boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Publicystyka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 12-05-19, 10:38   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Postów: 18872
Nominowany 467 razy w 136 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 38
Domyślnie Jarrett Hurd - Julian Williams: opinie i obserwacje


Wielki to był występ Juliana Williamsa. Wynik jest niespodzianką, ale nie sensacją. "J Rock" już w walkach z Jermallem Charlo, czy też późniejszych z Ishe Smithem i Nathanielem Gallimorem przejawiał niemały potencjał, ale wydawało mi się, że zawsze czegoś mu zabraknie w kluczowym momencie. Ubiegłej nocy zagrało wszystko, Filadelfia może być dumna.

Jarrett Hurd nie wypadł źle, czy też wyraźnie gorzej niż w poprzednich walkach. Chciałbym to podkreślić już na samym początku. Trudnych momentów "Swifta" nie brakowało przecież ani w walce z Tonym Harrisonem, ani w potyczce z Erislandy Larą. Jarrett inkasował tam najlepsze ciosy swoich rywali i przegrywał rundy. Wspomnianą dwójkę był w stanie przetrzymać i mówiąc wprost "zajechać" w ringu, bazując na swojej fizyczności, bardzo wydajnym silniku. Można było się spodziewać, że ten sam los spotka Juliana Williamsa, co do którego było sporo podejrzeń, że odporność na cios nie jest jego mocną stroną, a miał też ustępować rywalowi siłą fizyczną. Styl Jarretta nie sprzyja wydłużaniu prime. Zachowanie zera w rekordzie na dłuższą metę było wątpliwe, ale nie spodziewałem się, że to nadejdzie już, teraz, w walce z Williamsem.

Stephen Breadman Edwards tym razem przyprowadził jednak do ringu prawdziwą maszynę. Julian dał się już poznać jako pięściarz klasowy, czujący się dobrze we wszystkich dystansach, ale w końcu widoczny był ostateczny, nadający odpowiedniego wyrazu szlif. Szczególnie w pierwszej połowie walki ilość rozwiązań, pomysłów Williamsa w półdystansie i inside, poparta momentami doskonałym timingiem, mogła wprawić w zachwyt. To była najwyższa jakość, jakby eksplozja potencjału Williamsa w kluczowym dla niego momencie. Bokser z Filadelfii nie miał słabych punktów i napędzał się każdą kolejną kombinacją w celu.

Hurd szybko zorientował się, że to może być dla niego trudniejsza noc niż mógł zakładać. "J Rock" rozgrywał jednak walkę doskonale taktycznie. Stłamsił przeciwnika w pierwszej fazie pojedynku, a oddał mu pole wtedy, kiedy Jarrett sam potrzebował oddechu i wytchnienia. Ogromny "Swift" w okolicach półmetka zdołał wprawdzie wyrównać obraz walki na mniej więcej dziewięć minut, ale w końcówce to Williams ponownie rządził między linami. Trafiał więcej, trafiał celniej, zachował większą świeżość. Julian nie ustępował też kolosowi 154 funtów w zakresie siły fizycznej, co jest kolejną niespodzianką dotyczącą tej walki. Siłowanie się tych dwóch znakomitych bokserów w krótkim dystansie prawdopodobnie bardziej wyczerpało Jarretta Hurda.

W limicie 154 funtów dokonała się w ciągu zaledwie kilku miesięcy prawdziwa rewolucja. Jeszcze nie tak dawno fani wyczekiwali walki Jarretta Hurda z Jermellem Charlo - bój ten miał wyłonić lidera wagi junior średniej z krwi i kości. Dziś, chcąc poznać jedynkę w 154 lbs, musielibyśmy zaprosić do jednego ringu Tony'ego Harrisona i Juliana Williamsa.

Zobaczymy, jaka będzie przyszłość bohaterów omawianej powyżej walki. Rozsądną drogą dla Hurda byłoby przejście do wagi średniej. Jest to bokser wielkich rozmiarów i chyba nie ma już sensu dłużej dusić się robieniem wagi, co w dłuższym wymiarze może wiązać się ze złymi konsekwencjami. W średniej czekają też większe pieniądze niż w junior średniej, choć nie sądzę, by do walki z Hurdem palił się choćby Canelo Alvarez. Julian Williams spełnił swoje marzenia i niespodziewanie zasiadł na tronie i pozycji nr 1. w zdrowej, wolnej od bokserskiej polityki, silnej dywizji. Wydaje się, że nie ma w całej stawce nikogo, z kim "J Rock" nie mógłby wygrać.

