boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Publicystyka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 14-07-19, 11:19   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Oct 2012
Postów: 10694
Nominowany 637 razy w 121 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 50
Domyślnie RSC: Dubois miażdzy Gormana, Joyce, Yoka, Dyczko, Washington


Dzisiaj w Videoblogu RSC podsumowanie "ciężkiego" weekendu w boksie. Dubois vs Gorman, Joyce vs Jennings, Washington vs Helenius oraz o walkach Tony'ego Yoki i Iwana Dyczki. Zapraszam!

Andrzej Pastuszek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 14-07-19, 22:23   #2 (permalink)
Felietonista
  
 
Zarejestrowany: Oct 2014
Postów: 1560
Nominowany 257 razy w 63 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 21
Domyślnie

Muszę trochę wziąć w obronę Joyce'a, którego po tej walce spotkała nadmierna krytyka. Nie ze strony Andrzeja, który ocenił go dość umiarkowanie, ale ze strony komentatorów TVP i ludzi, którzy ich bezkrytycznie słuchali. Czego to się wczoraj nie nasłuchałem i naczytałem, że Joyce to kołek, beztalencie, że niesłusznie wygrał z Jenningsem, że powinien dostać ostrzeżenie, że Kownacki wytarłby nim ring w przeciągu paru rund itp itd.

Zacznę od tego ostrzeżenia. Nie dostał, bo nie powinien dostać. Jennings dostał ostrzeżenie za notoryczne i z premedytacją bicie poniżej pasa, czyli poważne wykroczenie. A za co miał dostać ostrzeżenie Joyce? Za przepychanie barkiem? To drobnostka, za którą ostrzeżeń się nie daje. Przynajmniej ja sobie nie przypominam, żeby ktoś kiedykolwiek takie ostrzeżenie otrzymał. 2 ustne upomnienia w zupełności wystarczyły, bo Joyce tego drobnego faulu nie ponawiał.

Wypomniano bardzo wiele wad Joyce'a, za to mało kto dostrzega jego zalety, a trochę ich jest. Pierwsza to praca nóg. Na tle większości człapiących bokserów HW Joyce porusza się jak baletnica (albo jak Usyk). Druga to siła fizyczna widoczna gołym okiem i naturalnie wynikająca z gabarytów (198 wzrostu i 115-120 kg wagi bez żadnego otłuszczenia). Joyce to nie jest sztucznie wyhodowany brojler (jak Miller, Joshua i Dubois), ale naturalny autentyczny siłacz, z którym pod tym względem mogą ewentualnie mierzyć się jedynie Ajagba i Machmudow. Ta jego krzepa nie w pełni przekłada się na siłę ciosu, ale ma znaczenie w klinczach i przepychankach. Obawiam się natomiast o jego odporność, bo podobno 2 razy przegrał przed czasem jako amator. W sumie jednak przypadkowy kołek nie zostaje mistrzem Europy i wicemistrzem olimpijskim (zresztą w finale z Yoką go skrzywdzono). Na pewno jest to nietuzinkowy zawodnik, który późno trafił do boksu i ma z tego powodu poważne braki, ale stać go na wiele. Nie sądzę, żeby był past prime. Po prostu z solidnymi rywalami (Stiverne, Jennings) nie szło mu tak łatwo, jak z bumami, ale i tak sobie poradził. Żaden inny prospekt HW (mam na myśli pokolenie olimpiady 2016 i młodszych) póki co z tak wymagającymi rywalami nie walczył.
Dariusz Chmielarski jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 15-07-19, 00:27   #3 (permalink)
contender
  
 
Zarejestrowany: Aug 2015
Skąd: Wrocław
Postów: 1330
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Joyce jest wolny schematyczny i nie ma obrony.Bay-Bay ma słaby cios tylko dlatego nie było nokautu na Joyce.Trudno mu będzie zostać mistrzem chyba że mistrzem WBA Regular po pokonaniu Charra.Ale to Max co mu wróżę
Mr.KO jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 15-07-19, 06:40   #4 (permalink)
Felietonista
  
 
Zarejestrowany: Oct 2014
Postów: 1560
Nominowany 257 razy w 63 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 21
Domyślnie

Zastanawia mnie zjawisko polegające na tym, że w Polsce niektórzy bokserzy mają bardzo złe opinie, a inni wręcz przeciwnie niezależnie od faktycznych wyników swoich walk. Ile to pomyj wylano np. na Tysona Fury'ego i Deontaya Wildera? Dzisiaj to pięściarze Nr 1 i 2 w HW. Za to np. Joshua został ogłoszony bogiem wagi ciężkiej zanim jeszcze rozpoczął starty na zawodowym ringu. Z polskich pięściarzy podobnym bożkiem był Szpilka na początku swej kariery, za to z Kownackiego śmiano się, że to grubas bez żadnych perspektyw, którym pierwszy poważny przeciwnik pozamiata ring.

