stare 11-03-20, 18:55   #1 (permalink)
champion
2nd Place Winner (TOTM)  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 3480
Nominowany 103 razy w 24 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 9
Domyślnie Czar marcowego weekendu



"Czarna noc polskiego boksu" - to jeden z wielu tytułów, które zwaliły się na mnie w niedzielny poranek niczym listopadowa deprecha na barki melancholika. Złowrogi internet kontynuował ostrzał, oznajmiając o końcu polskiego boksu, Ukraińcu bijącym naszego, pokazując "obcego" wyrosłego na czole walecznej Joanny. Koronawirus niszczył kolejne zasieki, szósty miesiąc "jesieni" skutecznie powstrzymał mnie przed "marcowaniem", świat spoglądał na mnie wrednym okiem.

Gorąca debata na Twitterze i kolejne wiadomości wprowadziły do gęstniejącej czerni element surrealistyczny. Gdyby Mrożek pisał o boksie, to w 2020 roku znalazłby w Polsce pożywkę do dzieła życia. Może nie jest poważnie, ale na pewno jest wesoło.

Nasza chluba z Brooklynu, poważnie traktowany ciężki (przynajmniej ostatnio, bo przecież pamiętamy słynne słowa Mariana Kmity: Dla mnie, jeśli miałbym go namawiać do Polsat Boxing Night, to musielibyśmy troszkę o sylwetce pogadać, żeby tak zbliżył się do pana Izu, jeśli chodzi o rzeźbę. To jednak jest show-biznes i musimy dbać o wszystko, o estetykę) opowiada o pracy nad siłą i wydolnością, po czym wchodzi na wagę zaledwie 400 g lżejszy niż podczas starcia hipopotamów 3 sierpnia 2019 roku, w którym wygrał jak zwykle, ten cięższy (Kownacki). Przemek Saleta skomentował bój z Arreolą i rekordową ilość przyjętych przez obu pięściarzy ciosów dość lapidarnie: "to nie jest zdrowe".

Praca na treningach przyniosła efekty, "Babyface" operował twardszym jabem, na tle potomka wikingów wyglądał na mocnego fizycznie, był o włos od wygranej. W czwartej rundzie po raz setny zapomniał o tym, że też ma szczękę, a że Robert Helenius po lekko panicznej pierwszej rundzie, opanował nerwy, poza tym Fin lubi i potrafi kontrować, więc Polak po raz pierwszy w karierze zapoznał się z matą ringu i chwilę potem nieco zdezorientowany sędzia musiał przerwać bój. Zdumiewające o tyle, że najpopularniejszym żartem na temat Heleniusa przed walką, było jego zdjęcie z treningu, na którym urodzony w Szwecji Fin leży na macie twarzą do ziemi - tak miało być na ringu, w sobotę.

Najpopularniejszy Polak na Brooklynie jeszcze szybciej niż przegrał, zwiał po walce z ringu, chcąc zapewne zdążyć na hitową potyczkę JJ, czyli Joanny Jędrzejczyk. "Babyface" nie mógł wygrać, bo zagięły na niego parol 2 kobiety i armia dziennikarzy. Według słów naszego pięściarza, z Heleniusem za bardzo się spieszył, bo nie chciał denerwować żony przeciągającą się walką, do tego spieszył się na walkę naszej "słomki" Jędrzejczyk, a na dodatek za dużo było wywiadów i gadania, a za mało skupienia na treningu.

Na pocieszenie, niektórzy przywołują filozoficznie zmienną jak kobieta naturę boksu: "Kownacki wygrał z Martinem, obaj znokautowali Geralda Washingtona, który z kolei wykończył Heleniusa, który usadził Kownackiego".

