boks, forum, zobacz

boks, forum, zobacz (http://www.boxing.pl/forum/)
-   Strefa punktowania walk (http://www.boxing.pl/forum/strefa-punktowania-walk/)
-   -   DOUBLE TROUBLE - round-by-round (http://www.boxing.pl/forum/strefa-punktowania-walk/5395-double-trouble-round-round.html)

Ramzes 30-01-08 22:47

Re: Punktujemy walki runda po rundzie
 
Andrew Golota-Mike Mollo
1)9-10
2)10-9
3)10-9
4)10-9
5)9-10
6)9-10
7)10-9
8)10-9
9)10-9
10)10-9
11)10-9
12)10-9

Jutro postaram sie w stosownym temacie napisać troche wiecej o walce i uzasadnić punktacje poszczególnych rund(z tego co wiem wielu niektórzy 4rundę dają Mollo)

Pio 19-02-08 23:38

Re: DOUBLE TROUBLE - round-by-round
 
Kelly Pavlik - Jermain Taylor 2

1 runda: 10-9
Pierwsze dwie minuty równe, potem Pavlik trafia prawym, Jermain jest zamroczony, potem jeszcze kilka ciosów i wygrywa runde.

2 runda: 9-10
Kelly idzie do przodu bez pomysłu, Jermain kapitalnie kontruje, trafia świetnym prawym sierpem, kontroluje rundę i ją wygrywa.

3 runda: 9-10
Pavlik idzie do przodu, nic nie trafia, dostaje nieustanne kontry. Jermain zabiera go w tej rundzie do szkoły.

4 runda: 10-9
Jermain przegrywa rundę przez swoją nieaktywność, Pavlik obija mu rękawice, ale w zamian otrzymuje jedynie dwa sierpy, za mało.

5 runda: 9-10
Tym razem Jermain jest duzo bardziej aktywny, Kelly zwalnia troche w tej rundzie. Jermain jesli wyprowadza to trafa, Kelly nie moze sie przebic z niczym przez garde.

6 runda 9-10
Jermain czeka na jab i kontruje. Dobre ciosy na korpus. Kelly znowu obija rękawice. Efektywna agresja i obrona wygrywa runde dla JT.

7 runda 9-10
Znakomita runda Taylora. Świetnie pracuje jab, znowu dobre kontry. Kelly bez pomysłu dalej jeden-wymiar, nie może trafić ani jednej prawej ręki.

8 runda 9-10
Bardzo wyrównana runda do samego końca. Szybkość rąk Taylora pozwala mu wygrać dwie wymiany pod koniec starcia, rafia parę razy czyściutko na szczękę i wygrywa rundę.

9 runda 9-10
Pavlik obija rękawice, Taylor twarz rywala. Efektywna agresja i obrona.

10 runda 9-10
Taylor podpuszcza Pavlika, czeka na jaby, robi uniki i kontruje dwoma-trzema uderzeniami. Nie pozwala przy tym trafiać siebie, znowu Kelly został zabrany do szkoły.

11 runda 10-9
Taylor wygrywa pierwsze dwie minuty, dobre serie ciosów na ciało i kontry, potem daje się trafić prawym na szczękę opada na liny, body shot i JT musi klinczować, wygląda na bardzo zmęczonego.

12 runda 10-9
Taylor nie ma sił, Pavlik zadaje bardziej efektywne ciosy, Jermain jest zbyt pasywny, za dużo klinczuje.

Wynik: 116-112 Jermain Taylor

Boguś 20-02-08 16:49

Re: DOUBLE TROUBLE - round-by-round
 
Od walki może minęło trochę czasu, ale wynik sędziów jest co najmniej kontrowersyjny

Andrzej Gołota vs. John Ruiz
1. 9-10
2. 10-7
3. 9-10
4. 10-8
5. 10-9
6. 10-9
7. 10-9
8. 9-10
9. 9-10
10. 9-10
11. 10-9
12. 9-10

WYNIK:114-111 for Andrew Golota!

Piszcie ja Wy widzieliście tą walkę.

Thorgal 20-02-08 17:16

Re: DOUBLE TROUBLE - round-by-round
 
Cytat:

Napisał Boguś
Od walki może minęło trochę czasu, ale wynik sędziów jest co najmniej kontrowersyjny

Andrzej Gołota vs. John Ruiz
1. 9-10
2. 10-7
3. 9-10
4. 10-8
5. 10-9
6. 10-9
7. 10-9
8. 9-10
9. 9-10
10. 9-10
11. 10-9
12. 9-10

WYNIK:114-111 for Andrew Golota!

Piszcie ja Wy widzieliście tą walkę.

