boks, forum, zobacz

boks, forum, zobacz (http://www.boxing.pl/forum/)
-   Strefa punktowania walk (http://www.boxing.pl/forum/strefa-punktowania-walk/)
-   -   DOUBLE TROUBLE - round-by-round (http://www.boxing.pl/forum/strefa-punktowania-walk/5395-double-trouble-round-round.html)

Heavyweight_89 11-09-05 18:18

Morales walczy z Pacquiao, przynajmniej wg boxrec'u. Może się rozmyślą, a to tylko spekulacja.
PS. Mam także pytanie:
* Harris VS Moussa
* Morales VS Raheem
Która walka jest większym "upset'em"? I czy któraś wg Was ma szansę na tytuł "Upset of the year"?

imported_nyny 11-09-05 19:48

napewno Morales bo byl na 1 miejscu w p4p

lucasz 11-09-05 19:50

Jasne że Morales. Harris przy nim to chłopak, który nic w życiu jeszcze nie widział.

kubakj 11-09-05 20:32

Morales byl za maly, za slaby i za wolny na te wage. Rahim ma poprostu talent i uczyl boksy Moralesa. Morales nie powinien przechodzic w te kategorie wagowa.

lucasz 11-09-05 20:35

Cytat:

Napisał kubakj
Morales byl za maly, za slaby i za wolny na te wage. Rahim ma poprostu talent i uczyl boksy Moralesa. Morales nie powinien przechodzic w te kategorie wagowa.

Czy to oznacza, ze Morales w rewanżu także doznałby porażki? Czy jednak mógłby się przygotowac lepiej?

kubakj 11-09-05 20:37

Cytat:

Napisał lucasz
Cytat:

Napisał kubakj
Morales byl za maly, za slaby i za wolny na te wage. Rahim ma poprostu talent i uczyl boksy Moralesa. Morales nie powinien przechodzic w te kategorie wagowa.

Czy to oznacza, ze Morales w rewanżu także doznałby porażki? Czy jednak mógłby się przygotowac lepiej?

Morales dyszal pod koniec. Mysle, ze ciezko byloby prorokowac rewanz, ktory mysle, ze nastapi dopiero jak Morales pokona PacMana, ktory tez super sie nie pokazal ostatnio.

lucasz 11-09-05 20:41

Ten rok jest tragiczny dla faworytów. Ilu to już świetnych bokserów poległo? Aż nie chce mi się liczyć. POGROM.

Sykes 11-09-05 21:46

Cytat:

Napisał lucasz
Ten rok jest tragiczny dla faworytów. Ilu to już świetnych bokserów poległo? Aż nie chce mi się liczyć. POGROM.

I bardzo dobrze, dzięki temu jest w stanie zainteresować kogoś więcej niż tylko pasjonatów. Byłoby nudno, a tak zawsze jakaś niespodzianka się trafi..

Iniemamocny 11-09-05 23:59

nie szans na rewaz raheema z Moralesem bo morales moglby przegrac jeszcze raz , mysle ze ta walka moglaby byc Upset of the Year

Thorgal 12-11-07 21:55

Punktujemy walki runda po rundzie
 
Nie wiem jak Wam, ale mnie brakowało takiego tamatu.
Często w naszych komentarzach do pojedynku podajemy własne punktacje lecz czasami zdarza się, że punktujemy "na oko".
Piszemy np., że "bokser A wygrał co najmniej x rund", albo, że "wynik oscyluje wokół 115-113", czy też "gdyby punktować odwrotnie to nie byłby duży wałek". Nie ma w tym nic złego, ale czasem dochodzi do kłótni dotyczącej oceny pojedynku a w dyskusji pada za mało konkretów. A przecież o końcowym werdykcie decydują czasami niuanse i wyrównanej walki nie można tak oceniać. Bez względu na preferencje stylów boksowania sędzia ocenia poszczególne rundy i trzeba o tym pamietać faworyzując zawodnika który wysłał trzy razy rywala na dechy, ale w sumie przegrał (choćby nieznacznie) 10 rund :roll: :lol: Umieszczając własną szczegółową punktację unikniemy czczego gadania skupiwszy się na faktach, a dodatkowo pozwolimy innym zrozumieć czym dokładnie się kierowaliśmy punktując rundę tak a nie inaczej.

