stare 29-07-18, 16:26   #1 (permalink)
Felietonista
2nd Place Winner (TOTM)  
 
Zarejestrowany: Oct 2014
Postów: 576
Nominowany 144 razy w 37 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 8
Domyślnie Czas grubasów


Są takie dyscypliny i konkurencje sportowe, w których umiarkowana lub nawet duża nadwaga sprzyja odnoszeniu sukcesów. Oczywiście jako pierwsze na myśl nasuwa się sumo, ale to samo dotyczy niektórych konkurencji lekkoatletycznych. Przede wszystkim pchnięcia kulą, a w mniejszym stopniu rzutu dyskiem i młotem. O ile wśród dyskoboli i młociarzy spaślaki się zdarzają, to wśród kulomiotów są niemal regułą. Podobnie wygląda sytuacja w kategoriach ciężkich kilku dyscyplin siłowych, jak podnoszenie ciężarów, zapasy i judo, przy czym w zapasach wprowadzono górne limity wagi (w tej chwili 125 kg w stylu wolnym i 130 kg w stylu klasycznym), żeby uniemożliwić do nich dostęp grubasów o wadze 180-200 kg, którzy nic nie potrafią, ale są zbyt ciężcy, żeby ktokolwiek dał radę ruszyć ich z miejsca.

Boks to generalnie dyscyplina ludzi silnych, ale szczupłych, a czasami wręcz chudych, co dotyczy zarówno boksu amatorskiego, jak i zawodowego. W najwyższych kategoriach pojawiały się czasami nieliczne wyjątki od tej reguły, lecz stanowiły one bardzo wąski margines. Jednym z niewielu zapamiętanych przez mnie przypadków nadwagi w boksie olimpijskim był wybitny polski pięściarz wagi ciężkiej lat 60. i 70. XX wieku Lucjan Trela, który przy wzroście 173 cm ważył ok. 85 kg i pod koszulką widać było u niego zaokrąglony brzuszek. Trela mógł z łatwością zbić do półciężkiej, ale wolał walczyć w ciężkiej, w której seryjnie nokautował różnych klockowatych nieruchawców, prezentując styl boksu spopularyzowany później przez Mike'a Tysona (bardzo niskie uniki, ciosy wyprowadzane z pozycji kucznej, a nawet czasami bite z wyskoku). Wśród zawodowców zawsze zdarzały się przeróżne dziwolągi w rodzaju Erica Escha (Butterbeana), ale nigdy tego rodzaju bokserzy nie aspirowali do światowych pasów mistrzowskich.

Zawodowi mistrzowie świata królewskiej kategorii zawsze byli pięściarzami, u których ciężko było dopatrzyć się jakichkolwiek zbędnych kilogramów. Zarzucano nadwagę Mike'owi Tysonowi (100 kg przy wzroście 178 cm), ale niesłusznie, bowiem ten zawodnik (podobnie, jak podobny mu posturą David Tua) był po prostu wyjątkowo mocno (masywne nogi) zbudowany i ważył tyle samo od 13 do 35 roku życia. Spośród zwycięzców walk mistrzowskich największą nadwagę zanotował chyba George Foreman, który w pojedynku z Axelem Schulzem ważył 116 kg przy wzroście 191 cm, ale trzeba zauważyć, że Big George miał wówczas prawie 46 lat. Przebił go pod tym względem Rusłan Czagajew (112 kg przy wzroście 185 cm w pojedynku z Fresem Oquendo), choć trudno uznać będący stawką tej walki pas WBA Regular za autentyczny tytuł mistrza świata.

