stare 14-05-10, 19:00   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 31281
Nominowany 269 razy w 112 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie Włodarczyk vs. Fragomeni II

Już jutro w Łodzi dojdzie do walki o wakujący tytuł mistrza świata federacji WBC w wadze cruiser. W pojedynku wieczoru podczas kolejnej gali Wojak Boxing Night, w ringu zmierzą się były mistrz świata federacji IBF kategorii junior ciężkiej Krzysztof Włodarczyk (42-2-1) oraz były champion WBC Giacobbe Fragomeni (26-2-1).

Pięściarze ci po raz pierwszy spotkali się ze sobą dokładnie rok temu. Pojedynek ten rozgrywany był we Włoszech i nie było to łatwe starcie dla obu. Fragomeni w swoim stylu parł do przodu, zadając nieustająco dużą ilość ciosów. Diablo przyjął warunki rywala i właściwie cały pojedynek toczony był w półdystansie. Co prawda walka powinna się skończyć w 9 rundzie, a Włodarczyk w tym momencie ogłoszony zwycięzcą, jednak sędzia ringowy trochę inaczej zinterpretował tamto wydarzenie, czego efektem był werdykt remisowy. Właściwie o tym pojedynku powiedziano już wszystko. Warto jednak zaznaczyć, że faworyzowany Włodarczyk spisał się wówczas poniżej oczekiwań oraz sowich możliwości.

Fragomeni ma już skończone 40 lat jednak wydaje się, że w żaden sposób nie ma to wpływu na jego dyspozycję. Karierę zawodową rozpoczął późno, bo w wieku 32 lat. Wcześniej, od 22 roku życia walczył na ringach amatorskich. Zdobył m.in. srebrny medal seniorskich mistrzostw Włoch w kategorii ciężkiej, przegrywając na punkty z Vincenzo Cantatore. Miejsce we włoskiej kadrze narodowej wywalczył w 1995 r. Na mistrzostwach świata w Berlinie przegrał zdecydowanie z Sinanem Samil Sanem. Później pokonał m.in. Calvina Brocka. W 1997 r. wystartował na światowym czempionacie w Budapeszcie, gdzie dotarł do ćwierćfinału, w którym pokonał go Rusłan Szagajew. W 1998 r. na ME w Mińsku zdobył złoty medal. W tym samym roku zdobył srebro w Pucharze Świata w Pekinie. W turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich w 2000 r. pokonał samego Davida Haye. Na olimpiadzie jednak przegrał swój pierwszy pojedynek. Jako amator stoczył 160 walk, z których 29 przegrał, w tym dwie z Wojciechem Bartnikiem.

Na ringu zawodowym zadebiutował w 2001 roku. W listopadzie 2006 roku Fragomeni spotkał się z Davidem Haye (24-1, 22 KO). Co prawda przegrał tamto starcie przez TKO w 9 rundzie, jednak jego niezwykle twarda postawa w tym starciu wywołała duże uznanie. W następnym roku pokonał na punkty niezłego Vincento Rossitto (38-6-2, 23 KO). W październiku 2008 r. został mistrzem świata federacji WBC, wygrywając w Mediolanie w kontrowersyjnych okolicznościach z Czechem Rudolfem Krajem (14-1, 11 KO). Walka została zatrzymana w 8 rundzie ze względu na kontuzję (rozcięcie skóry) Włocha. W momencie zastopowania walki Fragomeni prowadził 77-74 na wszystkich trzech kartach punktowych. W maju 2009 r. odnotował remis z Krzysztofem Włodarczykiem, a pół roku później przegrał nieznacznie z nie najlepiej wówczas dysponowanym, wieloletnim mistrzem kategorii półciężkiej Zsoltem Erdeiem (31-0, 17 KO).