Stary, otworzyłeś puszkę Pandory!

zzzz 21-02-08 13:59

Re: DOUBLE TROUBLE - round-by-round
 
1. Ruiz 10-9
2. Gołota 10-7
3. Ruiz 10-9
4. Gołota 10-9
5. Gołota 10-9
6. Gołota 10-9
7. Gołota 10-9
8. Ruiz 10-9
9. Ruiz 10-9
10. Ruiz 10-9
11. Remis 10-10
12. Ruiz 10-9

Ruiz-Gołota 113-114

Bonsante 21-02-08 18:51

Re: DOUBLE TROUBLE - round-by-round
 
Nie przygnębiajmy się wzajemnie, każdy z nas widział, że Gołota wygrał tą walke, widziało to tysiące ludzi, setki ekspertów i ludzi boksu. Nie widzieli tego tylko sędziowie, ale wracanie po raz kolejny do tego to przynajmniej dla mnie tylko kolejne, przykre wkurwienie się po latach...

zzzz 01-06-08 16:17

Re: DOUBLE TROUBLE - round-by-round
 
Obejrzałem na youtube walkę ODLH i Sturm i oto moja punktacja:
1. ODLH 10-9
2. ODLH 10-9
3. ODLH 10-9
4. ODLH 10-9
5. Sturm 10-9
6. Sturm 10-9
7. Sturm 10-9
8. Sturm 10-9
9. Sturm 10-9
10. Sturm 10-9
11. Sturm 10-9
12. Sturm 10-9

ODLH-Sturm 112-116

ODLH jako pretendent do tytułu absolutnie nie zasłużył sobie na wygraną. Kilka rund wyrównanych, które dałem mistrzowi - Sturmowi. Oskar wymiękł kondycyjnie i ogólnie był dość wolny. Zadawał serie, które robiły wrażenie na publice ale większość ciosów nie dochodziła celu. Sturm zato kłuł Oskara swymi lekkimi prostymi i czasami sierpem co wg mnie powinno dać mu wygraną.

Gigot 05-12-08 19:13

Re: DOUBLE TROUBLE - round-by-round
 
Chris Byrd vs. Andrzej Gołota
1. 10:9 Gołota
2. 10:9 Byrd
3. 10:9 Gołota
4. 10:9 Byrd
5. 10:9 Byrd
6. 10:9 Byrd
7. 10:9 Gołota
8. 10:9 Byrd
9. 10:9 Byrd
10. 10:9 Gołota
11. 10:9 Byrd
12. 10:9 Gołota

Reasumując, 115:113 Chris Byrd.

MichalN 06-12-08 12:06

Re: DOUBLE TROUBLE - round-by-round
 
Oscar de la Hoya - Shane Mosley I - WBC welterweight

1. 9-10
2. 10-9
3. 10-9
4. 9-10
5. 10-9
6. 10-9
7. 9-10
8. 9-10
9. 9-10
10. 9-10
11. 10-9
12. 9-10

113:115 MOSLEY

Oscar de la Hoya - Shane Mosley II - WBC, WBA light middleweight
1. 10-9
2. 10-9
3. 9-10
4. 9-10
5. 10-9
6. 10-9
7. 10-9
8. 9-10
9. 9-10
10. 9-10
11. 9-10
12. 9-10

113 : 115 MOSLEY

Pierwsza walka dużo ciekawsza. Oscar de la Hoya wygrałby obie walki, gdyby nie jego sławne końcówki walk.

Gigot 06-12-08 14:26

Re: DOUBLE TROUBLE - round-by-round
 
ODLH - Shane Mosley I
1. 10:9 Mosley
2. 10:9 ODLH
3. 10:9 ODLH
4. 10:9 ODLH
5. 10:9 ODLH
6. 10:9 ODLH
7. 10:9 Mosley
8. 10:9 Mosley
9. 10:9 Mosley
10. 10:9 ODLH
11. 10:9 Mosley
12. 10:9 Mosley
Wynik: ODLH 114-114 Mosley

MichalN 20-12-08 18:27

Re: DOUBLE TROUBLE - round-by-round
 
Gołota - Ruiz
1. 9-10
2. 10-7
3. 10-9
4. 9-10(-1)
5. 9-10
6. 10-9
7. 9-10
8. 9-10
9. 9-10
10. 9-10
11. 9-10
12. 9-10

111-114 Ruiz

Jeszcze 7 runda mogła pójść dla Gołoty (6 i 7 były wyrównane - jedną dałem Ruizowi drugą Gołocie).

NOBAG 02-01-09 18:59

Re: DOUBLE TROUBLE - round-by-round
 
Widze ze dobrze trafilem....
Golota - Ruiz
1 9-10
2 10-7
3 10-9
4 9-9
5 9-10
6 10-9
7 9-10
8 9-10
9 9-10
10 10-9
11 9-10
12 9-10

112:113, ale jak dla mnie to mogloby tez w sumie byc 113:112 poniewaz wg mnie dwie,a moze i nawet trzy rundy byly bardzo wyrownane a punktowalem je na korzysc Mistrza.
Co do statystyk to Kostyra w 12 rundzie podawal ilosc trafionych ciosow...141-103 na korzysc Andrzeja.

