stare 17-04-19, 13:43   #1 (permalink)
Felietonista
1st Place Winner (TOTM)  
 
Zarejestrowany: Oct 2014
Postów: 1446
Nominowany 246 razy w 59 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 17
Domyślnie Durnie czy klakierzy?


Nie było mi dane obejrzeć gali MB Promotions „Ostatni taniec”, która odbyła się 6 kwietnia br. w katowickim Spodku. Byłem tego dnia w Moskwie i nie udało mi się uruchomić żadnego streama z transmisją pomimo wielu usilnych prób. Nie wiem, czy zadziałała jakaś geoblokada, czy też zwyczajnie brakło mi odpowiednich umiejętności. Tak czy owak, nie widziałem jednej z najciekawszych gal boksu, jakie dotychczas odbyły się w Polsce i bardzo tego żałuję. Dokładnie przejrzałem więc potem nie tylko opisy walk na portalach bokserskich, ale także liczne komentarze. Przyznam, że przebieg i rezultaty kilku walk były dla mnie dużym zaskoczeniem.

Skoro nie widziałem gali, to nie wypada mi jej oceniać. Jednak w zamian postanowiłem wziąć pod lupę komentarze kibiców na portalach i forach internetowych, zarówno stricte bokserskich, jak i bardziej ogólnych. Ich zdecydowana większość zawierała pochwały i podziękowania pod adresem organizatora imprezy Mateusza Borka za ogromną ilość emocji, którą dostarczyły prezentowane w Katowicach pojedynki. Z pewnym zdumieniem znalazłem jednak także wcale nieodosobnione oceny negatywne, co więcej uzasadnione pewnymi argumentami. Ponieważ kategorycznie się z nimi nie zgadzam, postanowiłem się do nich ustosunkować. Konkretnie chodzi mi o 2 powtarzające się zarzuty zmierzające w następujących kierunkach:

1. Tego typu gale są może i dobre dla widzów, ale szkodzą interesom promotorów.
2. Dla taniego poklasku Mateusz Borek zmarnował kariery Szymańskiego, Wacha i Jonaka.


Pierwszy z tych argumentów wprawił mnie w prawdziwe osłupienie. Co komu do domu, jak chałupa nie jego? Czy oglądając w telewizji film zastanawiamy się, ile zarobił reżyser, a jak wyszedł na nim producent? Ważne, żeby widowisko było dobre, a w przypadku „Ostatniego tańca” żadnych wątpliwości co do tego nie było. Jeżeli komuś mogła zaszkodzić gala Mateusza Borka, to jedynie konkurencji przyzwyczajonej do wygodnej monopolistycznej pozycji.

Kariery polskich pięściarzy to już sprawa poważniejsza. Szczególnie żal Patryka Szymańskiego, który smykałkę i charakter do boksu niewątpliwie posiada, a przy tym jest sympatycznym młodym człowiekiem, kulturalnym i nie obrażającym innych. Niestety, chyba jednak rację miał śp. Andrzej Gmitruk, mówiąc, że on się do boksu nie nadaje. Moim zdaniem Patryk cierpi na „syndrom Davida Price'a” czyli połączenie dwóch poważnych mankamentów w postaci słabej odporności na cios i jeszcze gorszej kondycji. Jedną z tych wad można by próbować zmarginalizować, ale z dwiema naraz nie da się skutecznie boksować. Przynajmniej w boksie zawodowym, bo w amatorskim Szymański miałby znacznie większe szanse. Być może to jest właśnie właściwa i optymalna droga, którą teraz powinien podążyć. W każdym razie w wieku 25 lat ma jeszcze czas na poważne życiowe wybory i decyzje. Dużo gorzej byłoby, gdyby znalazł się w podobnej sytuacji 10 lat później po zaliczeniu kolejnych kilkunastu zwycięstw nad bumami i weteranami.

