boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Strefa punktowania walk

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 18-09-17, 17:21   #1 (permalink)
prospect
  
 
Avatar HILTI
 
Zarejestrowany: Nov 2012
Postów: 980
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie Saul Alvarez vs Gennady Golovkin (2017-09-16)


Ringowy: Kenny Bayless

Oficjalne punktacje:

Adalaide Byrd 118-110
Dave Moretti 113-115
Don Trella 114-114
REMIS SD

Punktacje użytkowników boxing.pl

Gennady Golovkin - Saul Alvarez
1. 9-10
2. 9-10
3. 9-10
4. 9-10*
5. 10-9
6. 10-9
7. 10-9
8. 10 9
9. 10-9
10. 9-10*
11. 10-9*
12. 9-10*

114-114 Remis

Walka wyrównana, całościowo - w ogólnym oglądzie lepszy jednak Gołowkin. Jakbym miał rozważać inne możliwe werdykty to na korzyść Gołowkina. Coś miedzy 114-114 a 115-113 Gołowkin.

Walka widowiskowa, ładna dla oka, obaj mieli swoje momenty. Rundy wygrane przez Gołowkina bardziej wyraźne niż te wygrane przez Canelo, ale to wciąż to samo 10-9.

Alvarez duże możliwości adaptacyjne i rozwojowe, technika pozwalająca walczyć skutecznie w kategorii wyżej, a może bardziej to, że wagowo w końcu walczy w swojej wadze. Potwierdza natomiast się jednowymiarowość Gołowkina, styl opierający się na sile fizycznej, pressingu i tłamszeniu rywala bez dużych perspektyw w kategorii wyżej. Klasyczny przykład gdzie jeden zawodnik był niedoceniany (Canelo) i jeden przeceniany (Gołowkin). Zawodnicy z tego samego pułapu.

Cytat:
Napisał ejostil Zobacz post
Canelo Gołowkin
1 10 9
2 10 9
3 10 10
4 9 10
5 9 10
6 9 10
7 9 10
8 10 9
9 9 10
10 10 9
11 10 9
12 10 9

Total 115 114


Obejrzałem jeszcze raz bardzo uważnie walkę. Te rundy, które dałem Canelo obejrzałem po kilka razy, żeby nie zawyżyć dla niego punktacji. Wyszło mi coś takiego i jestem otwarty na dyskusje.

HILTI jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 18-09-17, 18:03   #2 (permalink)
champion
  
 
Avatar szmagel
 
Zarejestrowany: Mar 2005
Postów: 3275
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Punktowałem na żywo i wyszedł mi remis
10:9
10:9 20:18
9:10 29:28
9:10 38:38
9:10 47:48
10:9 57:57
9:10 66:67
9:10 75:77
10:9 85:86
10:9 95:95
9:10 104:105
10:9 114:114
szmagel jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 18-09-17, 20:11   #3 (permalink)
champion
  
 
Avatar killleeerrr85
 
Zarejestrowany: Aug 2011
Postów: 2217
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Golovkin - Alvarez

1. 10-9
2. 9-10
3. 9-10
4. 10-9
5. 10-9
6. 10-9
7. 10-9
8. 10-9
9. 10-9
10. 9-10
11. 10-9
12. 9-10

116-112 Golovkin

Ja fenomenu tej walki jeżeli chodzi o punktowanie w stronę Canelo nie jestem w stanie zrozumieć. Jeżeli punktujemy ją w oparciu o zasady punktowania walk (a nie odbiór na zasadzie kto mi się bardziej podobał) to w mojej ocenie nie da się jej wypunktować pod Alvareza... a nawet remisu. Żeby złamać przewagę osiągniętą przez Gołovkina w elementach efektywnej agresji i ring generalship to w clean punchingu Canelo musiałby uzyskać ogromną przewagę, a jej nie uzyskał... O ile można mówić o jakiejkolwiek przewadze Alvareza w tym elemencie to jest ona po pierwsze znikoma, a po drugie dotyczy wyłącznie pojedynczych rund... Zrobił to choćby Marquez w trzeciej walce z Pacquiao gdzie czystymi i znaczącymi ciosami raczej powinien tam być ogłoszony zwycięzcą. Tutaj nic takiego nie miało miejsca... Alvarez trafiał za mało wyraźnych ciosów żeby zniwelować przewagę Golvkina w elementach ring generalship i efektywnej agresji. Pewne punktowe zwycięstwo Golovkina.

