boks, forum, zobacz

boks, forum, zobacz (http://www.boxing.pl/forum/)
-   Strefa punktowania walk (http://www.boxing.pl/forum/strefa-punktowania-walk/)
-   -   DOUBLE TROUBLE - round-by-round (http://www.boxing.pl/forum/strefa-punktowania-walk/5395-double-trouble-round-round.html)

Tomasz Baranek 24-12-12 12:38

Cytat:

Napisał wariat3000 (Post 360569)
uss to w ogole ma pecha,2 niejednoglosne porazki z adamkiem,niejednoglosna z diablo,wałek w 1 walce z hernandezem...

Przy czym pierwsza z Adamkiem niejednogłośna bo jeden sędzia był ślepy, a pierwsza z Hernandezem to nie był żaden wałek.

wariat3000 24-12-12 12:43

Cytat:

Napisał gtfo (Post 360574)
Przy czym pierwsza z Adamkiem niejednogłośna bo jeden sędzia był ślepy, a pierwsza z Hernandezem to nie był żaden wałek.

cunnigham po kiepskim poczatku zaczal dominowac a walka zostala przerwana z powodu rozciecia ktore ja mam jak mnie kot lekko podrapie.i to nie na twarzy ale z boku glowy.

Tomasz Baranek 24-12-12 12:51

Z tego co pamiętam to z tym przerywaniem chyba faktycznie można było się wstrzymać, ale sam werdykt jest do przyjęcia.

wariat3000 24-12-12 12:59

jak najbardziej,bo cunnigham zaliczyl deski na poczatku.ale decyzja o przerwaniu byla niesprawiedliwa-inna sprawa,ze dostal szanse rewanzu.

Mateusz Wajs 24-12-12 13:02

Pamiętam, że byłem bardzo zły na tamto przerwanie walki (Hernandez - Cunningham I), ale pomimo dużych wysiłków trudno mi było wypunktować na korzyść Amerykanina. Wyglądało to na przekręt, ale akurat nie przy punktacji. Choć punktacja jednego z sędziów (chyba był to Polak?) była całkiem zabawna.

Tomasz Baranek 24-12-12 13:06

Paweł Kardyni: 59-54. Trochę poleciał.

Adrian Golec 24-12-12 13:08

Cytat:

Napisał Mateusz Wajs (Post 360582)
Pamiętam, że byłem bardzo zły na tamto przerwanie walki (Hernandez - Cunningham I), ale pomimo dużych wysiłków trudno mi było wypunktować na korzyść Amerykanina. Wyglądało to na przekręt, ale akurat nie przy punktacji. Choć punktacja jednego z sędziów (chyba był to Polak?) była całkiem zabawna.

Byłeś zły, bo kibicowałeś... :) Uciekło ci trochę długie liczenie Cunna...

killleeerrr85 27-12-12 18:54

Tomasz Adamek - Steve Cunningham II

1. 9-10
2. 9-10*
3. 9-10
4. 9-10
5. 9-10*
6. 9-10*
7. 9-10*
8. 10-9*
9. 10-9
10. 9-10
11. 9-10
12. 10-9

*Rundy wyrównane (wyobrażam sobie możliwość punktowania w dwie strony)

117-111 dla Cunninghama. Oficjalnie SD dla Adamka (116-112, 115-112, 113-115).

Cunn wygrał wg mnie tą walkę przede wszystkim dobrym jabem i przede wszystkim dzięki pierwszej jej połowie.,, świetnie wykorzystywał swoje argumenty w tej walce a to przede wszystkim długi zasięg ramion i unikanie wymian... czasem aż przykro było patrzeć na Adamka łykającego niemal wszystko co Cunn z siebie wypluwał i choć były to w większości nic nie ważące jaby to jednak swoje zadanie powinny na kartach punktowych spełniać i sporadycznie były podpierane mocnymi prawymi. Adamek w pierwszej rundzie walczył jakby znalazł się w tym ringu za karę... odpuszczał całą rundę by w ostatnie kilka sekund próbować przypuścić jakiś atak (trochę jak pies Pawłowa zachowywał sie Adamek na dźwięk sygnalizujący ostatnie 10 sekund :) )... czasem coś tam wtedy trafił czasem nie... zwykle było to moim zdaniem tzw. "to little to late" żeby ukraść rundę. W drugiej połowie nieco sie ożywił... miał kilka dobrych rund i trafial trochę więcej lepszymi ciosami... dla mnie wszystko to za mało, żeby tą walkę wygrać.