Mariusz Wach boleśnie przekonał się, że nawet granitowa szczęka nie chroni przed porażkami przed czasem, jeżeli forma i umiejętności z wiekiem w naturalny sposób spadają. Co gorsza, ona nie chroni także przed poważnymi urazami i kalectwem, jeżeli zbiera się dużo na głowę z rąk mocno bijących rywali. Los Magomeda Abdusałamowa, który w walce z Perezem ani razu nie leżał na deskach powinien być dla Mariusza przestrogą. Pora przymierzać się do zakończenia udanej kariery i zawieszenia rękawic na kołku. Z racji swych doskonałych warunków fizycznych Wach na pewno zdąży sobie jeszcze trochę podorabiać jako pożądany sparringpartner. Potem wypadałoby się pożegnać z kibicami jakąś łatwą i zwycięską potyczką, ale o poważniejszych wyzwaniach trzeba definitywnie zapomnieć.

Damian Jonak przegrał z Robinsonem po wyrównanej walce i problematycznym werdykcie. Pomimo zaawansowanego wieku ta porażka absolutnie nie musi i nie powinna oznaczać dla niego zakończenia kariery. Jonak ma teraz przed sobą kilka interesujących opcji, w tym rewanż z Robinsonem, konfrontacje z krajowymi rywalami lub starty na brytyjskich ringach, z których przy swoim imponującym (choć już zaśmieconym niepotrzebną przegraną) bilansie z pewnością mógłby oczekiwać atrakcyjnych finansowo propozycji. Za to, że jego ringowe dokonania nie są i chyba już nie będą adekwatne do skali talentu nie odpowiada Mateusz Borek, lecz ci, którzy drogą pustych słów i niespełnionych obietnic doprowadzili Damiana do 3-letniej przerwy w najlepszym momencie jego bokserskiej kariery.

Pora zastanowić się nad postawionym w tytule pytaniem, czyli odpowiedzieć, czym podyktowane były niesłuszne i bezsensowne zarzuty wobec Mateusza Borka. Z jednej strony wiadomo, że głupich nie sieją, ale z drugiej dość spora skala ataku na Borka sugeruje także inną możliwość, a mianowicie zorganizowaną negatywną klakę. Czym jest klaka, to poniżej wyjaśnia nam Wikipedia [KLIKNIJ TUTAJ].

Czasy się zmieniają, ale klaka nadal funkcjonuje, choć dzisiaj bardziej w internecie, niż bezpośrednio w miejscach, w których odbywają się widowiska. Tak negatywna, jak i pozytywna. Tę drugą mieliśmy nie tak dawno okazję zobaczyć w TVP i to w jej klasycznej tradycyjnej formie. Podczas transmisji z pewnej gali boksu w oczy i w uszy rzucał się przede wszystkim nienaturalny i odwrotnie proporcjonalny do poziomu sportowego walk entuzjazm komentatorów. Również część zebranej na trybunach widowni (ta sama w kółko pokazywana przez kamerzystów TVP) reagowała w sposób zupełnie nieadekwatny do wyjątkowo nędznych pojedynków, jakie rozgrywały się w ringu. Zupełnie oderwane od rzeczywistości oklaski i wiwaty wzbudziły moje wątpliwości, czy aby na pewno ta grupka widzów z własnych kieszeni zapłaciła za bilety i okolicznościowe koszulki z wizerunkami bohaterów gali. Niektórzy sprawiali wrażenie, jakby przed galą zafundowano im też po kielichu czegoś mocniejszego i kiszonym ogórku. Hojną mamy państwową telewizję w naszym kraju.

