boks, forum, zobacz

boks, forum, zobacz (http://www.boxing.pl/forum/)
-   Publicystyka (http://www.boxing.pl/forum/publicystyka/)
-   -   Czy Mairis Briedis jest numerem jeden w wadze cruiser? (http://www.boxing.pl/forum/publicystyka/57464-czy-mairis-briedis-jest-numerem-jeden-w-wadze-cruiser.html)

Marek Cudek 28-09-20 21:03

Czy Mairis Briedis jest numerem jeden w wadze cruiser?
 
<center>https://thumbs2.imgbox.com/63/c5/mr4s7Ome_t.jpg</center>

Taką opinię czytałem w bokserskich mediach z dziesięć razy. Zdania pisane bez żadnych wątpliwości. Nie przepadam za teoriami spiskowymi, natomiast bardzo lubię pytania. Zapraszam serdecznie do lektury.

Punktem wyjścia do niniejszych wywodów będzie moje ostatnie zestawienie. Przypomnę, Mairis Briedis zajmuje w rankingu czwarte miejsce. Lista jest oparta w głównej mierze na faktycznych wynikach, osiągnięciach, bez uwzględniania potencjalnej jakości pięściarza. Preferowane są wyniki jak najświeższe. Nie ma idealnego rankingu, chcę tu po prostu wykluczyć wysokie pozycje pięściarzy, którzy mają bardzo długą przerwę lub od dawna nie wygrali z nikim znaczącym i mówiąc kolokwialnie: jadą na opinii.

Nasz kolejny update rankingu będzie pod koniec roku. Przewidywana, także przeze mnie, wygrana Briedisa z Yunielem Dorticosem na pewno dużo zmienia, choć Ilunga Makabu Junior ma jeszcze czas na odpowiedź. Briedis przygotował bardzo dobrą formę i znakomicie wykorzystał ograniczenia "KO Doctora". Kubańczyk będzie pewnie w rankingu spadał, bo ilość nokdaunów z wiekiem spada, a za plecami Dorticosa jest kilku nieco młodszych, a lepiej obdarzonych pięściarzy.

A propos talentów, nawet optymistycznie nastawiony fan boksu, będzie miał problemy z dopatrzeniem się nowej fali na miarę Usyka, Huntera, Lebiediewa, Gassijewa czy Bellewa. Cieślak, Jegorow, Goulamirian, Okolie, Tabiti i Lerena to jednak, patrząc masowo - nie ten kaliber.

Co przeszkadza mi widzieć w Briedisie jednoznacznego lidera wagi cruiser?

I. Dorobek

Tak jak pisałem w komentarzach do rankingu, wygrana z Dorticosem ustawia Briedisa na co najmniej drugim miejscu pod względem ostatnich dokonań. Jest jeden pięściarz, którego dorobek w latach 2015-2020 jest absolutnie porównywalny, choć nie ma w jego resume wygranej w WBSS. Ilunga Makabu Jr z pokonanymi: Mchunu, Kudriaszowem, Papinem, Cieślakiem i Mabiką jest godnym konkurentem Briedisa (Huck, Durodola, Dorticos, Perez). Można się spierać, kto ma lepsze osiagnięcia, dla mnie jednak pod tym względem jest remis.

II. Gevor i Głowacki.

Gdyby sedziowie zachowali się jak należy i przyznali zwycięstwo w ćwiercfinale Noelowi Gevorowi, Briedis nie miałby na koncie wygranej w WBSS, pokonanego Dorticosa i być może do tej pory nie stoczyłby żadnej istotnej, liczącej się do rankingu walki. Czyli nie mógłby być u mnie w trójce,

I odwrotnie, jestem w stanie sobie wyobrazić, że Gevor wygrywa zarówno z Głowackim, jak Dorticosem, choć obaj, szczególnie "Główka", potrafią sobie radzić z technicznymi, słabszymi fizycznie out-boxerami,

Na dodatek dochodzi fatalny półfinał w Rydze, w którym dyskwalifikacja Łotysza nikogo by nie zdziwiła, choć oczywiście, najlepszą decyzją byłaby kilkuminutowa przerwa.

