boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Publicystyka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 10-05-18, 14:05   #1 (permalink)
Felietonista
  
 
Zarejestrowany: Oct 2014
Postów: 814
Nominowany 183 razy w 46 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 10
Domyślnie Najlepsi bokserzy Włoch i Malty


WŁOCHY

Trudno przecenić wkład bokserów włoskiego pochodzenia w rozwój światowego boksu. Zanim nadeszła epoka czarnoskórych bokserów USA to właśnie Włosi (obok pięściarzy pochodzenia irlandzkiego i żydowskiego) stanowili głównie o sile amerykańskiego boksu. Takie nazwiska, jak: Rocky Marciano, Jake LaMotta, Joey Giardello, Carmen Basilio, Rocky Graziano czy Fred Apostoli na zawsze weszły do historii boksu. W nowszych czasach bokserzy włoskiego pochodzenia zaznaczyli też dobitnie swoją pozycję w Niemczech (bracia Ralf i Graziano Rocchigiani), Wielkiej Brytanii (Joe Calzaghe) i Kanadzie (Arturo Gatti). Na tym tle trochę skromniej wygląda dorobek bokserów występujących pod włoską flagą, tym niemniej warto przybliżyć sylwetki przynajmniej trzech pięściarzy, którzy przeszli do legendy:

Primo Carnera pochodził z północnych Włoch i obdarzony był olbrzymią, jak na swe czasy posturą, bowiem miał prawie 2 metry wzrostu i atletyczną budowę. Jako nastolatek występował jako cyrkowy siłacz, a wieku 22 lat zadebiutował w Paryżu jako zawodowy bokser. Dwa lata później wyjechał do USA, gdzie zrobił furorę wspaniałą serią kilkudziesięciu nokautów z rzadka przerywaną kilkoma porażkami na punkty. W 1933 po znokautowaniu Jacka Sharkeya został zawodowym mistrzem świata wagi ciężkiej. Rok później w 3 obronie tytułu został dosłownie sponiewierany (TKO11 po 10 nokdaunach) przez Maxa Baera i dość szybko przestał się liczyć w czołówce królewskiej kategorii. Carnera popadł w ubóstwo i zmarł w 1967 roku w wieku 60 lat na łuszczycę spotęgowaną przez nadużywanie alkoholu.


Potężny Primo Carnera w czasach swojej świetności

Duilio Loi boksował w kategoriach od lekkiej do półśredniej i nie jest tak znany, jak Carnera. Zasługuje jednak na uwagę, bowiem w ciągu 15 lat kariery dorobił się fantastycznego bilansu 115 – 3 – 8. Był mistrzem świata WBA w lekkiej i junior średniej. Ten drugi tytuł zdobył w swej ostatniej walce stoczonej w 1962 w Mediolanie.

Nino Benvenuti ma obecnie 80 lat i jest żyjąca legendą włoskiego boksu. W 1960 wywalczył złoty medal w wadze półśredniej na olimpiadzie w Rzymie, a jako zawodowiec zdobył pasy mistrzowskie WBA i WBC w kategoriach junior średniej i średniej. Jego pojedynki z Emile'em Griffithem i Carlosem Monzonem trwale zapisały się w historii zawodowego boksu. Przystojny i elegancko prezentujący się w ringu doskonały technik Benvenuti do dzisiaj pozostaje niedoścignionym wzorem dla następców.

Inni znani włoscy pięściarze zawodowi to między innymi Bruno Arcari, Sandro Mazzinghi, Sumbu Kalambay i Vito Antuofermo.

Po II Wojnie Światowej aż do lat 70. XX wieku zawodowy boks włoski był najsilniejszy w Europie. Potem zaczął się jego stopniowy upadek, a dzisiejszy obraz jest wręcz karykaturalny i stanowi rażącą dysproporcję w stosunku do bogatych tradycji. Uprawia go prawie 300 zawodników, z których jednak zdecydowana większość nie wychodzi poza „powiatowe” gale bokserskie. Ci lepsi tak długo rywalizują pomiędzy sobą, że na zagranicznych ringach pojawiają się często w wieku 35-40 lat, nie mając przedtem styczności z innymi szkołami bokserskimi. Młodych utalentowanych jest jak na lekarstwo. Mimo wszystko o kilku pięściarzach warto wspomnieć.

Waga musza

Mohammed Obbadi


Ten młody bokser pochodzenia marokańskiego przegrał przed czasem z doskonałym Cristoferem Rosalesem, a pozostałych kilkanaście walk wygrał. Talent na miarę europejską.

