boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Publicystyka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 01-03-18, 14:25   #1 (permalink)
Amator
  
 
Zarejestrowany: Feb 2018
Postów: 2
Nominowany 2 razy w 1 Temacie
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie Tekst czytelnika: 10 najlepszych walk, jakie widziałem


Rozmawiałem kiedyś z moim świętej pamięci dziadkiem na temat najlepszych walk w historii boksu. Powiedział mi, że najwspanialszą walką była „Thrilla in Manila”, czyli trzecia odsłona epickiej wymiany ciosów między Muhammadem Alim i Joe Frazierem. W historii boksu było wiele wspaniałych walk. Ali kontra Foreman, Sugar Ray Leonard - Thomas Hearns czy Larry Holmes - Ken Norton. Poniżej przedstawiam Wam 10 najlepszych walk bokserskich jakie miałem zaszczyt oglądać.

10. Shane Mosley vs. Oscar De La Hoya, 17 czerwiec 2000, Staples Center, Los Angeles.

Jedna z najwspanialszych walk pod względem technicznym. W ringu spotkało się wtedy dwóch mistrzów szermierki na pięści. Zarówno "Sugar" jak i "Golden Boy" byli w szczytowej formie. Do Staples Center w Los Angeles przyszło wiele gwiazd, m. innymi Earvin Magic Johnson i Sylvester Stallone. Pojedynek był wyrównany. Jednak minimalnie szybszy był Mosley. Shane wyprowadził więcej ciosów niż Oscar, poza tym trafiał też celniej (284 z 678 ciosów - 42% Mosley, 257 z 718 ciosów - 36% Oscar). Mosley zdominował końcówkę walki i wygrał jednogłośną decyzją sędziów 115:113, 115:113 i 115:113. Bob Arum powiedział po tej walce: "Nigdy nie widziałem czegoś podobnego w swoim życiu!". Rzeczywiście, panowie pokazali kawał dobrego boksu. De La Hoya miał ogromne serce do walki, ale w tym pojedynku Shane Mosley był minimalnie lepszy.

9. Timothy Bradley vs. Rusłan Prowodnikow, 16 marzec 2013, Home Depot Center, Carson.

Długo czekałem na ten pojedynek. Byłem ciekawy jak Bradley poradzi sobie z puncherem Prowodnikowem. Timothy Bradley miał coś do udowodnienia w tej walce. Media nie oszczędzały go po kontrowersyjnej wygranej w walce z Pacquiao. Popularny "Desert Storm" ruszył do ataku w pierwszych rundach i popełnił błąd. Prowodnikow posłał Bradleya na deski już w pierwszej rundzie. Straszliwy prawy sierpowy wylądował na twarzy Bradleya. Znakomita większość pięściarzy by się po takim ciosie nie podniosła. Bradley jednak wstał i kontynuował walkę. Prowodnikow zdominował pierwsze sześć minut. W trzeciej rundzie Amerykanin doszedł do siebie i zaczął kontrolować przebieg pojedynku. Dochodziło do niesamowitych wymian ciosów. Rosjanin wyglądał jak pitbull, który za wszelką cenę chce znokautować Amerykanina. Bradley boksował mądrze, używał częściej lewego prostego i systematycznie punktował Rusłana. W pewnym momencie doszło do kapitalnej wymiany ciosów przy linach. Panowie byli w transie, nie słyszeli nawet gongu kończącego rundę i dali sobie jeszcze po jednym "pocałunku" przed minutową przerwą. Pod koniec 12 rundy Prowodnikow trafił mocnym prawym Bradleya i ten ponownie był liczony (na 11 sekund przed końcem walki). Ostatecznie Amerykanin przetrwał nawałnicę Rosjanina i wygrał walkę na punkty. Sędziowie punktowali 115-112, 114-113 i 114-113 na korzyść Bradleya. Walka była znakomita. Otrzymała tytuł walki roku 2013 od Ring Magazin, Boxing Writers Association of America i ESPN. Polecam, bo były grzmoty parafrazując słowa Michaela Buffera.