III. Michael Hunter

Co ma Michael Hunter Junior do mocno bijącego policjanta z Rygi? Otóż często się przytacza argument, że to Łotysz był najtrudniejszym rywalem Usyka. W dorozumieniu: za to należy mu się scheda po Ukraińcu.

To jest poszlaka, bo jak wiemy, Usyk miał też trudną przeprawę z Michaelem Hunterem (który w ogóle nie był brany pod uwagę podczas tworzenia "podium" wagi cruiser).

Na podobnej zasadzie możemy spokojnie założyć, że kilku pięściarzy z top 10 mogłoby stawić Briedisowi twardszy opór. Moim zdaniem Michał Cieślak jest mniej jednostronnym bokserem i miałby więcej do powiedzenia w takiej walce. Bardzo ciekawe byłoby starcie z Lawrence'em Okoliem, który na swój nietypowy sposób, doskonale rozumie ideę brudnej wojny, ma doskonałe warunki i bardzo mocne uderzenie. I jest oczywiście Noel Gevor, nie podzielam tu opinii, że Niemcowi się udało, że przegrałby 9/10 walk z Briedisem. On naprawdę Łotyszowi kontrującemu Łotyszowi nie leży, choć znacznie lepiej przygotowany Briedis miałby jednak spore szanse na udany rewanż.

Wyrównane resume Makabu i Briedisa każą zadawać pytania dodatkowe i jest jeszcze jedno, które ostatecznie, minimalnie przechyla szalę na korzyść Łotysza. Czynnik o nazwie "potencjalne starcie bezpośrednie".

Kto wygrałby dogrywkę - walkę na neutralnym gruncie? Stawiam na Łotysza. Makabu sprawi niejednemu problemy, ale swoim stylem według mnie odpowiadałby Briedisowi. Nie pomógłby młodszy wiek, volume ciosów i silnik afrykańskiego mistrza. Jego agresywny styl jest po prostu stworzony dla Briedisa. Zakładam, ze Makabu wyciągnął wiele wniosków po bolesnej przegranej z Tonym Bellewem, którego przez chwilę miał "na widelcu". Myślę, że bardziej obecnie doświadczony, wyważony w swoim boksie Ilunga, teraz poradziłby sobie lepiej. Z Briedisem mogłoby jednak ciut zabraknąć. Odrobinę brutalności, warunków, szczęki, chłodnej głowy - których to cech Łotyszowi na pewno nigdy nie brakowało.

Ciekawe co zrobi Mairis, który z jednej strony w Monachium idealnie podsumował swą karierę, z drugiej - ma niepowtarzalną szansę pójść śladami swego poprzednika. Może zunifikować cruiser i stoczyć dwie, trzy bardziej lukratywne walki w ciężkiej. Już udowodnił, że do walki z "małymi ciężkimi" jest odpowiednio predystynowany.

Mr.KO 28-09-20 22:25

Też uważam że Briedis wygrałby walkę z Makabu.Jest aktualnie nr.1 w Crusier i gdyby miał jaja i honor powinien dać rewanż z Gevorem. Bo tam była ewidentna przegrana. Z Głowackim rewanż?Myślę że czysto walczący Łotysz też by wygrał, ale Krzyskowi rewanż się należy.

Simon Phoenix 29-09-20 08:44

Lubię Twoje artykuły Marek. Na wąski właściwie temat potrafisz się szeroko i rzeczowo rozpisać. Tak trzymać.

Dobrze ująłeś to o czym już wcześniej parę razy wspominałem. Mianowicie, że wkrótce w tej kategorii pojawi się próżnia, której nie będzie komu wypełnić. Nie ma obiecujących prospektów. Jedyna szansa to taka, że obecna czołówka jeszcze trochę pociągnie ten wóz, do momentu w którym następcy pojawią się na horyzoncie. Ta dywizja nie zachęca młodych ludzi tak mocno jak na przykład HW. I domyślam się że jeśli ktoś balansuje warunkami fizycznymi na granicy tych dwóch kategorii, to wybierze raczej karierę w HW.
Paradoksalnie ten brak dobrych pięściarzy może sprzyjać naszym polskim zawodnikom. Być może któryś z nich będzie miał szansę zdobyć jakiś wakat. No bo nie oszukujmy się w normalnych warunkach mają niewielkie szanse.

