stare 10-10-18, 11:53   #1 (permalink)
Felietonista
2nd Place Winner (TOTM)  
 
Zarejestrowany: Oct 2014
Postów: 928
Nominowany 191 razy w 48 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 11
Domyślnie Trafieni i zatopieni


Morze, nasze morze,
wiernie ciebie będziem strzec.
Mamy rozkaz cię utrzymać,
albo na dnie, na dnie twoim lec,
albo na dnie z honorem lec, z honorem lec.


Co ma wspólnego polska Marynarka Wojenna z polskim boksem zawodowym? I tu i tam przyszłość rysuje się w czarnych barwach ze względu na brak nowych wartościowych jednostek. Na szczęście nie musimy w tej chwili toczyć wojny na morzu, ale polscy bokserzy zawodowi walczą na ringach, bywają trafiani i definitywnie „zatapiani”, a nie ma ich kim zastąpić. Tylko jednego dnia 6 października 2018 straciliśmy dwóch pięściarzy: Tomasza Adamka i Patryka Szymańskiego. Tomasz Adamek przez wiele lat mógł uchodzić za dumę polskiego boksu zawodowego. Był cruiserem czyli krążownikiem, lecz przez dużą część kariery udawał pancernik (boksera HW), którym faktycznie nigdy nie był ze względu na zbyt skromne rozmiary i nie dość duży kaliber artylerii głównej. Nadrabiał szybkostrzelnością i przez ostatnie lata z powodzeniem odgrywał rolę flagowej jednostki skromnej „flotylli” admirała Mateusza Borka. W ostatnią sobotę szybko „poszedł na dno” w starciu z przeciwnikiem przewyższającym go wypornością o 40%.

Zostawmy na boku te wojenno-morskie skojarzenia i zastanówmy się, dlaczego Góral tak szybko padł pod ciosami Jarrella Millera w Chicago. Po błyskotliwym zwycięstwie w Częstochowie nad Joeyem Abellem rozbudzone zostały duże nadzieje, że schyłkowy Adamek być może pokusi się jeszcze o wywalczenie jakiegoś pasa regular lub interim federacji WBA w wadze ciężkiej. Warunkiem wstępnym było pokonanie Millera. Z obozu Adamka dobiegały optymistyczne zapewnienia o jego doskonałej formie. Co więc poszło nie tak?

Niektórzy twierdzą, że klęska miała podłoże częściowo psychiczne i że Polak wyszedł na ring bez wiary we własne siły, źle wszedł w walkę itp. itd. Myślę, że to nie psychika zawiodła. Nietęga mina Adamka wzięła się z tego, że podobnie jak niegdyś z Witalijem Kliczką, nasz doświadczony bokser bardzo szybko odczuł ogromną przewagę fizyczną rywala i miał świadomość, że nie będzie jej się w stanie przeciwstawić. Zawiódł główny atut Adamka, czyli szybkość. Był trochę szybszy od Millera, lecz nie na tyle, by zrównoważyć swe fizyczne niedostatki. Zawiodła praca nóg i nie było mowy o tym, by obskakiwać i trafiać rywala z różnych nietypowych kątów. Gorsza motoryka skutkowała nieskuteczną obroną przed silnymi ciosami Millera. Zawiodła także odporność, z której kiedyś Adamek był znany, ale która od czasów nokautu z rąk Erica Moliny była już mocno wątpliwa. Tym razem zaskakująco szybko ciosy Millera zupełnie obezwładniły naszego weterana. Całościowo zawiodły więc wszystkie atuty Adamka, bo „przeminęły z wiatrem”, a właściwie z wiekiem. Boksując w „lidze starszych panów” (Saleta, Molina, Haumono, Kassi, Abell) Góral wyglądał nieźle, ale w starciu z rywalem silnym jak nosorożec i młodszym o 11 lat „wyszło szydło z worka”. Nie każdy jest fenomenem na miarę Bernarda Hopkinsa, a 41 lat przy stoczonych 59 walkach i ponad 400 rundach to naprawdę dużo nawet w dzisiejszej wadze ciężkiej. Tomasz Adamek legł z honorem i chciałbym wierzyć jego oraz Mateusza Borka słowom, że już nigdy nie pokaże się w ringu.