8. Terence Crawford vs. Yuriorkis Gamboa, 28 czerwiec 2014, CenturyLink Center, Omaha.

Fenomenalna walka w wadze lekkiej. Pierwszy raz w swojej karierze Terrence Crawford bronił pasa mistrzowskiego w swoim rodzinnym mieście Omaha. Jego przeciwnikiem był Yuriorkis Gamboa. Pyszałkowaty Kubańczyk zapowiadał przed walką, że zafunduje Amerykaninowi ciężkie KO. W pierwszych rundach minimalnie szybszy był Kubańczyk, ale Amerykanin świetnie się bronił i wykorzystywał przewagę w zasięgu ramion. Od piątej rundy na ringu istniał już tylko jeden pięściarz i był nim Crawford. Terence całkowicie zdominował Kubańczyka. Posłał go na deski w 5 i 8 rundzie. W dziewiątej rundzie Gamboa dwa razy był liczony. Po czwartym nokdaunie sędzia przerwał ten nierówny pojedynek. To był pokaz boksu w wykonaniu Terence’a Crawforda. Walka roku 2014 według HBO. Warto śledzić dalej karierę Amerykanina, jest zjawiskowym pięściarzem, jednym z najlepszych bez podziału na kategorie wagowe.

7. Arturo Gatti vs. Micky Ward, 18 maj 2002, Mohegan Sun Casino, Uncasville, Connecticut.

Pierwsza odsłona niesamowitej trylogii Gatti vs. Ward. Walka przeszła do historii zawodowego boksu. Było w niej wszystko, wymiany i potężne ciosy. Żaden z nich nie chciał odpuścić. Dziewiąta runda przeszła do historii. Gatti był liczony po straszliwym ciosie na wątrobę. Sędziowie wskazali na Warda, wygrał większościową decyzją (dwa do remisu: 94-94, 94-93, 95-93). Walka roku 2002 według Ring Magazine i Boxing Writers Association of America. Ponadto Ring Magazine i USA Today uznały 9 rundę tej walki za "Rundę Roku 2002". Dziś to już klasyka i warto do niej od czasu do czasu wracać. Dziennikarz bokserski Dan Rafael powiedział kiedyś o tej walce: "Jeżeli jej jeszcze nie widziałeś, nawet nie wiesz co straciłeś. Powinni za to zamykać za kratki."

6. Oscar De La Hoya vs. Manny Pacquiao, 6 grudzień 2008, MGM Grand, Las Vegas.

Zestawienie marzeń w wadze półśredniej. Legendarny "Złoty chłopiec" konta gwiazda zawodowych ringów, Manny Pacquaio. Cały bokserski świat czekał na konfrontację De La Hoya - Pacquiao. Byłem niesamowicie podekscytowany przed walką. Wstałem rano, zaparzyłem sobie kawę i czekałem na show przed telewizorem. Niestety zawiodłem się. Oscar wszedł do ringu spięty i odwodniony z powodu zbijania wagi. Pierwsze cztery rundy to popis szybkości Pacmana. Oscar próbował trafiać Filipińczyka mocnymi ciosami, ale był za wolny. W 5 rundzie Pacquiao zasypał Oscara lawiną ciosów. De La Hoya nie odpowiadał. Jego praca nóg była fatalna. Pod koniec 5 rundy "Złoty Chłopiec" otrzymał cztery potężne ciosy. W 6 i 7 rundzie widzowie w MGM Grand oglądali popis Manny'ego Pacquiao. To był filipiński tajfun, który dosłownie masakrował piękną twarz "Złotego Chłopca". W 8 rundzie De La Hoya przestał się bronić. Kompletnie stracił wiarę w siebie. Pacman wyprowadził kombinację ośmiu celnych ciosów na twarz Oscara. Parafrazując słowa Andrzeja Kostyry, pięści Pacquiao były szybsze niż dłonie kieszonkowca w warszawskim metrze. De La Hoya do 9 rundy już nie wyszedł. Pacquiao pokonał legendę w imponującym stylu. Filipińczyk zdemolował byłego mistrza świata w sześciu kategoriach wagowych. To był Pacman w najlepszym wydaniu.