W potencjalnej walce Makabu – Briedis Łotysz byłby dla mnie faworytem. Myślę nawet że dość łatwo by sobie z nim poradził. Do tej walki musi po prostu dojść, żeby dać odpowiedź na wszystkie pytania.
Jeśli idzie o dokonania to Briedis pokonał właśnie mocnego Dorticosa. Natomiast Makabu dostanie prawdopodobnie Mchunu, którego już raz pokonał. I najpewniej znowu wygra przed czasem. Ta walka nic nowego nie wniesie do takiego rankingu CW.

Wspomniany przez Ciebie Hunter, byłby również bardzo wysoko w moim rankingu. No właśnie, gdyby tylko był wciąż w CW. A ponieważ reprezentuje obecnie HW, to nie biorę już go pod uwagę. W mojej opinii Hunter miałby bardzo duże szanse z każdym z obecnych mistrzów. Briedis tez miałby kłopot z tak śliskim i dobrze wyszkolonym pięściarzem. Usyk pokonał Huntera dość wyraźnie ale to była jedna z jego najcięższych walk.

BezStraha 01-10-20 23:29

Uważam że na ten moment Breidis naprawdę pokazał kawał dobrego boksu. Świetnie rozegrał Kubana , ale czy równie dobrze by mu poszło z kimś silniejszym fizycznie i nie tak przewidywalnym jak Dorticos. Lecz Bridis wręcz ośmieszył go na ringu. Po 5-6 rundzie Kubanczyk był bezradny. Rzadko się zauważa taką różnicę na takim poziomie. Uważam że Breidis jest w tej chwili najlepszy w cruiser bo wygrał turniej i pokonał wyraźnie Dorticosa.

Simon Phoenix 02-10-20 08:19

Ostatnio widziałem ranking CW według ESPN. Tam jest ten Arsen Goulamirian ( mistrz WBA ) ale chyba dopiero na 9 miejscu.
Zupełnie nie znam tego zawodnika i przyznaję, że nie śledziłem jego walk.

Co o nim myślicie? Przypadkowy champion albo produkt marketingowy?
Czy ma jakiś potencjał i mógłby namieszać w CW?

Marek Cudek 02-10-20 13:00

Napisałem parę zdań o nim w rankingu. Sam też jestem ciekaw zdania kolegów siedzących w temacie analizy technicznej.

W moim laickim odczuciu, nie da się ocenić człowieka przed poważną próbą. Cieślak np. z Makabu potwierdził walory, pokazał parę słabości - tak naprawdę dopiero teraz mozemy ocenić go na tle czolówki, że nie pęka, także na obcym ringu, pokazuje zawsze to, co ma najlepszego, no i jego szczęka też została ieźle przetestowana i zweryfikowana
Luis Ortiz, co by o nim nie mówić, został pod względem refleksu, czasu reakcji, w odniesieniu do elity, zweryfikowany negatywnie. Fury zabrałby go do szkoły.

A Goulamirian wygląda mocno i solidnie, bez fajerwerków, ale w przeciwieństwie do Michała nie miał poważnych testów. Ma czym uderzyć i szczęka wygląda dobrze, ale czy na poziomie mistrzowskim!? Gdybym miał strzelać, to biorąc pod uwagę wiek, z tej mąki dominatora na 100% nie będzie, a i Michał, szybszy i równie silny mógłby go mocno doświadczyć. Bo Arsen jednak trochę przyjmuje i lubi iść do przodu.

A co do WBA w cruiser jest tam bodaj 3 ludzi z naszego top 15, z dziesiątki The Ring podobne proporcje. Więc jest to jedna z najśmieszniejszych federacji, a ich lista w cruiser to ewenement na skalę światową. Ale Goulamirian to dla mnie bezsprzecznie top 10.

Simon Phoenix 02-10-20 13:27

Cytat:

Napisał Marek Cudek (Post 615157)
Napisałem parę zdań o nim w rankingu. Sam też jestem ciekaw zdania kolegów siedzących w temacie analizy technicznej.

