boks, forum, zobacz

boks, forum, zobacz (http://www.boxing.pl/forum/)
-   Strefa punktowania walk (http://www.boxing.pl/forum/strefa-punktowania-walk/)
-   -   DOUBLE TROUBLE - round-by-round (http://www.boxing.pl/forum/strefa-punktowania-walk/5395-double-trouble-round-round.html)

Paweł Rozmytański 29-01-13 22:06

• Wladimir Klitschko vs. David Haye

1. 9:10
2. 10:9
3. 9:10
4. 10:9
5. 10:9
6. 9:10, 10:9 (x2)
7. 8:10
8. 9:10, 10:9 (x2)
9. 10:9
10. 10:9
11. 10:8
12. 10:9, 9:10 (x2)
Total: 115:111 (x2) – Kliczko.

_______

Walkę punktowałem już bardzo dawno temu i być może niektóre rundy inaczej bym wypunktował dzisiaj, ale raczej wątpię.

Paweł Rozmytański 29-01-13 22:33

Tak teraz obejrzałem jeszcze raz 6 i 8 rundę i jednak przesadziłem, dając ją Brytyjczykowi, więc u mnie wynik 116:110 dla Włada.

killleeerrr85 29-01-13 22:44

Cytat:

Napisał Paweł Rozmytański (Post 365670)
Tak teraz obejrzałem jeszcze raz 6 i 8 rundę i jednak przesadziłem, dając ją Brytyjczykowi, więc u mnie wynik 116:110 dla Włada.

Wynik końcowy mamy identyczny... Obejrzy Paweł prosze jeszcze rundę 12 bo ta wydawała mi sie dość spokojnie dla Haye... Ja jak typowałem ponad rok temu to też 7 dałem Hayowi... dzisiaj jakoś do mnie w tej rundzie bardziej Wład przemawiał.


*Frazier

Jak znajdziesz czas to spójrz na ta walkę jeszcze raz... przynajmniej jezeli chodzi o kluczowe moim zdaniem rundy, tj. 4, 7, 8, 12... W pozostałych się zgadzamy wiec mozna od biedy pominać. Ja jak tę walke punktowałem tak pi razy drzwi na żywo to wyszło mi chyba 114-112 dla Kliczki, drugim razem 115-111, dzisiaj 116-110... coraz bardziej w strone Kliczki to widzę... dziwna sprawa bo gościa nie lubie tak samo dzisiaj jak i rok temu :)

Paweł Rozmytański 29-01-13 23:09

Cytat:

Napisał killleeerrr85 (Post 365671)
Wynik końcowy mamy identyczny... Obejrzy Paweł prosze jeszcze rundę 12 bo ta wydawała mi sie dość spokojnie dla Haye... Ja jak typowałem ponad rok temu to też 7 dałem Hayowi... dzisiaj jakoś do mnie w tej rundzie bardziej Wład przemawiał.

Z tą dwunastą rundą to było u mnie tak. Najpierw mi wyszedł generalnie wynik 113:113 (12 runda dla Haye'a), ale to punktowałem LIVE, będąc mocno za Davidem i w dodatku w stresie :D Potem obejrzałem raz jeszcze (wyszło mi 114-112), ale tym razem 12. zdecydowałem się dać Władowi, starając się rozłożyć wyrównane rundy po równo. Teraz z kolei, jak mam na karcie 6 i 8 dla Włada, można dać 12 dla Haye'a i tak zrobię.

____________

Jak ktoś punktuje sobie walki od kilku lat to zauważa różnicę. Od tamtego czasu (2011 rok) obejrzałem mnóstwo pojedynków i widzę sam po sobie, że łatwiej mi odbierać bardzo "równe" walki, dostrzegać więcej ciosów itd.

Nie tak dawno poprosiłem kumpla (całkowicie zielony jeśli chodzi o boks), żebyśmy sobie obejrzeli jedną walkę i ją wypunktowali. Pierwsze jego zdanie to: "Paweł, bardzo ciężko mi wyłapywać ciosy.."