Dodatkowo jestem pewnien, że dyskusja w tym temacie może przyczynić się do wzrostu wartości merytorycznej pozostałych dyskusji prowadzonych na forum. Po prostu punktując walkę runda po rundzie nie będzie można ściemniać, że widziało się pojedynek którego wynik jedynie przeczytało się na boxrecu albo w którymś z innych tematów, co jak mi się wydaje jest nagminne u niektórych użytkowników. Może niektórym będzie wstyd wyrażać skrajne opinie, gdy zabraknie im argumentów w postaci faktów.
Poza tym dyskusja na temat punktacji poszczególnych rund i sposobu interpretacji zdarzeń jakie miały miejsce w ringu powinna zwiększyć teoretyczną wiedzę fanów boksu udzielających sie na forum. Sam jakiś czas temu miałem okazję przekonać się (niestety na własnej skórze), że obejrzenie kilkuset walk z okładem nie gwarantuje znajomości przepisów choćby wydawało się, że wie się wszystko. Niestety nauka tylko poprzez oglądanie gal nie zawsze jest skuteczna.
Ja się "nadziałem" i było mi wstyd, więc żeby nie być gołosłownym kilka słów na temat sposobu punktowania walk wg 10 points must system (przeklejone z wikipedii), które reguły każdy piszący w tym temacie musi znać:
Cytat:

The 10-point must system is a method of scoring a fighting match (e.g., boxing or mixed martial arts (MMA)) in which the judges of the fight must give the winner of a round 10 points, while giving the loser 9 or less. A knock down usually results in a score of eight for the boxer who was knocked down, and ten for the boxer who knocked him or her down, provided, of course, the boxer who was knocked down gets back up before the end of the count and can finish the round. One can also occasionally award a 10 - 8 score if the person who is awarded the ten is obviously dominating the other fighter. If the fight does not end prior to completing the scheduled number of rounds, (due to injury sustained from an accidental foul), the sum of the scores for each round are tallied for each judge to determine the winner of the match, if a pre-determined number of rounds has been fought, (usually 4). If unable to continue the fight before that number of rounds has been fought, the fight is ruled a "no contest." Fighters can lose points by committing fouls, and a round may be judged as having no clear winner, both of which may result in awarding an equal number of points to each fighter, so even with an odd number of rounds and an odd number of judges, draws are possible. Each foul usually costs one point, and will be determined by the referee. A round that is considered a draw between both fighters is usually scored as a 10 - 10 round.
i w zasadzie to samo z encyklopedii boxrecu:
Cytat:

The winner of a round must receive ten points, and the loser of the round nine points (eights points, if knocked down; seven points, if knocked down more than once and thoroughly dominated by his opponent). If there is no clear winner, each boxer must be awarded ten points. Note, however, although a boxer may win the round, he can lose a point by committing a foul, in which case the round likely would be scored nine points for each boxer.
Sugeruję zapamietać.

A żeby rozruszać dyskusję przedstawię moją punktację pojedynku Barrera vs. Morales I (ach co to była za wojna!):
Runda 1: 10-10,świetny początek obu zawodników! Żal skrzywdzić któregokolwiek.
Runda 2: 10-9 dla Barrery, który w wymianach jest precyzyniejszy.
Runda 3: 9-10 dla Morelesa, który trafił więcej mocnych ciosów.
Runda 4: 9-10 dla Moralesa, ruchliwośći inicjatywa.
Runda 5: 10-10, co za runda! Jedna z najlepszych jakie widziałem! Po prostu full metal jacket.
Runda 6: 10-9 dla Barrery.
Runda 7: 9-10 dla Moralesa,Morrales nie ma zamiaru odpuścić...
Runda 8: 10-9 dla Barrery, zaczyna dominować.
Runda 9: 9-10 dla Moralesa który wychodzi na prowadzenie.
Runda 10: 10-9 dla Barrery, sytuacja zmienia sie jak w kalejdoskopie, tym razem Marko jest celniejszy od rywala.
Runda 11: 10-9 dla Barrery; poza zrywem na początku Morales już chyba opadł z sił.
Runda 12: 10-8 dla Barrery; pierwsze deski w karierze Moralesa, chociaz... Wymiana trwa do końca.
Ostatnie dwie wygrane przez Marco rundy powodują, że zwycięża on 116-113 ten pasjonujący pojedynek. Sędziowie ocenili jednak inaczej więc może będzie o czym pogadać. Dla chętnych do punktowania tej walki i dalszej dyskusji wrzuciłem ją do strefy.

Jeszcze raz podkreślam: w temacie tym punktujemy poszczególne rundy. Nie publikujemy opinii z cyklu "wg.mnie zawodnik A wygrał z bokserem B 116:112", ale podajemy jak ocenialiśmy (w punktach!!!, nie wygrał/przegrał) kolejne rundy - najlepiej z jakimś komentarzem - i dopiero na końcu sumaryczny wynik. Wybór walk pozostawiam Wam - mogą to być zarówno świerze pojedynki (może Cotto-Mosley, było blisko) jak i walki historyczne. Można też pokusić się o punktowanie walk zakończonych nokautem na zasadzie "kto do tego czasu prowadził", bo to też może byc ciekawe. Czekam też na Wasze sugestie i uwagi.

Ps. Temat ten dedykuję użytkownikowi o nick'u dzomba, który zdaje się przywiązywać szczególną wagę do poziomu merytorycznego dyskusji prowadzonych na forum czego wyraz dał nie raz w wielu swoich postach (choć nie zawsze w miły sposób ;) ). Ja na tym skorzystałem.
Dziękuję dzomba.


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 12:55.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.