W moim laickim odczuciu, nie da się ocenić człowieka przed poważną próbą. Cieślak np. z Makabu potwierdził walory, pokazał parę słabości - tak naprawdę dopiero teraz mozemy ocenić go na tle czolówki, że nie pęka, także na obcym ringu, pokazuje zawsze to, co ma najlepszego, no i jego szczęka też została ieźle przetestowana i zweryfikowana
Luis Ortiz, co by o nim nie mówić, został pod względem refleksu, czasu reakcji, w odniesieniu do elity, zweryfikowany negatywnie. Fury zabrałby go do szkoły.

A Goulamirian wygląda mocno i solidnie, bez fajerwerków, ale w przeciwieństwie do Michała nie miał poważnych testów. Ma czym uderzyć i szczęka wygląda dobrze, ale czy na poziomie mistrzowskim!? Gdybym miał strzelać, to biorąc pod uwagę wiek, z tej mąki dominatora na 100% nie będzie, a i Michał, szybszy i równie silny mógłby go mocno doświadczyć. Bo Arsen jednak trochę przyjmuje i lubi iść do przodu.

A co do WBA w cruiser jest tam bodaj 3 ludzi z naszego top 15, z dziesiątki The Ring podobne proporcje. Więc jest to jedna z najśmieszniejszych federacji, a ich lista w cruiser to ewenement na skalę światową. Ale Goulamirian to dla mnie bezsprzecznie top 10.

No właśnie, widać że nie miał większych testów na wysokim poziomie. A jednak w jakiś sposób został mistrzem. Jego promotor to musi być niezły magik :-).
Faktycznie WBA to niezły cyrk jest. W ogóle już od jakiegoś czasu patrzę z przymrużeniem oka na to co robią federacje. Jeszcze w kategoriach gdzie często jest wyraźny lider nie wygląda to tak źle. Ale tam gdzie sytuacja nie jest tak wyrazista to kompletna samowolka.

Od paru dni próbuje też namierzyć jakichś obiecujących młodych piesciarzy w CW i słabiutko to wygląda. Myślę że długo poczekamy na moment w którym pojawi się wyraźny numer jeden w tej dywizji. Kompletny brak narybku.

darulka 02-10-20 22:32

Briedis jest w tej chwili nr. jeden, nie mam tu wątpliwości. Wygrał najbardziej prestiżowy turniej, ma dobre nazwiska na rozkładzie i potrafi zachwycic swoją ringową inteligencją (pomijając walkę z Główką, tam prawie przegrał z dużo słabszym kolesiem przez dyskwalifikację, bo dał się sprowokować).
Natomiast ciagle wychodzi na to, że wyjazd Cieślaka do Afryki to był po prostu spory błąd. Ten pojedynek pokazał tylko, że jak były siły to Michał, Makabu bił a sił być nie mogło, bo nie da się jechać na równik i tłuc się z marszu 12 rund, zachowując dobrą formę. W efekcie kariera Michała wyhamowała i jeśli nie będzie rewanżu to być może utknął gdzieś na zapleczu ścisłej czołówki na dłuższy czas. Tymczasem w normalnych warunkach Michał może Makabu spokojnie pokonać i celować w absolutny szczyt CW.

Marek Cudek 03-10-20 01:00

Na pewno równik mu pomógł, ale myślę, że Makabu by go w Polsce też zajeździł wtedy. Ludzie Cieślaka powinni obok WBC celować teraz właśnie w WBA.

darulka 04-10-20 11:03

Cytat:

Napisał Marek Cudek (Post 615184)
Na pewno równik mu pomógł, ale myślę, że Makabu by go w Polsce też zajeździł wtedy. Ludzie Cieślaka powinni obok WBC celować teraz właśnie w WBA.

Trudno powiedzieć, nie wiemy co by było, ale w Kongo Michał spuchł bardzo szybko. Na pewno inaczej by to wszystko wyglądało gdyby miał siły na podtrzymanie tempa przez 7-8 rund a nie 2. W tropikach męczymy się jednak zupełnie inaczej, nie ma regeneracji bez dobrej aklimatyzacji. Ja bym stawiał jednak na Cieślaka. Ten pomysł z wyjazdem zabrał mu realną szansę na wygraną.


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 17:46.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.