Waga piórkowa

Carmine Tommasone


Ten rutynowany pięściarz na przemian występuje jako zawodowiec lub amator. Reprezentował Włochy na olimpiadzie w Rio de Janeiro i wygrał tam jedną walkę. Na zawodowstwie niepokonany, ale rywali miał dotąd słabiutkich. Dysponuje dobrą technika, ale niezbyt silny fizycznie.

Waga lekka

Emiliano Marsili


Najlepszy aktualnie włoski pięściarz i jednocześnie typowy przykład patologii włoskiego boksu. Marsili jest niepokonany w 36 walkach i w wieku 41 lat. Wielokrotnie wygrywał walki o pas EBU, a w 2012 nawet wywalczył mistrzostwo świata IBO, pokonując przez TKO7 w Liverpoolu Derry'ego Mathewsa w jedynym w karierze pojedynku poza granicami Włoch. Był też krótko posiadaczem WBC Silver, po wygranej nad Gamalielem Diazem. Posiadane tytuły zwakował i obija średniaków z częstotliwością raz do roku. Marsili jest bokserem wszechstronnym o wysokiej inteligencji ringowej.

Domenico Valentino

33-letni obecnie Valentino to legenda włoskiego boksu, ale amatorskiego. Mistrz świata z 2007 i wicemistrz świata z 2009, do tego brązowy medalista z 2005 i 2011. Na zawodowym ringu zadebiutował w 2017 i dotąd stoczył 5 wygranych walk z bumami. Jego najmocniejszą strona jest technika.

Waga półśrednia

Alessandro Riguccini


Riguccini to przykład niewysokiego, krępego boksera o dużej sile fizycznej, który dorobił się reputacji króla nokautu. Walczy wyłącznie we Włoszech i ostatnio wyspecjalizował się w szybkich nokautach na latynoskich weteranach.

Waga półciężka

Orial Kolaj


Pochodzący z Albanii Kolaj zapowiadał się na buma lub kiepskiego joureymana, ale od 2011 jest niepokonany. Niedawno pokonał solidnego Mustafę Chiadloui, co jest jest jego największym dotychczasowym osiągnięciem.

Waga cruiser

Fabio Turchi


Nietypowo dla współczesnych włoskich zawodowców Turchi (na zdjęciu głównym w trakcie walki z Demetriusem Banksem) dysponuje silnym ciosem i w wieku 24 lat doszedł do bilansu 14(11) – 0. Za wyjątkiem jednej walki w USA boksuje we Włoszech. Pięściarz słabo zweryfikowany.

Waga ciężka

Matteo Modugno


Kilka lat temu o tym prawie dwumetrowym bokserze mówiło się jako o „następcy Primo Carnery”. Przestało się mówić, bo Modugno, choć niepokonany w 20 walkach, to w kółko obija tych samych bumów. Raczej „hodowca rekordu”, niż poważny bokser.

Uprzedzając ewentualne pytania, chcę zaznaczyć, że z premedytacją pominąłem na liście niektórych znanych, ale zaawansowanych wiekowo i (lub) mocno porozbijanych, a przez to mało perspektywicznych włoskich bokserów, jak: Emanuele Blandamura, Orlando Fiordigiglio, Michele Di Rocco, Giovanni De Carolis, Andrea Di Luisa, Devis Boschiero, Giacobbe Fragomeni, Serhiy Demchenko i Emanuelle Della Rosa.

MALTA

Zawodowy boks maltański nie ma dużych tradycji, a najlepsi w przeszłości pięściarze z tego kraju występowali w barwach Wielkiej Brytanii lub Australii. Spośród obecnych pięściarzy Malty jednemu warto się przyglądać.

Waga półciężka

Malik Zinad
(Almelek Alznad)

Zinad pochodzi z Libii i doszedł do bilansu 11(10) – 0, z czego 6 zwycięstw odniósł przed upływem dwóch rund. Pokonani rywale to bumy, ale na uwagę zasługuje fakt, że swe sukcesy Zinad w sporej części odniósł na obcych ringach.

Dariusz Chmielarski jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 10-05-18, 16:08   #2 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Postów: 15921
Nominowany 430 razy w 125 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 35
Domyślnie

Jak zwykle znakomity tekst!

Darek, widziałeś walkę Turchi - Banks? Podobno Włoch nieźle zlał Amerykanina, któremu nasi prospekci nie byli w stanie nic zrobić.
Krystian Sander jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 10-05-18, 17:57   #3 (permalink)
champion
  
 
Avatar Rockefeller
 
Zarejestrowany: May 2009
Postów: 5167
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

W ksiazce Kostyry jest fajny tekst o Rockym Graziano. Polecam
Rockefeller jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 10-05-18, 19:23   #4 (permalink)
Felietonista
  
 
Zarejestrowany: Oct 2014
Postów: 814
Nominowany 183 razy w 46 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 10
Domyślnie

Cytat:
Napisał Krystian Sander Zobacz post
Jak zwykle znakomity tekst!