Podejrzewam, że teraz zupełnie inaczej wypunktowałbym niektóre walki, które obejrzałem X lat temu, dlatego warto do jakiś wracać i jeszcze raz ją wypunktować.

killleeerrr85 29-01-13 23:23

Cytat:

Napisał Paweł Rozmytański (Post 365673)
Jak ktoś punktuje sobie walki od kilku lat to zauważa różnicę. Od tamtego czasu (2011 rok) obejrzałem mnóstwo pojedynków i widzę sam po sobie, że łatwiej mi odbierać bardzo "równe" walki, dostrzegać więcej ciosów itd.

Nie tak dawno poprosiłem kumpla (całkowicie zielony jeśli chodzi o boks), żebyśmy sobie obejrzeli jedną walkę i ją wypunktowali. Pierwsze jego zdanie to: "Paweł, bardzo ciężko mi wyłapywać ciosy.."

Podejrzewam, że teraz zupełnie inaczej wypunktowałbym niektóre walki, które obejrzałem X lat temu, dlatego warto do jakiś wracać i jeszcze raz ją wypunktować.

Prawd... mam dokładnie tak samo... Po pierwsze uważam, ze mi dzisiaj zdecydowanie łatwiej czyta sie walkę niż jeszcze 2 lata temu (kiedy zaczynałęm punktować)... a po drugie moje punktacje sprzed dajmy na to 1-2 lat które miałem okazję jeszcze raz wytypować różnia się dosć znacznie dzisiaj. Chyba zreszta punktowałem jeszcze raz walkę Holmesa z Nortonem, która sam do punktowania podrzuciłeś, gdzie kiedyś wytypowałem dla Holmsa a nie dawno wyszła mi dla Nortona...

Także zgadzam sie z tym fragmentem.

Paweł Rozmytański 29-01-13 23:30

Z Larrym to ja mam w ogóle jakiś kłopot ;) Co wypunktuję jego walkę, to wychodzi u mnie, że przegrał. Z Nortonem w plecy, z Witherspoonem w plecy; ostatnio też punktowałem jego walkę z Mercerem, ale byłem po ciężkim dniu i mi wyszedł remis. Muszę to jeszcze raz koniecznie obejrzeć.

W ogóle nawiasem mówiąc to boks Larry'ego bardzo lubię, ale jak przychodzi do punktowania to sam nie wiem.. Wszystkie te walki jeszcze raz trzeba wypunktować.

robercik 29-01-13 23:49

Cytat:

Napisał killleeerrr85 (Post 365671)
*Frazier

Jak znajdziesz czas to spójrz na ta walkę jeszcze raz... przynajmniej jezeli chodzi o kluczowe moim zdaniem rundy, tj. 4, 7, 8, 12... W pozostałych się zgadzamy wiec mozna od biedy pominać. Ja jak tę walke punktowałem tak pi razy drzwi na żywo to wyszło mi chyba 114-112 dla Kliczki, drugim razem 115-111, dzisiaj 116-110... coraz bardziej w strone Kliczki to widzę... dziwna sprawa bo gościa nie lubie tak samo dzisiaj jak i rok temu :)

Lukne, ale to nie dzisiaj bo aż tak mi się jeszcze nie nudzi :D Ale z tego co pamiętam to te rundy dosyć klarowne mi się wydawały. 8 była wg mnie taka bezciosowa, to dałem ją jako remisową.

Rollins 30-01-13 12:15

Cytat:

Napisał Paweł Rozmytański (Post 365525)
Był kiedyś pomysł, żebyśmy w jednym momencie punktowali te same walki, później dzielili się naszymy punktacjami i tu omawiali przebieg walki. Jakoś to upadło..

Wracamy do tego? To bardzo ciekawa idea.