Od kilku lat mamy do czynienia ze zjawiskiem w boksie dotąd nie spotykanym. Nie ma, co prawda dotąd mistrza świata grubasa, ale w czołówce królewskiej kategorii pojawiło się wielu bokserów ze sporą nadwagą. U niektórych (Tyson Fury, Dereck Chisora) jest to nadwaga okresowa połączona za efektem jojo, u innych stała nadwaga w granicach 10-25 kg. Poniżej zestawienie tego rodzaju pięściarzy, przy czym cyfry w nawiasach pokazują kolejno:
- miejsce w rankingu wagi ciężkiej na podanej poniżej mojej stronie internetowej
- wzrost w centymetrach
- najwyższą wagę w karierze w kg
- ostatnio zanotowaną wagę w kg

Tyson Fury (6, 202, 125, 125)
Dillian Whyte (7, 191, 118, 117)
Andy Ruiz Jr (11, 188, 135, 114)
Jarrell Miller (12, 191, 138, 138)
Dereck Chisora (13, 187, 118, 113)
Adam Kownacki (21, 190, 120, 118)
Siergiej Kuźmin (22, 190, 119, 112)
Christian Hammer (26, 188, 120, 111
)

Jak widać, w pierwszej 30. HW mamy aż 8 pięściarzy, dla których zwały sadła na bokach to normalka. Być może czas przewartościować pewne pojęcia i zacząć przyzwyczajać się do nowej rzeczywistości. Kiedyś trudno było sobie wyobrazić mistrza świata wieku około 40 lat, dziś mamy ich „na pęczki”. Kiedyś dwumetrowców uznawano za nieprzydatnych do boksu z racji kiepskiej motoryki, dzisiaj dominują oni w czołówce HW. Być może za 20-30 lat będą dominować dwumetrowcy o sylwetce Jarrella Millera ważący 150-160 kg.

Dariusz Chmielarski jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 29-07-18, 20:33   #2 (permalink)
bum
  
 
Zarejestrowany: Jan 2017
Postów: 92
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Fakt, pojawili się, ale moim skromnym zdaniem waga problemem jest.
Jak przyjdzie co do czego to grubaski wymienione przez autora nie bedą mieć szans w walkach z Wilderem/Joshuą, z wyjątkiem Fury'ego, no ale u niego ma to związek z obijaniem się, bo w walce z Kliczko o byciu grubym mowy nie było.
Za duża masa w tym sporcie to spora przeszkoda.
BoPL jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 29-07-18, 20:36   #3 (permalink)
bum
  
 
Zarejestrowany: Jan 2017
Postów: 92
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

No i jednak jak ktoś będzie miał 130 kilo, to nie wierze w pas.
Przecież zostanie obskoczony przez zawodnika pokroju Usyka.
Nie mówiąc o trzymaniu tempa 12 rund.
BoPL jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 29-07-18, 21:35   #4 (permalink)
challenger
  
 
Avatar LegiaPany
 
Zarejestrowany: Mar 2016
Skąd: Krakow
Postów: 1660
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Miller bedzie pierwszym sprawdzianem czy grubaski beda w stanie wygrywac z kliczkopodobnymi.
LegiaPany jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 29-07-18, 22:28   #5 (permalink)
prospect
  
 
Zarejestrowany: Feb 2011
Postów: 812
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

kliczko-podobnych nie ma AJ, Wilder, Fury to zupełnie inny typ boksu. A gość typu Millera zawsze stanowi zagrożenie jesli ktoś nie ma dobrego jaba, mocnego ciosu którym byłby w stanie go zatrzymać przy próbie wchodzenia w poldystans i przynajmniej "dobrej"pracy nog zeby go obskakiwać.
150 - 160 kilo to juz chyba żart Darku, nie wystarczy narzucić mięsa na szkielet, spójrz na Wałujewa - on był najwiekszy - ważył ponad 143 kilo w ringu, mozliwe ze dochodził i do tych 150 nie pamietam. Ruszał sie jak woz z weglem, to jest akurat fizyka. polecam obejrzec film kurzgesagt - size of life, co prawda na przykladzie zwierzat ale wyjasnia dlaczego cos nie moze byc po prostu powiekszone w skali i z czym to sie wiaże. Powyżej pewnej masy/wymiarow zaczynaja sie problemy i to poważne.
pain.exe jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 29-07-18, 23:25   #6 (permalink)
challenger
  
