stare 17-11-08, 16:53   #81 (permalink)
prospect
  
 
Zarejestrowany: Oct 2005
Skąd: katowice
Postów: 762
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie Re: Dowcipy...

nie..........
pozycja na wilka to wsadzic uja miedzy drzwi...zatrzasnac je i auuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu

shiks jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 21-11-08, 19:46   #82 (permalink)
prospect
  
 
Zarejestrowany: Feb 2006
Postów: 973
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie Re: Dowcipy...

Spotyka się dwóch kumpli

-stary co u ciebie
-a daj spokój co mi się ostatnio przydarzyło
-co
-zostałem napadnięty, ukradli mi portfel i komórkę
-ale zaraz to jakieś nieporozumienie przecież ty masz medal w boksie
- no medalu na szczęście nie znaleźli
Maciej23 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 26-11-08, 11:21   #83 (permalink)
contender
  
 
Avatar Jaffay
 
Zarejestrowany: Nov 2008
Skąd: Warszawa
Postów: 1129
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie Re: Dowcipy...

Aby zobaczyć link załóż konto: zarejestruj sie



od 5:40 :mrgreen:

Clarence: You must be out yo goddamn mind! Joe Louis is the greatest boxer that ever lived. I'll be with you boys in a minute. He was better than Cassius Clay, he was better than Sugar Ray, and that new dude, what's his name, Mike Tyson, looks like a bulldog, he was better than him too.

Saul: What about Rocky Marciano?

Clarence: Oh there they go. There they go, every time I start talkin 'bout boxing, a white man got to pull Rocky Marciano out their ass. That's their one, that's their one. Rocky Marciano. Rocky Marciano. Let me tell you something once and for all. Rocky Marciano was good, but compared to Joe Louis, Rocky Marciano ain't shit."

Saul: He beat Joe Louis' ass.

Sweets: That's right he did whoop Joe Louis' ass.

Clarence: Joe Louis was seventy five years old when they fought...

Saul: I don't know how old he was, but he got his ass whooped.

Clarence: Joe Louis had come out of retirement to fight Rocky Marciano and he was seventy six years old. Joe Louis is always lying about his age. He lie about his age all the time. One time Frank Sinatra came in here and sat in this chair. I said Frank 'you hang out with Joe Louis, just between me and you, how old is Joe Louis.' You know what Frank told me, he said 'hey, Joe Louis is 137 years old.' A hundred and thirty-seven years old!

Saul: Oh Man you ain't never meet no Frank Sinatra.

Clarence: Fuck You! Fuck You! and Fuck you! Who's next?
Jaffay jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 04-12-08, 17:55   #84 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Dec 2008
Postów: 3729
Nominowany 37 razy w 17 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie Re: Dowcipy...

Facetowi żona zaczęła mówić przez sen. Jakieś jęki i imię Rysiek... Bez dwóch zdań doprawiała mu rogi i facet szybko doszedł do takiego samego wniosku. Aby to sprawdzić, pewnego dnia udał,że wychodzi do pracy i schował się w szafie. Patrzy, a tu żona idzie pod prysznic, układa sobie włosy, maluje się, perfumuje i w samej koszulce nocnej wraca do łóżka.

W tym momencie otwierają się drzwi i wchodzi Rysiek.....Super przystojny, wysoki, śniada cera, czarne, bujne włosy - jednym słowem bóstwo. Facet w szafie myśli: "Muszę przyznać, że ten Rysiek ma klasę !".

Rysiek zdejmuje powoli koszulę i spodnie, a na nim stylowe ciuchy, najmodniejsze i najdroższe w tym sezonie. Facet w szafie myśli:"Kurwa, ale ten Rysiek, to jednak jest zajebisty!". Rysiek kończy się rozbierać od pasa w górę, a tu na brzuchu krateczka-kaloryfer, wysportowany, a na klacie grają mięśnie.

Facet w szafie myśli: "Kurwa, ten Rysiek, to ekstra gość!". Rysiek zdejmuje super-trendy bokserki,a tu pała aż do kolan. Facet w szafie myśli: "O żesz kurwa, Rysiek to zajebisty buhaj!"