Jak ktoś ogląda, to proponuję Geale vs Mundine (u mnie nieco słaba jakość)

Geale Mundine
1. 10 - 9
2. 10 - 9
3. 10 - 9 (ataki głową Mundine'a. Coś czuję, że może polec przed czasem)
4. 10 - 9
5. 10 - 9
6. 10 - 9 Dalej mi się nie chce. Bez sensu - jednostronny pojedynek i nie zanosi się na jakieś diametralne zmiany. Mundine wprawdzie coś tam robi, ale Geale w każdej rundzie więcej.
Nokautu chyba jednak nie będzie, bo Daniel raczej do tego nie dąży, a Anthony jest tak bierny, że raczej się nie zmęczy w końcowych rundach.

120 :108 na moim rwącym sprzęcie. Walka jednostronna i nudna. Nie spodziewałem się "fajerwerków", ale mimo wszystko jestem zawiedziony.
U sędziów: 116:112 i 2 razy 117:111 - może i tak.

killleeerrr85 30-01-13 12:34

Cytat:

Napisał Paweł Rozmytański (Post 365677)
Z Larrym to ja mam w ogóle jakiś kłopot ;) Co wypunktuję jego walkę, to wychodzi u mnie, że przegrał. Z Nortonem w plecy, z Witherspoonem w plecy; ostatnio też punktowałem jego walkę z Mercerem, ale byłem po ciężkim dniu i mi wyszedł remis. Muszę to jeszcze raz koniecznie obejrzeć.

W ogóle nawiasem mówiąc to boks Larry'ego bardzo lubię, ale jak przychodzi do punktowania to sam nie wiem.. Wszystkie te walki jeszcze raz trzeba wypunktować.

Wiesz Holmes jest do szpiku kosci technikiem i nie kazdy przy punktacji docenia ten rodzaj stylu prowadzenia walki. Holmes w tych wyrównanych walkach rzadko trafiał jakimiś mega mocnymi ciosami... jego boks po prostu polega na punktowaniu jabem aż do znudzenia... i dokładaniem do tego prawego prostego gdy już rywala sobie ustawił... to styl takiego Kliczki choć walczacego zdecydowanie bardziej otwartą walkę i potrafiącego przyjąć wymiany, bardziej wszechstronnego mimo wszystko. Wytypowałem swego czasu chyba wszystkie jego walki, które mogły uchodzić przynajmniej za w miarę wyrównane, tj. Norton, Witherpsoon, Williams, Spinks x2, Holyfield i McCall. Z Nortonem ostatnimi czasy skłaniam się ku temu, że minimalnie przegrał....z Witherpsoonem miałem remis i wynik mógł iść dla mnie w dwie strony... Z Williamsem jak jeszcze raz jakisz czas temu oglądałem wyszedł mi równiez remis... Ze Spinksem moim zdaniem miał Holmes dwa razy w plecy (pierwsza walke dosyć wyraźnie... drugą o włos)... Z Mercerem miał chyba pewnie 116:112 dla Holmesa, Z Holyfieldem nieznacznie punktowo ale wyraźnie dla Evadnera (czytelne do oceny rundy i chyba końcowo 116:113 dla Evandera)... Z McCallem w końcu skłaniam się do stanowiska, że wynik w okolicach remisu...


Co jeszcze do punktacji Haye-Klitshko to podejrzałem karte Ledermana i gosć dał Hayowi tylko dwie rundy, tj. 3 i 12 z wynikiem końcowym, 117:109 dla Klika.

Literatt 30-01-13 13:27

Punktacja live
Geale Mundine
1. 10 10
2. 10 9
3. ???? przepadal mi ta runda, bo sprawdzalem inne streamy.
4. 9 10 calej odslony nie widzialem, wiec moglem troche znieksztalcic jej przebieg, byc moze remis bylby bardziej na miejscu.
5. 10 9
6. 10 9
7. 10 9
8. 9 10
9. 10 9
10.10 9
11.10 9
12.10 9

108 102 Daniel Geale(punktacja bez 3 rundy)

Kilka rund bylo wyrownanych, jednak uparcie dawalem je agresywniejszemu Danielowi. Sama walka b.dobra... szybkie tempo, duzo ciosow. Daniel swietna motorynka, sadzilem, ze sie moze wystrzlac pod koniec walki, ale nic z tych rzeczy... 12rund caly czas staral sie narzucac tempo, nie tracac szybkosci.. kondycja jak kon.

