stare 19-11-05, 18:53   #1 (permalink)
Super Moderator
  
 
Zarejestrowany: Sep 2002
Skąd: Chełm
Postów: 14230
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie Humor "koszerny" ;)

Do starego Srula, bankiera przychodzi syn, Moszek.
- Tate, jak to jest – ludzie dają pieniądze i wyjmują. Dostają to co włożą. A u nas i mercedes, i jacht, i willa w Milanówku?
- Dam ci przykład synu - mówi Srul. - Idź do kuchni. W lodówce, tfu, tfu... Boże przebacz, kawałek słoniny leży. Przynieś go.
Mosze poszedł i przyniósł.
- A teraz odnieś go, tfu, tfu... – mówi Srul.
Mosze odniósł i wraca:
- Odniosłem i co?
- Przyniosłeś, odniosłeś, a paluszki tłuste.



- Halo czy tu zakład pogrzebowy?
- Tak słucham
- Nazywam się Mojsze Rabinowicz, zmarła mi żona i chciałbym porozmawiać o zorganizowaniu pogrzebu.
- Zaraz, zaraz ale przecież chowaliśmy pana żonę dwa miesiące temu?!
- Ożeniłem się ponownie.
- A to nasze gratulacje!!!




Moryc się ożenił. Podczas nocy poślubnej słychać nagle z sypialni:
- Maamaaa!! A Salcia tak szeroko rozkłada nogi, że ja nie mam się gdzie położyć!

Sykes jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 21-11-05, 18:31   #2 (permalink)
Super Moderator
  
 
Zarejestrowany: Sep 2002
Skąd: Chełm
Postów: 14230
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Moszek otworzył sklep na Nalewkach - „Trąbki, saksofony, bębny, trumny, noże i pistolety”.
- Jak idzie geszeft, Mosze? – pyta Srul. – Taki nietypowy towar...
- Bardzo idzie! Bardzo. Przedwczoraj sprzedałem trąbę, wczoraj pistolet, dzisiaj trumnę.





- Icek! Powiedz mi, jak to się dzieje, że Ty zawsze na wyścigach wygrywasz? Skąd wiesz, na jakie konie postawić?
- Mosze, zgaduję po prostu!
- Nie kłam, Icek! Masz jakiś sekret. Podziel się nim z przyjacielem!!
- No dobrze, słuchaj. Idę do synagogi. Modlę się z całych sił, modlę, modlę. Potem nadsłuchuję. Najpierw słyszę niewyraźne głosy. Potem rozróżniam słowa. I w końcu słyszę liczby. Pierwsze trzy liczby dla pierwszego biegu, drugie trzy liczby dla drugiego wyścigu. Idę na hippodrom, stawiam na te numery, potem idę do kasy po wygraną. Cała filozofia!
Po tygodniu spotykają się znowu. Mosze załamany, przygięty brzemieniem do ziemi, lico smutne:
- Wszystko przegrałem - mówi rozżalony.
- Jak to? Byłeś w synagodze?
- Byłem. Modliłem się tak, jak nigdy dotąd. Z całych sił. I w końcu liczby usłyszałem. Postawiłem na nie wszystko co miałem! Ale przyszły nie te konie, które obstawiałem!
- Nic nie rozumiem! Powinno być wszystko w porządku! Ale powiedz mi, w jakiej synagodze byłeś?
- No w tej obok rynku,
- Idioto! Ta obok rynku - to dla grających w Lotto!!!




Bogaty dziedzic przywołuje handlarza Jankiela:
- Słuchaj Jankiel, potrzebne mi są dwa charty.
- Nic łatwiejszego. Właśnie mam dwie sztuki do sprzedania. Ile pan dziedzic da?
- 200 rubli.
- 200 rubli. Pan dziedzic żartuje? Za 200 rubli to ja nie mam żadnych chartów dla pana dziedzica. Do widzenia.
- Czekaj Jankiel. Ile chcesz?
- 400.
- A ładne one są?
- One są takie ładne jak ta Matka Boska u pana dziedzica na obrazie.
- No to niech będzie 400.
Jankiel wychodzi, idzie do knajpy i pyta swojego przyjaciela:
- Rosenbaum, a ty mi powiesz co to takiego są te charty?