Poniżej moja karta punktowa.

Hurd - Williams

9-10
8-10
9-10
9-10
10-9
10-9
10-9
9-10
9-10
9-10
9-10
9-10
________
110-117

Krystian Sander jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 12-05-19, 11:15   #2 (permalink)
Felietonista
  
 
Zarejestrowany: Oct 2014
Postów: 1491
Nominowany 252 razy w 61 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 18
Domyślnie

Wartościowa analiza, z którą trudno się nie zgodzić. Miałbym jedynie opory przeciwko "mianowaniu" Williamsa Nr 1 kategorii super półśredniej. Stworzył się tu bowiem dziwny kwadrat, w którym: Williams wygrał z Hurdem, Hurd wygrał z Harrisonem, Harrison wygrał z Charlo (problematycznie), Charlo wygrał z Williamsem. Poza tym kwadratem jest niepokonany i bardzo utalentowany Castano i Munguia, w którego za bardzo nie wierzę, bo broni tytułu z "ogórkami" i to w kiepskim stylu. No i jeszcze rutynowany, solidny i wielokrotnie sprawdzony Lara, który nieznacznie przegrał z Hurdem i zremisował z Castano. Na mój gust to najbliżej do statusu lidera mają Castano i Lara.

PS. Jednak to nie jest kwadrat, bo to nie ten Charlo znokautował Williamsa, tylko jego brat bliźniak. To jeszcze bardziej komplikuje sytuację. Na wyraźnego lidera trzeba poczekać.
Dariusz Chmielarski jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 12-05-19, 12:39   #3 (permalink)
prospect
  
 
Avatar bode
 
Zarejestrowany: Aug 2017
Postów: 563
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Nie punktowałem, ale Twoja punktacja Krystian jest zgodna z moimi odczuciami. Punktacja dwóch sędziów wydaje mi się mocno optymistyczna pod Swifta. Williams wygrał to naprawdę wyraźnie.

Junior średnia w chwili obecnej jest zarąbiście atrakcyjna i ciekawa, praktycznie bez kalkulacji. Co chwila jakiś super pojedynek.
bode jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 12-05-19, 12:54   #4 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Postów: 18872
Nominowany 467 razy w 136 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 38
Domyślnie

@bode

Jest większy hit. Dan Rafael punktował 114-113 dla Hurda...
Krystian Sander jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 12-05-19, 13:31   #5 (permalink)
Felietonista
  
 
Zarejestrowany: Oct 2014
Postów: 1491
Nominowany 252 razy w 61 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 18
Domyślnie

Ja nie punktowałem, bo miałem podgląd na drugą galę, co mnie rozpraszało. Nie miałem wątpliwości, kto powinien wygrać, ale odniosłem jednak wrażenie, że wiele rund było bardzo bliskich. Komentatorzy też nie ogłosili jednoznacznego zwycięstwa Williamsa przed oficjalnym werdyktem. Spore rozbieżności w punktacji tej walki mnie nie dziwią.
Dariusz Chmielarski jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 12-05-19, 14:16   #6 (permalink)
prospect
  
 
Avatar bode
 
Zarejestrowany: Aug 2017
Postów: 563
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Dlatego ja kiedy mogę, wystrzegam się mocnych określeń typu wał, przekręt. Trzeba umieć oddzielić jawne oszustwa od kontrowersyjnych werdyktów. Niektóre walki, ogrom rund, jest często ciężkie to jednoznacznego typowania.
bode jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 12-05-19, 15:02   #7 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Jul 2017
Postów: 249
Nominowany 3 razy w 1 Temacie
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał bode Zobacz post
Nie punktowałem, ale Twoja punktacja Krystian jest zgodna z moimi odczuciami. Punktacja dwóch sędziów wydaje mi się mocno optymistyczna pod Swifta. Williams wygrał to naprawdę wyraźnie.