Podsumowywujac krociutko to Andrzej posadzil Milczka dwa razy,mial wiecej celnych ciosow ale niby przegral poniewaz wyrownane rundy ida na korzysc Mistrza.
Moze nie bede teraz pisal o sprawiedliwosci,ale czy to nie jest troche dziwne??Jak dla mnie tak.Pozdrawiam.

kubakj 02-01-09 19:56

Re: DOUBLE TROUBLE - round-by-round
 
Nie ma zadnej zasady, ze rundy wyrownane daje sie mistrzowi. To tylko klepanie Dariusza Michalczewskiego i komentatorow i wszystkich zwolennikow przekretow w ringu jako excuse wygranej walki, gdzie powinno sie przegrac.

To mistrz ma udowodnic, ze jest mistrzem, a nie contender, ze potrafi co mistrz, bo wtedy tez ma byc mistrzem.

NOBAG 03-01-09 15:14

Re: DOUBLE TROUBLE - round-by-round
 
Aha..no to brzmi od razu inaczej bo zyje/zylem caly czas w przekonaniu ze Mistrzowi daje sie wyrownane....dzieki Kubakj za "rozjasnienie"tematu...
A teraz male pytanko do Ciebie..pamietasz jak u Ciebie bylo z punktowaniem tej walki,jesli nie,to kto wg Ciebie wygral?

robercik 03-01-09 23:39

Re: DOUBLE TROUBLE - round-by-round
 
Gołota - Ruiz
1. 9-10
2. 10-7
3. 10-9
4. 9-9
5. 9-10
6. 10-9
7. 10-9
8. 9-10
9. 9-10
10. 10-9
11. 10-9
12. 9-10

114-111 Gołota

Eradicator 03-01-09 23:58

Re: DOUBLE TROUBLE - round-by-round
 
Dla formalności dam jeszcze tutaj.
Właśnie obejrzałem ten pojedynek przed chwilą i oto moja punktacja:
Holyfield - Valuev
1. 9 - 10
2. 10 - 9
3. 10 - 9
4. 9 - 10
5. 10 - 9 (mógłby być i remis)
6. 9 - 10
7. 9 - 10
8. 9 - 10
9. 10 - 9
10. 9 - 10 (tu mógłbym dać i Holy'emu)
11. 9 - 10
12. 9 - 10

112 - 116

Gigot 14-04-09 00:38

Re: DOUBLE TROUBLE - round-by-round
 
Tak sobie oglądam ostatnio troche starsze walki z HW punktując te co bardziej wyrównane, to myśle sobie, dam tutaj, niech będzie jakiś pożytek.

IBF Heavyweight Title; Chris Byrd vs. Jameel McCline
9:10
8:10
9:10
10:9
10:9
10:9
10:9
10:9
10:9
9:10
10:9
10:9
115:112

robercik 15-04-09 08:45

Re: DOUBLE TROUBLE - round-by-round
 
George Foreman vs Shannon Briggs
1. 9 - 10
2. 10 - 9
3. 10 - 9
4. 10 - 9
5. 9 - 10
6. 10 - 10 (HBO punktowało dla Briggsa)
7. 9 - 10
8. 10 - 9
9. 10 - 10 (HBO punktowało dla Foremana)
10. 9 - 10
11. 10 - 9
12. 10 - 9

116-114 dla Foremana (ostatecznie jeżeli przyznaćby jedną remisową rundę Briggsowi, a drugą Foremanowi to wynik byłby 115-113 dla Foremana)

Tomasz Siwko 18-05-09 10:22

Re: DOUBLE TROUBLE - round-by-round
 
Jak ktos kiedys napisal "dla formalnosci tutaj tez wrzuce"

Fragomeni vs Włodarczyk


_____________1____2____3____4____5*__6____7___8___ _9___10__11___12
G. Fragomeni |9|__|9|__|9|__|10|_|10|_|10|_|10|_|10|_|8|_|10|_| 10|_|10| :: 115
K.Wlodarczyk |10|_|10|_|10|__|9|__|9|__|9|__|9|__|9|_|10|_|9|__ |9|__|9| :: 112

*wyrownana runda... ewentualnie moznaby ja zaliczyc Wlodarczykowi

Maciej23 18-05-09 10:45

Re: DOUBLE TROUBLE - round-by-round
 
Powiedzmy sobie szczerze miał być remis i tyle jeżeli walka miała być rozstrzygnięta przez wynik punktowy to tak miało być czy wygrał by Krzysiek Czy Fragomeni.