Inni twierdzą i słusznie, że widowiskowo walczący Polak może i cofnął się o 5 lat, jeśli chodzi o mistrzowską szansę, ale za to nadal będzie wszędzie mile widziany, teraz może jeszcze chętniej, bo zarobić pozwoli, a położyć go jednak można. Pojawiły się też radosne dywagacje, że po tej porażce, Adam być może łaskawiej spojrzy na propozycję z Polski. W końcu Adam wypadł z rankingów IBF i ESPN. Nie bardzo chce mi się wierzyć w ofertę od Mariana Kmity, ale o Kownackim w Polsce pomarzyć można. Być może nawet dałoby się to zrobić całkiem tanio, wystarczy dać szansę Łukaszowi Różańskiemu i podczas walki jednak nie mrugać, nie mówiąc o wychodzeniu do toalety.

Motoryka, dynamika, moc, waga - to wszystko może poprawić Adam Kownacki w przypadku spuszczenia z tonu, a konkretnie z balastu. Liczymy na 10% poprawy i łykanie kolejnych Heleniusów na śniadanie.

Szykujący się do ważnej bitwy w Niemczech "Wiking" (zakończyliśmy już temat Heleniusa, tym razem mowa o najtwardszym z twardzieli) oświadczył ostatnio, że przetrąci i zgnębi Agita Kabayela. Czekamy na taki moment cierliwie i pokornie od jakichś 10 lat, kiedy to po raz ostatni Wach wygrał przed czasem z przeciwnikiem mającym jakąś renomę (Christian Hammer). Po tym jak Tyson Fury zapowiedział, że ruszy w pierwszych rundach na Deontaya Wildera i co ciekawsze, obietnicę spełnił, będziemy z umiarkowanym optymizmem czekać na rozwój sytuacji.

Po "Wikingu" oczywiście czas na "Górala", który jak wiemy, ostatnią młodość przechodził podczas obozów treningowych przed walkami w Polsce. Wtedy też Adam Kownacki skorzystał po raz pierwszy z dobrodziejstw profesjonalnego obozu treningowego, co dało namacalny efekt w postaci dwóch złamanych żeber Adamka. Kilka dni temu pojawiły sie pierwsze plotki o rzekomym powrocie mistrza na ring.



Pożegnanie jednak rzeczywiście jest poważnie planowane na 11 lipca w Bielsku-Białej, "Góral" ma stoczyć walkę pokazową z mającym kłopoty z kręgosłupem Przemysławem Saletą. "Chemek" wyrasta nam na specjalistę od pożegnań, pamiętamy przecież doniosły bój z Andrzejem Gołotą. Dwa tygodnie po pożegnaniu z ringiem, Adamek będzie musiał stoczyć trudniejszą walkę - czeka go w Czechowicach-Dziedzicach trzydniowe góralskie wesele, za które będzie miał przyjemność zapłacić. Za mąż wychodzi jego najstarsza córka Roksana. Jedyną przeszkodą może być wspomniany wcześniej koronawirus, który może też być niechcianym bohaterem wydarzenia na stadionie Tottenhamu, gdzie mają się zmierzyć Anthony Joshua z Kubratem Pulewem. Bułgar czeka na swoją walkę tak długo, że za ewentualne odwołanie eventu koronawirus może drogo zapłacić.

Porażkę Adama Kownackiego określono w większości mediów związanych z boksem jako "sensację" i "wielką niespodziankę". Joanna Jędrzejczyk i Weili Zhang w powszechnej opinii ekspertów stoczyły największą walkę w historii kobiecego UFC, a może nawet MMM. Weekend wszystkim ukradł jednak najpopularniejszy polski pięściarz od czasów Gołoty i Adamka - Artur Szpilka.