Kupił sobie Icek nowe buty. Postanowił pochwalić się Salcie. Wchodzi więc nagi, tylko w butach, do sypialni, i mówi:
- Salcie! Ty popatrz na mnie!
Salcie odpowiada:
- Ja patrzę. Jak wisiał tak wisi...
- Salcie! On nie wisi! On się patrzy na moje nowe buty!
- Oj Icek! Ty sobie lepiej kup nowy kapelusz!



Spotyka Icek Szlangbaum, Salomona Rubinsteina:
- Rubinstein jak tam Twój geszeft?
- Ano dokładam, dokładam...
- Rubinstein a od kiedy ty "r" nie wymawiasz???



z deka nie na temat, ale nie mogłem sobie odmówić hehehe


Wojna Światowa, ulicami okupowanego Krakowa idzie Karol Wojtyła. Nagle zza rogu wyskakuje na niego SSman z pistoletem i krzyczy:
- Halt! Dokumenty!
- Nie mam.
- Dokumenty, polnische schweine, bo rozstrzelam!
- Jak Boga kocham nie mam przy sobie!
- Nie drwij sobie polaczku, dokumenty ale już!
- Naprawdę zapomniałem!
SSman wku... odbezpiecza już broń, nagle z niebios zstępuje promyk światłości, pojawia się Anioł Pański i mówi do SSmana:
- Oszczędź tego dobrego człowieka, o*n będzie w przyszłości wielkim człowiekiem i papieżem, zrobi wiele dobrego na świecie i zostanie obwołany świętym.
SSman się zastanawia, po czym mówi do Anioła:
- No dobra, oszczędzę go, ale pod jednym warunkiem.
- Jakim?
- Że ja będę papieżem zaraz po nim.
Sykes jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 29-11-05, 20:53   #3 (permalink)
prospect
  
 
Zarejestrowany: Jul 2005
Skąd: Poznan/Cork
Postów: 517
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Zaraz po narodzinach lekarz wychodzi z zawiniętym bobasem w rękach do szcześliwego ojca. Już ma mu przekazac bobaska, gdy nagle puszcza niemowlakana na podłoge. Podnosząc zawadza jego główką o parapet, a następnie miażdży nóżki miedzy dzwiami. Ojciec dostaje szoku i mdleje. Cucąc go lekarz woła:
- Prosze Pana ja żartowałem. Dziecko zmarło przy porodzie!

***
- Mamusiu, ja chcę ciasteczko!
- Są na stole, weź sobie...
- Mamusiu, ale ja nie mam rączek!
- Nie ma rączek, nie ma ciasteczka!

***
Przychodzi baba do lekarza, ten ją zbadał i mówi:
- Ma pani raka!
- O Boże! To co mam robić? Co mi pan zaleca?
- Niech pani robi okłady z błota!
- A to pomoże?
- Nie, ale może przyzwyczai się pani do ziemi...

***
- Jasiu, nie obgryzaj babci paznokci!
- strofuje mamusia. - Jasiu, nie obgryzaj babci paznokci!! - Jasiu, bo zamknę trumnę!!!

***
Seryjny morderca ciągnie kobietę do lasu "na gwałt". Kobieta krzyczy przerażona:
- Ale ponuro i ciemno w tym lesie. Bardzo się boję!
Na to morderca:
- No, a ja co mam powiedzieć? Będę wracał sam...