Jaffay 18-05-09 10:55

Re: DOUBLE TROUBLE - round-by-round
 
Holmes - McCall

1 10-9
2 10-9
3 9-10
4 10-9
5 10-9
6 10-9
7 10-9
8 10-9
9 9-10
10 9-10
11 9-10
12 9-10

115-113 Holmes

-- Wt lip 14, 2009 10:35:57 --

Cunningham - Braithwaite

1 10:9
2 10:9
3 9:10
4 10:9
5 10:9
6 9:10
7 9:10
8 10:9
9 10:9
10 10:9
11 10:9
12 10:9

117:111 Cunningham

-- Pt lip 17, 2009 10:44:07 --

Lewis - Mercer

1 10-9
2 10-9
3 10-9
4 10-9
5 9-10
6 9-10
7 10-9
8 10-9
9 9-10
10 9-10

96-94 Lewis

-- Pt lip 17, 2009 17:44:06 --

Lewis - Tua

1 10-9
2 10-9
3 9-10
4 9-10
5 10-9
6 9-10
7 10-9
8 10-9
9 10-9
10 10-9
11 10-9
12 10-9

117-111 Lewis

-- So lip 18, 2009 20:57:54 --

Hopkins - Taylor I

1 9-10
2 9-10
3 9-10
4 9-10
5 9-10
6 9-10
7 10-9
8 10-9
9 10-9
10 10-9
11 10-9
12 10-9

114 - 114

Tomasz Siwko 19-07-09 19:56

Re: DOUBLE TROUBLE - round-by-round
 
Widze jaffay ze sie tutaj produkujesz a nikt tego nie widzi bo sie posty sklejaja...
Nie mam dokladnych punktacji, ale pamietam ze Lewis vs Mercer wypunktowalem tak samo, a Taylor wygral u mnie 115-113.

Jaffay 22-07-09 21:14

Re: DOUBLE TROUBLE - round-by-round
 
Było ich więcej ale jak dodawałem Holmes-McCall to usunąłem poprzednie niechcący:P

Pacquiao - Marquez I

1 10-6
2 10-9
3 9-10
4 9-10
5 9-10
6 9-10
7 10-9
8 9-10
9 9-10
10 10-9
11 9-10
12 9-10

112-113 Marquez

Ta walka mogła zakończyć się zwycięstwem każdego z pięściarzy (wyrównane rundy wg mnie to 7, 9 i 12). Niesamowity pojedynek!

-- Cz lip 23, 2009 12:43:23 --

Holyfield - Mercer

1 10-9
2 9-10
3 9-10
4 10-9
5 10-9
6 9-10
7 10-9
8 10-8
9 10-9
10 10-9

97-92 Evander Holyfield

Black Dragon 27-07-09 12:01

Re: DOUBLE TROUBLE - round-by-round
 
Podbite. Pisz dalej bo nawet fajnie sie czyta:))

michal3f 27-07-09 18:17

Re: DOUBLE TROUBLE - round-by-round
 
To i ja dodam cos od siebie:)

M. Pacquiao vs J. M. Marquez I
1: 10-6
2: 10-9
3: 9-10
4: 9-10
5: 9-10
6: 9-10
7: 10-10
8: 9-10
9: 10-9
10: 10-9
11: 9-10
12: 9-10

113-113 Draw


M. Pacquiao vs J. M. Marquez II

1: 10-9
2: 9-10
3: 10-8
4: 10-9
5: 9-10
6: 9-10
7: 9-10
8: 9-10
9: 10-9
10: 10-9
11: 10-9
12: 9-10

114-113 Pacquiao



J. Taylor vs R. 'W.' Wright

1: 10-9
2: 10-9
3: 10-9
4: 9-10
5: 9-10
6: 10-9
7: 10-9
8: 10-9
9: 9-10
10: 10-9
11: 9-10
12: 9-10

115-113 Taylor



A. Margarito vs P. Williams

1: 9-10
2: 9-10
3: 9-10
4: 9-10
5: 9-10
6: 9-10
7: 10-9
8: 10-9
9: 9-10
10: 9-10
11: 10-9
12: 9-10

117-111 Williams

Tomasz Siwko 02-08-09 21:56

Re: DOUBLE TROUBLE - round-by-round
 
Lewis vs Mavroivic
9:10 ?
10:9
10:9 ?
10:9
10:9
10:9
9:10
10:9
10:9
10:9
10:9
10:9

118:110

-- Pn, 3 sie 2009, 00:34 --

Lewis vs Holyfield I (The Travesty)

10:9
10:9
9:10
9:10
10:9
10:9
10:9
10:9
10:9 ?
9:10
9:10 ?
10:9

116:112 Lewis

-- Pn, 3 sie 2009, 10:44 --

Lewis vs Holyfield II

10:9
10:9
10:9
10:9
10:9 ?
10:9 ?
9:10
10:9
9:10
10:9
10:9
9:10

117:111 Lewis

Jaffay 03-08-09 10:19

Re: DOUBLE TROUBLE - round-by-round
 
Benn - McClellan TKO 10 (wynik do czasu zatrzymania walki)

1 8-10
2 10-9
3 9-10
4 10-9
5 10-9
6 10-9
7 9-10
8 8-10
9 10-9

84-85 McClellan

-- Pn sie 03, 2009 10:50:13 --

Pacquiao - Marquez II

1 10-9
2 9-10
3 10-8
4 10-9
5 9-10
6 9-10
7 10-9
8 9-10
9 10-9
10 10-9
11 9-10
12 9-10

