskim" punktowaniem... mimo wszystko dobrze, ża zakończone bez wałka. Było trochę równych starć, które starałem sie rozdzielać równo, ale nawet zakładając że wszystkie poszłyby na konto Wittera to mógł zgarnąć w mojej opinii 4 co najwyżej 5 rund... nie mówiac juz o tym, że Bradley miał po swojej stronie KD. Wg mnie nawet sędziując po "gospodarsku" niżej niż 115-112 dla Bradleya sie to nie miało prawa zakończyć.
killleeerrr85 jest nieaktywny  
Zamknięty Temat

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Wyłączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 20:49.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.