Dariusz Chmielarski jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 17-04-19, 16:00   #2 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Postów: 18858
Nominowany 467 razy w 136 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 37
Domyślnie

Dla mnie ten tekst to bomba. Niezależna, mocna publicystyka w polskim boksie. Podoba mi się to. Napisane świetnie.
Krystian Sander jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 17-04-19, 17:31   #3 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: May 2017
Postów: 409
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Kolejny bardzo dobry tekst gratki a skoro pytasz to moje zdanie : może i durnie na pewno klakierzy ale przede wszystkim patałachy i groszoroby tak to się określało w tzw. moich czasach.
Vipsale jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 17-04-19, 17:47   #4 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Jul 2002
Skąd: gdansk
Postów: 2249
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

W ogole nie rozumiem jak sie ma niszczenie kariery zawodnika do wystawiania takiego Szymanskiego z Talarkiem? Rozumiem puszczenie Wawrzyka na Powietkina czy Kolodzieja na komandosa, tam mozna sie nadziac na krzywde, ale walki na zblizonym poziomie sportowym to ma byc narazanie zawodnika na zakonczenie kariery? Przeciez tylko w boksie jest to patologiczne nabijanie licznika wygranych walk. W innych dyscyplinach przegrywa sie co chwile a w boksie robia promotorzy co moga zeby tylko pupil mial 0 przy porazkach. Jesli boks w Polsce ma sie ograniczac do koszmarnie nudnych zestawien ala AW to ja juz dziekuje i z takiej zabawy sie wypisuje na stale. Borek w jakims minimalnym stopniu przywrocil normalnosc i chwala mu za to. Niech sie bije Cieslak z Masternakiem czy Wlodarczykiem, Szymanski rewanzuje Talarkowi, przynajmniej cos sie dzieje. Kogo obchodzi boks bez chocby odrobiny emocji?
darulka jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 17-04-19, 19:07   #5 (permalink)
prospect
  
 
Avatar bode
 
Zarejestrowany: Aug 2017
Postów: 540
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Zgadzam się w 100 procentach z treścią.
Moje zdumienie jest identyczne.

Ale czego spodziewać się po komentarzach w mniej poważnych portalach, skoro i na naszym boxing.pl coraz częściej fascynaci boksu, widzowie z krwi i kości poświęcają czas i energię na zastanawianie się nad tzw stroną biznesową, nad tym co opłacalne dla zawodnika, promotora, telewizji i ch** wie jeszcze kogo, zamiast skupiać się nad tym, co dla nas, widzów, powinno być najistotniejsze, czyli na fajnych pojedynkach.
bode jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 17-04-19, 19:29   #6 (permalink)
bum
  
 
Zarejestrowany: Apr 2019
Postów: 1
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

W boksie coraz mniej liczy się "show" a coraz bardziej jakieś dziwne kalkulacje. Jaki kibic będzie zadowolony, że Tyson Fury będzie walczył z jakimś Schwarzem zamiast Wilderem?
karakuli jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 17-04-19, 20:06   #7 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 5883
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

W mojej opinii zdanie na temat monopolistycznej pozycji promotorów KP praktycznie wyczerpuje temat. Jest to żałosne i nieco paniczne.
Co do ustawki. Kiedyś do mojego miasta przyjechał Jarosław Kaczyński. Z ciekawości poszedłem. Scenariusz identyczny jak przy wielu wystąpieniach w TV. Praktycznie te same żarty, identyczne (!!!) reakcje publiczności itd.. Nie mam wątpliwości, że wszystko było wyreżyserowane, a co niektórzy ludzie podstawieni. Całość robiona pod publiczkę, typowa propaganda. I widzę, że po latach nic się nie zmieniło - pełna manipulacja, szczególnie poprzez media trwa. Sukces goni sukces. Tylko czemu nie tylko u mnie jak widać budzi to niesmak?
Cytat:
Napisał darulka Zobacz post
W ogole nie rozumiem jak sie ma niszczenie kariery zawodnika do wystawiania takiego Szymanskiego z Talarkiem? Rozumiem puszczenie Wawrzyka na Powietkina czy Kolodzieja na komandosa, tam mozna sie nadziac na krzywde, ale walki na zblizonym poziomie sportowym to ma byc narazanie zawodnika na zakonczenie kariery? Przeciez tylko w boksie jest to patologiczne nabijanie licznika wygranych walk. W innych dyscyplinach przegrywa sie co chwile a w boksie robia promotorzy co moga zeby tylko pupil mial 0 przy porazkach. Jesli boks w Polsce ma sie ograniczac do koszmarnie nudnych zestawien ala AW to ja juz dziekuje i z takiej zabawy sie wypisuje na stale. Borek w jakims minimalnym stopniu przywrocil normalnosc i chwala mu za to. Niech sie bije Cieslak z Masternakiem czy Wlodarczykiem, Szymanski rewanzuje Talarkowi, przynajmniej cos sie dzieje. Kogo obchodzi boks bez chocby odrobiny emocji?
Dokładnie. Nie dajmy robić z siebie idiotów ludziom, którzy nie chcą pogodzić się z tym, że nie będzie zawsze chodzenia po najmniejszej linii oporu. Szeremeta bohaterem narodu na miarę Adamka, a walka Talarka z Szymańskim to samo zło? Nieźle.
Tejksio jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 17-04-19, 21:11   #8 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: May 2015
Postów: 252
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie :)