114-113 Pacquiao

Winky 03-08-09 22:33

Re: DOUBLE TROUBLE - round-by-round
 
Cytat:

Napisał czubaczubs
Lewis vs Holyfield II

10:9
10:9
10:9
10:9
10:9 ?
10:9 ?
9:10
10:9
9:10
10:9
10:9
9:10

117:111 Lewis

Myślałem jakiś czas temu, coby zaproponować aktywnie udzielającym się w tym temacie, by punktowali ten pojedynek z racji tego, iż była to walka bardzo wyrównana i trudna do oceny. Poszczególne rundy były bardzo wyrównane i w zasadzie można by ten pojedynek punktować w obie strony. Czuba widzę, że wyraźnie punktował na korzyść Lennoxa, choć moim zdanie punktacja 117:111 nie odzwierciedla tego co działo się w ringu i jest jednak krzywdząca dla Holyfielda.

Ja widziałem to trochę inaczej:

Lewis vs Holyfield II

10:9
10:9
9:10
9:10
10:9
9:10
9:10
10:9
10:9
10:9
9:10
9:10

114:114 Draw

Tomasz Siwko 03-08-09 22:46

Re: DOUBLE TROUBLE - round-by-round
 
Spotkalem sie nawet z opinia tutaj na forum ze Holyfield powinien ta walke wygrac. Dla mnie dosyc pewne zwyciestwo Lewis. Lennox kontrolowal ta walke. Holyfield nie byl juz tak dobry jak pare lat wczesniej, duzo mniej aktywny, a gdy Holyfield byl nieaktywny to Lewis go skutecznie punktowal. Nie wiem czy powinno byc az 117-111 bo niektorych rund pewien nie jestem, ale co do zwyciestwa Lewisa nie mam zadnych watpliwosci... podobnie z reszta jak wiekszosc ekspertow.


Holmes - McCall

jaffay: ||||| moja punktacja:

1 10-9 ||||| 9:10
2 10-9 ||||| 10:9
3 9-10 ||||| 10:9
4 10-9 ||||| 10:9
5 10-9 ||||| 10:9
6 10-9 ||||| 10:9
7 10-9 ||||| 10:9 (46 lat!!! :shock: )
8 10-9 ||||| 10:9
9 9-10 ||||| 9:10
10 9-10 ||||| 10:9
11 9-10 ||||| 9:10
12 9-10 ||||| 9:10

115-113 ||||| 116-112

Jaffay 04-08-09 08:53

Re: DOUBLE TROUBLE - round-by-round
 
Widzieliśmy podobną walkę czuba. Lewy prosty Holmesa był niesamowity. Kiedyś napisałem, że najlepszy w tym elemencie był Liston, ale po tej walce zmieniłem zdanie. Walka nie była może na najwyższym poziomie, ale na pewno była interesująca. Wg mnie, mimo zrywu w ostatnich rundach, McCall nie zdołał odrobić strat z poprzednich rund.

Punktacje walk Holyfielda z Lewisem zamieściłem wcześniej, ale w sobie tylko znany sposób usunąłem je dodając inne wyniki...Obejrzę je jeszcze raz, ale z tego co pamiętam, to w pierwszej walce Lewis wygrał co najmniej 4 punktami a w rewanżu co najmniej 2. Przychylniejszym okiem patrzyłem na Evandera, żeby uzasadnić w jakiś sposób różne oceny tych walk - od wysokich wygranych Lennoxa, poprzez remisy i nieznaczne wygrane Holyfielda. Mimo to, dla mnie Real Deal nie wygrał żadnego pojedynku z LL. Jednak w rewanżu jego postawa była godna podziwu, walczył jak prawdziwy wojownik.

Ali - Norton II

1 10-9
2 10-9
3 10-9
4 9-10
5 9-10
6 9-10
7 9-10
8 9-10
9 9-10
10 9-10
11 9-10
12 10-9

112-116 Norton

Ali - Norton III

1 10-9
2 9-10
3 9-10
4 9-10
5 9-10
6 9-10
7 9-10
8 9-10
9 10-9
10 10-9
11 10-9
12 10-9
13 10-9
14 9-10
15 10-9

142 - 143 Norton

-- Śr sie 05, 2009 17:59:49 --

Whitaker - Chavez

1 10-9
2 9-10
3 10-9
4 10-9
5 9-10
6 10-9
7 10-9
8 10-9
9 9-10
10 10-9
11 10-9
12 9-10

116-112 Whitaker

-- Cz sie 06, 2009 16:14:39 --

Sturm - De La Hoya

1 9-10
2 10-9
3 9-10
4 9-10
5 9-10
6 9-10
7 10-9
8 10-9
9 9-10
10 9-10
11 10-9
12 9-10

112-116 De La Hoya

Tomasz Siwko 06-08-09 22:40

Re: DOUBLE TROUBLE - round-by-round
 
Cytat:

Napisał jaffay
Kiedyś napisałem, że najlepszy w tym elemencie był Liston, ale po tej walce zmieniłem zdanie.