Darek, widziałeś walkę Turchi - Banks? Podobno Włoch nieźle zlał Amerykanina, któremu nasi prospekci nie byli w stanie nic zrobić.
Wcześniej nie widziałem, ale właśnie przed chwilą obejrzałem. Turchi pokazał w tej walce sporą klasę. Nie tylko od strony siłowej, ale i technicznej. Zademonstrował bardzo dobry balans i duży repertuar akcji ofensywnych dzięki którym stopniowo coraz bardziej dobierał się Banksowi do skóry. Już od końca 3 rundy Amerykanin walczył o przetrwanie, a po wielu zainkasowanych mocnych ciosach skapitulował w przerwie po 4 rundzie.
Dariusz Chmielarski jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 10-05-18, 22:20   #5 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Dec 2017
Postów: 245
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Carnera to chyba nie zmarł na łuszczycę, to nie jest śmiertelna choroba. On dużo pił, czyli problemy z ciśnieniem, wątrobą, też była tam chyba cukrzyca.

Przy okazji, to zdjęcie ... Ci kolesie wyglądają przy nim jak druga żona Władka, czyli około 150 cm, aż taki wielki Carnera nie był. On rzeczywiście był w swoich czasach wielkoludem ale bywali więksi, np. Ketchel, z pochodzenia Polak, chyba nasz najwyższy bokser, był wzrostu Wałujewa.
Rollky01 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 11-05-18, 05:13   #6 (permalink)
Felietonista
  
 
Zarejestrowany: Oct 2014
Postów: 814
Nominowany 183 razy w 46 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 10
Domyślnie

Cytat:
Napisał Rollky01 Zobacz post
Carnera to chyba nie zmarł na łuszczycę, to nie jest śmiertelna choroba. On dużo pił, czyli problemy z ciśnieniem, wątrobą, też była tam chyba cukrzyca.

Przy okazji, to zdjęcie ... Ci kolesie wyglądają przy nim jak druga żona Władka, czyli około 150 cm, aż taki wielki Carnera nie był. On rzeczywiście był w swoich czasach wielkoludem ale bywali więksi, np. Ketchel, z pochodzenia Polak, chyba nasz najwyższy bokser, był wzrostu Wałujewa.
Ciężka odmiana łuszczycy tzw. łuszczyca stawowa prowadzi do zawału lub udaru serca. Oczywiście dzisiaj to się leczy, ale biedny człowiek we Włoszech w latach 50, w dodatku mocno popijający mógł mieć z tym problem. Osobiście też znałem jednego człowieka, który skończył w podobny sposób, jak Carnera.

Z tym Ketchelem to coś pomyliłeś. To był bokser wagi średniej, który miał ok. 175 cm wzrostu i tylko raz wystąpił w ciężkiej przeciwko Jackowi Johnsonowi. Poniżej ich walka z możliwością porównania wzrostu bokserów (Johnson miał jakieś 187 cm).
https://www.youtube.com/watch?v=_0R5PQU5lbw
Dariusz Chmielarski jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 11-05-18, 08:07   #7 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Dec 2017
Postów: 245
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

OK, o tej łuszczycy stawowej nic nie wiedziałem, czytałem tylko o nadużywaniu alkoholu, cukrzycy, chorobie wątroby i związanych z tym problemach.

A z tym wysokim Polakiem to nie chodziło mi o Stanleya tylko o tego
http://www.thetallestman.com/leonketchell.htm
Różne źródła podają różnie, wg boxreca miał 211 cm i stoczył jedną walkę, ale czytałem też, że stoczył ich więcej a jego wzrost jest podawany czasami jako wyższy a czasami jako niższy, podobnie waga, prawdopodobnie dlatego, że później był wrestlerem i ogólnie był traktowany jako ciekawostka a jego gabaryty same w sobie miały być atrakcją dla widzów.
Rollky01 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 11-05-18, 08:25   #8 (permalink)
Felietonista
  
 
Zarejestrowany: Oct 2014
Postów: 814
Nominowany 183 razy w 46 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 10
Domyślnie

Cytat:
Napisał Rollky01 Zobacz post
OK, o tej łuszczycy stawowej nic nie wiedziałem, czytałem tylko o nadużywaniu alkoholu, cukrzycy, chorobie wątroby i związanych z tym problemach.