Junior średnia w chwili obecnej jest zarąbiście atrakcyjna i ciekawa, praktycznie bez kalkulacji. Co chwila jakiś super pojedynek.
Ja miałem właśnie 116-111, albo nawet 115-112. Hurd szedł do przodu, rzucał dużo ciosów i czasami po prostu więcej trafiał.
Thrawn jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 12-05-19, 15:06   #8 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Jul 2017
Postów: 249
Nominowany 3 razy w 1 Temacie
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Dariusz Chmielarski Zobacz post
Wartościowa analiza, z którą trudno się nie zgodzić. Miałbym jedynie opory przeciwko "mianowaniu" Williamsa Nr 1 kategorii super półśredniej. Stworzył się tu bowiem dziwny kwadrat, w którym: Williams wygrał z Hurdem, Hurd wygrał z Harrisonem, Harrison wygrał z Charlo (problematycznie), Charlo wygrał z Williamsem. Poza tym kwadratem jest niepokonany i bardzo utalentowany Castano i Munguia, w którego za bardzo nie wierzę, bo broni tytułu z "ogórkami" i to w kiepskim stylu. No i jeszcze rutynowany, solidny i wielokrotnie sprawdzony Lara, który nieznacznie przegrał z Hurdem i zremisował z Castano. Na mój gust to najbliżej do statusu lidera mają Castano i Lara.

PS. Jednak to nie jest kwadrat, bo to nie ten Charlo znokautował Williamsa, tylko jego brat bliźniak. To jeszcze bardziej komplikuje sytuację. Na wyraźnego lidera trzeba poczekać.
Nie zapominałbym o Soro i Lubinie. Zwłaszcza ten pierwszy wydaje mi się grać w tej samej lidze co Harrison, Charlo i Williams. W tej samej lidze co Castano gra na pewno i mogliśmy to oglądać w ringu. No i ja nie skreślałbym całkowicie Brooka, on naprawdę dużo potrafi i jeśli się zmobilizuje to może jeszcze coś pokazać.
Thrawn jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 12-05-19, 15:31   #9 (permalink)
Felietonista
  
 
Zarejestrowany: Oct 2014
Postów: 1491
Nominowany 252 razy w 61 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 18
Domyślnie

Cytat:
Napisał Thrawn Zobacz post
Nie zapominałbym o Soro i Lubinie. Zwłaszcza ten pierwszy wydaje mi się grać w tej samej lidze co Harrison, Charlo i Williams. W tej samej lidze co Castano gra na pewno i mogliśmy to oglądać w ringu. No i ja nie skreślałbym całkowicie Brooka, on naprawdę dużo potrafi i jeśli się zmobilizuje to może jeszcze coś pokazać.
Gdyby Soro był lepiej prowadzony, to już dawno powinien być mistrzem świata jakiejś federacji. To jest bokser o wielkim potencjale, ale fatalnie prowadzony i chyba niezbyt dobrze trenowany.
Dariusz Chmielarski jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 12-05-19, 16:01   #10 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Jul 2017
Postów: 249
Nominowany 3 razy w 1 Temacie
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Dariusz Chmielarski Zobacz post
Gdyby Soro był lepiej prowadzony, to już dawno powinien być mistrzem świata jakiejś federacji. To jest bokser o wielkim potencjale, ale fatalnie prowadzony i chyba niezbyt dobrze trenowany.
A on nie trenuje teraz z Abellem Sanchezem? Jeśli chodzi o prowadzenie to jednak walczył u siebie o WBA regular z Castano, więc dostał swoją szansę. Oczywiście szkoda, że nie ma go u Haymona i nie walczy z całą śmietanką.
Thrawn jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Julian Williams mistrzem WBA i IBF po zwycięstwie nad Jarrettem Hurdem Andrzej Pastuszek Newsy 17 12-05-19 19:29
Jarrett Hurd i Julian Williams twarzą w twarz na finałowej konferencji Krystian Sander Newsy 1 10-05-19 11:32
Jarrett Hurd i Julian Williams twarzą w twarz. Walka odbędzie się 11 maja Krystian Sander Newsy 1 25-03-19 15:33
Oficjalnie: Jarrett Hurd vs Julian Williams 11 maja o pasy WBA, IBF i IBO Konrad "Budyń" Budynek Newsy 1 22-03-19 20:01
Jarrett Hurd nie chce rewanżu z Erislandym Larą Andrzej Pastuszek Newsy 4 10-04-18 06:02


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 14:45.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.