W tym momencie żona zdejmuje koszulę nocną i pojawia się brzuch z cellulitisem i obwisłe piersi aż do pasa. Facet w szafie myśli: "Ja pierdolę! Ale wstyd przed Ryśkiem".
Tomasz Nowak jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 17-01-09, 14:09   #85 (permalink)
prospect
  
 
Zarejestrowany: Mar 2006
Skąd: Ostrów Wielkopolski
Postów: 663
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie Re: Dowcipy...

Przyjeżdża Juszczenko (prezydent Ukrainy) wraz z żoną do Polski.
Nasz prezydent organizuje spotkanie.
Podczas powitania Juszczenko podchodzi do żony Lecha K. i zapytuje:
"A Panią czym truli?"
moper jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 17-02-09, 22:37   #86 (permalink)
prospect
  
 
Zarejestrowany: Oct 2005
Skąd: katowice
Postów: 762
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie Re: Dowcipy...

Jasiu mówi do ojca:
- Tato. Dzisiaj przychodzi do mnie Małgosia na seks i ja nie za bardzo wiem jak się za nią zabrać.
- Spokojnie synku, pomogę ci - schowam się pod łóżko i będę ci podpowiadał przy tym pierwszym razie. Gdy przyszła Małgosia, Jasiu leżąc w łóżku pyta się szeptem ojca:
- Tato co mam robić?
- Zacznij ją powoli rozbierać.
Po chwili:
- Tato, co teraz?
- Zacznij ją dotykać.
Po 5 minutach, znowu...
- Tato, a co teraz?
- WAL JĄ !!!
Jasiu wziął zamach i z całej siły walnął ją głową.
- Tato!!! Tato!!! Ona krwawi!
- To dobrze - jest dziewicą.






Chłopak odprowadza swoją dziewczyne do domu po imprezie. Kiedy dochodzą do klatki, facet czuje się na wygranej pozycji, podpiera się dłonią o ścianę i mówi do dziewczyny:
- Kochanie, a gdybyś mi tak zrobiła laseczkę...
- Tutaj?! Jesteś nienormalny.
- Noooo, tak szybciutko, nic się nie stanie...
- Nie! A jak wyjdzie ktoś z rodziny wyrzucić śmieci, albo jakiś sąsiad i mnie rozpozna...
- Ale to tylko "laska", nic wiecej... kobieto...
- Nie, a jak ktoś będzie wychodził...
- No dawaj nie bądź taka...
- Powiedziałam Ci że nie i koniec!
- No weź, tu się schylisz i nikt Cię nie zobaczy, głupia.
- Nie!
W tym momencie pojawia się siostra dziewczyny w koszuli nocnej, rozczochrana i mówi:
- Tata mówi że już wyrzuciliśmy śmieci i masz mu zrobić tą laskę do cholery, a jak nie to ja mu zrobię. A jak nie, to tata mówi, że zejdzie i mu zrobi, tylko niech zdejmie rękę z tego domofonu bo jest kurwa 3 rano!


napakowany koleś idzie do burdelu
prosi burdelmame o kurewke
ta daje mu pokój nr 16
kurewka widzi jego 0,5 metrowa pale
zaczyna się smarować łojem
on sie napina a pala rośnie o pół metra
kurewka widząc to smaruje sie ponawnie
on znowu się napina i pala rosnie o następne pół metra
kurewka widząc to bierze całą beczke łoju i smaruje się dalej
koleś obwiązuje kutasa łańcuchem
kurewka na to:
- co cię pojebało
-na taką ślizgawice bez kolców nie jade


Komendant wzywa do siebie policjanta:
-Słyszałem, że używacie słów, których znaczenia nie rozumiecie.
-Do mnie to alibi?
-Nie ulega frekwencji.



Napalony niedźwiedź chodzi po lesie i jebie wszystko co się da
łapie schodzącą z drzewa wiewiórkę ale było mu mało, ale
widzi wychodząca zza krzaków lisicę więc podbija i zaczyna piepszyć
po chwili lisica mówi
- niedźwiedź ale ty masz dużą pałe i jaką obwłosioną
na to niedźwiedź
- KURWA nie zdjąłem wiewiórki

Młody chłopak pierze dżinsy i mruczy:
- Nikomu nie można ufać, nikomu...
Na moment przerywa pranie:
- Nawet sobie - kontynuuje wściekły - Przecież tylko pierdnąć chciałem.




