stare 20-11-18, 10:53   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
1st Place Winner (TOTM)  
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Postów: 18877
Nominowany 467 razy w 136 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 38
Domyślnie Ojciec chrzestny polskiego boksu


- Kochany, oddzwonię, bo nie mogę, mam trening. Panie Krystianie, za godzinkę do pana oddzwonię - słyszałem kilka razy w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy od trenera Andrzeja Gmitruka. Zmarły kilka godzin temu legendarny szkoleniowiec zazwyczaj nie oddzwaniał, ale nigdy nie przyszło mi do głowy, by się do Niego zrażać lub na Niego gniewać - był w swoim sposobie bycia i komunikowania się bardzo uroczy.

Trener Gmitruk, gdy do niego dzwoniłem, zawsze albo prowadził właśnie trening, albo był w drodze na lotnisko "bo właśnie lecę do Norwegii". Zawsze poświęcał mi jednak chwilkę, rzucił jakiś żarcik, nie zbywał.

- Nie wiem, czy pan słyszał, ale mówią na mieście, że to są Aniołki Charliego - mówił ze śmiechem o rozpoczęciu współpracy z Arturem Szpilką, Izu Ugonohem czy Maciejem Sulęckim.

Trener Gmitruk w ostatnich miesiącach wrócił do "żywych". Długo walczył o zdrowie żony, a i sam chorował, co też mocno ograniczyło jego rolę w boksie. Wygrał tyle ciężkich walk, a zginął w okolicznościach, jakich nikt się nie mógł spodziewać. Bohaterem swojej rodziny zapewne był do samego końca. Był jedyną ofiarą pożaru swojego domu, pozostali domownicy, na szczęście, przeżyli. On, niestety, zaczadził się.

Ktoś kiedyś powiedział, że jeżeli umawiałeś się na wtorek z trenerem Gmitrukiem, to na pewno do piątku go nie zobaczysz - oczywiście w kontekście pozytywnym, z przymrużeniem oka, gdyż trener był osobą bardzo zajętą i miał też mnóstwo swoich obowiązków, a nikomu nie chciał powiedzieć wprost "nie, nie będę miał dla ciebie czasu". Pamiętam jak kilka lat temu trener Gmitruk zaprosił mnie na galę do Brodnicy.

- Zjemy lunch, wywiad pan zrobi, nagramy coś, zapraszam - usłyszałem. Sam nie mogłem się tam pofatygować, ale ekipa Boxing.pl z Warszawy ruszyła w trasę. Na pokładzie auta byli Tomek Nowak, Marek Milczarek czy Tomek Groblica (dziś w komplecie wringu.net). Chłopaki nie widzieli ani lunchu, ani trenera Gmitruka Ale oczywiście nikogo to nie uraziło i nie zraziło do trenera. Jak wspomniałem, Andrzej Gmitruk miał wielki urok osobisty i był człowiekiem zapracowanym. Najlepiej było go wziąć z zaskoczenia, nie umawiać się. Kilka razy mi się udało.

- Obydwaj spisują się bardzo dobrze, są bardzo zaangażowani w treningi. Oczywiście jeden i drugi ma zupełnie inny styl. Są bardzo dobrzy, mają inny styl, inne atuty, jestem zadowolony z obu. Nakręcają mnie do solidnej roboty (...) Ja też emocjonalnie wróciłem do gry. Zaczynam widzieć znacznie więcej niż założmy 1,5 roku temu, kiedy ze względów osobistych byłem wyłączony z ciężkiej pracy trenerskiej - mówił podekscytowany trener o Izu Ugonohu i Arturze Szpilce, gdy rozmawiałem z nim po raz ostatni, a było to w marcu bieżącego roku.

Przed starciem Macieja Sulęckiego z Danielem Jacobsem okazję do rozmowy z trenerem miała Joanna Maj, przedstawicielka Boxing.pl mieszkająca w USA. Asia zapytała trenera, czy czuje napięcie przed tym starciem.

- Napięcie to jest potrzebne jak strzelamy z łuku. Żeby napinać cięciwę i żeby strzała poleciała - odpowiedział w swoim stylu legendarny trener.

- Naprawdę zostawmy te medialne wojenki i skupmy się na rzeczach ważnych. Bo mamy ten boks w Polsce jaki mamy, nie ma zbyt wielu trenerów, nie ma szkolenia, na tym się skupmy - to z kolei cytat z mojej pierwszej oficjalnej rozmowy z Andrzejem Gmitrukiem, z 2015 roku. Słowa aktualne tak trzy lata temu, jak i dziś.

Smutek, szok, pustka i niedowierzanie. Odszedł człowiek wybitny, charyzmatyczny, prawdziwy lider i przywódca, odszedł w trakcie misji. W okolicznościach strasznych. Odszedł niespodziewanie, osieracając polski boks. Jeszcze w niedzielę nad ranem komentował boks w TVP. Dziś już go z nami nie ma.