Jak potem na końcu zliczałem punktację okazało się, że dałoby się ja jakoś wypunktować na remis lub nawet 115-113 dla Adamka pod warunkiem że koś bardzo by się postarał. Mi w kazdej z rund zaznaczonych gwiazdką, które dałem USSowi bardziej podobał sie właśnie on, ale dostrzegam argumenty, ze ktoś mógłby punktować je odwrotnie. Dla mnie wynik był na pewno krzywdzący dla Cunna... czy wałek... to trochę mocne słowo... moim zdaniem gdzieś tam na pograniczu. Punktacje prasy sportowej/obserwatorów tej walki świadczą o tym, że wałek miał tutaj miejsce (na 22 punktujacych 20 dało walkę Cunnowi, 1 punktował dla Adamka, 1 dał remis).

Boksisportywalki 27-12-12 20:35

Cytat:

Napisał killleeerrr85 (Post 360990)
Tomasz Adamek - Steve Cunningham II

1. 9-10
2. 9-10*
3. 9-10
4. 9-10
5. 9-10*
6. 9-10*
7. 9-10*
8. 10-9*
9. 10-9
10. 9-10
11. 9-10
12. 10-9

*Rundy wyrównane (wyobrażam sobie możliwość punktowania w dwie strony)

117-111 dla Cunninghama. Oficjalnie SD dla Adamka (116-112, 115-112, 113-115).

Cunn wygrał wg mnie tą walkę przede wszystkim dobrym jabem i przede wszystkim dzięki pierwszej jej połowie.,, świetnie wykorzystywał swoje argumenty w tej walce a to przede wszystkim długi zasięg ramion i unikanie wymian... czasem aż przykro było patrzeć na Adamka łykającego niemal wszystko co Cunn z siebie wypluwał i choć były to w większości nic nie ważące jaby to jednak swoje zadanie powinny na kartach punktowych spełniać i sporadycznie były podpierane mocnymi prawymi. Adamek w pierwszej rundzie walczył jakby znalazł się w tym ringu za karę... odpuszczał całą rundę by w ostatnie kilka sekund próbować przypuścić jakiś atak (trochę jak pies Pawłowa zachowywał sie Adamek na dźwięk sygnalizujący ostatnie 10 sekund :) )... czasem coś tam wtedy trafił czasem nie... zwykle było to moim zdaniem tzw. "to little to late" żeby ukraść rundę. W drugiej połowie nieco sie ożywił... miał kilka dobrych rund i trafial trochę więcej lepszymi ciosami... dla mnie wszystko to za mało, żeby tą walkę wygrać.

Jak potem na końcu zliczałem punktację okazało się, że dałoby się ja jakoś wypunktować na remis lub nawet 115-113 dla Adamka pod warunkiem że koś bardzo by się postarał. Mi w kazdej z rund zaznaczonych gwiazdką, które dałem USSowi bardziej podobał sie właśnie on, ale dostrzegam argumenty, ze ktoś mógłby punktować je odwrotnie. Dla mnie wynik był na pewno krzywdzący dla Cunna... czy wałek... to trochę mocne słowo... moim zdaniem gdzieś tam na pograniczu. Punktacje prasy sportowej/obserwatorów tej walki świadczą o tym, że wałek miał tutaj miejsce (na 22 punktujacych 20 dało walkę Cunnowi, 1 punktował dla Adamka, 1 dał remis).

Na 5 rund wyrównanych dałeś 4 Cunninghamowi. Jeśli jak piszesz wyobrażasz sobie, że te starcia mogą iść w obie strony, to Adamek też mógł być zwycięzcą i był wg 2 sędziów.
W mojej ocenie najsprawiedliwszy byłby remis, Adamek wypadł gorzej niż się tego wielu spodziewało, poruszał się jak Andrzej Gołota w walce z nim niemalże. Szybkość słaba ale wałku tam nie widzę, wg. mnie negatywnie zaskoczył , większość spodziewała się wygranej, która nie pozwoli na wątpliwości. Było słabo ale SD w jedną czy w drugą nie jest skandalem.

Widział ktoś punktację runda po rundzie sędziów?

Boksisportywalki 27-12-12 20:49

Runda 5

Naprawdę nie wiem jak można ją punktować dla Cunninghama.


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 02:09.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.