boks, forum, zobacz

boks, forum, zobacz (http://www.boxing.pl/forum/)
-   Strefa punktowania walk (http://www.boxing.pl/forum/strefa-punktowania-walk/)
-   -   DOUBLE TROUBLE - round-by-round (http://www.boxing.pl/forum/strefa-punktowania-walk/5395-double-trouble-round-round.html)

Adrian Golec 11-11-12 18:06

Cytat:

Napisał gtfo (Post 354857)

Lara - Martirosyan

1. 10-9
2. 9-10
3. 10-9
4. 10-9
5. 9-10
6. 10-9
7. 10-9
8. 10-9
9. 10-9

88-83

Pierwsza z brzegu.. runda pierwsza.. niezwykle równa, badawcza.. z szacunkiem dla rywala.. Lara na wstecznym.. Vanes narzuca tempo ..Obaj kapitalna praca nóg.. świetne przygotowanie..

Skąd ta 10 dla Lary...? :) Eksperci w studio dali ją Vanesowi...

Tomasz Baranek 11-11-12 19:08

A ekspert w studiu to wyrocznia? Martirosyan trafił parę ciosów na krzyż w tej rundzie, Lara zadawał lżejsze ale w większej ilości plus od czasu do czasu dodawał uderzenia na tułów. Według statystyk z tej rundy Kubańczyk trafił 11 ciosów na 36, Vanes... 3/22. Wiem, że do tego trzeba podchodzić ostrożnie, ale jednak różnica znaczna. Martirosyan narzucał tempo, fakt, szkoda tylko, że nic z tego nie wynikało.

Adrian Golec 11-11-12 19:17

Cytat:

Napisał gtfo (Post 354891)
A ekspert w studiu to wyrocznia? Martirosyan trafił parę ciosów na krzyż w tej rundzie, Lara zadawał lżejsze ale w większej ilości plus od czasu do czasu dodawał uderzenia na tułów. Według statystyk z tej rundy Kubańczyk trafił 11 ciosów na 36, Vanes... 3/22. Wiem, że do tego trzeba podchodzić ostrożnie, ale jednak różnica znaczna. Martirosyan narzucał tempo, fakt, szkoda tylko, że nic z tego nie wynikało.

Klepnięcia w celu punktujemy w boksie amatorskim.. :)

Przy okazji walki Hucka, wyszczególniłem cztery płaszczyzny oceny rundy...

- effective aggression;
- ring generalship;
- clean punching
- defence

i na bazie oceny tych konkretnie płaszczyzn, uważam za zasadną punktację :

Vanes : Lara
10: 9
10: 9
10: 9
9: 10
10: 9
9: 10
9: 10
9: 10

Choć najchętniej, dałbym tu remis, i to nie koniecznie techniczny:)

Tomasz Baranek 11-11-12 19:22

Ring generalship i obrona to kryteria pomocnicze. Effective aggression - ze strony Vanesa agression było ale ni chu... nie effective. Clean punching, spoko, szkoda że trzy razy na rundę, a to akurat kryterium jest bardzo ważne. To już większe wrażenie robiły na mnie bodypunche Kubańczyka.

Adrian Golec 11-11-12 19:27

Cytat:

Napisał gtfo (Post 354896)
Ring generalship i obrona to kryteria pomocnicze. Effective aggression - ze strony Vanesa agression było ale ni chu... nie effective. Clean punching, spoko, szkoda że trzy razy na rundę, a to akurat kryterium jest bardzo ważne. To już większe wrażenie robiły na mnie bodypunche Kubańczyka.

Tak to sobie wymyśliłeś..? Pomocnicze..? Ring Generalship i Cleaning Punch to dwie fundamentalne zasady punktowania walk zawodowych od wieków.. nie - klepnięcia... ;)

Wiem, że walka z uprzedzeniami i przyzwyczajeniami to trudna sprawa..:) ale bez urazy.. zachęcam do powrotu do korzeni boksu...

Tomasz Baranek 11-11-12 19:32

Ring generalship to fundament mówisz. Ja zawsze uważałem za takie efektywna agresję i właśnie czyste ciosy. Co ci da, że narzucisz mi niby swój styl walki jak ani razu przez rundę mnie nie trafisz albo będziesz to robił z dajmy na to częstotliwością Martirosyana?

Adrian Golec 11-11-12 19:47

Cytat:

Napisał gtfo (Post 354901)
Ring generalship to fundament mówisz. Ja zawsze uważałem za takie efektywna agresję i właśnie czyste ciosy. Co ci da, że narzucisz mi niby swój styl walki jak ani razu przez rundę mnie nie trafisz albo będziesz to robił z dajmy na to częstotliwością Martirosyana?

Kłopot oceny takich walk, polega na tym, że jeden usilnie dąży do walki, drugi jej unika.. Abstrahując od tego konkretnie pojedynku, klepnę i uciekam, czy klepnę i robię żółwika nie może stanowić o przewadze w pojęciu "ring generalship", rozumianym jako narzucenie rywalowi swojego boksu...

Lara unikał walki.. kontrował... kilka kontr było rewelacyjnych.. ale ciosy Vanesa były cięższe.. Lara nie miał wesołej miny chyba po siódmej rundzie, gdzie był już lekko porozbijany i narożnik przecierał z jego twarzy krew z rozcięcia.. To była bardzo wyrównana walka.. Vanes zamykał Kubano.. ten mu uciekał.. Ja naprawdę jestem ostatni, żeby na siłę szukać tu zwycięzcy w postaci Lary, co mam wrażenie dzisiaj ma miejsce...;)

W końcu fani uznają, że Lara jest słaby..., nie potrafiąc docenić wagi pięści Ormianina...;)

Tomasz Baranek 11-11-12 19:53

A ja jestem ostatni, żeby na siłę dawać zwycięstwo komukolwiek, więc jeśli masz takie podejrzenia to zapewniam, że tak to nie wygląda. Do każdej walki jaką punktuję podchodzę bez uprzedzeń typu "tego nie lubię a tego jestem fanem". A tu na dodatek obaj są dla mnie raczej neutralni.

Adrian Golec 11-11-12 19:59

Cytat:

Napisał gtfo (Post 354907)
A ja jestem ostatni, żeby na siłę dawać zwycięstwo komukolwiek, więc jeśli masz takie podejrzenia to zapewniam, że tak to nie wygląda. Do każdej walki jaką punktuję podchodzę bez uprzedzeń typu "tego nie lubię a tego jestem fanem". A tu na dodatek obaj są dla mnie raczej neutralni.

Kiedyś był pomysł zmiany punktacji.. chodziło o to, aby rundę, w której jeden wygrywa w sposób "widoczny gołym okiem", oceniać dwoma punktami.. Rundy bliskie - jednym.. Tu większość rund była bliskich... ewentualnie poza jedną (chyba piątą) Vanesa i dwoma rundami z drugiej połowy walki Kubańczyka..

Tomasz Baranek 11-11-12 20:02

6, 7, 8 nie były bliskimi rundami, te trzy były zdecydowanie dla Lary. 5 dałem Vanesowi ale nie jestem teraz pewny czy to była tak klarowna runda. Znaczy nie pamiętam teraz a przyjemności żadnej z wracania do tej walki nie będę miał więc sobie odpuszczę.


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 01:19.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.