 
Avatar LegiaPany
 
Zarejestrowany: Mar 2016
Skąd: Krakow
Postów: 1660
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał pain.exe Zobacz post
kliczko-podobnych nie ma AJ, Wilder, Fury to zupełnie inny typ boksu. A gość typu Millera zawsze stanowi zagrożenie jesli ktoś nie ma dobrego jaba, mocnego ciosu którym byłby w stanie go zatrzymać przy próbie wchodzenia w poldystans i przynajmniej "dobrej"pracy nog zeby go obskakiwać.
150 - 160 kilo to juz chyba żart Darku, nie wystarczy narzucić mięsa na szkielet, spójrz na Wałujewa - on był najwiekszy - ważył ponad 143 kilo w ringu, mozliwe ze dochodził i do tych 150 nie pamietam. Ruszał sie jak woz z weglem, to jest akurat fizyka. polecam obejrzec film kurzgesagt - size of life, co prawda na przykladzie zwierzat ale wyjasnia dlaczego cos nie moze byc po prostu powiekszone w skali i z czym to sie wiaże. Powyżej pewnej masy/wymiarow zaczynaja sie problemy i to poważne.
Chodzilo mi o gabaryty i slywetke a nie styl boksowania.
LegiaPany jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 30-07-18, 10:28   #7 (permalink)
champion
  
 
Avatar KiDDynamite
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Skąd: Warszawa
Postów: 2231
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał BoPL Zobacz post
Fakt, pojawili się, ale moim skromnym zdaniem waga problemem jest.
Jak przyjdzie co do czego to grubaski wymienione przez autora nie bedą mieć szans w walkach z Wilderem/Joshuą, z wyjątkiem Fury'ego, no ale u niego ma to związek z obijaniem się, bo w walce z Kliczko o byciu grubym mowy nie było.
Za duża masa w tym sporcie to spora przeszkoda.
Waga i wydolność to kwestia mocno indywidualna, nie ma jednego wzoru czy tabelki pod którą można podciągnąć każdego i z miejsca określić jego szanse przez pryzmat wagi. Z Wilderem/Joshuą szans mogą nie mieć również ultra fit goście i nie chodzi tutaj o wagę. Wycięty do granic możliwości Takam spuchł po 6 rundach z niebijącym wybitnie mocno Chisorą, który ładnie zainwestował w ciosy na dół i dobrze rozłożył siły podczas gdy spasiony Miller by tego Chisorę zajechał.

Czy Miller, Ruiz, Breazeale albo Whyte byliby lepsi gdyby zrzucili cielsko? Taki Ruiz ma jedne z najszybszych rąk w HW, Miller to kondycyjnie potwór, Breazeale w dobrym tempie i z knockdownomi zajechał kulturystę Ugonoha,a Whyte mając oponę przestawiał Parkera po drodze absorbując sporo dobrych ciosów, które praktycznie do 12 rundy kiedy doszło zmęczenie nie robiły na nim żadnego wrażenia. Całą karierę walczący z wagą Arreola wykręcił chyba wszelkie rekordy pod względem ilości wyprowadzonych ciosów w walce z Quezadą gdzie wagę miał jedną z najgorszych. Waga, szczególnie w HW to rzecz naprawdę mocno indywidualna i w przypadku niektórych pięściarzy rzeczywiście może przeszkadzać, z kolei inni czują się mocniejsi, dobrze wypadają kondycyjnie, lepiej znoszą przyjmowane ciosy, a swoją masę w ringu przekształcają w atut mocno męcząc rywali.
KiDDynamite jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 30-07-18, 11:20   #8 (permalink)
Felietonista
  
 
Zarejestrowany: Oct 2014
Postów: 576
Nominowany 144 razy w 37 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 8
Domyślnie