5. Floyd Mayweather Jr. vs. Saul Alvarez, 14 wrzesień 2013, MGM Grand, Las Vegas.

Jedna z najbardziej dochodowych walk w historii zawodowego boksu. Zysk z pay-per-view wyniósł 136 milionów dolarów. Mayweather miał zagwarantowane 41.5 mln dolarów za walkę, Alvarez 12 milionów. Pojedynek zapowiadano jako "Who's the one?". To było starcie króla P4P i numeru 1 magazynu The Ring, Floyda Mayweathera Jr. z 9. bokserem bez podziału na kategorie wagowe, Canelo Alvarezem. Walka z kategorii tych, które trzeba zobaczyć, dlaczego? Nie było w niej wielu spektakularnych wymian, zwrotów akcji itd., ale to właśnie w tej konfrontacji Floyd pokazał dlaczego jest genialnym pięściarzem. Fantastyczna praca nóg, znakomita obrona, szybkie kontry, fenomenalny refleks i bajeczna technika. Walka wyglądała jak pojedynek mistrza Jedi z uczniem. Popularny "Money" udowodnił, że w boksie brutalną siłę można pokonać sprytem. Canelo Alvarez jest świetnym pięściarzem, ale na tle Floyda wyglądał jak przeciętniak. Mayweather zdominował całą walkę i ośmieszył pięściarza z Meksyku. Sędziowie Dave Moretti i Craig Metcalfe punktowali 116-112 oraz 117-111 na korzyść TBE. Sędzina Cynthia J. Ross wypunktowała remis... I to był skandal.

4. Miguel Angel Cotto vs. Manny Pacquiao, 14 listopad 2009, MGM Grand, Las Vegas.

Walka z kategorii tych, które trzeba zobaczyć. Pojedynek o pas WBO w kategorii półśredniej. Miguel Cotto podkreślał przed walką, że: "bycie pięściarzem jest największym osiągnięciem w moim życiu". Portorykański bokser doczekał się wreszcie walki życia. Jego przeciwnikiem był fenomenalny wówczas Manny Pacquiao. Filipiński pięściarz szedł jak burza. Pokonał wcześniej takich bokserów jak David Diaz, Oscar De La Hoya i Ricky Hatton. Anglikowi zafundował ciężki nokaut. Walkę w MGM Grand zapowiadano jako "Firepower". Była świetna pod każdym względem. Nie brakowało wymian, zarówno Cotto jak i Pacquaio ryzykowali. W tej walce nie było kunktatorstwa. Jednak już początek pokazał, że decydująca będzie szybkość, a ta była po stronie Pacmana. Filipińczyk posłał Cotto na deski w 3 i 4 rundzie. Pięściarz z Portoryko doszedł do siebie w 5 i 6 rundzie. Walka była wyrównana do 9 rundy. Później Pacquaio zaczął dominować. Wyprowadzał wiele celnych kombinacji ciosów. Cotto został całkowicie zdominowany w 9 rundzie, ale jakoś wytrzymał nawałnicę ciosów. Sędzia Kenny Bayless przerwał walkę w 12 rundzie i dobrze się stało, bo Pacquaio mógł ciężko znokautować Cotto w ostatniej odsłonie tego pojedynku. Pacman trafił aż 276 z 560 mocnych ciosów w całej walce (49%) przy zaledwie 93 z 300 Cotto (31%). Zasłużona wygrana dumy Filipin. To był pokaz boksu w wykonaniu Manny'ego Pacquiao.