Kariera amatorska Włodarczyka była krótka, na zawodowstwo przeszedł w wieku 19 lat . To w jakiś sposób tłumaczy nadmuchany - wydawałoby się profesjonalny rekord. Pierwszą zawodową walkę stoczył w 2000 roku. Pierwszą porażkę poniósł w kwietniu 2003 roku z Pavelem Melkomianem (20-3, 8 KO). W piątej rundzie Rosjanin doznał rozcięcia łuku brwiowego i nie mógł kontynuować pojedynku. Po podliczeniu punktacji sędziowie orzekli wygraną Melkomiana na punkty. Po wygraniu kolejnych kilkunastu walk Polak zmierzył się w marcu 2006 roku z byłym mistrzem świata IBF, Imamu Mayfieldem (25-9-2, 18 KO). Zwyciężył go na punkty, choć werdykt wywołał u kibiców mieszane uczucia. Osiem miesięcy później stoczył w Warszawie walkę o wakujący pas IBF ze Stevem Cunninghamem (22-2, 11 KO). Po wyrównanej walce Polak wygrał niejednogłośną decyzją na punkty i zdobył pas mistrzowski. Werdykt tego starcia również spotkał się z krytyką części kibiców. Rewanż z Cunnem miał miejsce w Katowicach pół roku później. Po 12 rundach tym razem zwycięzcą ogłoszony został Amerykanin, odbierając Diablo zdobyty wcześniej mistrzowski pas. Tutaj większość kibiców i dziennikarzy była zgodna co do wyższości tego dnia Cunninghama. Od tego czasu Włodarczyk stoczył 4 pojedynki z przeciętnymi rywalami. Kolejnym przeciwnikiem był Fragomeni. Po tym remisie Diablo stoczył jeszcze jeden nie wiele znaczący pojedynek.

Co zadecydowało o porażce Krzysia (tak można przecież określić przyznanie remisu w pierwszym pojedynku z Fragomenim i niezdobycie upragnionego pasa mistrza świata) - źle obrana taktyka, słabe przygotowanie kondycyjne, presja.. - wie tylko on sam i jego trener Fiodor Łapin, który zapowiada nowy, inny plan na Włocha. Szkoleniowiec uważa, że tym razem Włodarczyk nie może przyjąć stylu Fragomeniego. Faworytem jest Diablo w stosunku 4:1 na co wpływ ma niewątpliwie miejsce sobotniej walki. Co w sytuacji, kiedy nie uda mu się sięgnąć po mistrzostwo świata? Czy rzeczywiście jest to jego ostatnia szansa? Czy tego świadomość nie usztywni Krzyśka w ringu? Głęboko wierzę, że tym razem Włodarczyk zdominuje mniejszego i starszego rywala, wygra zasłużenie i zdobędzie prestiżowy tytuł WBC swojej kategorii wagowej.

Zobacz rekord zawodników:

Krzysztof Wlodarczyk - Boxer
Giacobbe Fragomeni - Boxer
David Haye - Boxer
Vincenzo Rossitto - Boxer
Rudolf Kraj - Boxer
Zsolt Erdei - Boxer
Imamu Mayfield - Boxer
Steve Cunningham - Boxer

Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 14-05-10, 22:23   #2 (permalink)
bum
  
 
Avatar FIGHTER74
 
Zarejestrowany: May 2010
Skąd: UK
Postów: 15
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie Moim zdaniem...

Krzysiek powinien z nim wygrac juz rok temu przed czasem, 12 lat roznicy wiekowej. Teraz to jest naciaganie tego pasa na DIABLO.
FIGHTER74 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 14-05-10, 22:48   #3 (permalink)
champion
  
 
Avatar Bonsante
 
Zarejestrowany: Oct 2007
Postów: 2233
Nominowany 8 razy w 3 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

To prawda. Ileż to było znacznie bardziej utalentowanych pięściarzy, którzy o takim komforcie prowadzenia czy wręcz wciskania im na siłę pasu MŚ mogli tylko pomarzyć. Zresztą w przypadku Diablo to nie pierwszy raz. To co się działo przy okazji z walk z Cunnem to był meksyk.
Bonsante jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 16-05-10, 10:16   #4 (permalink)
bum
  
 
Avatar IHateMyUserName
 
Zarejestrowany: May 2010
Postów: 11
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Bonsante Zobacz post
To prawda. Ileż to było znacznie bardziej utalentowanych pięściarzy, którzy o takim komforcie prowadzenia czy wręcz wciskania im na siłę pasu MŚ mogli tylko pomarzyć. Zresztą w przypadku Diablo to nie pierwszy raz. To co się działo przy okazji z walk z Cunnem to był meksyk.
Podobnie było z panem z Twojego avatara. Tyle szans na pas nie miał chyba nikt. Co do Krzyśka to ma świetnego promotora, który stwarza mu okazje, więc dlaczego ich nie wykorzystać?
IHateMyUserName jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 16-05-10, 10:40   #5 (permalink)
champion
  