Kumpel do kumpla:
- Dlaczego Ty do swojej żony mówisz flanelcia?
- Bo to zdrobnienie...
- Zdrobnienie? Od czego?
- Od szmato.


Pijany mężczyzna sika na mur domu. W tym momencie wychodzi z klatki starsza pani i patrząc z obrzydzeniem mówi:
- Ależ bydle.
A mężczyzna na to:
- Pani się nie boi, ja go mocno trzymam.



Na lekcji religii ksiądz pyta dzieci:
>> - Proszę powiedzieć, co wasi rodzice robią
>> pierwsze po rannym przebudzeniu?
>> - Mój tata rano jak wstanie to idzie do łazienki i sika do wiadra że
>> słychać na całe mieszkanie, bo my biedni jesteśmy i nie mamy
ładnej
>> łazienki! - mówi pierwsze dziecko.
>> - Nie, nie, może ktoś inny! - mówi ksiądz.
>> - Mój tata jak idzie do ubikacji to nic nie słychać, bo my mamy
bardzo
>> ładna łazienkę z muszlą klozetową, z kafelkami i z wanną! - mówi
>> inne dziecko.
>> - Nie, nie, nie, nie! Powiedzcie mi, co powinien zrobić prawdziwy
>> katolik po przebudzeniu! - błaga ksiądz.
>> Na to wstaje trzecie dziecko:
>> - Mój tata pierwsze jak wstanie to klęka przed łóżkiem....
>> - Świetnie o to chodzi - przerywa ksiądz - dalej proszę, a pozostałe
>> dzieci niech słuchają!
>> - ... No to, jak tata wstanie to klęka przed łóżkiem, nachyla
się...
>> i wyciąga słomę z dupy, bo my taki chujowy siennik mamy



Złapał murzyn złotą rybkę i ma życzenie:
- Chcę być kwiatkiem,
- A rybka na to: nie ma czarnych kwiatków,
- Murzyn: spełniaj życzenie bo cię usmażę.
Zaszumiało, zagrzmiało, murzyn został bez fiutka.
- Coś ty zrobiła!
- Czarny bez.


1.Święty Mikołaj przyjechał do Afryki z górą zabawek,
pyta wolontariuszy:
- czemu te dzieci takie chude?
-bo nic nie jedzą Mikołaju..
-to skoro nie jedzą, to nie dostaną prezentów



Babciu widziałaś moje tabletki? Były oznaczone LSD...
- Pierdolić tabletki, widziałeś kurwa smoka w kuchni?
shiks jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 18-02-09, 10:15   #87 (permalink)
champion
  
 
Avatar KoooRek1429
 
Zarejestrowany: Apr 2008
Skąd: Ostróda
Postów: 3683
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie Re: Dowcipy...

Mama dała Jasiowi 50zł i kazała mu kupić masło, mleko, chleb i ser. Kasa, która Jasiowi zostanie miała wrócić do portfela mamy, bo było tuż przed wypłatą, więc brakowało pieniędzy.
Jasio ruszył na zakupy, ale po drodze zobaczył misia na wystawie za... 50zł. Więc go sobie kupił. Wrócił do domu, mówi co zrobił, a matka na to:
- JASIU!!! JASIU!!! Jak mogłeś?! Idź natychmiast sprzedaj tego misia!
Więc Jasiu idzie opchnąć misia sąsiadce. Wchodzi do niej do domu, a ona siedzi w łóżku z jakimś facetem. Chwilę później rozlega się jakiś szmer z pod drzwi. Sąsiadka szybko pakuje faceta i Jasia do szafy, próbując ukryć przed mężem całą sytuacją. A w szafie Jasiu mówi do faceta:
- Kupi pan Misia?
- A daj mi dziecko spokój!
- Niech pan kupi misia, bo będę krzyczał!
- Dobra. Masz 50zł i się zamknij!
- Dziękuję. Teraz oddaj misia!
- Co?!
- Oddawaj misia, bo będę krzyczał!
- Dobra, trzymaj.
- Kupi pan Misia?
etc.
Sytuacja powtarza się kilkadziesiąt razy. Po całej tej akcji mężczyźni zostają wypuszczeni z szafy i Jasio wraca do domu. Przynosi kupiony za pieniądze kawior, baleron, bułki, krewetki, mleko kozie, boczek i całą furę szmalu. Matka widząc to mówi:
- O matko! Jasiu! Ty okradłeś Bank! Idź do księdza się wyspowiadaj. Natychmiast!
Jasio idzie do kościoła, klęka przy konfesjonale i mówi do księdza:
- Ja w sprawie misia...
- Spier*alaj! Nie mam już pieniędzy!

