boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Publicystyka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 23-02-20, 09:43   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Aug 2011
Skąd: Warszawa
Postów: 8649
Nominowany 232 razy w 58 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 11
Domyślnie Fury lepszy od Wildera po raz drugi - "Bronze Bomber" stłamszony w Vegas



Po wydarzeniach sobotniej nocy w MGM Grand Deontay Wilder lepiej niech nie pokazuje się w domu. Nie chodzi nawet o to, że został ponownie zdominowany i pokonany przez Tysona Fury'ego - tym razem również według oficjalnego werdyktu. "Bronze Bomber" niedawno zapewniał, że jego mała córeczka bije mocniej od Brytyjczyka, a chyba nikt nie chciałby być codziennie nokautowany podczas zabawy z dzieckiem. Sprawiedliwości stało się zadość, a pomimo nieczystego, brudnego charakteru pojedynku chyba nikt nie powinien mieć wątpliwości, kto jest dziś prawowitym królem wagi ciężkiej.

Strój na wyjście do ringu rodem ze sklepów dla dorosłych, świecące na czerwono oczy (co to było? Power Rangers?) i buńczuczne zapowiedzi - na tym prawie skończyły się argumenty amerykańskiego pięściarza. Prawie, ponieważ walkę zaczął w przyzwoitym stylu, boksując z nieoczekiwanie ofensywnie nastawionym Tysonem Furym. Szybko potwierdziło się jednak to, co wiedzieć już dawno powinien każdy zaawansowany fan boksu - Wilder doszedł do mistrzostwa siłą ciosu, ale umiejętności bokserskie zawsze miał na poziomie co najwyżej drugiej dziesiątki królewskiej kategorii. Dość powiedzieć, że pod względem technicznym całkiem nieźle radził sobie z nim nasz Artek Szpilka. Obszerne ciosy, ich wąski repertuar, a przede wszystkim brak umiejętności defensywnych (przyjrzyjcie się temu, w jaki sposób cofa się Amerykanin - to ma być boks?) sprawiał, że Wilder do momentu nokautu na rywalach był wyboksowywany nawet przez zawodników, którym bliżej do journeymanów, niż mistrzów. Tym większą sensacją okazał się wynik sobotniego starcia.

"Gypsy King" niejednokrotnie zapowiadał przed walką, że tym razem przyjmie zupełnie inną taktykę i pójdzie po nokaut. Nie przywiązywałem jednak żadnej wagi do tych zapowiedzi, zwłaszcza, że towarzyszyły im inne opowieści. Te o masturbacji siedem razy dziennie i maczaniu rąk w różnych dziwnych substancjach, by je wzmocnić. Nikt zdroworozsądkowy nie słuchał wypowiedzi Fury'ego w innym celu, niż pośmianie się z (całkiem kreatywnego, trzeba przyznać) cygańskiego bajkopisarza. Do zapowiedzi tych nie przywiązywał zatem zapewne wagi sam Wilder i jego obóz. Fury nie tylko wyszedł do starcia z nastawieniem ofensywnym, ale pokazał również kawał brudnego boksu, którego nie powstydziłby się sam mistrz fauli, Władimir Kli(n)czko.

Być może znajdą się tacy, którzy będą psioczyć. Że nieczysty boks, że wieszanie się na 20 kg lżejszym rywalu. Zwykle sam nie jestem zwolennikiem brudnych zagrywek w ringu, a wyczyny wspomnianego "Dr-a Steelhammera" czy też Marco Hucka przyprawiały mnie zwykle o zawroty głowy (a ten drugi również o przegrane kupony u bukmachera). Tutaj jednak sytuacja jest inna - nie można mieć do nikogo pretensji. Przecież Tyson Fury wygrał już z Wilderem w szermierce na pięści w pierwszym starciu! Tylko sędziowie i garstka fanów mogli usprawiedliwiać wynik pierwszej konfrontacji pomiędzy bokserami. Tym bardziej cieszy, że przysłowie o oliwie znów potwierdziły realia.

Co dalej? Trzecia walka z Wilderem? Cytując klasyka "a po co to komu potrzebne?" Jak dla mnie, nie można mieć wątpliwości, kto jest lepszym pięściarzem. Hitowe i multimilionowe starcie z Joshuą? Być może - jak wiemy z doświadczenia w przypadku pojedynków takiej wagi finansowej niełatwo jest stronom dojść do porozumienia. Wstrzymanie kariery i początek grubej i długiej imprezy Fury'ego? Być może - bo "Gypsy King" jest nieprzewidywalny i za to można go kochać. I za to Wilder będzie już zawsze go nienawidzić.