W poniższym linku można zapoznać się z punktacjami zbiorczymi tej walki. Na 24 punktacje 21 jest na Golovkina i 3 na remis. Nikt nie punktował dla Alvareza!
Aby zobaczyć link załóż konto: zarejestruj sie

killleeerrr85 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 18-09-17, 21:53   #4 (permalink)
contender
  
 
Zarejestrowany: Dec 2009
Postów: 1183
Nominowany 30 razy w 7 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 2
Domyślnie

Oglądnąłem powtórkę tej walki w zwolnionym tempie, runda po rundzie, i wygląda to mniej więcej tak:

- rund 4-9 nie dało się nie dać Gołowkinowi - punktowanie czwartej rundy dla Alvareza to jakiś żart, 7. starcia też nie dało się wypunktować dla Canelo;
- rundy 11-12 i 1-2 raczej dla Canelo, ale nie tak wyraźnie jak rundy 4-9 dla Gołowkina
- rundy 3 i 10 to typowe 50/50

Więc:
- Gołowkin wygrywał swoje rundy wyraźniej niż Canelo swoje
- gdyby dać obie stykowe rundy dla Canelo to max. co można wypunktować to remis ze wskazaniem na Gołowkina, ja osobiście obie te rundy (3 i 10) dałem dla Gołowkina

Ta punktacja sędziów to jest skandal, bo Byrd - wiadomo, a Trela dał 7. rundę Alvarezowi. A, jakby to powiedzieć - tego 7. starcia nie dało się dac, punktując po ludzku tę rundę, na korzyść Alvareza.

Więc można mówić, że niby remis jest ewentualnie akceptowalny, ale:
- nawet zakładając remis (przychylny dla Alvareza - wszystkie rundy stykowe dla niego) to i tak Gołowkin na przestrzeni 12 rund był jednak lepszy
- Trela dał jedną ze stykowych rund dla Gołowkina, ale dał też 7. rundę dla Alvareza (gdy nawet Byrd dała ją Gołowkinowi), co jest jakimś żartem - bo prędzej można dać Gołowkinowi 1, 11 czy 12 rundę - niż Alvarezowi tą siódmą.

Więc o remisie zadecydował fakt, że Byrd została zapewne przekupiona, a Trela dał oczywistą rundę Gołowkina na korzyść Alvareza. Więc w sportowej walce roku, zarówno jedna, jak i drugi, zaprzeczyli zasadom punktowania walk bokserskich, co zadecydowało o remisie.

Dlatego zupełnie nie zgadzam się z tezą, że remis jest okej, bo nie można tworzyć jakichś odrealnionych od punktacji sędziów wizji - skoro Trela postanowił przyznać 4. rundę dla Gołowkina (załóżmy, że 50/50, miał do tego prawo), to GGG ten pojedynek powinien wygrać, bo był lepszy w rundach 4-9 w niekwestionowany sposób. Tylko impotencja sędziowska Treli zadecydowała, że Gołowkin nie dostał jednej z tych rund, prawdopodobnie dlatego, że wtedy przegrałby Canelo.

115-113 dla Gołowkina to jest tutaj najbardziej uczciwy rezultat, to jest nie do zakwestionowania w świetle tego pojedynku.