Pamietam... ja wtedy napisalem ze moim zdaniem jab Holmesa byl lepszy ;)
Teraz to ja bym znalazl dla Holmesa miejsce w top 10 lat '90
Kolejna swietna walka w jego wykonaniu z tego okresu:

Holmes vs Mercer

1. 9-10
2. 10-9
3. 9-10
4. 10-9
5. 10-9
6. 10-9
7. 10-9
8. 10-9
9. 10-9
10.10-9
11.10-9
12.9-10

117-111

Ja tylko jeszcze dodam ze walke Holmesa z Holyfieldem wypunktowalem 115-113 dla Holyfielda, ale mysle ze gdyby nie to ze Holmes musial w tym pojedynku szachowac silami to by ta walke wygral. Niektore rundy przegrywal poprostu zbyt mala aktywnoscia, ale tylko w ten sposob mogl dotrwac do konca walki (zreszta i tak niewiele brakowalo zeby padl ze zmeczenia przed koncem walki).
Chyba najlepszy HW po 40-stce w historii... wielka szkoda ze nie wygral w latach '90 mistrzostwa bo sobie na to zasluzyl

laswol 07-08-09 02:13

Re: DOUBLE TROUBLE - round-by-round
 
Uuu to może ja przedstawię moją punktację pozostałych dwóch walk Alego z Nortonem bo bardzo kontrowersyjnie ktoś tu,(jaffay?) oceniał;).A tak przy okazji moja technika oceniania walk opiera się na całkowitym wyłączeniu głosu- gdyż nieraz nieprecyzyjna do widowiska reakcja publiczności wpływa choćby na podświadomość, dlatego oceniam czysto w wolnym od czyichkolwiek nacisków i presji stylu;).Ale że Ali przegrał pozostałe 2 walki to moim zdaniem ogromna przesada.
Więc tak to wygląda:

Muhammad Ali vs Ken Norton ll
1- 10:9
2- 10:9
3- 10:9
4- 10:10 (Norton zadawał więcej ciosów niż w poprzednich rundach ale praktycznie nic nie trafiał,Ali parę ładnych razy trafił ale niech Kenowi będzie remis za jakieś tam body shots i przede wszystkim ostatnią świetną akcję )
5- 10:9 (Ładna ciekawa runda pomimo paru dobrych silnych ciosów na korpus Nortona i ładnego zakończenia Ali zadał nieporównywalnie więcej czystych widocznych ciosów na twarz;ogółem też wyprowadził więcej ciosów, więc nie może być inaczej jak runda dla Alego)
6- 10:10 (Bardzo ciężka do oceniania runda jedyne co mi się tutaj nasuwa to remis; byłaby runda Nortona ale Ali w drugiej części rundy zbyt wiele razy czysto go skarcił)
7- 9:10 (Ali sporo pudłował, runda zdecydowanie dla Nortona który mocno go przycisnął)
8- 9:10
9- 9:10 (ciężka do punktowania, ale jednak Norton sprawiał lepsze wrażenie)
10-9:10
11-9:10
12-10:9 (runda zdecydowanie na korzyść Alego)

Wynik: 115-115 REMIS
Może to tylko moje subiektywne wrażenie ale wydaje mi się że ta punktacja dość dogłębnie odpowiada rzeczywistości.
Walka była pełna diametralnych zwrotów akcji i bardzo wyrównana.Ocena jak widać remis z maleńką jednak przewagą Alego, może przede wszystkim za to, że wydawał się bardziej kontrolować walkę.

Muhammad Ali vs Ken Norton lll

1- 10:9
2- 9:10 (Ciężko tę rundę jakkolwiek ocenić, Norton zadał co nieco mocnych ciosów na korpus, niemniej jednak Ali zanotował parę czystych na jego twarzy chyba jednak Norton wyprowadzał więcej akcji, z wahaniem ale niech będzie;runda dla niego)
3- 10:10 (Jak dla mnie podręcznikowa remisowa runda)
4- 9:10 (Runda wyrównana, jednak szalę na swoją korzyść Norton przechylił pod sam koniec przekonawszy mnie aby zanotować mu rundę)
5- 9:10 (Tutaj właściwie Ali oddał rundę Nortonowi trochu dla odpoczynku trochu dla show jaki zaprezentował, naśladując jak to Cossell się wyraził kiedyś "sister Puppy" coś w tym stylu nie pamiętam już dokładnie;))
6- 9:10
7- 10:9 (zdecydowanie Ali)
8- 9:10
9- 10:9 (zdecydowanie runda dla "The Greatest")
10-10:9 (Norton ładnie zakończył rundę, ale byłoby ignoranctwem nie przyznać tej rundy Alemu)
11-10:9 (wyrównana runda ale i tu zakończenie Nortona nie może wymuszać ignoranckiej postawy wobec jabowania Alego)
12-10:9
13-10:9
14- 9:10 (Bezsprzecznie runda Nortona)
15- 10:9

Wynik:144:142 wygrywa Muhammad Ali.
Cóż, nasuwa się tu konkluzja że słowa Alego mówiące, że Norton tak naprawdę wygrał ich 3 walkę chyba były czystą groteską.Poza tym Ali udowodnił, że i bez tańczenia w czysto bokserski klasyczny sposób trudnego pod względem stylu dla niego rywala potrafi dzięki technice, szybkości rąk i taktyce pokonać.Tak naprawdę była to walka jednostronna.