***
Leży facet na łożu śmierci. Lekarz powiedział, że nie dotrwa do rana. Nagle poczuł z kuchni zapach jego ulubionych ciasteczek czekoladowych zrobionych przez żonę. Ostatkiem sił wydobył się z lóżka i czołga się do kuchni. Zapach tych ciasteczek przypominał mu dziecinstwo, on wiedział, że zasmakuje ich po raz ostatni. Wczołgał się do kuchni i widzi jak jego żona przygotowuje te ciasteczka, o których teraz marzył. Ostatnimi siłami siegnął po jedno i w tym momencie żona zdzielila go ścierką mówiąc:
- Zostaw kurwa, to na stypę!


Pogrzeb - wdowa chowa swego męża. Grabarz pyta:
- Ile lat miał mąż?
- 98.
- A pani ile ma?
- 97.
- To opłaca się pani wracać do domu?

***
Wraca zmęczony grabarz do domu, ledwie żywy, pada z nóg. Żona pyta:
- Co ci Stefciu, ile miałeś pogrzebów dzisiaj?!
A on:
- Jeden, ale chowaliśmy naczelnika urzędu skarbowego.
- No i co z tego?!
- No niby nic, ale jak go tylko zakopaliśmy, to zerwały się takie brawa, że musieliśmy 7 razy bisować...

***
Mówi synek ludożerca do taty ludożercy:
- Tatusiu jestem głodny!
Na to odpowiada tata:
- Poczekaj chwilę przyniosę Ci coś. Mija kilka chwil i tata wraca niosąc na plecach trumnę, synek widząc to posmutniał.
- Tato znowu ta konserwa?!

***
Przychodzi młody chłopak do lekarza.
- Panie doktorze. Mam jedno jądro sine.
Lekarz zbadał i mówi:
- Uuuu, rak! Trzeba amputować.
Szybko wykonał operację i pożegnał się z pacjentem.
- Panie doktorze, to znowu ja. Teraz mam drugie jądro całe sine.
- Rak! Trzeba amputować.
Nazajutrz znów ten sam chłopak. - Niestety panie doktorze.
Przeniosło sie na mój interes. Lekarz nie dowierza, bada, bada i w końcu mówi:
- Eeee, panu to tylko dżinsy farbuja...

***
Syn zwraca się do ojca:
- Tatusiu, kup mi rewolwer! No kup mi... Musisz mi kupić!
- Cicho! - reaguje zdecydowanie ojciec. - Nie kupię ci!
- Ale ja uważam, że powinieneś mi kupić!
- A ja uważam, że nie i basta! W końcu, kto tu jest głową rodziny?!
- Na razie ty. Ale gdybyś mi kupił rewolwer...

***
Facet wyjeżdżając na wczasy zostawił swojemu bratu kota, żeby ten nim się opiekował. Wczasowicz dzwoni po tygodniu z wakacji i pyta się brata jak tam jego kot.
- No stary... Niestety przykro mi, ale Twój kot zdechł.
- Ehhh, musiałeś tak walić prosto z mostu? Przez ciebie będę miał zepsutą resztę urlopu. Mogłeś mi powiedzieć, że kot siedzi na dachu i nie chce zejść. Później zadzwoniłbym za dwa dni i Ty byś powiedział, że spadł z dachu i leży u weterynarza połamany, a kiedy zadzwoniłbym za kolejne dwa dni powiedziałbyś, że mimo największych wysiłków weterynarza mój kociak zdech... No ale cóż stało się, powiedz mi lepiej co tam u mamy? - No więc widzisz... Mama siedzi na dachu i nie chce zejść...

***
Ludożercy segregują złapanych białych:
- Zdrowy?
- Zdrowy.
- Na mięso. Następny. Zdrowy?
- Zdrowy.
- Na mięso. Następny. Zdrowy?
- Chory.
- A na co?
- Na cukrzycę.
- Na kompot!

***
Wezwanie pewnego obywatela do sądu w charakterze świadka zostało zwrócone z adnotacją: "Adresat zmarł".
Sekretariat sądu wysłał do tego samego świadka powtórne wezwanie. Po kilku dniach wróciło ono z dopiskiem: "Adresat w dalszym ciągu nie żyje".