Miał być tekst o polskiej wadze ciężkiej, ale Artur przekornie zszedł z wagą do kategorii cruiser, zrzucając jakieś 25 kg. Szpilka bił się korespondencyjnie z Kownackim o "upset weekendu", walkę można uznać za nierozstrzygniętą. Nikt, ani pięściarz, ani jego otoczenie, nie spodziewał się w najczarniejszych snach dość wyrównanej, ale jednak przekonująco przegranej walki z przeciętnym Ukraińcem, który na tle "chłopców do bicia" na dawnych galach Knockout Promotions wygląda wręcz dobrze, ale przy nadzwyczaj dobrej woli nie da się go określić mianem wysokiej klasy cruisera. Co najgorsze, Szpilka przegrał nie tylko fizycznie (ciosy Ukraińca sprawiały na nim większe wrażenie), ale przede wszystkim pięściarsko, dając się ogrywać i wyprzedzać, trafiać bardziej wyrazistymi uderzeniami. Parafrazując słowa "poety", Szpilka wyglądał jak nigdy, przegrał jak zawsze, był fit, ale powrót po wielu latach do cruiser należy jednak uznać za porażkę. Nad tym można przejść bez problemu do porządku dziennego, w końcu nie ma pośpiechu, błędy można poprawić. Nieoczekiwany splot wydarzeń dopełnił jednak ten humorystyczny bokserski weekend aż po brzegi.

Już w trakcie walki ringowy podejmował szereg dziwnych decyzji, z których najbardziej efektownymi i efektywnymi były przerwania starcia w 9 rundzie, pozwalające dojść Szpilce do siebie i dające czas Radczence nad zadumą nad losem kiwanego journeymana. Apogeum "mądrości" arbitra było upomnienie Ukraińca, wzięte zapewne z kosmosu, a prawie na pewno z innej planety. Podniesiony na duchu Szpilka zaboksował najlepszą rundę, co tak rozochociło punktowych z Austrii, że postanowili go za to nagrodzić "zasłużoną" wygraną.

Sędziowie byli zapewne przekonani, że wykonali znakomitą robotę, nie przypuszczali w najgorszych snach, że dany w dobrej wierze właściwy wynik (bo któż premiuje wygraną journeymana ze Wschodu) rozpęta taką burzę. Przez Twittera i media przetoczył się huragan, odsądzający amatorów z Austrii od czci i wiary, wysyłający ich razem z cyklistami na Madagaskar. W medialnej burzy wzięli udział kibice, dziennikarze, eksperci, tzw. środowisko i last but not least - główni bohaterowie nocy. Były ze dwie różne wypowiedzi promotora, zbędna moim zdaniem samokrytyka szefa TVP Sport, portal Ring Polska napisał o minimalnej wygranej Polaka bez wdawania się w szczegóły, Artur Szpilka stwierdził, że wygrał prawie wszystkie rundy, a jego Kamila wypomniała ludziom, że punktować nie umieją, bo nie jest to wcale takie proste. Sam Artur wylądował w rankingu Boxrec na 10 pozycji, wyżej niż walczący niedawno zażarcie o pas ze znakomitym Ilungą Makabu - Michał Cieślak.

W drugim odcinku telenoweli obejrzeliśmy korektę wyniku przez eksperta Macieja, całkowicie odmienną ocenę potyczki przez promotora, bohaterskie wezwanie do unieważnienia walki i prośbę o rewanż w wykonaniu Artura Szpilki oraz przewidzianą przez różdżkarzy - szczerą radość i zgodę na rewanż Radczenki. Zamiast trzeciego odcinka, zaserwuję Wam moją przepowiednię: rewanż się dobrze sprzeda, nikt na tym nie straci, zobaczymy kolejną niezłą, jak na nasze warunki walkę, a Artur zyska kolejne doświadczenie.

PS. Wiadomość z ostatniej chwili. Pisałem, że nikt na tym nie straci. Trener Anuczin właśnie przestał być trenerem Szpilki. W świetle przebiegu walki nie wiem jak to ocenić. Stawiam jednak dolary przeciw orzechom, że nowym trenerem nie zostanie Zbigniew Raubo ani Anatolij Kaszpirowski. Nos mi mówi jednak, że to będzie ktoś związany ze Wschodem.

Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 11-03-20, 21:06   #2 (permalink)
champion
  
 
Avatar puciu
 
Zarejestrowany: Apr 2010
Skąd: Wołomin
Postów: 2805
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

fajna lekka forma, doby tekst, oby więcej takich,+
puciu jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 12-03-20, 12:40   #3 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 3480
Nominowany 103 razy w 24 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 9
Domyślnie

Cytat:
Napisał puciu Zobacz post
fajna lekka forma, doby tekst, oby więcej takich,+
Dzięki
Nie wiem tylko, czy kiedykolwiek będzie równie śmiesznie.
Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 13-03-20, 19:13   #4 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 3480
Nominowany 103 razy w 24 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 9
Domyślnie

Dziękuję bardzo

Sprawa Hammera:

Nie jestem w ogóle przywiązany do tej opinii, spokojnie możemy dać tu kogoś innego. Gdybym miał się uprzeć i bronić Hammera, to napisałbym tak:
To był dobry, doświadczony amator. Miał określony, spory potencjał i w jakiejś tam mierze wykazał go na profesjonalnych ringach. Jasne, na początku miał słabe skalpy, ale tak jak można zakładać, że Hrgović i Sanchez będą awansować w hierarchii (bo mają wszelkie potrzebne cechy i umiejętności), tak można mieć zdanie, że Hammer już wtedy umiał wystarczająco wiele. Nie był zużyty, sporo umiał, on w ogóle mało przegrywał przed czasem, po Wachu pokonał go przez TKO tylko Tyson Fury.

A Z McBride'em i Fieldsem tak się składa, że były to ich ostatnie walki, u Walkera przedostatnia. Wcześnie zbierali nokauty, więc byli daleko od prime raczej. Gavern miał już sporą listę porażek.

Co do koronawirusa, to myślę, że sprawa jest otwarta. Na dziś, myślę, że nie będzie ani ME w futbolu, ani olimpiady (po raz pierwszy od II wojny światowej).

Zarabiać? Już teraz, w stosunkowo mało zagrożonych krajach odwołuje się wszelkie masówki. Aktorzy tracą możliwość zarabiania. Właściciele knajp sami zawieszają działalność. W Polsce. Jestem pewny, że nie będzie lepiej, będzie gorzej. Giełda szaleje. Po prostu przesuną imprezy do przodu o kilka miesięcy.

O złamanych żebrach Adamka wspomniał Janusz Pindera w programie w etoto.pl
Myślę, że to wiarygodny dziennikarz.

Szpilka-Radczenko
Myślę, że Miszkinia zaćmiło chwilowo, tego nie da się punktować dla Szpilki.
Walki są różne, jedne mają rundy bliskie, inne odwrotnie. Tutaj była długimi fragmentami wyrównana walka, z mocnymi akcentami Ukraińca. Dla mnie werdykty w przedziale 2-6 pkt dla Radczenki są sensowne. I masz rację, najbardziej walkę wypaczył ringowy - nokaut wisiał na włosku, a ostrzeżenie wpłynęło też na punktację.

Co do oceny Szpilki, na pewno ma wyższe możliwości, niż pokazał z Radczenką. Pomijając kwestię obrony, złych nawyków, to pokazał w co najmniej kilku walkach, że potrafi być konsekwentny i zdyscyplinowany. Ale to było dawno. Sulęcki ma rację, mówiąc o konieczności współpracy Szpilki z psychologiem sportowym.

Ludziom czasem brakuje wyobraźni, chłop przeszedł drastyczne odchudzanie, trudno, żeby od razu był lepszy niż kiedykolwiek, nie każdy jest Tysonem Furym. Na dodatek, nie sądzę, żeby kiedykolwiek mógł zrobić wrażenie swoją szybkością na cruiserach. Co do siły, zobaczymy, na razie wg mnie odstawał od dość mocnego Ukraińca.

Raubo? :D On mówił ostatnio w Weszło FM, że jest mu dobrze, z tym o ma Dla mnie to leśny dziadek , niech pracuje z młodzieżą.
Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 14-03-20, 19:52   #5 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 6894
Nominowany 4 razy w 4 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 2
Domyślnie

Cytat:
Napisał Marek Cudek Zobacz post
Dziękuję bardzo

Co do oceny Szpilki, na pewno ma wyższe możliwości, niż pokazał z Radczenką. Pomijając kwestię obrony, złych nawyków, to pokazał w co najmniej kilku walkach, że potrafi być konsekwentny i zdyscyplinowany. Ale to było dawno. Sulęcki ma rację, mówiąc o konieczności współpracy Szpilki z psychologiem sportowym.