Teksty o kończeniu karier zawodników takimi zestawieniami to największy debilizm jaki słyszałem, nie do obronienia. Rozumiem gdyby Jonaka, Szymańskiego czy Wacha zastopowali jacyś topowi zawodnicy, czołówka kategorii itp. Tymczasem przegrali z typowymi no-namemami, journeymanami, z głębokich rezerw w rankingach. Jedynie ten Bakole okazał się dobrym zawodnikiem, ale przecież przed walką Wasilewski stawiał Wacha jako murowanego kandydata do wygranej w stosunku 90/10. Jak Szymański nie daje sobie rady z Villalobosem, tym tam następnym, a teraz Talarkiem to po co w ogóle zawracać sobie głowę, o czym w ogóle dalej marzyć i rozmawiać? Jonak męczy się z kimś tam, nie wiem kto to był, rekord na poziomie 40-0 wyglądał idiotycznie w kontekście tego z kim te walki toczył i jak sie męczył, przynajmniej skończył się ten kabaret. Dobry, perspektywiczny zawodnik w takich walkach musi się obronić i je zwyczajnie wygrać, jednocześnie nabiera doświadczenia, podnosi poprzeczkę i potem może uderzać w konkrety. To są zwyczajnie dobre, rozwojowe walki za nieduże pieniądze, umiejętnie zestawione. To co proponuje Wasilewski to jest bumobicie level hard, nudy, nikt na to nie czeka, każdy zna wynik tydzień przed walką (wtedy kiedy jest podany rywal), nie ma wytłumaczenia dla takiego gówna. Dziwię się tylko telewizji, że nie tupnie nogą, że pozwala coś takiego puszczać na swoich antenach, że ich komentatorzy jarają się jakby oglądali poważne walki......nie i jeszcze raz nie.
legos jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 17-04-19, 21:24   #9 (permalink)
challenger
  
 
Zarejestrowany: Mar 2018
Postów: 1564
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Krystian Sander Zobacz post
Dla mnie ten tekst to bomba. Niezależna, mocna publicystyka w polskim boksie. Podoba mi się to. Napisane świetnie.
Nic dodać, nic ująć. Świetny artykuł Darku. Zarzuty Wasyla i jego pliki wobec świetnej roboty Borka są żałosne.
Szymon Aleksandrowicz jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 17-04-19, 21:56   #10 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Jan 2018
Postów: 191
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Dejta spokój z tymi sztucznie hodowanymi rekordami, jakby to miało jakieś znaczenie.
Nie kręci mnie MMA ale tam rekordy nie mają żadnego znaczenia. Liczy się tylko i wyłącznie efektowny styl.
Don Wasyl dopiął świetny dla siebie deal z TVP i dalej męczy nas potworzastymi galami w Łomży czy innym Zakopanem.

A płatne wpisy w internecie to nic nowego.
miquel jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 16:14.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.