3. Diego Corrales vs. Jose Luis Castillo, 7 maj 2005, Mandalay Bay Resort & Casino, Las Vegas.

Walka, którą trzeba zobaczyć! Ringowy klasyk, który przeszedł do historii boksu. Fantastyczny pokaz szermierki na pięści. Dan Rafael powiedział kiedyś o tej walce, że: "Jeżeli nie uważasz jej za numer jeden w latach 2000-2007, to coś z tobą nie tak kolego" i ja się z nim zgadzam. Walka ciężka do opisania, to po prostu trzeba zobaczyć. Pojedynek unifikacyjny w wadze lekkiej. Mistrzem WBO był wówczas Diego "Chico" Corrales, a czempionem WBC Jose Luis Castillo. Spektakularna konfrontacja, obfitująca w ogromną ilość widowiskowych wymian z chyba najlepszą 10 rundą w historii boksu. Castillo w 10. rundzie dwa razy posłał "Chico" na deski. Corrales za każdym razem wstawał aż w końcu zaatakował, wyprowadził serię ciosów, a Castillo przed ciężkim nokautem uchronił sędzia Tony Weeks. Dwa lata po tej walce Corrales zginął w wypadku motocyklowym. Dzięki tej walce zyskał nieśmiertelność. Jeżeli będziecie mieć trochę wolnego czasu to zobaczcie 10 rundę walki Corrales vs. Castillo, nie rozczarujecie się!


2. Lennox Lewis vs. Witalij Kliczko, 21 czerwiec 2003, Staples Center, Los Angeles.

Jedna z moich ulubionych walk. Miałem zaszczyt oglądać ją na żywo. To co zobaczyłem, przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Walka o mistrzostwo świata WBC i IBO. Pojedynek, którego w ogóle nie planowano, dlaczego? Na gali w Staples Center w Los Angeles miało dojść do rewanżu Lewisa z Tysonem. Później Lewis miał skrzyżować rękawice z Kirkiem Johnsonem, ale na dwa tygodnie przed terminem kontuzja wykluczyła Kanadyjczyka z walki. Wybór padł na Ukraińca. Lennox nie szanował zbytnio Witalija, uważał, że Kliczko nie ma serca do walki. Brytyjczyk bardzo się pomylił. Witalij Kliczko trafił Lewisa potężnym prawym w drugiej rundzie. Nogi ugięły się pod Lewisem po tym ciosie. To był pojedynek prawdziwych mistrzów wagi ciężkiej. Pięściarze wymieniali się potężnymi ciosami. Podbródkowego Lewisa z piątej rundy nie wytrzymałby chyba nawet Anthony Joshua. Walka przypominała bitwę pod Prochorowką. Zarówno Kliczko jak i Lewis wyprowadzali potężne "bomby". Ich wymiany przypominały pojedynek czołgów w starciu pod Kurskiem (największa bitwa pancerna w historii ludzkości). Walka została przerwana w 6 rundzie na skutek głębokiej rany nad lewym okiem Kliczki. Sędzia Lou Moret zakończył krwawą walkę, chociaż pretendent nie chciał się poddać. Lennox Lewis został po tej walce wygwizdany, bohaterem publiczności w Los Angeles został Witalij Kliczko. Bez wątpienia najlepsza walka w wadze ciężkiej w ostatnich 20 latach. Można powiedzieć wyjątek od reguły. Królewska kategoria wagowa była nudna od wielu lat. Walkę Kliczko - Lewis zapamiętam do końca życia. Według mnie to była lepsza walka od Joshua - Kliczko. Wierzę, że waga ciężka ma już kryzys za sobą i niedługo zobaczymy kilka świetnych walk, oby tylko Deontay Wilder zmienił podejście w kontekście dobierania rywali. Szkoda, że nigdy nie doszło do rewanżu. Lewis zakończył po tej walce karierę…