PS. Streamy nie byly za rewelacyjne, wiec naturalnie moglem popelnic kilka baboli, jednak zwyciestwo Daniela jest z mojego punktu widzenia jest bezdyskusyjne.

Tomasz Nowak 30-01-13 14:15

mój scorecard live:


[Only registered and activated users can see links. Click Here To Register...]

KiDDynamite 30-01-13 14:28

Cytat:

Napisał Tomasz Nowak (Post 365741)
mój scorecard live:


[Only registered and activated users can see links. Click Here To Register...]

Jaki profesjonalny scorecard :D Pismo mamy podobne, z serii "sam siebie nie mogę rozczytać" :sarcastic:

Ja punktuję sobie w excelu, łatwo, wygodnie, rundy same się zliczają ustawiając "sumę", polecam.

Tomasz Nowak 30-01-13 14:31

excel... na to nie wpadłem :D następnym razem.

killleeerrr85 30-01-13 19:34

Vitalij Kliczko - Chris Byrd

1. 10-9
2. 10-9
3. 10-9
4. 10-9
5. 9-10
6. 10-9
7. 10-9*
8. 10-9
9. 9-10

88-83 dla Kliczki. Oficjalnia punktacja po 9 rundach... 88-83 x2, 89-82.

Pierwsza połowa walki (1-4) pod dyktando Kliczki. W drugiej połowie walka się wyrównuje... Byrd świetnym balansem unika większości ciosów Kliczki lub zbiera je na gardę... Kliczko wciąż dużo wyprowadza ale dochodzi tego juz sporo mniej szczeólnie bardziej wartościowych ciosów... Byrd coraz lepiej i skuteczniej sie odgryza... jego ciosy mimo, że bez większej mocy sa tymi czytelniejszymi... Kliczko jak wiadomo nie trzyma ma gardy i przez to wyprowadzane ciosy Byrda nie mają żadnej blokady na swojej drodze... samo odchylanie nie wystarcza na ich unikanie. Rundy 6-8 zapisałbym Kliczce, ale tez nie stałaby się wielka krzywda gdyby którąś z nich uczknąć dla Byrda (najbardziej pasuje 7) bo miały stosunkowo wyruwnany przebieg.

Kilka spostrzeżeń:
-Kliczko do samego końca wyprowadza ciosy z obu rąk... stąd ta jego kontuzja jest dla mnie naciągana albo nie była tak bolesna, że całkowicie uniemożliwiała mu kontynuowanie walki
-Kliczko wyglądał na bardzo zmęczonego walką... jego ciosy były zdecydowanie mniej dynamiczne... wydawały się słabsze... on sam wciągał już od połowy walki łapczywie powietrze pełnymi ustami... Lederman w przerwie pomiedzy 6 i 7 rundą powiedział coś takiego "Jim powiem Ci coś :)... sędziowie zdecydowanie widzą Kliczkę wciągającego wciągajcego powietrze... Jego usta są szeroko otware... Kliczko zdecydowanie zaczyna się męczyć... ta walka może się odwrócić." W sumie uwazam że stary Harold miał tu prorocza wizję :)
-Od 5 rundy walka nie układała się po myśli Vitka... nawet jeżeli rundy wygrywał to robił to z dużym wysiłkiem, przestrzeliwując przy okazji mnóstwo ciosów, a Byrd... trzymał sie dzielnie i śmiał się w twarz Ukraińcowi przy okazji lokując na twarzy Kliczki swoje... Nawet jezeli Kliczko sadził, że na kartach wygrywa to trzeba było jeszcze przewalczyć kolejne 3 tundy a mogo to być dosć trudne...
-Moim zdaniem walka zakończyła się w ten sposób z kilku powodów... Po pierwsze zmęczenie Kliczki... Po drugie zmiana przebiegu walki... po trzecie niepewnosć co do faktycznego wyniku na kartach i w końcu po czwarte Kliczke mogło faktycznie boleć... może nie na tyle żeby zrezygnować (uderzanie dwoma rekami rundę wcześniej), ale na tyle żeby przeważyć o wycofaniu. Trzeba pamiętać, że to był młody nie opierzony Kliczko, który chyba pierwszy raz natknął sie na podobną sytuację, ze walka nie idzie po jego myśli... to wszystko naraz skumulowane mogło być na tamtym etapie przeszkodą nie do przejścia dla psychiki młodego Ukraińca.

