stare 28-01-19, 11:13   #1 (permalink)
Felietonista
1st Place Winner (TOTM)  
 
Zarejestrowany: Oct 2014
Postów: 1525
Nominowany 252 razy w 61 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 20
Domyślnie Pierwsza pięść Rzeczypospolitej


Jerzy Michał Wołodyjowski, bohater Trylogii Henryka Sienkiewicza za młodu usłyszał od ojca: "Dał ci Bóg nikczemną postać, jeśli się ludzie nie będą ciebie bali, to się będą z ciebie śmiali.". Tak wziął sobie te słowa do serca, że uporczywie doskonalił się w sztuce szermierki na szable, aż doszedł w niej do perfekcji i został okrzyknięty „pierwszą szablą Rzeczypospolitej”. Adamowi Kownackiemu Bóg dał postać okazałą, ale wyraźna nadwaga spowodowała, iż jako nastolatek bywał przedmiotem drwin rówieśników. Kierując się zbliżoną do sienkiewiczowskiego „małego rycerza” motywacją, zamieszkały w USA Adam rozpoczął wówczas treningi bokserskie i okazało się, że ma nieprzeciętny talent do tej dyscypliny. W wieku 20 lat Kownacki zadebiutował na zawodowym ringu, przy czym długo musiał godzić uprawianie boksu z inną pracą zawodową. W ostatnią sobotę 26.01.2019 niepokonany w 18 walkach Adam zmierzył się w Barclays Center w Brooklynie z wyraźnie przewyższającym go warunkami fizycznymi i posągowo zbudowanym czarnoskórym Geraldem Washingtonem o ringowym przydomku „El Gallo Negro”. Oczekiwano wyrównanego i zaciętego pojedynku, tymczasem w obliczu potężnych ciosów Polaka „Czarny Kogut” wyglądał jak kurczak lub w najlepszym razie kapłon i skapitulował już w pierwszej połowie 2 rundy. Efektowne zwycięstwo nie tylko umocniło pozycję Kownackiego jako najlepszego polskiego boksera wagi ciężkiej, ale i wprowadziło go do ścisłej światowej czołówki tej kategorii. Wątpię, by jakiś znawca przewidywał taką eksplozję jego talentu pięć, a nawet dwa lata temu. Życie samo napisało scenariusz, jakiego nie powstydziłby się Sienkiewicz.


Mnie Adam Kownacki skojarzył się z Wołodyjowskim. Sądzę, że wielu Amerykanom starszego pokolenia może kojarzyć się Hossem Cartwrightem, granym przez Dana Blockera bohaterem serialu „Bonanza”, czyli z dobrodusznym prowincjonalnym osiłkiem, niepokonanym mistrzem mordobicia w saloonie Virginia City na Dzikim Zachodzie. Niewtajemniczeni w bokserskie osiągnięcia Adama mogą w nim widzieć żywą reklamę piwa obficie zakąszanego golonką. Jednak pozory mylą. Za okrągłą buźką dziecka (Kownacki ma przydomek Babyface) i baryłkowatą sylwetką piwosza bez wyraźnych śladów muskulatury kryje się agresywny ringowy „morderca” boksujący nie po to, żeby wygrać, lecz po to, żeby znokautować przeciwnika. Co więcej, osiągający swój cel, jak na razie z blisko 80% skutecznością. Każdy kij ma dwa końce. W przeciwieństwie do mięśniaków z monstrualnie rozbudowanymi bicepsami, Adam może zginać swe ręce pod dowolnym kątem i dzięki temu skutecznie uderzać z każdej odległości. Nadmiar tkanki tłuszczowej spowalnia jego pracę nóg, ale z drugiej strony chroni też wątrobę przed mocnymi ciosami przeciwników.