1. Riddick Bowe vs. Andrzej Gołota, 14 grudzień 1996, Convention Center, Atlantic City, New Jersey.

Druga odsłona ringowej wojny brutali. Kiedy zaczynałem się interesować boksem Andrzej Gołota był na topie. Walczył z najlepszymi. Czekałem na jego rewanż z Bowem z niecierpliwością. Jako dzieciak chciałem, żeby w końcu Polak został mistrzem świata w wadze ciężkiej. Ich pierwsza walka była dramatyczna. To dzięki niej cały świat usłyszał o Andrzeju Gołocie. Rewanż zapowiadał się elektryzująco. Riddick Bowe to był potężny facet i jeden z najlepszych pięściarzy w wadze ciężkiej. Rewanż w Atlantic City był również emocjonujący i niezwykle zacięty. Gołota od początku skupiał się na głowie swojego przeciwnika. Bał się bić niżej po skandalu z pierwszej walki. W 2 rundzie Polak posłał Amerykanina na deski. W 4 rundzie Bowe się zrewanżował i tym razem to Andrzej był liczony. Piąta runda to dominacja Gołoty i efektowny nokdaun na Bowe. Kolejne dwie rundy również pod dyktando Gołoty. Bowe jednak miał szczękę z tytanu. Otrzymał mnóstwo "bomb" od Andrzeja, a mimo to trzymał się na nogach. Wydawało się, że nic już nie zabierze Andrzejowi zwycięstwa. Niestety pod koniec 9 rundy Gołota zadał serię ciosów poniżej pasa i został zdyskwalifikowany przez sędziego. Do dziś nie widziałem lepszej walki w wadze ciężkiej i żałuję, że zakończyła się ona w tak fatalny sposób dla Polaka. Lawina ciosów Gołoty wpłynęła później destrukcyjnie na Bowe'a. Można powiedzieć, że Polak zakończył karierę Amerykanina. Po tej walce Bowe oszalał, miał stany lękowe, porywał własne dzieci itd. To była epicka, brutalna ringowa wojna. Publiczność w Convention Center była świadkiem pojedynku dwóch gladiatorów.

To mój ranking 10 najlepszych walk bokserskich jakie widziałem. Brałem pod uwagę tylko te, które oglądałem na żywo. Zdaję sobie sprawę, że tego typu rankingi nie są do końca obiektywne. Jestem ciekawy jakie walki bokserskie Wy wspominacie najlepiej. Czekam na Wasze propozycje!

Autor prowadzi fanpage: https://www.facebook.com/Nieobiektyw...p6xp54&fref=nf

KMart33 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 01-03-18, 15:01   #2 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Postów: 16661
Nominowany 444 razy w 128 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 36
Domyślnie

Jeśli chodzi o wagę ciężką i ostatnich kilkanaście lat, to pojedynek Brewstera z Liachowiczem był tym, który nawet z odtworzenia oglądało się na stojąco. Niesamowita wojna. Wcześniej na pewno pierwsza walka Bowe'a z Holym to jest coś epickiego, być może najlepsze 12 rund w dziejach heavyweight.

Co do Miguela Cotto, to na pewno wyróżnia się starcie z Ricardo Torresem.

W swojej dziesiątce na pewno miałbym też kompletnie pomijany w tego typu zestawieniach bój Sakio Biki z Jaidonem Codringtonem. Polecam, bo to było naprawdę coś szalonego.

W 10.tce znalazłbym też pewnie miejsce dla jednej z walk Clifforda Etienne'a. Myślę, że jego walka z Lawrencem Clayem Beyem to było "coś".

To tak na szybko.

Cytat:
Podbródkowego Lewisa z piątej rundy nie wytrzymałby chyba nawet Anthony Joshua
Ja bym tu wstawił nazwisko McCalla raczej, nie Joshuy .
Krystian Sander jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 01-03-18, 16:50   #3 (permalink)
contender
  
 
Zarejestrowany: Aug 2015
Skąd: Wrocław
Postów: 1082
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Z ciężkiej Tu a JKe ,Brewstera Clifford,Lennox Witek.
Mr.KO jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 01-03-18, 17:03   #4 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Postów: 16661
Nominowany 444 razy w 128 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 36
Domyślnie

Cytat:
Napisał Mr.KO Zobacz post
Z ciężkiej Tu a JKe ,Brewstera Clifford,Lennox Witek.
To nie pierwszy Twój post, z którego niczego nie idzie się dowiedzieć. Dbaj proszę o pisownię.

Ogólnie przypominam przy okazji, szczególnie nowym userom, że to nie są wyścigi, kto więcej jednozdaniowych postów nastrzela w tydzień. Rozwijajcie myśli, stawiajcie jakieś tezy.
Krystian Sander jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 01-03-18, 17:19   #5 (permalink)
journeyman
  
 
Avatar Turu
 
Zarejestrowany: Mar 2017
Postów: 198
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Krystian Sander Zobacz post
Jeśli chodzi o wagę ciężką i ostatnich kilkanaście lat, to pojedynek Brewstera z Liachowiczem był tym, który nawet z odtworzenia oglądało się na stojąco. Niesamowita wojna. Wcześniej na pewno pierwsza walka Bowe'a z Holym to jest coś epickiego, być może najlepsze 12 rund w dziejach heavyweight.