Ja tak ta walkę widzę...

Adrian Golec 30-01-13 20:12

Cytat:

Napisał killleeerrr85 (Post 365792)
Kilka spostrzeżeń:
-Kliczko do samego końca wyprowadza ciosy z obu rąk... stąd ta jego kontuzja jest dla mnie naciągana albo nie była tak bolesna, że całkowicie uniemożliwiała mu kontynuowanie walki
-Kliczko wyglądał na bardzo zmęczonego walką... jego ciosy były zdecydowanie mniej dynamiczne... wydawały się słabsze... on sam wciągał już od połowy walki łapczywie powietrze pełnymi ustami... Lederman w przerwie pomiedzy 6 i 7 rundą powiedział coś takiego "Jim powiem Ci coś :)... sędziowie zdecydowanie widzą Kliczkę wciągającego wciągajcego powietrze... Jego usta są szeroko otware... Kliczko zdecydowanie zaczyna się męczyć... ta walka może się odwrócić." W sumie uwazam że stary Harold miał tu prorocza wizję :)

Kontuzja Kliczki (w stopniu uniemożliwiającym dalszą walkę) to ściema!;)

Wład też swego czasu opadł z sił.....;)

KiDDynamite 30-01-13 20:36

Ja bym się nie doszukiwał czegoś czego nie było i wietrzył tu jakieś oddawanie walki bez walki przez zawodnika, który nigdy wcześniej ani nigdy później w swojej karierze nie pokazał cech "quitera", wręcz odwrotnie. Przychodzi mi jedynie na myśl... diagnoza parkinsona przez ekran telewizora, a propos powyższych postów.

killleeerrr85 31-01-13 19:16

Cytat:

Napisał Adrian Golec (Post 365796)
Kontuzja Kliczki (w stopniu uniemożliwiającym dalszą walkę) to ściema!;)

Wład też swego czasu opadł z sił.....;)

Dokładnie o tym mówię...

Mogła go ta ręka boleć... mogła mu utrudniać... ale nikt mi nie wmówi, że zawodnik który uzywa ręki z tak duża czestotliwością jeszcze kilkadziesiąt sekund wczesniej schodzi do narożnika i poddaje walkę z powodu kontuzji... To już Alexander z Bradleyem wyglądał bardziej wiarygodnie symuląjąc że nie może walczyć po tej główce Tima :) Nie neguje, ze mógł to być jeden z powodów wycofania, ale nie jestem pewien że absolutnie nie jedyny i nie najwazniejszy... Nawet gdyby się ta reką nie mógł posługiwać to mógłby dalej walczyć i dociągnąć tą walkę do końca... Naprzeciwko siebie miał wacianego półcięzkiego, który krzywdy nie mógł mu żadnej zorobić... Tucker walczył z taką bestią jak Tyson od 4 rundy ze złamaną prawą reką... w tej walce mógł autentycznie zginąć i nie odpuścił... takich przykładów było w boksie bardzo duzo... Od zwykłego pięsciarza wymaga sie aby taka walkę zakończył... nie mówiąc już o czempionie tej klasy do jakiej Vit pretenduje...

killleeerrr85 31-01-13 19:25

Cytat:

Napisał KiDDynamite (Post 365797)
Ja bym się nie doszukiwał czegoś czego nie było i wietrzył tu jakieś oddawanie walki bez walki przez zawodnika, który nigdy wcześniej ani nigdy później w swojej karierze nie pokazał cech "quitera", wręcz odwrotnie. Przychodzi mi jedynie na myśl... diagnoza parkinsona przez ekran telewizora, a propos powyższych postów.