 
Avatar Bonsante
 
Zarejestrowany: Oct 2007
Postów: 2233
Nominowany 8 razy w 3 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Podobnie było z panem z Twojego avatara. Tyle szans na pas nie miał chyba nikt. Co do Krzyśka to ma świetnego promotora, który stwarza mu okazje, więc dlaczego ich nie wykorzystać?
A czy ja czynie zarzut Krzyśkowi? Ma komfortową sytuację, ja jedynie napisałem myślę zgodnie z prawdą, że wielu mogło by pomarzyć o takim komforcie mimo równie wysokich bądź wyższych umiejętności. A Ty widzę kolejny z problemem wywoływania przy okazji każdej dyskusji Gołoty i wyrzucania mu No, ale jeśli tak bardzo chcesz się w to bawić to nie wiem w jaki sposób chcesz porównać trudność którejkolwiek walk o MŚ jakie Gołota stoczył z położeniem na tacy w Polsce 40 letniego Fraga. I wcale nie chce umniejszać sukcesu Włodarczyka, bo zrobił wczoraj kawał dobrej roboty, no ale jednak zachowajmy proporcje.
Bonsante jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 16-05-10, 11:11   #6 (permalink)
bum
  
 
Avatar IHateMyUserName
 
Zarejestrowany: May 2010
Postów: 11
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Odniosłem się tylko do Twojego posta. I nie mam żadnego problemu, zdajesz się przewrażliwiony
IHateMyUserName jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 16-05-10, 12:20   #7 (permalink)
champion
  
 
Avatar Bonsante
 
Zarejestrowany: Oct 2007
Postów: 2233
Nominowany 8 razy w 3 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

W porządku, trzymajmy się teraźniejszości, ja tylko nie przepadam za tego typu porównaniami szczególnie, że to temat o Krzyśku, a nie 124 temat dotyczący Andrzeja.

Tak czy siak wczorajszą walką udowodnił co nieco, wygrał bezapelacyjnie i za to wielkie brawa.
Bonsante jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 16-05-10, 12:40   #8 (permalink)
bum
  
 
Avatar FIGHTER74
 
Zarejestrowany: May 2010
Skąd: UK
Postów: 15
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Krzysiek teraz ma coś do udowodnienia. Pas zobowiązuje, następne walki sprawdzą jego możliwości oby nie z kelnerami tylko z kimś poważnym. Tak czy tak Zyczę mu powodzenia.

A propos Gołoty, gdyby nie Andrzej to do tej pory byśmy nie wiedzieli co to jest boks zawodowy za oceanem. Pozdrawiam!
FIGHTER74 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 17-05-10, 14:05   #9 (permalink)
bum
  
 
Zarejestrowany: May 2010
Skąd: Żagań
Postów: 10
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Dokładnie. Wartość Włodarczyka poznamy dopiero teraz, gdy ma już pas i stoczy pojedynek z kimś lepszym od Fragomeniego. Nie mam zamiaru umniejszać sukcesu Włodarczyka, ale każdy już przed walką z Włochem, że jest on do pokonania. Pas cieszy, ale cieszyć się trzeba z umiarem. Jak to ktoś powiedział: Łatwiej zdobyć pas niż go obronić. I ja się z tym zgadzam.
baqq1990 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 30-05-10, 21:20   #10 (permalink)
bum
  
 
Avatar szakal19
 
Zarejestrowany: May 2010
Skąd: england
Postów: 5
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Talking "niedosyt"

Witam

Moja wypowiedź będzie się odnosić do postawy Fragomeniego.

Czterdziestoletni bokser u schyłku kariery otrzymujący prawie rekordowa gaże w swojej

bokserskiej historii.Zapowiadał walkę do ostatniej rundy.

I co się stało ...??? Zabrakło mu tchu ?

Nie od dzisiaj wiadomo ,że w boksie liczy się nie tylko jak dobrym bokserem jesteś w

danym okresie tylko ile możesz zarobić a to zależy od promotorów,działaczy,telewizji itp.

Włodarczyk nie imponował formą przed tą walką

w samym starciu tez nie pokazał jakiegoś wykwintnego pokazu boksu.

Z niecierpliwością czekam na drugą obronę pasa, [bo wiadomo ,że pierwsza to będzie

tak zwane przetarcie] no i wtedy zobaczymy ile nasz "Diablo"jest wstanie zaprezentować .

Mamy kolejnego mistrza i jest to oczywiście powód do DUMY...
szakal19 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Ważenie Fragomeni - Włodarczyk Marcin Zimerman Newsy 2 14-05-10 20:29
Włodarczyk i Janik w otwartym Polsacie Marcin Zimerman Newsy 7 13-05-10 21:34


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 02:59.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.