boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Publicystyka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 12-07-18, 12:54   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Postów: 18876
Nominowany 467 razy w 136 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 38
Domyślnie Minęło 9 lat od śmierci Arturo Gattiego. Samobójca czy ofiara morderstwa?


Arturo Gatti to jeden z największych wojowników w dziejach boksu. Kanadyjski bokser pochodzenia włoskiego zmarł niespodziewanie w wieku 37 lat, a sprawa do dziś nie została dokładnie wyjaśniona. Wczoraj minęło równo dziewięć lat od śmierci "Thundera".

11 lipca 2009 roku bokser został znaleziony martwy w pokoju wynajmowanego apartamentu w Ipojuca (Brazylia), gdzie zatrzymał się razem z rodziną. Od początku rozważano tylko dwa scenariusze śmierci Gattiego: bokser popełnił samobójstwo lub zabiła go jego żona, Amanda.

Pierwszym i najbardziej prawdopodobnym scenariuszem wydawało się morderstwo. Gatti i jego żona mieli ponoć planować rozwód, choć postanowili jeszcze wspólnie spędzić wakacje. Do Ameryki Południowej para zabrała też swojego syna, 10-miesięcznego Arturo Jr. Policjanci szybko aresztowali Amandę Rodrigues, czyniąc ją główną podejrzaną w sprawie śmierci "Thundera". 23-letnia wówczas kobieta miała udusić męża paskiem od torebki, który znaleziono przy Gattim w momencie odkrycia jego zwłok. Niedługo później śledczy zaszokowali jednak opinię publiczną, informacjami o samobójstwie wojownika, który w ringu nigdy się nie poddawał.


- Mój mąż się zabił, mój Boże, mój mąż się zabił - mówiła łamanym angielskim żona boksera, gdy opuszczała areszt i rozmawiała z mediami.

Fani, przyjaciele i rodzina Gattiego nawet nie dopuszczali do siebie myśli, że Gatti mógł sam się zabić. W 2007 roku Kanadyjczyk stoczył ostatnią profesjonalną walkę. Dręczyły go już wtedy kontuzje, był daleki od najlepszej formy, a porażka przed czasem z Alfonso Gomezem tylko utwierdziła go w przekonaniu, że to już koniec.

Arturo prowadził później dość rozrywkowy tryb życia, choć lubił zabalować już w trakcie trwania kariery. Nadużywał alkoholu, narkotyków, lubił wyjść wieczorem z domu, udać się do kasyna. Nie radził sobie dobrze z myślą, że jego bokserska kariera dobiegła końca.

- Wiedziałem, że jeżeli nadal będzie pił, to stanie się coś złego - mówił po śmierci pięściarza jeden z jego przyjaciół.

Jak było naprawdę i kto rzeczywiście jest odpowiedzialny za śmierć boksera? Tutaj pojawia się wiele wątpliwości. Policjanci aresztowali Rodrigues bez wahania, gdyż nie dawali wiary w to, że przebywała ona z martwym mężem, wiszącym na pasku, w jednym mieszkaniu od 6 do 10 godzin, nie orientując się, że coś jest nie tak. Kobieta tłumaczyła, że w sprawę muszą być zaangażowane osoby trzecie, jednak śledczy nie znaleźli żadnych śladów włamania. Niestety, prowadzone bardzo niestarannie śledztwo nie przyniosło dowodów na potwierdzenie któregokolwiek scenariusza. Żona mogła udusić męża, ale była za drobna, za słaba fizycznie, by sama tego dokonać. Pięściarz mógł popełnić samobójstwo, ale na jego ciele znaleziono ślady zadrapań, a nieoficjalna wersja mówiła też o tym, że na głowie boksera widoczne były nieokreślone bliżej urazy. Niestety, Brazylijczycy przeprowadzili dochodzenie w skandalicznie kiepski sposób i sprawa do dziś budzi mnóstwo emocji.


Rodzina Gattiego informowała prasę, że Amanda od dawna naciskała na męża, by ten zapisał jej dużą część swojego majątku, a między małżonkami miało "iskrzyć" od około dwóch lat. Sam bokser również miał jednak swoje za uszami. Świadkowie poinformowali policję, że podczas feralnego wypoczynku w Brazylii kilka razy widzieli Gattiego kompletnie pijanego. Wcześniej był on też oskarżony o przemoc domową wobec Rodrigues - bokser dogadał się wówczas z żoną bez pomocy sądu, jednak wyprowadził się na jakiś czas z mieszkania i zamieszkał u matki. Amanda tłumaczyła mediom, już po śmierci męża, że nie radził sobie z życiem po życiu - nadużywał alkoholu, narkotyków, wpadł w depresję. Jeszcze przed poznaniem przyszłej żony Gatti był zatrzymywany przez policję za jazdę pod wpływem alkoholu. Kilka razy wdawał się też w bójki z policjantami, a w jednej z takich awantur doznał poważnych urazów głowy.