O ile porażka Adamka przed czasem była przewidywana, choć w trochę lepszym stylu, o tyle chyba nikt nie przewidywał katastrofy, jak stała się udziałem 25-letniego Patryka Szymańskiego. Warto uświadomić sobie znaczenie dla polskiego boksu jego sobotniej porażki przez techniczny nokaut na ringu w Zakopanem. Szymański kilka lat temu uchodził za bardzo duży talent i do zeszłej soboty był (obok importowanego z Ukrainy Fiodora Czerkaszyna) największą nadzieją polskiego boksu zawodowego wśród pięściarzy mających poniżej 26 lat. W wieku niespełna 19 lat został mistrzem polski seniorów w boksie olimpijskim po czym zadebiutował na zawodowstwie i szedł tam od zwycięstwa do zwycięstwa. Wiele walk stoczył w USA, gdzie pokonał m.in. pretendenta do mistrzowskiego pasa IBF Wilky'ego Campforta. Potem przyszły dwa słabe pojedynki z Jose Antonio Villalobosem i Rafałem Jackiewiczem i świetnie zapowiadająca się kariera Szymańskiego zaczęła nagle chwiać się z dość trudnych do zrozumienia powodów. Widoczne były u niego braki kondycyjne, co wskazywałoby na nadmierne zbijanie wagi. Rzeczywiście przy wzroście 181 cm kategoria super półśrednia, w której zwykle boksował mogła już być dla niego za niska.

W marcu 2018 Szymański pokonał przez TKO2 brazylijskiego weterana Robsona Assisa. Pół roku później wystąpił po raz pierwszy od dłuższego czasu w kategorii średniej i po raz pierwszy pod opieką trenera Andrzeja Gmitruka. Wydawało się, że powinien bezproblemowo rozjechać niezłego technicznie, ale znanego też z wacianego ciosu francuskiego journeymana arabskiego pochodzenia Fouada El Massoudiego. Tymczasem Patryk był liczony już w pierwszej rundzie i został ostatecznie poddany w czwartej. Wpadki w boksie zdarzają się nawet najlepszym. Jednak wypowiedziane po walce słowa trenera Gmitruka, że „ten chłopak powinien dać sobie spokój z boksem” naprawdę mnie zmroziły. Co takiego wie o Szymańskim Andrzej Gmitruk, że pozwolił sobie na tak jednoznaczną i kategoryczną opinię?

Sam Patryk Szymański zapowiedział powrót na ring. W historii wojen morskich zdarzało się, ze zatopione we własnym porcie okręty były podnoszone z dna, naprawiane i dalej pełniły chwalebną służbę na morzach i oceanach. Oby podobnie potoczyły się losy naszego młodego pięściarza.

Dariusz Chmielarski jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 11-10-18, 10:13   #2 (permalink)
prospect
  
 
Zarejestrowany: Jul 2017
Postów: 550
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Fajny tekst, te pancerniki, artyleria i wyporność mnie rozbroiły
kretos jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 11-10-18, 13:40   #3 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 2021
Nominowany 2 razy w 1 Temacie
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Mam podobne odczucia Darku. Chociaż wg mnie Szymański pokazał już nie raz, że nie jest talentem na miarę Sulęckiego, bardziej chyba na nasze podwórko.

Ale to co mówił Gmitruk można odczytać na 3 sposoby:
- chłopie weź się wreszcie do pracy
- źle się prowadzisz
- psychika lub/i odporność są tak słabe, że szkoda twojego zdrowia

Stawiam jednak na pierwsze dwa punkty.
Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 11-10-18, 15:16   #4 (permalink)
Felietonista
  
 
Zarejestrowany: Oct 2014
Postów: 928
Nominowany 191 razy w 48 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 11
Domyślnie

Cytat:
Napisał Marek Cudek Zobacz post
Mam podobne odczucia Darku. Chociaż wg mnie Szymański pokazał już nie raz, że nie jest talentem na miarę Sulęckiego, bardziej chyba na nasze podwórko.

Ale to co mówił Gmitruk można odczytać na 3 sposoby:
- chłopie weź się wreszcie do pracy
- źle się prowadzisz
- psychika lub/i odporność są tak słabe, że szkoda twojego zdrowia

Stawiam jednak na pierwsze dwa punkty.
Dosłowny cytat z Gmitruka: "ja osobiście uważam, że on nie powinien więcej boksować. To jest moje zdanie, bardzo nieprywatne, trenerskie. Stan emocjonalny... On był naprawdę bardzo dobrze przygotowany, nawet na rozgrzewce prezentował się bardzo dobrze."