A z tym wysokim Polakiem to nie chodziło mi o Stanleya tylko o tego
http://www.thetallestman.com/leonketchell.htm
Różne źródła podają różnie, wg boxreca miał 211 cm i stoczył jedną walkę, ale czytałem też, że stoczył ich więcej a jego wzrost jest podawany czasami jako wyższy a czasami jako niższy, podobnie waga, prawdopodobnie dlatego, że później był wrestlerem i ogólnie był traktowany jako ciekawostka a jego gabaryty same w sobie miały być atrakcją dla widzów.
Nigdy wcześniej nie słyszałem o Leonie Ketchellu, ale udało mi się rozszyfrować tę zagadkową postać. Naprawdę nazywał się Leon Grabowski, a nazwisko Ketchell wziął sobie po Stanleyu, żeby łatwiej zrobić karierę w USA. Nazwisko Ketchell jest sztuczne, bo prawdziwe nazwisko rodzinne Stanleya Ketchella brzmiało Kiecal. Jest sporo zdjęć Leona Grabowskiego (Ketchella) w internecie. Niektóre źródła podają nawet jego wzrost jako 218 cm, co chyba jest dużą przesadą.
Dariusz Chmielarski jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 11-05-18, 17:44   #9 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 4946
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Jak już jesteśmy przy włoskich sportowcach, to ja mam takie pytanie, bo Ty jesteś Darek obeznany często w takich sprawach. Skąd bierze się Włoszech tak duża liczba sportowców bardzo długo utrzymujących najwyższą formę? Nikogo nie dziwi jeżeli po boiskach biega przynajmniej 37-letni piłkarz, prezentujący nawet najwyższą klasę, swego czasu chociażby Maldini, Inzaghi, Di Natale czy Del Piero. I nie chodzi mi tylko o Włochów, ale zawodników we Włoszech grających, jak choćby Clarence Seedorf. Co bokserów, to chyba nikogo już nie dziwi, jeżeli facet z tego kraju osiąga prime w przedziale wiekowym 36-41. Wiesz skąd takie zjawisko akurat tutaj?
Tejksio jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 11-05-18, 19:26   #10 (permalink)
Felietonista
  
 
Zarejestrowany: Oct 2014
Postów: 814
Nominowany 183 razy w 46 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 10
Domyślnie

Cytat:
Napisał Tejksio Zobacz post
Jak już jesteśmy przy włoskich sportowcach, to ja mam takie pytanie, bo Ty jesteś Darek obeznany często w takich sprawach. Skąd bierze się Włoszech tak duża liczba sportowców bardzo długo utrzymujących najwyższą formę? Nikogo nie dziwi jeżeli po boiskach biega przynajmniej 37-letni piłkarz, prezentujący nawet najwyższą klasę, swego czasu chociażby Maldini, Inzaghi, Di Natale czy Del Piero. I nie chodzi mi tylko o Włochów, ale zawodników we Włoszech grających, jak choćby Clarence Seedorf. Co bokserów, to chyba nikogo już nie dziwi, jeżeli facet z tego kraju osiąga prime w przedziale wiekowym 36-41. Wiesz skąd takie zjawisko akurat tutaj?
Nie potrafię jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Pierwsze, co mi przychodzi do głowy odnośnie bokserów, to mała intensywność startów. No, bo jeżeli 40-latek ma stoczonych 35 walk po piętnastu latach kariery, to znaczy że walczy średnio 2 razy do roku. Dużo jest tez byłych amatorów, którzy po 30. przechodzą na zawodowstwo i zanim się rozkręcą, to już mają 40 lat na karku. Zastanawia mnie też fakt, że we włoskim boksie jest bardzo mało nokautów. Czyżby Włosi byli słabi fizycznie i nie mieli czym przyłożyć? Jak się weźmie pod uwagę, że Rocky Marciano i Jake La Motta byli włoskiego pochodzenia, to jest to absurd. Jednak jak się człowiek przyjrzy tej całej grupie, której nie uwzględniłem w zestawieniu (Blandamura, De Carolis itd.), to można ich jednoznacznie określić jako bokserów zaawansowanych technicznie, dobrych szybkościowo, ale słabiaków, którzy polegli przed czasem w pierwszej lub drugiej walce z zagranicznymi rywalami. Nie wiem, dlaczego tak się dzieje. Może ktoś zamieszkały we Włoszech mógłby coś więcej powiedzieć na ten temat.
Dariusz Chmielarski jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Najlepsi bokserzy małych krajów środkowoeuropejskich Dariusz Chmielarski Publicystyka 9 08-05-18 22:28
Najlepsi bokserzy Skandynawii i krajów bałtyckich Dariusz Chmielarski Publicystyka 1 01-05-18 16:23
Najlepsi bokserzy Hiszpanii i Portugalii Dariusz Chmielarski Publicystyka 3 12-04-18 12:01
Najlepsi bokserzy Beneluxu Dariusz Chmielarski Publicystyka 4 05-04-18 06:23


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 17:38.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.