U mnie 1, 2, 11, 12 dla Canelo, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 dla Gołowkina, o przyznaniu wyrównanych rund dla GGG decydował ring generalship, Canelo musiałby mieć sporą przewagę jeżeli o czystość uderzeń, a jej nie miał, żeby to zrekompensować.
Piotr Topór jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 18-09-17, 22:03   #5 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 28567
Nominowany 259 razy w 108 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie

Cytat:
Napisał Piotr Topór Zobacz post
Oglądnąłem powtórkę tej walki w zwolnionym tempie, runda po rundzie, i wygląda to mniej więcej tak:

- rund 4-9 nie dało się nie dać Gołowkinowi - punktowanie czwartej rundy dla Alvareza to jakiś żart, 7. starcia też nie dało się wypunktować dla Canelo;
- rundy 11-12 i 1-2 raczej dla Canelo, ale nie tak wyraźnie jak rundy 4-9 dla Gołowkina
- rundy 3 i 10 to typowe 50/50

Więc:
- Gołowkin wygrywał swoje rundy wyraźniej niż Canelo swoje
- gdyby dać obie stykowe rundy dla Canelo to max. co można wypunktować to remis ze wskazaniem na Gołowkina, ja osobiście obie te rundy (3 i 10) dałem dla Gołowkina

Ta punktacja sędziów to jest skandal, bo Byrd - wiadomo, a Trela dał 7. rundę Alvarezowi. A, jakby to powiedzieć - tego 7. starcia nie dało się dac, punktując po ludzku tę rundę, na korzyść Alvareza.

Więc można mówić, że niby remis jest ewentualnie akceptowalny, ale:
- nawet zakładając remis (przychylny dla Alvareza - wszystkie rundy stykowe dla niego) to i tak Gołowkin na przestrzeni 12 rund był jednak lepszy
- Trela dał jedną ze stykowych rund dla Gołowkina, ale dał też 7. rundę dla Alvareza (gdy nawet Byrd dała ją Gołowkinowi), co jest jakimś żartem - bo prędzej można dać Gołowkinowi 1, 11 czy 12 rundę - niż Alvarezowi tą siódmą.

Więc o remisie zadecydował fakt, że Byrd została zapewne przekupiona, a Trela dał oczywistą rundę Gołowkina na korzyść Alvareza. Więc w sportowej walce roku, zarówno jedna, jak i drugi, zaprzeczyli zasadom punktowania walk bokserskich, co zadecydowało o remisie.

Dlatego zupełnie nie zgadzam się z tezą, że remis jest okej, bo nie można tworzyć jakichś odrealnionych od punktacji sędziów wizji - skoro Trela postanowił przyznać 4. rundę dla Gołowkina (załóżmy, że 50/50, miał do tego prawo), to GGG ten pojedynek powinien wygrać, bo był lepszy w rundach 4-9 w niekwestionowany sposób. Tylko impotencja sędziowska Treli zadecydowała, że Gołowkin nie dostał jednej z tych rund, prawdopodobnie dlatego, że wtedy przegrałby Canelo.

115-113 dla Gołowkina to jest tutaj najbardziej uczciwy rezultat, to jest nie do zakwestionowania w świetle tego pojedynku.

U mnie 1, 2, 11, 12 dla Canelo, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 dla Gołowkina, o przyznaniu wyrównanych rund dla GGG decydował ring generalship, Canelo musiałby mieć sporą przewagę jeżeli o czystość uderzeń, a jej nie miał, żeby to zrekompensować.
Szacun Piotr.... to się nazywa dobra analiza Ale nie dlatego, że wyszło na GGG, ale dlatego, że wszedłeś dość głęboko, wyciągając wnioski. Jestem niezmiernie ciekaw rewanżu.
Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 18-09-17, 22:53   #6 (permalink)
contender
  
 
Zarejestrowany: Dec 2009
Postów: 1183
Nominowany 30 razy w 7 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 2
Domyślnie

Ja jedynie zwracam uwagę na bokserskie pryncypia - minimum przyzwoitości i oczekiwań od sędziów, najlepszych na świecie, punktujących walki za grube miliony, to oczekiwania punktowania widocznie wygranych rund przez boksera X, na konto boksera X, zaś stykowych rund - wedle jasno ustalonych przez tych sędziów i przestrzeganych za każdym kryteriów, niuansowania akcetów etc.