A więc raczej nie chodziło o niechęć do pracy lub złe prowadzenie. Słaba psychika lub słaba odporność? Możliwe, ale kiedy i dlaczego nabawił się takich mankamentów? Na treningu? Podczas sparringów? Ktoś spuścił mu łomot na dyskotece? Bo przecież nie w czasie poprzednich walk, które wszystkie wygrał i chyba nigdy nie był liczony.
Dariusz Chmielarski jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 11-10-18, 15:44   #5 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Postów: 16661
Nominowany 444 razy w 128 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 36
Domyślnie

Villalobos trafił Szymańskiego jednym takim czyściochem w tempo, że gdyby nie był tak chudy i mały, gdyby miał cios, to wysłałby może Patryka na wózek. Z Villalobosem Szymański dostawał momentami wpierdol, nie zaprezentował żadnej obrony. Z Jackiewiczem to samo, pływał po jednym z ciosów, zebrał na pewno lepsze ciosy na twarz niż Rafał. Tutaj w czwartej rundzie walczy o życie... Moim zdaniem słowa Gmitruka mogły wynikać z krajobrazu boksu Szymańskiego w tych trzech walkach, w których dziurawa obrona, choć w sumie on tej obrony to nie za bardzo ma, doprowadziła do tego, że Patryk dostał naprawdę mocno po głowie.
Krystian Sander jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 11-10-18, 20:24   #6 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 5087
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Bardzo celne uwagi Darku, trudno mi coś dodać, bo generalnie wszystko pokrywa się z moimi spostrzeżeniami. Z tym Gmitrukiem to dziwna sprawa, bo to całkiem nie w jego stylu wygłaszać tak kategoryczne opinie o bokserze, który stoczył u niego jedną walkę. Moja teoria jest taka: Szymański nie jest dla Gmitruka zawodnikiem z pierwszego szeregu i stąd ocena jest powierzchowna i bez głębszej analizy. Jest wręcz niepokojąca. Tak jakby dawał do zrozumienia, że nic by się nie stało gdyby już teraz mógł z siebie zrzucić ten balast. Poza tym taką rozmowę powinien chyba odbyć najpierw z samym zawodnikiem w cztery oczy.
Tejksio jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 12-10-18, 00:27   #7 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 2021
Nominowany 2 razy w 1 Temacie
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Dariusz Chmielarski Zobacz post

A więc raczej nie chodziło o niechęć do pracy lub złe prowadzenie. Słaba psychika lub słaba odporność? Możliwe, ale kiedy i dlaczego nabawił się takich mankamentów? Na treningu? Podczas sparringów? Ktoś spuścił mu łomot na dyskotece? Bo przecież nie w czasie poprzednich walk, które wszystkie wygrał i chyba nigdy nie był liczony.
Uleciały mi z pamięci te szczegóły, to zmienia postać rzeczy,

Ale co do tej odporności ... Szymański nie musiał nic zebrać, to jest w dużej mierze cecha wrodzona, która może się i owszem na wskutek ciosów osłabić.


Cytat:
Napisał Tejksio Zobacz post
Bardzo celne uwagi Darku, trudno mi coś dodać, bo generalnie wszystko pokrywa się z moimi spostrzeżeniami. Z tym Gmitrukiem to dziwna sprawa, bo to całkiem nie w jego stylu wygłaszać tak kategoryczne opinie o bokserze, który stoczył u niego jedna walkę. Moja teoria jest taka: Szymański nie jest dla Gmitruka zawodnikiem z pierwszego szeregu i stąd ocena jest powierzchowna i bez głębszej analizy. Jest wręcz niepokojąca. Tak jakby dawał do zrozumienia, że nic by się nie stało gdyby już teraz mógł z siebie zrzucić ten balast. Poza tym taka rozmowę powinien chyba odbyć najpierw z samym zawodnikiem w cztery oczy.
Mądre słowa.
Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 13-10-18, 19:02   #8 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 5087
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał rot5 Zobacz post
Nowa strona ero na której znajdziesz sasiadke.
Ponad milion ofert z całej Polski!

www.eiaski24.Gq
_________________________
Załóż konto za friko, Przeglądaj panienki!
Co to kurwa jest? Jest już zablokowane?
Tejksio jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 15:26.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.