Trenerze, bądź silny, bądź z nami. Odpoczywaj, a nasza w tym rola, by pamięć o Tobie była wieczna. By przyszłe pokolenia kibiców boksu wiedziały, kim był Andrzej Gmitruk. Ojciec chrzestny polskiego boksu.

- Pracowałem całe życie. Dbałem o rodzinę. Nie żałuję. Nie chciałem być marionetką w rękach jakichś ważniaków. Nie mam się czego wstydzić. Cóż… nie starczyło czasu. Nie starczyło… - te słowa wypowiedział w kultowym filmie Don Corleone i mógłby je z pewnością wypowiedzieć też Andrzej Gmitruk.

Zdjęcie: Ireneusz Fryszkowski/ringblog.pl

Krystian Sander jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 20-11-18, 11:41   #2 (permalink)
Felietonista
  
 
Zarejestrowany: Oct 2014
Postów: 1639
Nominowany 263 razy w 66 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 24
Domyślnie

Andrzej Gmitruk dla mnie był ostatnim przedstawicielem myśli trenerskiej kształtującej tzw. polską szkołę boksu. Pod tym terminem różni ludzie rozumieją różne rzeczy, najczęściej zresztą błędnie. Ostatnim w pełni ukształtowanym przez tę szkołę (czyli Gmitruka) aktywnym bokserem był Tomasz Adamek, dużo zaczerpnęli z niej Masternak i Sulęcki. Wraz z Gmitrukiem to zjawisko odchodzi definitywnie w przeszłość i to jest bardzo smutne.

Okoliczności śmierci trenera Gmitruka powinny być dokładnie wyjaśnione. Sam był człowiekiem niewątpliwie kryształowo uczciwym, ale miał do czynienia z bardzo brudną dziedziną życia, jaką jest zawodowy boks.
Dariusz Chmielarski jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 20-11-18, 13:29   #3 (permalink)
prospect
  
 
Avatar Marcin Mądry
 
Zarejestrowany: Dec 2016
Postów: 810
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Nic dziwnego, że u Sulęckiego i innych chłopaków dorobił się przydomku "genialnego żółwia". To też cios dla tych chłopaków. Kto tych niepokornych teraz będzie trenował?
Marcin Mądry jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 20-11-18, 14:02   #4 (permalink)
V.I.P
  
 
Avatar eMCe
 
Zarejestrowany: Oct 2010
Postów: 2073
Nominowany 19 razy w 4 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie

Niewątpliwie odszedł od nas człowiek z panteonu polskiego boksu. Światowej klasy fachowiec, co potwierdził długą ilością sukcesów swoich podopiecznych. Z możliwości Adamka wyciągnął wszystko, podobnie z Piotrka Wilczewskiego. Najgorsze jest to, że był w trakcie swoich kolejnych misji. Po gorszym okresie, wrócił. Wrócił z wielkim rozmachem. Do góry wznosi się Maciek Sulęcki, od początku do końca związany z Gmitrukiem. Wciąż w czołówce jest Mateusz Masternak. Praca z Arturem Szpilką czy Izu Ugonohem najlepsze miała dopiero dać. Nie da, bo przerwała ją śmierć. Jeszcze wczoraj prowadził trening z chłopakami.

Nie będę się bał porównania do Emanuela Stewarda. Gmitruk na to zasługiwał. Dziękuję! Wieczna chwała trenerze!

Przyczyny śmierci jeszcze bardziej przygnębiają człowieka. Pożar rzekomo miał swoją przyczynę w świeczce, jaką Gmitruk postawił na stoliku by uczcić śmierć swojego syna.

https://twitter.com/procesor1974m/st...58844386476032
eMCe jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 20-11-18, 15:57   #5 (permalink)
prospect
  
 
Avatar Marcin Mądry
 
Zarejestrowany: Dec 2016
Postów: 810
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał eMCe Zobacz post
Przyczyny śmierci jeszcze bardziej przygnębiają człowieka. Pożar rzekomo miał swoją przyczynę w świeczce, jaką Gmitruk postawił na stoliku by uczcić śmierć swojego syna.

https://twitter.com/procesor1974m/st...58844386476032
Tym bardziej jestem wstrząśnięty... Boże, jakie to smutne...
Marcin Mądry jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Marcin Najman - zbawiciel, czy George Psalmanazar polskiego boksu? redd' Publicystyka 7 26-01-18 12:12
Polskiego boksu diamenty Adrian Golec Publicystyka 25 18-03-17 16:48
Polsat Boxing Night V - święto polskiego boksu Krystian Sander Publicystyka 19 29-02-16 17:20
Wasilewski o Kosteckim, współpracy z Polsatem, finansach i potencjale polskiego boksu Krystian Sander Newsy 13 16-06-15 23:31
Pierwsza połowa 2014 roku może okazać się trudna dla polskiego boksu Adrian Golec Publicystyka 9 25-01-14 17:23


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 21:37.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.