-- Śr lut 18, 2009 11:23:40 --

- Proszę Pani, ja się chyba zakochałem!
- Przykro mi, Jasiu, nie lubię dzieci.
- A kto lubi? Będziemy uważali...

-- Śr lut 18, 2009 18:12:38 --

Jasio dostał kolejkę pod choinkę. No i bawi się tą kolejką, pociąg zatrzymuje się na stacji i Jasio krzyczy:
- Wsiadać, kurwa i wysiadać!
Ojciec to słyszy i udziela nagany synowi:
- Jasiu, nie przeklinaj! Nie wolno Ci tak mówić!
Jasiu niewzruszony... kolejna stacja:
- Wsiadać, kurwa i wysiadać!
Ojciec:
- Jasiu! Jeszcze jeden taki numer i zabiorę Ci tą kolejkę!
Kolejna stacja...:
- Wsiada, kurwa i wysiadać! - znów krzyczy Jasio.
Ojciec w takim razie zabiera synowi kolejkę udzielając mu surowej reprymendy. Po godzinie jednak uznaje, że kara jest zakończona i oddaje Jasiowi kolejkę. Ten rozpędza swój pociąg, zatrzymuje się na stacji i krzyczy:
- Wsiadać, kurwa i wysiadać, bo przez tego chuja i tak mamy godzinę spóźnienia!

-- Pt lut 20, 2009 21:59:29 --

Grupa śmiałków wyruszyła na poszukiwanie Pavela Silvina, by zakomunikować mu, iż ma walczyć z Najmanem. W Słowackim Związku Bokserskim nikt nic nie wiedział, więc wyruszyliśmy szukać poszlak. Te doprowadziły nas do oddalonej chaty, wysoko w Słowackich Tatrach, gdzie żyje na odludziu, zapomniany, słowacki pięściarz. Zapukaliśmy do drzwi. Te otworzył Pavel Silvin spojrzał na nas i rzekł:
- O! Nareszcie ktoś mnie odwiedził! Może Wy wiecie, jak zdjąć te rękawice?

PODOBA WAM SIĘ? BO JA DOSTAŁEM ATAKU ŚMIECHU!
KoooRek1429 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 20-02-09, 21:52   #88 (permalink)
prospect
  
 
Zarejestrowany: Oct 2005
Skąd: katowice
Postów: 762
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie Re: Dowcipy...

po namowie pewnego pana tzn zgodnie z nasza tajną umową stwierdzam ze mi sie podoba ten dowcip :D :D :D :D :D :D :D
shiks jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 22-02-09, 10:43   #89 (permalink)
prospect
  
 
Zarejestrowany: Feb 2006
Postów: 973
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie Re: Dowcipy...

- Ile słoni wejdzie do malucha?
- Cztery.
- A ile żyraf wejdzie do malucha?
- Żadna bo tam już siedzą*słonie.
- A po czym poznać że słonie są w teatrze?
- Przed teatrem stoi maluch.

Coś z innej beczki
Maciej23 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 06-03-09, 22:14   #90 (permalink)
champion
  
 
Avatar KoooRek1429
 
Zarejestrowany: Apr 2008
Skąd: Ostróda
Postów: 3683
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie Re: Dowcipy...

Jak Jacek Lenartowicz wywołałby do ringu wybitnego polskiego pisarza?

KAZIMIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEER ZZZZ

(po minucie)

TEEEEETAMJEEEEEEEEEEEEEEEEERRRR



Kto zakumał, to gratuluję.
KoooRek1429 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Wyłączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 16:49.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.