Ludziom czasem brakuje wyobraźni, chłop przeszedł drastyczne odchudzanie, trudno, żeby od razu był lepszy niż kiedykolwiek, nie każdy jest Tysonem Furym. Na dodatek, nie sądzę, żeby kiedykolwiek mógł zrobić wrażenie swoją szybkością na cruiserach. Co do siły, zobaczymy, na razie wg mnie odstawał od dość mocnego Ukraińca.
Mam wątpliwości co do tego psychologa. Tzn. oczywiście może spróbować, nie ma nic do stracenia. Ale widzę tylko jeden scenariusz: Szpilka z początku jak zwykle byłby oczarowany, mówiłby że dowiedział się dużo rzeczy, o których nie miał pojęcia, że robi teraz to i tamto i dzięki temu jest lepszy itd., itd.. A potem walka i znowu to samo. Tam cegłówką nie wtłuczesz tego do głowy. Przypadek beznadziejny.

Może lepszy niż kiedykolwiek to nie, ale to był tylko Radczenko. Płotek na drodze do ustabilizowania formy i wagi. Wszyscy piali z zachwytu niczym stado baranów jaka to dobra decyzja, zupełnie pomijając aspekty fizjologiczne. A kto kumaty, ten wie, że to nie tak. Stąd takie opinie.
Tejksio jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 14-03-20, 20:13   #6 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 3480
Nominowany 103 razy w 24 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 9
Domyślnie

Cytat:
Napisał Tejksio Zobacz post
Mam wątpliwości co do tego psychologa. Tzn. oczywiście może spróbować, nie ma nic do stracenia. Ale widzę tylko jeden scenariusz: Szpilka z początku jak zwykle byłby oczarowany, mówiłby że dowiedział się dużo rzeczy, o których nie miał pojęcia, że robi teraz to i tamto i dzięki temu jest lepszy itd., itd.. A potem walka i znowu to samo. Tam cegłówką nie wtłuczesz tego do głowy. Przypadek beznadziejny.
Sulęcki mówił, że Artur robi mnóstwo niepotrzebnych błędów ze względu na to, że za mało się skupia na rywalu, a za dużo rzeczy robi pod publiczkę. Czyli jest w jakiejś mierze niewolnikiem publiki. Te opuszczanie rąk i pokazywanie "nic mi nie jest".
Ja też uważam, że to tylko część problemu, ale na pewno jeśli już chce dalej pracować, to warto ćwiczyć większe skupienie na celu, a nie na widowni.
Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 14-03-20, 21:18   #7 (permalink)
champion
  
 
Avatar puciu
 
Zarejestrowany: Apr 2010
Skąd: Wołomin
Postów: 2805
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Tejksio Zobacz post
Mam wątpliwości co do tego psychologa. Tzn. oczywiście może spróbować, nie ma nic do stracenia. Ale widzę tylko jeden scenariusz: Szpilka z początku jak zwykle byłby oczarowany, mówiłby że dowiedział się dużo rzeczy, o których nie miał pojęcia, że robi teraz to i tamto i dzięki temu jest lepszy itd., itd.. A potem walka i znowu to samo. Tam cegłówką nie wtłuczesz tego do głowy. Przypadek beznadziejny.