Mateusz Wajs jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 23-02-20, 13:26   #2 (permalink)
champion
  
 
Avatar LegiaPany
 
Zarejestrowany: Mar 2016
Skąd: Krakow
Postów: 2002
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Czyli jednak minety i walenie konia?
LegiaPany jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 23-02-20, 14:06   #3 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 3232
Nominowany 53 razy w 16 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 7
Domyślnie

Pomijając kwestie czysto bokserskie (z repertuaru technik dopuszczalnych w boksie), Fury po prostu odrobił lekcję pt. "Na co pozwalają sędziowie". Wilder jest od dawna znany z tego, że powyżej pasa bije dosłownie wszędzie i to niekoniecznie oznaczoną częścią rękawicy. W pierwszej walce Fury zaliczył dechy po ciosie za ucho. Trudno się dziwić, że założył, że jeśli sam spróbuje walczyć brudno, to sędziowie to puszczą, szczególnie z Wilderem. Fury dusił, Wilder przytrzymywał, sędzia czasem sobie nie radził, skąd my to znamy ...
Wilder będzie przez jakiś czas podłamany. Padł poważny mit Wildera jako punchera kładącego wszystkich, jak DW wchodził na ring, to zawsze wiało grozą, wszyscy oczekiwali po nim KO i on to spełniał. Fury zabrał go męskiej szkoły, był twardszy i bardziej szalony, gwiazda Wildera poważnie przygasła.
Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 23-02-20, 18:30   #4 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 6865
Nominowany 4 razy w 4 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 2
Domyślnie

Nie ukrywam, że mocno mi ulżyło. Wilder z zerem w rekordzie na koniec kariery to byłaby mała profanacja dla mocnej przecież wagi ciężkiej. Irytowały mnie te gadki o legendzie, bo w takim przypadku można by to ciągnąć aż po grób i nikt nie byłby w stanie udowodnić, że jest inaczej. A gdzie Rzym, a gdzie Krym? Teraz, biorąc pod uwagę wszystkie zwycięstwa Leshuna oraz walki z Furym jego obraz jako sportowca jest bardziej pełny i obiektywny. Ciekawi mnie tylko czy nabierze trochę pokory, czy wypłacze się w poduszkę i znowu będzie grał swoją rolę niczym Wesley Snipes. Obstawiam, że jak się pozbiera, to zrzuci winę na wszystko dookoła (sędzia, za wczesne przerwanie, złe przygotowania) i będzie po staremu. Ale jak jest naprawdę dowiemy się po tym czy weźmie ten rewanż rewanżu.
Tejksio jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 24-02-20, 08:36   #5 (permalink)
prospect
  
 
Zarejestrowany: Jul 2017
Postów: 904
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

"Tutaj jednak sytuacja jest inna - nie można mieć do nikogo pretensji. Przecież Tyson Fury wygrał już z Wilderem w szermierce na pięści w pierwszym starciu!"

Sorry, ale jak raz wygrał, to kolejny raz może faulować? Co to za pieprzenie? Po drugie jak AJ dostał w ucho to było usprawiedliwianie, że nie doszedł do siebie już do końca walki. Tutaj było dokładnie to samo - Wilder dostał gdzieś w ucho i już od końcówki drugiej rundy dziwnie się poruszał. To było bardzo widoczne. Przecież on momentami trzymał się lin, nikt chyba nie wierzy, że parę klinczy w ciągu dwóch rund tak wyczerpało tego gościa. To, że DW jest słabszy boksersko było całkiem oczywiste, ale przebieg sobotniego starcia był wynikiem tak naprawdę kontuzji DW.
kretos jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 24-02-20, 09:14   #6 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Aug 2011
Skąd: Warszawa
Postów: 8649
Nominowany 232 razy w 58 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 11
Domyślnie

Cytat:
Napisał kretos Zobacz post
"Tutaj jednak sytuacja jest inna - nie można mieć do nikogo pretensji. Przecież Tyson Fury wygrał już z Wilderem w szermierce na pięści w pierwszym starciu!"