Kownacki jest naturalnym osiłkiem, który swą fizyczną krzepę odziedziczył w genach po przodkach. Jego uderzenia są wystarczająco silne, by zmieść z ringu każdego rywala i nie jest mu potrzebny trening z młotkiem i oponą, ani tym bardziej wspomaganie sterydami. Nie ma idealnego timingu ani precyzji trafiania w punkt, więc rzadko kiedy ciężko nokautuje jednym ciosem. Natomiast jego uderzenia bardzo bolą i nie ma takiego twardziela, który mógłby je na dłuższą metę bezkarnie inkasować. Pod tym względem Adam przypomina wielu wybitnych zawodowych mistrzów świata wagi ciężkiej z przeszłości i to z grona tych najlepszych, jak Rocky Marciano, George Foreman i Witalij Kliczko. Nie można też nic zarzucić jego odporności na cios ani kondycji. Chociaż sporo inkasuje, to nigdy nie był liczony. Dobrze wytrzymał też kondycyjnie 10-rundową obfitującą w wymianę potężnych uderzeń walkę z Charlesem Martinem. Nie mają więc chyba racji ci, którzy namawiają go do zrzucenia 10-15 kg wagi.


Sporo zastrzeżeń dotyczyło „od zawsze” techniki Kownackiego. Sam oceniałem, że ustępuje on umiejętnościami technicznymi dobrze operującemu ciosami prostymi Washingtonowi. Ostatnie walki Polaka nakazują jednak zrewidować ten pogląd i docenić poczynione przez niego postępy. O ile rzeczywiście w defensywie jest słaby, to w ataku za bardzo nie ma się do czego przyczepić. Kownacki nie rozpoczyna ataku od zamachowego cepa jak np. Chisora, lecz potrafi należycie przygotować go lewym prostym. Jego repertuar akcji ofensywnych jest bogaty i obejmuje ciosy proste, sierpowe, haki i cepy (overhandy) bite pojedynczo lub długimi seriami. Adam jest skuteczny tak z bliska, jak i z daleka, obija naprzemiennie głowę i tułów rywala, potrafi też różnicować siłę uderzeń. W dodatku ma szybkie ręce, jak na boksera wagi ciężkiej i wyprowadza bardzo dużo ciosów przy zachowaniu przyzwoitego poziomu celności. W ostatnich walkach szybkością ustępował jedynie podtuczonemu do HW cruiserowi Kiładzemu, przewyższając pod tym względem Szpilkę i bardzo wyraźnie Martina i Washingtona. Obok słabej obrony mankamentem Kownackiego jest natomiast praca nóg. No cóż, jak wiemy nikt nie jest doskonały.

Błyskawiczne zwycięstwo nad Washingtonem wprowadziło Adama do tak doborowego grona bokserów (TOP10), jak Anthony Joshua, Tyson Fury, Deontay Wilder, Jarrell Miller, Luis Ortiz, Dillian Whyte, Joseph Parker i Aleksander Powietkin. Możemy być dumni z tego, że mamy rodaka w elicie współczesnej wagi ciężkiej, bogatszej i bardziej zróżnicowanej stylowo, rasowo i narodowościowo, niż kiedykolwiek. Pamiętajmy przy tym, że nadciąga nowa fala pięściarzy HW, jeszcze większych, jeszcze silniejszych, a przy tym dysponujących techniką przyswojoną w boksie olimpijskim. Chciałem zwrócić uwagę na kilku dotąd mniej znanych. Ostatniej soboty Arsłanbek Machmudow potrzebował zaledwie pół rundy na rozprawienie się z solidnym journeymanem Jasonem Bergmanem. Za dwa tygodnie swoją drugą zawodową walkę stoczy 24-letni Guido Vianello, w którym jego rodacy widzą największą nadzieję Włoch w zawodowej wadze ciężkiej od czasów Primo Carnery. Do startu w gronie profesjonałów przymierza się też Peter Kadiru, 22-letni megatalent z Niemiec z afrykańskim korzeniami. Dla zawodowej wagi ciężkiej nadchodzą najciekawsze czasy w historii boksu.

Dariusz Chmielarski jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 28-01-19, 11:31   #2 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Postów: 18876
Nominowany 467 razy w 136 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 38
Domyślnie

Znakomita lektura. Czytałem o tej walce z 10 tekstów zagranicznych i ten zdecydowanie się wyróżnia pod każdym względem.
Krystian Sander jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 28-01-19, 13:27   #3 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Jun 2015
Postów: 378
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Przy Adamie w kontekście jego wagi i konieczności zrzucenia paru kilo, to co zauważył autor, kibice wiedzą lepiej a na końcu okazuje się że i tak gó...o. wiemy.
Sputnik jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 28-01-19, 15:03   #4 (permalink)
prospect
  