Choć Amanda Rodrigues Gatti zawsze zapewniała, że bardzo kochała męża, któremu dała upragnionego syna, to przyjaciele tej pary mieli skrajne poglądy na temat ich pożycia. - To nie był związek, to była nieustanna walka - mówił Tony Rizzo, jeden z przyjaciół "Thundera". Kobieta, po jego porażkach, miała dopatrywać się w mężu samych złych rzeczy. - Jesteś alkoholikem i narkomanem, przynosisz mi wstyd, nic ci nie wychodzi - dodał Rizzo. Oczywiście Amanda tłumaczyła później, że to dobrze działało na Gattiego, pobudzało jego ambicję, zaś ona sama nigdy nie podniosła ręki na ukochanego, choć przyznała, że podczas jednej z kłótni rzuciła w jego kierunku szklanką. Inny z przyjaciół pary przekazał prasie, że Amanda zawsze wspierała męża i próbowała mu pomóc wyjść z życiowych zakrętów.

Wiosną 2009 roku Gatti miał myśleć o tym, by rozstać się definitywnie z żoną, mieszkał wtedy chwilowo u matki. Kobieta wspomina, że otrzymywała od męża wiadomości, z których wynikało, że ma on dość życia. Rodzina i bliscy pary byli w szoku, kiedy okazało się, że Arturo, Amanda i ich syn wyruszają na drugi miesiąc miodowy do Brazylii. Jeden z dobrych kolegów Gattiego mówił, że Arturo bardzo cierpiał, żyjąc bez swojego syna, dlatego też zorganizował wycieczkę do Brazylii. Chciał po prostu być blisko potomka, spędzić z nim trochę czasu. Ten sam mężczyzna mówił później, że tylko pieniądze trzymały Rodrigues przy Gattim. Tutaj pojawia się fakt, który powinien zapalić śledczym ostrzegawczą lampkę. Gatti na kilka tygodni przed wycieczką do Brazylii przepisał niemal cały swój dobytek żonie i synowi.

- Podpisał nowy testament, a kilka tygodni później nie żył - relacjonował Rizzo.

- Nie zmuszałam go, aby to zrobił - krótko skomentowała tę sprawę Amanda.

Trzy tygodnie później, gdy przyjaciółka Arturo, Gisella Minieara, otrzymała wiadomość o jego śmierci, przypomniała sobie słowa Amandy w trakcie jednej z kłótni pary. W pewnym momencie Amanda miała odwrócić się do Minieary, mówiąc: - Pokażę mu, co to jest zło, pokażę mu, jaką potrafię być dziwką, zabiję go - wspomina Minieara.

- Jest wielu ludzi, którzy myślą, że ona jest poszukiwaczem złota, że wyszła za niego dla pieniądzy i może być odpowiedzialna za zabicie go. Myślę jednak, że była kochającą żoną, która próbowała mu pomóc - mówił Erin Moriarty, dziennikarz przez lata będący blisko Gattiego.

Sprzeczne relacje z życia pary pojawiały się do ostatniego dnia życia Gattiego. Arturo kilka dni przed śmiercią miał wykonać telefon do Tony'ego Rizzo, w którym nazwał pobyt w Brazylii "koszmarem". Rodrigues natomiast po powrocie do domu przekonywała, że to był nowy początek ich miłości, wszystko układało się idealnie. Wówczas też Amanda po raz pierwszy zrelacjonowała ostatni dzień życia męża.

KADR Z DOKUMENTU "MORDERSTWO W RAJU", ODCINEK POŚWIĘCONY ŚMIERCI GATTIEGO

- Było już bardzo późno. Arturo był pijany. Byliśmy na zewnątrz, oczywiście doszło do awantury, którą zakończyłam na podłodze. Zebrało się sporo ludzi, a on chwycił wózek, w którym był nasz synek, i oddalił się, zostawiając mnie samą. Gdy kilka minut później wrócił do miejsca, w którym mnie zostawił, spotkał się z ostrą reakcją gapiów. Wróciłam do mieszkania i zauważyłam rozcięcia na jego głowie, jego ciało było poranione, musiał dostać kamieniem. Nie był zły. Zobaczył, jak wyglądam i spytał: kto ci to zrobił? To byłeś ty, Arturo. Bardzo zesmutniał, stanął przy schodach naszego apartamentu, spojrzał na mnie i powiedział: to chyba koniec? Odpowiedziałam, że tak, że to koniec. Zabrałam synka do łóżka i poszłam spać na górę. Rano się obudziłam, chciałam nakarmić syna, zeszłam na dół po butelkę i zobaczyłam Arturo na podłodze. Nie byłam zaskoczona, często tak zasypiał, będąc kompletnie pijanym. Wróciłam na górę, minęły jakieś dwie godziny, a następnie poszłam sprawdzić, co z nim. Zobaczyłam urwany pasek od torebki, zaczęłam panikować. Jego ciało było zimne, wezwałam pomoc, zaczęłam krzyczeć - tłumaczyła kobieta.