Jaffay 07-08-09 07:20

Re: DOUBLE TROUBLE - round-by-round
 
Cytat:

4- 10:10 (Norton zadawał więcej ciosów niż w poprzednich rundach ale praktycznie nic nie trafiał,Ali parę ładnych razy trafił ale niech Kenowi będzie remis za jakieś tam body shots i przede wszystkim ostatnią świetną akcję )
5- 10:9 (Ładna ciekawa runda pomimo paru dobrych silnych ciosów na korpus Nortona i ładnego zakończenia Ali zadał nieporównywalnie więcej czystych widocznych ciosów na twarz;ogółem też wyprowadził więcej ciosów, więc nie może być inaczej jak runda dla Alego)
6- 10:10 (Bardzo ciężka do oceniania runda jedyne co mi się tutaj nasuwa to remis; byłaby runda Nortona ale Ali w drugiej części rundy zbyt wiele razy czysto go skarcił)
Rundy, w których sie nie zgadzamy a maja wg mnie kluczowe znaczenie:

4 runda

Runda rozpoczyna się wyrównanie - jab za jab. Norton ponownie atakuje ciało zbierając u mnie punkty. Ali odwdzięcza się mocną kombinacją lewy-prawy. Mimo to Norton cały czas atakuje, zwłaszcza tułów Alego. Ostatnia faza rundy należy do Nortona, który narzuca presję i mocno kończy starcie. Ali po raz pierwszy siada w narożniku ze zmęczenia. Body punches zaczynają działać.

9:10 Norton

5 runda

Do połowy starcia walka jest wyrównana, nie widzę tutaj "nieporównywalnie więcej ciosów na twarz" Nortona zadanych przez Alego. Ali w swoim stylu tańczy wokół ringu a Norton go ściga. Obaj trafiają sporadycznie prostymi. Do tego czasu dałbym Alemu mały punkcik za umiejętne unikanie Nortona i za to, że nie dał się przygwoździć przy linach czy narożniku.
Na minutę przed końcem Norton jest bardziej agresywny, Muhammadowi coraz trudniej go unikać. Norton pracuje nad ciałem Alego i zadaje jedyne celne w tej rundzie power punches. Te ciosy na tułów, agresja i efektowna końcówka mają decydujące znaczenie na wynik tej rundy.

9:10 Norton

6 runda

Dla mnie była to zdecydowanie runda Nortona. Już na początku trafia mocnym lewym sierpem w szczękę Alego. Ken kontynuuje presję, trafia kilkoma pojedynczymi i solidnymi prostymi. Na ok minutę przed końcem Ali wraca do gry wstrząsając Nortonem, jednak Kenny odpowiada. Norton kontynuuje presje i zapędza Muhammada do narożnika. Końcówka z przewagą Alego jednak to za mało aby ukraść rundę, w ciągu całej rundy to Norton zadał więcej celnych, czystych ciosów i był agresywniejszy.

9:10 Norton

Chyba jesteś dużym fanem Alego:) "niech Kenowi będzie remis za jakieś tam body shots"...

Nie punktuję rund remisowych

Norton wygrał na moich kartach przede wszystkim dzięki agresji, aktywności, presji i wspaniałym ciosom na ciało, którymi męczył Alego. To jedna z tych walk, gdzie wg mnie ludzie bardzo często ignorują ten element. Dla mnie mocny body shot jest tyle samo wart co mocny i czysty hak czy uppercut na szczękę.

W trzeciej walce było 142-143 Norton u mnie a nie 141-143 i poprawiłem:)

laswol 07-08-09 13:24

Re: DOUBLE TROUBLE - round-by-round
 
Moim zdaniem trochę jednak zbyt stronniczo sędziujesz dla Nortona;) dla mnie ładnie i pasująco wygląda tam wynik 115-115 do tego co się działo, ale o ile nad tymi rundami śmiało można debatować, o tyle nie wyobrażam sobie jak 3 walkę można nawet minimalnie uznać Nortonowi.Jaffay body punches to nie wszystko;p Tyle ile Ali puścił mu serii na twarz, ogólnie w 3 walce wyprowadził znacznie więcej ciosów; wiesz żeby nie był- ja body punches Nortona traktowałem równie serio, mianowicie jeden potężny cios na korpus zaliczałem tak jakby 1 punkt Nortonowi, potem Alego odpowiedź małą kombinacją- traktowałem to jako ok.0,5 pkt dla Alego.I w taki sposób do tego w miarę podchodziłem.Starałem się brać pod uwagę także siłę ciosu Alego czysty ale jak to u Alego w latach 70- raczej cherlawy jab traktowałem inaczej jak solidne body punches Kena, niemniej jednak to Ali miał większą inicjatywę i zadał sporo więcej ciosów, a często zdarzało mu się w rundzie wyprowadzić także ostrą kombinację gdzie miał więcej jak 0,5 pkt u mnie za nią.Ogólnie , moje wyniki jak widać, ll walka remis, lll Ali wygrywa;).Pozdro.