Teraz wszyscy lecą po Joyce'ie jak po burej suce na zasadzie stada baranów. Dwa barany w TVP zabeczały (nie pierwszy i nie ostatni raz fałszywie), a całe stado beczy za nimi na portalach bokserskich. Zgadzam się z uzasadnioną krytyką, bo Joyce ma wiele luk w swoim bokserski rzemiośle. Jednak głoszenie, że ktoś tam na pewno "by" go znokautował, że to kompletne beztalencie, to po prostu mijanie się z rzeczywistością, gdyż amatorskie dokonania Joyce'a dobitnie świadczą o czymś innym. Przy okazji sprawdziłem te jego porażki przed czasem i obie są przez TKO w 2013, czyli z początków kariery. Absolutnie nie przesądzają o szklanej szczęce, bo w późniejszych latach to Joyce często nokautował, a nie jego nokautowano.
Dariusz Chmielarski jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 15-07-19, 08:31   #5 (permalink)
contender
  
 
Zarejestrowany: Jan 2013
Postów: 1103
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Dariusz Chmielarski Zobacz post
Zastanawia mnie zjawisko polegające na tym, że w Polsce niektórzy bokserzy mają bardzo złe opinie, a inni wręcz przeciwnie niezależnie od faktycznych wyników swoich walk. Ile to pomyj wylano np. na Tysona Fury'ego i Deontaya Wildera? Dzisiaj to pięściarze Nr 1 i 2 w HW. Za to np. Joshua został ogłoszony bogiem wagi ciężkiej zanim jeszcze rozpoczął starty na zawodowym ringu. Z polskich pięściarzy podobnym bożkiem był Szpilka na początku swej kariery, za to z Kownackiego śmiano się, że to grubas bez żadnych perspektyw, którym pierwszy poważny przeciwnik pozamiata ring.

Teraz wszyscy lecą po Joyce'ie jak po burej suce na zasadzie stada baranów. Dwa barany w TVP zabeczały (nie pierwszy i nie ostatni raz fałszywie), a całe stado beczy za nimi na portalach bokserskich. Zgadzam się z uzasadnioną krytyką, bo Joyce ma wiele luk w swoim bokserski rzemiośle. Jednak głoszenie, że ktoś tam na pewno "by" go znokautował, że to kompletne beztalencie, to po prostu mijanie się z rzeczywistością, gdyż amatorskie dokonania Joyce'a dobitnie świadczą o czymś innym. Przy okazji sprawdziłem te jego porażki przed czasem i obie są przez TKO w 2013, czyli z początków kariery. Absolutnie nie przesądzają o szklanej szczęce, bo w późniejszych latach to Joyce często nokautował, a nie jego nokautowano.
Zgadzam się w 100%. Może Joyce nie wypadł zbyt dobrze w ostatniej walce, ale wieszczenie mu porażek z tym czy tamtym na tej podstawie to gruba przesada. Facet ma oprócz gabarytów inny, niesamowity atut dzięki któremu może wygrać z każdym. Kondycję. 12 rund naparzania w takim tempie z Jenningsem niewielu by dało radę. A i po tych 12 gdyby było trzeba Joyce by dalej napierał w swoim stylu. Nie wiem skąd on bierze paliwo by przy tej masie walczyć i uderzać z taką częstotliwością, ale robi to. W ten sposób można przegrywać z wieloma zawodnikami na pkt, by w końcowych rundach ich zajechać ilością ciosów i konsekwencją. Akurat z Jenningsem się nie udało, bo to też mocny fizycznie zawodnik, który dysponuje dobrym silnikiem. Fizycznie zawsze był dobrze przygotowany.
junior_13j jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 15-07-19, 16:46   #6 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 6152
Nominowany 1 raz w 1 Temacie
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Dariusz Chmielarski Zobacz post
Zastanawia mnie zjawisko polegające na tym, że w Polsce niektórzy bokserzy mają bardzo złe opinie, a inni wręcz przeciwnie niezależnie od faktycznych wyników swoich walk. Ile to pomyj wylano np. na Tysona Fury'ego i Deontaya Wildera? Dzisiaj to pięściarze Nr 1 i 2 w HW. Za to np. Joshua został ogłoszony bogiem wagi ciężkiej zanim jeszcze rozpoczął starty na zawodowym ringu. Z polskich pięściarzy podobnym bożkiem był Szpilka na początku swej kariery, za to z Kownackiego śmiano się, że to grubas bez żadnych perspektyw, którym pierwszy poważny przeciwnik pozamiata ring.

Teraz wszyscy lecą po Joyce'ie jak po burej suce na zasadzie stada baranów. Dwa barany w TVP zabeczały (nie pierwszy i nie ostatni raz fałszywie), a całe stado beczy za nimi na portalach bokserskich. Zgadzam się z uzasadnioną krytyką, bo Joyce ma wiele luk w swoim bokserski rzemiośle. Jednak głoszenie, że ktoś tam na pewno "by" go znokautował, że to kompletne beztalencie, to po prostu mijanie się z rzeczywistością, gdyż amatorskie dokonania Joyce'a dobitnie świadczą o czymś innym. Przy okazji sprawdziłem te jego porażki przed czasem i obie są przez TKO w 2013, czyli z początków kariery. Absolutnie nie przesądzają o szklanej szczęce, bo w późniejszych latach to Joyce często nokautował, a nie jego nokautowano.
Prawdopodobnie to kwestia odbioru. Jak w polityce: bardziej opłaca się dobrze prezentować niż zrobić coś konkretnego. Fury i Wilder potrafią być bardzo irytujący i to niebezpodstawnie. Joyce z kolei jest wielki, silny, ale wolny i toporny, co podświadomie kojarzy się z tępym osiłkiem. Itd., itd.. Każdy przypadek jest inny, natomiast gdzieś podprogowo wpływa to na ocenę postawy sportowej, choć w rzeczywistości nie powinno mieć miejsca. Nie wiem czy tak jest tylko u nas, ale możliwe, że tutaj ludzie są bardziej skłonni popadać w skrajności i wszystko jest bardziej uwypuklone.
Tejksio jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 15-07-19, 19:27   #7 (permalink)
contender
  