Przecież z jakiegoś powodu ta walkę poddał... to jest fakt... To że posługiwał sie nią z duża czestotliwoscią jeszcze kilkadziesiąt sekund wczesniej to jest fakt... To, ze był zmęczony to jest fakt... To, ze w ostatnich rundach zmieniał się przebieg walki to jest fakt... To, że nie był pewien co do rezultatu na kartach punktowych to jest fakt... Przeciez tu nie ma żadnych czarów i niedopowiedzeń... to sa fakty, które składają się na całość... Możesz widzieć to inaczej... Ok szanuję... ale jak spojrzy się obiektywnie na fakty z tej walki to prawdopodobieństwo wycofanie się Vita tylko i wyłacznie z powodu kontuzji wydaje mi się żadne... A jego słowa o wycofaniu się z powodu kontuzji mają dla mnie taką samą wiarygodnosć jak słowa o tym, ze nigdy nie posadził dupy na macie :)

tygrum 31-01-13 19:39

W 9ej rundzie Vitek trafił sporo więcej ciosów niż Byrd, więc nie wiem czemu tą rundę dałeś Byrdowi.
Z tego co pamiętam, uniki Vitka w 9ej rundzie działały całkiem nieźle, gardą też pracował.

KiDDynamite 31-01-13 19:54

Killer, nie przemawia do mnie argument o "Vitku żółtodziobie i tchórzu, który pierwszy raz był na głębokiej wodzie, zasapał się i poddał walkę", ani trochę. Tym bardziej w odniesieniu do gościa, który dał jeden z lepszych slugfestów w nowożytnej historii tej wagi, będąc ogromnie bardziej zmęczonym, słaniając się na nogach, przyjmując ciosy od mocno bijącego Lewisa i walcząc z okiem na wierzchu. I proszę mi nie kontrargumentować, że z Lewisem "chciał coś udowodnić, bo spadła na niego fala krytyki". W takich momentach quiter nie myśli o udowodnieniu siebie, tylko w sytuacji zagrożenia wychodzi jego prawdziwa natura i "quituje" nie patrząc na nic, coś a'la Victor Ortiz czy Andrzej Gołota.

Ani ja ani Ty nie czułeś skali bólu, nie wiedziałeś o potencjalnych powikłaniach oraz o zagrożeniu, które niosło za sobą kontynuowanie walki. To, że ktoś rundę wcześniej na adrenalinie macha łapami, a po zakończeniu rundy siada na stołku i kiedy uchodzi powietrze zaczyna odczuwać ból też nie jest niczym nadzwyczajnym. Jałowa dyskusja jak dla mnie.

tygrum 31-01-13 20:08

Vitek miał jakąś potężną karierę amatorską, coś ponoć ok 250u walk (nie jestem pewien, ale na taka liczbę gdzieś trafiłem - na pewno stoczył w amatorce więcej walk niż Lewis, który miał bodaj ok 150u walk). Do tego walki w kick boxingu, tam był 6krotnym Mistrzem Świata, czyli w kicku walczył co najmniej 7 lat, pewno z ok 9.
Jaki tam był z Niego ringowy żółtodziób....

Hmm, chociaż w sumie możliwe że te tytuły z kicka to łączna liczba w semi, lightcie i fullu. Wtedy mógłby zgarniać więcej tytułów rocznie, zwłaszcza że część ma w amatorce a część w zawodowym kicku - więc tu też jest możliwość w pewnym momenie zdobycia tytułu amatorskiego i zawodowego w ciągu jednego roku...

Paweł Rozmytański 08-02-13 22:32

Temat zostaje zamknięty. Jeśli ktoś chce się podzielić własną punktacją z jakiegoś pojedynku, prosimy o założenie osobnego tematu do walki (oczywiście, jeśli danego tematu z walką jeszcze nie ma) TUTAJ:

[Only registered and activated users can see links. Click Here To Register...]

Wszystkie punktacje z tego działu zostaną przeniesione do nowego działu.


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 19:30.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.