***
Fredek leży ciężko chory. W odwiedziny przychodzi kolega i zastaje żonę zalamaną, zalaną łzami.
- Ach, panie kolego, Fredek leży w agonii, doktorzy nie robią żadnej nadziei.
- Czy bardzo cierpi?
- Fizycznie nie, ale psychicznie cierpi jak skazaniec. Wie, że jest ciężko chory i boi sie panicznie śmierci. Pan mógłby podnieść go nieco na duchu??
- Dobrze spróbuje.
Przyjaciej otwiera drzwi do pokoju chorego i tubalnie woła:
- Serwus, Fredek! Umrzemy sobie, co?
imported_Sebol jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 01-12-12, 15:12   #4 (permalink)
prospect
  
 
Zarejestrowany: Sep 2012
Postów: 983
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Poszedł dres do spowiedzi i po wyznaniu wszystkich grzechów toczy się dialog :
- Synu poważnie zgrzeszyłeś ...
( dres milczy )
- Synu musisz się poprawić ...
( dres milczy )
- Synu powi ...
- Kurwa jeszcze raz powiedz do mnie synu to Cię z tym kioskiem na dwór wypierdolę
Boksisportywalki jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 04-12-12, 08:54   #5 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Oct 2010
Postów: 6917
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Mysle, ze ten filmik nadaje sie do tematu.

Aby zobaczyć link załóż konto: zarejestruj sie



Mimo, ze znam naprawde duzo roznego rodzaju wyzwisk, to na tego pana, wciaz mam malo!
Literatt jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 04-12-12, 09:03   #6 (permalink)
prospect
  
 
Zarejestrowany: Sep 2012
Postów: 983
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Literat10 Zobacz post
Mysle, ze ten filmik nadaje sie do tematu.

Aby zobaczyć link załóż konto: zarejestruj sie



Mimo, ze znam naprawde duzo roznego rodzaju wyzwisk, to na tego pana, wciaz jest ich mam malo!
Nic dodać nic ująć a zestaw Clinton and Borys najlepsze Oni trochę wiedza na ten temat
Boksisportywalki jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 04-12-12, 09:17   #7 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Oct 2010
Postów: 6917
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Ja przyznam, ze jak ogladam te wczesniejsze zapowiedzi, i mam przed soba obraz dzisiejszej Polski, to noz w kieszeni sie otwiera. Ja czuje zrownowazonym facetem, ale nie umiem jednoznacznie stwierdzic, co by bylo gdyby sie spotkalc z plemielem 1na1 w jakiejs ciemnej bramie. Powaga! Boje sie, ze moglbym nie dac rady sie pochamowac od pewnych... nazwijmy to, nietypowych zachowan.
On mowil o godnych zarobkach? Lepszym zyciu? Powinni przed wyborami, puszczac ten material we wszystkich wiadomosciach.

Ta, Clinton i jego smiech pasuja tu jak nic innego.
Literatt jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 04-12-12, 11:29   #8 (permalink)
prospect
  
 
Zarejestrowany: Sep 2012
Postów: 983
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Literat tu więcej

Aby zobaczyć link załóż konto: zarejestruj sie

Boksisportywalki jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 04-12-12, 11:34   #9 (permalink)
journeyman
  
 
Avatar Enrique
 
Zarejestrowany: Nov 2012
Postów: 289
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

mistrz elektoratu LPR
Aby zobaczyć link załóż konto: zarejestruj sie

Enrique jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 05-12-12, 12:28   #10 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Oct 2010
Postów: 6917
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Spotyka sie dwoch znajomych.

-Co tam u Ciebie ??

- Mam dla Ciebie złą wiadomość, a wlaściwie dwie zle wiadomosci !!

-!?! Co sie stalo ?!

-Ktoś nam rucha Twoją żonę...
Literatt jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Wyłączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 03:27.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.