Może lepszy niż kiedykolwiek to nie, ale to był tylko Radczenko. Płotek na drodze do ustabilizowania formy i wagi. Wszyscy piali z zachwytu niczym stado baranów jaka to dobra decyzja, zupełnie pomijając aspekty fizjologiczne. A kto kumaty, ten wie, że to nie tak. Stąd takie opinie.
Cytat:
Napisał Marek Cudek Zobacz post
Sulęcki mówił, że Artur robi mnóstwo niepotrzebnych błędów ze względu na to, że za mało się skupia na rywalu, a za dużo rzeczy robi pod publiczkę. Czyli jest w jakiejś mierze niewolnikiem publiki. Te opuszczanie rąk i pokazywanie "nic mi nie jest".
Ja też uważam, że to tylko część problemu, ale na pewno jeśli już chce dalej pracować, to warto ćwiczyć większe skupienie na celu, a nie na widowni.
No i było miło a temat zjechał na tego nok-dauna znowu. Ja wiem ze u nas bokserów jak na lekarstwo ale to nie jest bokser. Jeszcze nie dawno apelowałem aby takie freaki typu kurdiaszo, price czy spzilka wrzucać do jakiegoś działu z ciekawostkami ...a teraz widze ze ten człowiek nie nadaje się nawet tam. Sam w temacie o tym Panu staram się nie ipsac bo pisanie o głupocie tylko nadaje jej niepotrzebnej popularności. Po ostatniej gali cygana krętacza nawet nie oglądam nie czytam i nie komentuje walk bokserow z kp i spzinkowskiego. To był ostatni post o tym guano i reszcie tez dla zdrowia i oszczednosci czasu polecam skupic się na boksie a nic cyrku.
puciu jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 14-03-20, 22:28   #8 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 3480
Nominowany 103 razy w 24 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 9
Domyślnie

Puciu, myślisz, że Stępień osiągnie coś więcej ?
Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 15-03-20, 11:22   #9 (permalink)
champion
  
 
Avatar puciu
 
Zarejestrowany: Apr 2010
Skąd: Wołomin
Postów: 2805
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Odpowiem, ze nie. Z drugiej strony co masz na myśli mowiac osiagniecia? Wyszczekanie sobie kilku dużych walk w ktroych i tak zostalo się wręcz zgładzonym? Trzymanie się na swieczniku mediów? Przeciez każdemu innemu juz dawno zakrecili by kurek z pieniędzmi. Tylko chore pasji wasyla trzymają takie wynalazki jak Art. i późny włodar na swieczniku..
puciu jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 15-03-20, 14:00   #10 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 3480
Nominowany 103 razy w 24 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 9
Domyślnie

Cytat:
Napisał puciu Zobacz post
Odpowiem, ze nie. Z drugiej strony co masz na myśli mowiac osiagniecia? Wyszczekanie sobie kilku dużych walk w ktroych i tak zostalo się wręcz zgładzonym? Trzymanie się na swieczniku mediów? Przeciez każdemu innemu juz dawno zakrecili by kurek z pieniędzmi. Tylko chore pasji wasyla trzymają takie wynalazki jak Art. i późny włodar na swieczniku..
Z jednym masz rację, Szpilka nawet tutaj ma za dużo miejsca w stosunku do możliwości sportowych. Co zrobić, to jest też jego zasługa w dużej mierze.

Mnie nie interesuje ten cały marketing. Zawsze piszę tylko o poziomie sportowym. A ten Szpilki jest na polskim rynku niezły. Same wygrane z Mollo, słabiutkim Adamkiem, niezła walka z Wilderem czy nawet Jenningsem to pokazują. Tyle że to było 5-7 lat temu.

Pieniędzy mu nie zazdroszczę, nie myślę też, że mogły być dużo lepiej wydane. Przecież Wasilewski nigdy nie prowadził wylęgarni talentów. Inwestował w jedynego gościa, który chce i potrafi się wypromować. A Diablo to sentyment. Powiem Ci, ze wiele mogę zarzucić AW, ale na pewno nie to, że kieruje się w głównej mierze pieniędzmi.
Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Najciekawsze walki weekendu 28-30.03.2019 Dariusz Chmielarski Publicystyka 8 29-03-19 18:52
Najciekawsze walki weekendu 01-02.03.2019 Dariusz Chmielarski Publicystyka 9 01-03-19 16:07
Najciekawsze walki weekendu 14-15.12.2018 Dariusz Chmielarski Publicystyka 5 14-12-18 18:28
Masternak z tarczą, Głażewski na tarczy - subiektywny przegląd bokserskiego weekendu Tomasz Baranek Publicystyka 0 08-12-14 00:15
Niespodzianki miającego weekendu Adrian Golec Newsy 7 12-04-11 18:43


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 06:45.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.