Tutaj zostało to naruszone podwójnie, bo raz to wyczyny Pani Byrd, a dwa - nieakceptowalne dla mnie na tym poziomie jest, że ktoś tj. Trella może dać rundę Alvarezowi, gdy autentycznie KAŻDY poza nim dał tą rundę dla Gołowkina, nawet Pani Byrd. Dosłownie, sprawdziłem każdą punktację w miarę ogarniętego źródła i każdy ją dał dla GGG.

Ta odwieczna, pełna truizmów dyskusja o punktowaniu walk bokserskich powinna, jeżeli chcemy, choć chyba nie mamy na to wpływu, poprawy sytuacji - wrócić do podstaw, a one są takie, że nawet jedna runda Mr Trelli jak ta runda 7 powinna go dyskwalifikować na dłuższy czas od punktowania poważnych walk. Zamiast tego mamy relatywizowanie takich wyczynów, a przecież danie tej rundy (niesłusznie) Alvarezowi wypaczyło wynik jednej z najważniejszych walk ostatnich lat. Więc jak można przejść obok tego? 12 rund, 36 minut, idealne miejsca do punktowania walk, nie powinno być zmiłuj. Marzenia?
Piotr Topór jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 18-09-17, 23:55   #7 (permalink)
champion
  
 
Avatar Wojtek Mistrzu
 
Zarejestrowany: Nov 2012
Skąd: Łomianki
Postów: 2559
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Canelo - GGG
1. 10-9*
2. 10-9
3. 10-9
4. 9-10*
5. 9-10
6. 9-10
7. 9-10
8. 9-10
9. 9-10
10. 10-9**
11. 9-10*
12. 10-9

113-115 Gołowkin

Walka bardzo równa, niektóre starcia były trudne do punktowania i to niekoniecznie te wygrane przez Canelo.
Rozumiem hejt na rudego, w końcu sam nie mogę przeboleć walki z Larą... Ale powiedzcie mi jak to jest, że najbardziej mieszany z błotem zawodnik daje dobry pokaz boksu i wszechstronności i praktycznie niczym nie ustępuje Gołowkinowi, który dla niektórych jest jak bóg boksu, który miał Canelo znokautować, zeszmacic i zakończyć patologię, jaką jest prowadzenie go przez Złotego? Coś tu jest jednak nie tak?

Ja myślę, że możemy nie cierpieć Canelo, wałków w jego walkach, ale trzeba sobie powiedzieć, że stał się naprawdę świetnym zawodnikiem. A GGG to żaden dominator MW.
Wojtek Mistrzu jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 19-09-17, 12:27   #8 (permalink)
contender
  
 
Avatar Nelson
 
Zarejestrowany: Aug 2010
Postów: 1269
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Gołowkin vs Alvarez

1. 9-10
2. 9-10
3. 9-10
4. 10-9
5. 10-9
6. 10-9
7. 10-9
8. 10-9
9. 10-9
10. 9-10
11. 9-10
12. 9-10

REMIS 114-114.