- Mój brat strasznie się napracował na to wszystko. Miał kilka nieruchomości, kilka interesów, sporo gotówki - wszystko trafiło do Amandy. Prosiliśmy ją, by podzieliła się z naszą rodziną choć częścią majątku, ale ona odmówiła. Na tym świecie jest tylko jedna osoba, która powie wam, że Arturo mógł się zabić - to jego żona (ostatecznie w wersję o samobójstwie uwierzył też starszy brat zmarłego, Joe Gatti) - mówił Fabrizio Gatti. Rodzina Gattiego utrzymuje, że bokser został uderzony w głowę w mieszkaniu, po czym ktoś zaaranżował wszystko tak, aby wyglądało to na samobójstwo. Do sprawy zaangażowano dwóch prywatnych detektywów, którzy wybrali się do Brazylii i przeprowadzili własne śledztwo, wyrażając przekonanie, że nic w tej sprawie nie wskazuje na samobójstwo, a policja brazylijska dopuściła się wielu nieprawidłowości prowadząc dochodzenie. Największe wątpliwości detektywów budziło to, w którym miejscu po urwaniu się paska od torebki znajdowało się ciało Gattiego. Przeprowadzono kilkadziesiąt symulacji upadku manekina z wagą odpowiadającą wadze boksera i ani razu manekin nie upadł w taki sposób, w jaki upadł zmarły pięściarz. - Jeżeli jego ciało wisiało w tym miejscu, o którym mówią brazylijscy policjanci, to nie ma takiej opcji, by po zerwaniu paska wylądowało ono tam, gdzie ponoć wylądowało - tłumaczyli.


Dla uzupełniania tej sprawy dodam, że w 2005 roku Gatti trafił do szpitala z powodu przedawkowania leków przeciwbólowych. Lekarz zalecił wtedy bokserowi konsultację psychiatryczną, kwalifikując to zdarzenie jako próbę samobójczą. Przyjaciele boksera zaznaczają jednak, że Arturo był uzależniony od leków. Łykał ich po prostu bardzo dużo, bez chęci skończenia ze sobą. Inna legenda głosi, że pijany Gatti wtargnął kiedyś do jednego z barów, poprosił barmana o broń i wsadził sobie pistolet do ust - wyglądał cholernie poważnie, myślałem, że to zrobi - relacjonował jeden ze świadków. W 2011 roku biegli sądowi z Kanady, zapoznając się z wynikami sekcji zwłok, stwierdzili, że siniaki na ciele boksera, krew zgromadzona w stopach i dłoniach są częstym objawem powieszenia się. W tym samym roku sąd utrzymał w mocy testament boksera, a więc wszystko prawnie należy do Amandy Rodrigues Gatti.

Arturo Gatti walczył zawodowo w latach 1991-2007. Czterokrotnie walka z jego udziałem została wyróżniona przez magazyn „The Ring” tytułem „walki roku” (1997, 1998, 2002 i 2003).

Krystian Sander jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 12-07-18, 13:20   #2 (permalink)
challenger
  
 
Zarejestrowany: Mar 2018
Postów: 1678
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Genialny wojownik i tak marnie skończył.
Szymon Aleksandrowicz jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 12-07-18, 17:57   #3 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 6084
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Czytałem, że w Brazylii bardzo niechętnie podchodzi się do tego typu wydarzeń i jeżeli jest taka możliwość, to szybko się kończy takie sprawy. Poza tym zapewne były naciski, bo ten apartament zyskałby bardzo negatywna opinię. Cały ten wywód prowadził do jednego: sprawa została przeprowadzona tak nieudolnie z rozmysłem. Pięciu czy sześciu biegłych brazylijskich było zgodnych i sprawę próbowano zamknąć i wyciszyć. Po interwencji i walce rodziny dalsze śledztwo prowadziła policja bodaj kanadyjska. Tylu samo biegłych z tego kraju zgodnie orzekło, że nie ma mowy o samobójstwie. Prawdy nie znam, ale nie ma raczej wątpliwości, że to nie tak powinno wyglądać.
Gdyby ktoś zapytał mnie o opinię, powiedziałbym, że nie wierzę tej kobiecie. Jeżeli przyjaciel mówi, że Gatti uważał pobyt za koszmar, a żona w totalnej opozycji przedstawia jakąś sielankę, to uważam, że kłamie. Ponadto czytając ostatnią z jej przytoczonych wypowiedzi nie mogę nie odnieść wrażenia, że czegoś tu brakuje, choć nie jestem w stanie powiedzieć czego. Moim zdaniem wykorzystała syna do walki o majątek, a następnie odegrała komedię, bo nie oszukujmy się, kobietom łatwiej jest wzbudzać współczucie. Prawdopodobnie sprawa jest już przegrana.
Tejksio jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 12-07-18, 19:00   #4 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Postów: 18876
Nominowany 467 razy w 136 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 38
Domyślnie