 
Avatar macius
 
Zarejestrowany: Oct 2017
Postów: 504
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Świetny tekst. Wczoraj właśnie do znajomego też mówiłem, że mi Kownaś w pewnym sensie Foremana przypomina Chyba przez te pchane ciosy.
macius jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 28-01-19, 16:43   #5 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 6081
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

To jest w ogóle zabawna sprawa, bo Kownacki jest zaprzeczeniem Washingtona - atlety, a zlał go jak psa. A przecież obaj byli uznawani za zawodników z tego samego poziomu. Niech próbuje chłopak, bo nie wiadomo gdzie tak naprawdę jest jego granica.
Tejksio jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 28-01-19, 17:34   #6 (permalink)
prospect
  
 
Zarejestrowany: Jul 2017
Postów: 818
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Kownacki po prostu ma taką naturalną siłę, widać że jego ciosy ważą strasznie dużo. Ma też dużą wydolność. Równocześnie to sadło daje świetną ochronę przed ciosami. Wygląda zabawnie w ringu dopóki nie zaczyna bić.
kretos jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 29-01-19, 00:50   #7 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 2551
Nominowany 2 razy w 1 Temacie
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Hehe, Kownacki (Adam Kownacki z Łomży, herbu Demolka) to rycerski ród:
"Może jego walka o mistrzostwo świata zbiegnie się w czasie z premierą książki, którą pisze jego stryj, pan Ireneusz Kownacki. Ma ona nosić tytuł „Moja tożsamość. Ród Kownatów-Kownackich”. Opowiada o rodzie rycerzy wywodzących się ze średniowiecza, którzy podobno bili się pod Grunwaldem. A może nawet ze Szwedami w Potopie. I to by wiele wyjaśniało. Adam Kownacki ma w sobie sporo z Onufrego Zagłoby, herbu Wczele".

http://wyborcza.pl/7,154903,24405215...u-demolka.html
Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 29-01-19, 09:32   #8 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Jan 2018
Postów: 191
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Po walce z Gallo Negro obiecałem sobie, że już nigdy więcej nie będę kwestionował wyglądu zewnętrznego Adama
Gdyby ktoś zobaczył tych dwóch na ważeniu, pomyślałby że walczy zawodowiec z amatorem - ale ten amator zlał zawodowca na kwaśne jabłko...Ja sam, pomimo tego, że przecież do wyglądu Adama się przyzwyczaiłem, nabrałem delikatnych wątpliwości...Bez sensu, nigdy więcej.

Mam nadzieję, że sprawdzi się to, co podał wczoraj Garczarczyk na videoblogu - walka z Wilderem na jesień w Nowym Jorku ma duże szanse na realizację i to bez względu na wynik rewanżu z Furym...
Niech Adam zarobi wreszcie jakieś konkretne pieniądze, siedmiocyfrową kwotę dla siebie, bo jego kariera mimo wszystko nie może potrwać zbyt długo.
miquel jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 29-01-19, 10:04   #9 (permalink)
prospect
  
 
Zarejestrowany: Jul 2017
Postów: 818
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Jak ma twardy łeb to może walczyć jeszcze długo. Jest młody. Inna sprawa, że styl destrukcyjny dla umysłu.
kretos jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 29-01-19, 11:04   #10 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Jan 2018
Postów: 191
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał kretos Zobacz post
Jak ma twardy łeb to może walczyć jeszcze długo. Jest młody. Inna sprawa, że styl destrukcyjny dla umysłu.
Ale otoczenie Adama nie powinno mu doradzać zbyt długiej kariery
Jeżeli tylko dobrze mu życzą a zakładam, że tak.
miquel jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
De La Hoya: Pierwsza walka z Floydem miała klauzulę rewanżu. Nigdy nie wrócę Krystian Sander Newsy 0 18-06-15 11:17
Pierwsza połowa 2014 roku może okazać się trudna dla polskiego boksu Adrian Golec Publicystyka 9 25-01-14 16:23
Pierwsza bitwa gigantów 14 września w Las Vegas Andrzej Pastuszek Newsy 37 10-05-13 12:00
moja pierwsza walka 85roberto Boks amatorski 6 01-12-11 18:17
Marquez: Rewanż będzie lepszy niż pierwsza walka Adrian Golec Newsy 3 29-07-10 15:33


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 07:34.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.