Obejrzałem teraz powtórkę na spokojnie i nie widzę żadnych kontrowersji związanych z remisem. Środek pojedynku wygrał Gołowkin, choć te sześć rund przyznanych pod rząd nieco myli. Poza rundą piątą i chyba szóstą GGG miał tam minimalną przewagę. Spokojnie można było jedną z tych rund przyznać Alvarezowi. Co rzuciło mi się w oczy to jeszcze gorsza celność Giennadija niż mi się to wydawało na żywo. Agresja owszem była, ale efektywna? Bardzo rzadko. Połowa tych ciosów to były uderzenia po bloku, takie pacnięcia przednią ręką w zasadzie dopiero ustawiające pod kolejne ciosy, które nie dochodziły. Lepsze i mocniejsze ciosy w tej walce trafił Meksykanin. Odniosłem wrażenie, że ta świetna końcówka Canelo wynikała z obawy o kondycję. On nigdy nie był i nie będzie typem zawodnika, który po dwunastu rundach wygląda tak, jakby mógł za chwilę wyjść do następnej walki. Teraz, mając taką masę mięśniową musiał się tym bardziej oszczędzać. Tych efektownych i co ważniejsze efektywnych zrywów w środkowej fazie było za mało, pewnie właśnie z obawy o brak sił w ostatniej fazie. Ale to dobrze świadczy o Saulu i jego narożnika, ludzie myślą, co niekoniecznie da się powiedzieć o Gołowkinie i Sanchezie.

Żeby nie było, że mój odbiór walki jest jednoznaczny to rundy 3, 4, 7 i 11 nie były dla mnie jednoznaczne. Przyznałem po dwie jednemu i drugiemu i nie zrobiłem tego pisząc tutaj komentarz, stosując zasadę rozdzielania wyrównanych rund, robiłem to na bieżąco tuż po gongu.
Podobnie jak kilku użytkowników uważam, że Gołowkin może więcej zmienić, co jednak nie jest równoznaczne ze stwierdzeniem - lepiej zawalczyć. Podchodząc do tej walki, zdecydowanie pewniejszy siebie był Gołowkin. To on nokautował seryjnie rywali, od lat był mistrzem w średniej i jednak faworytem, jak ekspertów, tak bukmacherów i kibiców. W rewanżu Canelo będzie czuł się tak samo komfortowo, a może nawet pewniej od Kazacha. Do tego to Meksykanin jest na fali wznoszącej, jest znacznie młodszy i rewanż to już będzie inna bajka. Jak dla mnie 50/50.
Nelson jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 19-09-17, 13:10   #9 (permalink)
champion
  
 
Avatar KiDDynamite
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Skąd: Warszawa
Postów: 2207
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Gołowkin - Alvarez

1. 9-10
2. 9-10
3. 9-10
4. 10-9
5. 10-9
6. 10-9
7. 10-9
8. 10-9
9. 10-9
10. 9-10
11. 10-9
12. 9-10

115-113 Gołowkin

Rundy 1, 6 i 11 bliskie, można interpretować w każdą stronę. Remis jest całkowicie akceptowalny.
KiDDynamite jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 21-09-17, 13:08   #10 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Aug 2013
Postów: 121
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Canelo - Golovkin
1. 9-10
2. 10-9
3. 9-10
4. 9-10
5. 10-9
6. 9-10
7. 9-10
8. 10-9
9. 10-9
10. 10-9
11. 10-9
12. 10-9

115-113 dla Canelo.
Jak dla mnie pressing Kazacha był mało efektywny. Niby gonił meksykania, ale większość jego ciosów pruła powietrze.
Chętnie obejrzę rewanż.
darkteam jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Wyłączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Miguel Cotto vs Saul Alvarez (21.11.2015) mis64 Strefa punktowania walk 2 24-11-15 01:33
Miguel Cotto vs Saul Alvarez. Typuje redakcja Boxing.pl Adrian Golec Newsy 1 21-11-15 18:11
Saul Alvarez vs Alfredo Angulo (08.03.2014) Literatt Strefa punktowania walk 1 11-07-14 08:41
"O boksie przy kawie" - Mayweather Jr vs Alvarez, odc. 4 Adrian Golec Publicystyka 13 14-09-13 15:56
Saul Alvarez vs Shane Mosley (05.05.2012) killleeerrr85 Strefa punktowania walk 0 14-03-13 23:15


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 12:18.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2017, Jelsoft Enterprises Ltd.



Ranking stron internetowych, najlepsze strony www Fajne forum dyskusyjne - ranking forum. Najlepsze fora.
TOPLISTA. Najlepsza toplista. Ranking.