Perspektywa przekształcenia się HW w dyscyplinę sumopodobną jest dość przerażająca i mam nadzieję, że się nie ziści. Jednak jeśli chodzi o tendencję, to coś jest na rzeczy. Zwłaszcza, że niektórzy z w/w bokserów (Miller, Whyte, Kownacki) nie tylko, że nie zrzucają wagi przed ważnymi walkami, ale jeszcze ją podnoszą w celu zwiększenia swoich szans i dobrze na tym wychodzą. Te 7 kg przewagi wagi Whyte'a nad Parkerem zadziałało na jego korzyść. Wprawdzie wysiadł kondycyjnie w końcówce, ale przedtem przepychanie i przyduszanie rywala zrobiło takie wrażenie na sędziach, że przyznali mu większość wygranych rund, mimo iż na pewno częściej trafiał Parker. Miller jest fenomenem, jakiego wcześniej w boksie nie było. Porównanie z Wałujewem jest chybione, bo Rosjanin był wielki, ale nie otłuszczony i ważył stosownie do wzrostu. Był przy tym nieruchawy, podczas gdy Miller jest bardzo dynamiczny, zwłaszcza w początkowych rundach. Kondycję też ma zaskakująco dobrą, jak na swoje gabaryty. Jeżeli uda mu się sięgnąć po jakiś mistrzowski tytuł, to podobnych gabarytowo ( i większych) bokserów pojawi się więcej. Przyciągnie ich kasa, na jaką nie mogą liczyć kulomioci, dyskobole, średniej klasy rugbyści i koszykarze. Mogę sobie spokojnie wyobrazić kogoś o gabarytach Tomasza Majewskiego (204 cm, 142 kg) jako bardzo skutecznego zawodowego boksera wagi ciężkiej.

Jest jeszcze jedna grupa, którą wielkie pieniądze mogą przyciągnąć do wagi ciężkiej boksu, a mianowicie ciężarowcy. To nie jest przypadek, że Kołeckiemu tak dobrze idzie w MMA. Siła fizyczna czołowych ciężarowców jest wprost niewyobrażalna dla przeciętnego człowieka. Kiedyś miałem przyjemność zaprzyjaźnienia się ze znanym polskim ciężarowcem Andrzejem Piotrowskim (brązowy medal na mistrzostwach świata, 4 na olimpiadzie w Seulu w wadze do 90 kg). W trakcie zakrapianej imprezy poprosiłem go o złamanie podkowy, którą ktoś miał zawieszoną nad drzwiami na szczęście. Wyobraźcie sobie, że Andrzej złamał ją bez żadnej napinki, tak pomiędzy kieliszkiem i zagrychą. A co dopiero współcześni siłacze w najwyższej kategorii. Poniżej gabaryty tych aktualnie najlepszych na świecie:
Łasza Tałachadze (197 cm, 166 kg)
Behdad Salimi (197 cm, 165 kg)
Dariusz Chmielarski jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 30-07-18, 13:46   #9 (permalink)
challenger
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 1790
Nominowany 2 razy w 1 Temacie
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Świetny tekst i powyższy komentarz Darku. Biorąc pod uwagę nierówną jakość sędziowania, być może również świetnie odnajdą się w boksie zapaśnicy.

Interesujące będą wybory między MMA i boksem. Gdzie w przyszłości będzie więcej pieniędzy? Kołecki wystartował w MMA późno, ale też nikt nie oczekuje od niego międzynarodowej kariery. Na start w boksie np. koło 30ki jest na pewno za późno. Więc te decyzje bedą musiały być podejmowane dobre kilka lat wcześniej. Ludzie z byłego ZSRR na pewno będą napierać.
Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 30-07-18, 14:52   #10 (permalink)
contender
  
 
Avatar Nelson
 
Zarejestrowany: Aug 2010
Postów: 1370
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Dariusz Chmielarski Zobacz post
Mogę sobie spokojnie wyobrazić kogoś o gabarytach Tomasza Majewskiego (204 cm, 142 kg) jako bardzo skutecznego zawodowego boksera wagi ciężkiej.
Tu nie trzeba sobie nikogo wyobrażać, skoro mieliśmy już Wałujewa.
Nelson jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Hatton: Rola pretendenta doda Kliczce energii, ale jego czas już minął Mateusz Wajs Newsy 1 17-04-17 13:13
Wawrzyk: nawet nie patrzę na czas - rano wchodzę, wieczorem wychodzę z sali Krystian Sander Newsy 1 07-01-17 12:57
Mariola Gołota: był czas, kiedy odsuwałam męża od wszystkich walk Krystian Sander Newsy 3 26-11-16 20:19
Mariusz Wach dla Boxing.pl po gali w Lubinie: Spędzimy teraz dłuższy czas na siłowni Paweł Rozmytański Wywiady 5 20-03-15 17:13
Czas pokuty Dariusz Chmielarski Publicystyka 5 30-12-14 23:40


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 08:39.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.