Sorry, ale jak raz wygrał, to kolejny raz może faulować? Co to za pieprzenie? Po drugie jak AJ dostał w ucho to było usprawiedliwianie, że nie doszedł do siebie już do końca walki. Tutaj było dokładnie to samo - Wilder dostał gdzieś w ucho i już od końcówki drugiej rundy dziwnie się poruszał. To było bardzo widoczne. Przecież on momentami trzymał się lin, nikt chyba nie wierzy, że parę klinczy w ciągu dwóch rund tak wyczerpało tego gościa. To, że DW jest słabszy boksersko było całkiem oczywiste, ale przebieg sobotniego starcia był wynikiem tak naprawdę kontuzji DW.
To według ciebie jest zakazane spowodowanie legalnym ciosem kontuzji rywala? Może Fury'ego powinni zdyskwalifikować, bo Wilderowi rozwalił ucho i podbił oko? Lebiediew z Jonesem też przegrał przez kontuzję - zmasakrowane oko. A Szpila dostał zawrotów głowy po ciosach Chisory

Fury zaprezentował brudny boks, ale nie przekraczał z premetydacją i notorycznie przepisów, nie bił łokciem jak Breidis, nie walił po gongu, nie znokautował rywala ciosem w tył głowy. Sędzia był bardzo pieczołowity w wyłapywaniu fauli i nawet ukarał dość szybko Fury'ego stratą punktu. Wszystko poszło zgodnie ze sztuką. Nie ma o czym mówić. To sędzia jest od wyłapywania fauli, a sędziował właściwie - chociaż mógłbym się doczepić, że trochę za dużo dał Wilderowi okazji do odpoczynku.
Mateusz Wajs jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 24-02-20, 09:51   #7 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: May 2008
Postów: 5141
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

W sumie równie dobrze można pisać że walke z Breazelem też ustawił jeden cios - w szczęke akurat. W wygranej Furego nie widzę przypadku czy wyjątkowego szczęścia. Po prostu ograniczenia Wildera w defensywie, w umiejętnościach, poruszaniu się po ringu i ogólnie bokserskich skillu wyszły na jaw w pierwszej walce z dużym, dynamicznym, silnym i agresywnym killerem jakim okazał się brudno ale skutecznie walczący Fury. W dodatku Tyson nie zapominał o obronie, mimo postawienia na atak wciaż miał świetny head movement a jedyne mocno uderzenie jakie przyjał spłyneło po nim jak po kaczce. Mimo wszystko stawiałbym bardziej na przereklamowanie Wildera niż niedocenianie Furego i czekam z niecierpliwością na walke z AJ.
kubuś jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 24-02-20, 15:13   #8 (permalink)
prospect
  
 
Zarejestrowany: Jul 2017
Postów: 904
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Mateusz Wajs Zobacz post
To według ciebie jest zakazane spowodowanie legalnym ciosem kontuzji rywala? (...)
Nie jest zakazane, po prostu wolałbym normalną walkę a nie bezkarne obijanie gościa, który się chwieje na własnych nogach i przytrzymuje lin. Ani Wilder taki słaby ani Fury taki mocny.

Cytat:
Napisał Mateusz Wajs Zobacz post
Fury zaprezentował brudny boks, ale nie przekraczał z premetydacją i notorycznie przepisów(...)
Wkładanie głowy Wildera pod pachę było na pewno z premedytacją i notoryczne Fury zaprezentował kawał brudnego boksu. Zdziwiło mnie jak duży się wydawał przy Wilderze. Trzecia walka raczej nie ma sensu. Wilder nie umie walczyć z takim przeciwnikiem. Teraz zobaczyłbym AJ vs TF - niech wreszcie wyjaśnią sobie kto jest najlepszy w HW. W sumie to ciekawe, że dwaj wielcy rywale (AJ, DW) zaliczyli wtopy zanim zdążyli skonsumować swoją popularność - życie pisze fajne scenariusze.
kretos jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Fury odpowiada na pytania dziennikarzy Marek Cudek Newsy 4 21-02-20 19:11
Mity konfrontacji Wilder - Fury Marek Cudek Publicystyka 9 19-02-20 23:08
Fury: Ortiz to najlepszy skalp Wildera, ale on jest w wieku Foremana! Krystian Sander Newsy 2 22-08-18 20:43
Menadżer Wildera przedstawił dowody, że to Joshua unika walki z "Bronze Bomberem" Andrzej Pastuszek Newsy 5 06-03-18 07:33


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 12:24.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.