 
Zarejestrowany: Aug 2015
Skąd: Wrocław
Postów: 1330
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Dariusz Chmielarski Zobacz post
Zastanawia mnie zjawisko polegające na tym, że w Polsce niektórzy bokserzy mają bardzo złe opinie, a inni wręcz przeciwnie niezależnie od faktycznych wyników swoich walk. Ile to pomyj wylano np. na Tysona Fury'ego i Deontaya Wildera? Dzisiaj to pięściarze Nr 1 i 2 w HW. Za to np. Joshua został ogłoszony bogiem wagi ciężkiej zanim jeszcze rozpoczął starty na zawodowym ringu. Z polskich pięściarzy podobnym bożkiem był Szpilka na początku swej kariery, za to z Kownackiego śmiano się, że to grubas bez żadnych perspektyw, którym pierwszy poważny przeciwnik pozamiata ring.

Teraz wszyscy lecą po Joyce'ie jak po burej suce na zasadzie stada baranów. Dwa barany w TVP zabeczały (nie pierwszy i nie ostatni raz fałszywie), a całe stado beczy za nimi na portalach bokserskich. Zgadzam się z uzasadnioną krytyką, bo Joyce ma wiele luk w swoim bokserski rzemiośle. Jednak głoszenie, że ktoś tam na pewno "by" go znokautował, że to kompletne beztalencie, to po prostu mijanie się z rzeczywistością, gdyż amatorskie dokonania Joyce'a dobitnie świadczą o czymś innym. Przy okazji sprawdziłem te jego porażki przed czasem i obie są przez TKO w 2013, czyli z początków kariery. Absolutnie nie przesądzają o szklanej szczęce, bo w późniejszych latach to Joyce często nokautował, a nie jego nokautowano.
Uważasz że Joyce za walkę z Jennings powinien być chwalony?Przecież to miała być egzekucja. Tylko Fury wypowiadał się że to będzie bliska walka.
Mr.KO jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 17-07-19, 12:20   #8 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Apr 2017
Postów: 239
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Wygrana Duboisa wcale mnie nie zaskoczyła. Bardziej mnie zaskoczył przebieg walki, a właściwie bezradność Gormana, gdyż spodziewałem się, że się postawi się choć trochę Danielowi. Tak jak pisałem przed walką, to Duboisa ma większe nazwisko, większą medialność i to z nim zapewne większe nadzieję wiązał i wciąż wiąże Frank Warren. Dlatego też tak doświadczony promotor musiał być pewien zwycięstwa Duboisa, skoro na tym etapie kariery skonfrontował go z Gormanem.

Zaskoczył mnie i to bynajmniej nie pozytywnie Joe Joyce. Jennings, który nigdy nie słynął z mocnego uderzenia zweryfikował Brytyjczyka. Obrona Joyce'a ograniczała się do blokowania ciosów głową. Gdyby to zamiast Bryanta stał ktoś z mocniejszym uderzeniem z pewnością Joe byłby w olbrzymich tarapatach. Postawa Amerykanina na duży plus. Wielu się zastanawiało dlaczego z marszu po dotkliwej porażce przed czasem z Rivasem zgodził się na podróż na Wyspy, ale By-By udowodnił, że wciąż w tym baku jest sporo paliwa i wciąż może napsuć sporo krwi niejednemu prospektowi. Punktacja to śmiech na sali, jedynie sędzia Kardyni trafnie ocenił wydarzenia w ringu punktując 7-5 w rundach dla Joyce'a, który jednak niczego większego w wadze ciężkiej nie zawojuje, a już wkrótce najprawdopodobniej zostanie dość boleśnie zweryfikowany.
Pac-Man jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Wokół wagi ciężkiej - Joyce, Dubois, Yoka, Washington, Martin Roman Wojewoda Newsy 17 16-07-19 12:02
RSC: Dubois vs Gorman i Joyce vs Jennings Andrzej Pastuszek Publicystyka 7 13-07-19 23:53
W przyszłym tygodniu poznamy rywali Joyce'a, Dubois i Gormana na gali 13 lipca Konrad "Budyń" Budynek Newsy 6 05-05-19 07:24
Joyce związał się z Warrenem. W lipcu ma dojść do walki z Dubois Krystian Sander Newsy 5 25-04-19 20:47


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 09:03.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.