I pomyśleć, że Gatti sam wpadł na to, żeby lecieć właśnie do Brazylii... Pytanie, dlaczego zapisał cały majątek kobiecie, z którą zamierzał się rozejść, z którą był nieszczęśliwy? Kolejne pytanie, czy ta cała Rodrigues byłaby aż tak głupia, by ledwie 3 tygodnie po zmianach w testamencie wysłać Gattiego na drugi świat? Choć jak widać, jeśli to ona go zabiła, to się udało... Z drugiej strony mogła to być ostatnia okazja, by pozbyć się męża, a Brazylia, kraj mocno skorumpowany, wydawał się być idealnym miejscem do zrealizowania dobrze zaplanowanej intrygi. Cześć pamięci tego wojownika. Swoją drogą imię i nazwisko tej kobiety brzmi jak właśnie brazylijskie, tam na miejscu mógł jej ktoś pomóc, a prawdy się już zapewne nie dowiemy.
Krystian Sander jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 12-07-18, 20:54   #5 (permalink)
Felietonista
  
 
Zarejestrowany: Oct 2014
Postów: 1526
Nominowany 252 razy w 61 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 20
Domyślnie

Tytan boksu zaduszony przez kobietę paskiem od torebki? A może biustonoszem lub gumką od majtek? To się kupy nie trzyma.
Dariusz Chmielarski jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 12-07-18, 21:12   #6 (permalink)
champion
  
 
Avatar szmagel
 
Zarejestrowany: Mar 2005
Postów: 4396
Nominowany 1 raz w 1 Temacie
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Krystian Sander Zobacz post
Swoją drogą imię i nazwisko tej kobiety brzmi jak właśnie brazylijskie, tam na miejscu mógł jej ktoś pomóc, a prawdy się już zapewne nie dowiemy.
to jest brazylijka. Zwykła striptizerka poznana 2 lata przed śmiercią. Przypadek?
szmagel jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 12-07-18, 21:22   #7 (permalink)
contender
  
 
Avatar Bred
 
Zarejestrowany: Jan 2013
Postów: 1344
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Krystian Sander Zobacz post
Swoją drogą imię i nazwisko tej kobiety brzmi jak właśnie brazylijskie, tam na miejscu mógł jej ktoś pomóc, a prawdy się już zapewne nie dowiemy.
Taki detal,Rodrigues to raczej nazwisko z krajów hiszpańsko-języcznych: Meksyk,Kolumbia,Urugwaj.
Czytałem trochę o tej babie.Niemal wszyscy znajomi i bliscy Gattiego opisują ją w takich słowach jak "bezlitosna","choleryczka","manipulatorka".Ciekawy tekst jak ktoś coś czyta po francusku

http://www.lapresse.ca/dossiers/artu...s-de-gatti.php
Często kłócili się o córkę Arturo,Amanda zwykła nazywać ją "mongoloidem" co doprowadzało Arturo do wściekłości.
Nie wiem jak można było odpuścić to śledztwo.Mam nadzieję,że to wredne babsko jeszcze kiedyś za swoje dostanie.Szkoda przede wszystkim młodego człowieka.
Bred jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 12-07-18, 21:32   #8 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Postów: 18876
Nominowany 467 razy w 136 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 38
Domyślnie

@Bred
Ona miała córkę z poprzedniego związku, z Gattim miała syna. A Rodrigues to dość popularne nazwisko również w Brazylii
Krystian Sander jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 12-07-18, 21:46   #9 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: May 2008
Postów: 4828
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Dariusz Chmielarski Zobacz post
Tytan boksu zaduszony przez kobietę paskiem od torebki? A może biustonoszem lub gumką od majtek? To się kupy nie trzyma.
jak był zalany w trupa to czemu nie?
kubuś jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 12-07-18, 22:58   #10 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Dec 2017
Postów: 245
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

On miał 37 lat, ona 23, kurwiszon, o czym tu więcej rozmawiać? Raz, że młodsza o 15 lat, druga sprawa to kurewska natura kobiet, tego się nie da przeskoczyć.
Rollky01 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Mija 5 lat od śmierci legendarnego Arturo Gattiego [+video] Tomasz Groblica Newsy 4 12-07-14 15:44
Śmierć Arturo Gattiego wciąż nie daje spokoju Adrian Golec Newsy 1 30-11-13 08:33
Druga rocznica śmierci Arturo Gattiego Wiechu Publicystyka 9 30-03-12 21:52


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 14:59.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.