-- Pt sie 07, 2009 13:25:35 --

A Alego fanem jestem jak najbardziej, jak dla mnie był artystą boksu;).W najbliższym czasie postaram się o punktacje paru zaciętych walk jak Adamek-Cunningham, czy Holmes- Holyfield.

Jaffay 08-08-09 15:45

Re: DOUBLE TROUBLE - round-by-round
 
Toney - McCallum I

1 9:10
2 10:9
3 10:9
4 10:9
5 9:10
6 9:10
7 9:10
8 10:9
9 9:10
10 10:9
11 9:10
12 10:9

114-114

Tomasz Siwko 08-08-09 22:35

Re: DOUBLE TROUBLE - round-by-round
 
Calzaghe vs Hopkins

1. 8-10
2. 9-10
3. 9-10
4. 9-10
5. 10-9
6. 10-9
7. 9-10
8. 10-9
9. 10-9
10.9-10
11.10-9
12.10-9

113-114

Moim zdaniem Hopkins powinien wygrac, ale nie zachwycil w tej walce. Chyba najslabsza walka w karierze. Z takim Hopkinsem Adamek mialby szanse.. chociaz i tak bylob ciezko.

Jaffay 08-08-09 23:19

Re: DOUBLE TROUBLE - round-by-round
 
Ciekawa punktacja...byłem w tej walce za Hopkinsem, jednak nie sądzę żeby wygrał on z Calzaghe. Nie punktowałem jej, ale nadrobię w wolnej chwili:)

Toney - Nunn TKO 10 (wynik do czasu zatrzymania walki)

1 10-9
2 9-10
3 9-10
4 10-9
5 10-9
6 10-9
7 9-10
8 10-9
9 10-9
10 10-9

97-93 Toney

Oficajlna punktacja:

judge: Gary Merritt 93-97 | judge: Bob Watson 91-99 | judge: Dalby Shirley 92-98

Hopkins - Calzaghe

1 10-8
2 10-9
3 10-9
4 9-10
5 9-10
6 10-9
7 9-10
8 9-10
9 9-10
10 9-10
11 10-9
12 9-10

113-114 Calzaghe

Wynik bliższy niż się spodziewałem. Tortura.

MichalN 09-08-09 19:33

Re: DOUBLE TROUBLE - round-by-round
 
Barrera - Morales III
10-9
9-10
10-9
9-10
10-9
10-9
9-10
9-10
10-9
10-9
9-10
9-10

114-114 Draw

Jaffay 09-08-09 19:36

Re: DOUBLE TROUBLE - round-by-round
 
Oficjalne karty punktowych Hopkins-Calzaghe:

[Only registered and activated users can see links. Click Here To Register...]

Tomasz Siwko 09-08-09 20:00

Re: DOUBLE TROUBLE - round-by-round
 
Hopkins - Calzaghe


|jaffay:| ja| Gimza:| Byrd:| Giampa:|
1 10-8 | 10-8 | 10-8 | 10-8 | 10-8|
2 10-9 | 10-9| 9-10 | 10-9| 10-9|
3 10-9 | 10-9| 10-9| 9-10| 9-10|
4 9-10 | 10-9 | 10-9 | 9-10 | 9-10|
5 9-10 | 9-10 | 9-10 | 10-9 | 9-10|
6 10-9 | 9-10 | 9-10 | 10-9 | 9-10|
7 9-10 | 10-9 | 9-10 | 9-10 | 9-10|
8 9-10 | 9-10 | 9-10 | 9-10 | 9-10|
9 9-10 | 9-10 | 9-10 | 9-10 | 9-10|
10 9-10 | 10-9 | 9-10 | 10-9 | 9-10|
11 10-9 | 9-10 | 10-9 | 10-9 | 10-9|
12 9-10 | 9-10 | 9-10 | 9-10 | 9-10|

mam nadzieje ze czytelne bo sie troche narobilem :D na zielono zaznaczone oczywiscie punktacje wiekszosci, na czerwono mniejszosci.
Teraz mozna obejrzec jeszcze raz te rundy w ktorych jest najwieksza rozbieznosc. Nie wiem czy sie skusze bo jak sam zauwazyles:


Cytat:

Tortura.


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 18:51.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.