W 10.tce znalazłbym też pewnie miejsce dla jednej z walk Clifforda Etienne'a. Myślę, że jego walka z Lawrencem Clayem Beyem to było "coś".

.
o tak, Holy - Bowe I to walka, która wprowadziła mnie w grono fanów boksu epicka wojna. Jeśli chodzi o Etienne'a to widziałem w sumie tylko dwa pojedynki - świetny z Brewsterem i całkowite jego przeciwieństwo (postawa Etienne'a) z Tysonem. A jeśli chodzi o Brewstera - podpisuję się też pod walką z Białorusinem, mega emocje.

Apropo "10" autora - oczywiście subiektywna lista, ale takie starcia jak Manny - Oscar, czy Floyd - Canelo czy Crawford - Gamboa mi tu nie pasują (różne okoliczności, cięcie wagi, rozmiary zawodników), poza tym fajnie się czytało
Turu jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 02-03-18, 00:17   #6 (permalink)
contender
  
 
Avatar Bred
 
Zarejestrowany: Jan 2013
Postów: 1281
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Wyrzuciłbym Crawford-Gamboa bo tam było jednostronne lanie a dorzucił Marquez-Diaz II
Bred jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 02-03-18, 09:08   #7 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 31281
Nominowany 269 razy w 112 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie

Mocno oryginalny wybór... Z walk Floyda to starcie z Cotto, jak na mój gust przebija wszystkie, ponadto epickie konfrontacje z Barrerą, Moralesem i Pac-Manem w rolach głównych. Szalenie podobała mi się walka Estrady z Gonzalezem... Juan Diaz - J. M. Marquez, jak najbardziej (kolega wyżej), ale nie druga walka, ale pierwsza... Z wojen to najlepsze ze współczesnych: Rios - Alvarado I i II. Z ostatnich: Canelo - GGG i dwie ostatnie walki Estrady, czyli z Cuadrasem i Wangekiem.... Kapitalne pojedynki. Klasyki z lat wcześniejszych (np. Frezier - Ali), tego było bardzo wiele....zbyt wiele, żeby wyłonić 10-tkę...

Stworzyć katalog 10-ciu najlepszych, bez minimum podanych kryteriów, to bardzo trudne zadanie... Ale tekst bardzo ciekawy, miło czyta się takie teksty autorskie... napisane na solidnym poziomie.
Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 02-03-18, 13:49   #8 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Mar 2015
Postów: 3938
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Szacunek da autora za inicjatywę,aczkolwiek z moimi odczuciami sie to nie pokrywa Rozumiem natomiast tytul artyku; "10 najlepszych walk, jakie widziałem" - czyli napisane subiektywnie,a wiec szanuje.

Ja osobiscie nie dalbym do tak prestizowego,zawezonego grona jak top10,takich roznych "mismeczy".. Jednostronne obijania skatowanych wagą "pastprajmowcow" mogą gdzies tam w oko wpasc,ale raczej nie powinny byc uwzgledniane jako "najlepsze".
mat.d jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 02-03-18, 16:17   #9 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 2021
Nominowany 2 razy w 1 Temacie
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Adrian Golec Zobacz post
[...] Z walk Floyda to starcie z Cotto, jak na mój gust przebija wszystkie, ponadto epickie konfrontacje z Barrerą, Moralesem i Pac-Manem w rolach głównych.[...]
Co w walce Floyda z Pacmanem było epickiego (poza kasą)?
Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 02-03-18, 16:29   #10 (permalink)
champion
  
 
Avatar Rockefeller
 
Zarejestrowany: May 2009
Postów: 5269
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Marek Cudek Zobacz post
Co w walce Floyda z Pacmanem było epickiego (poza kasą)?
Przeczytaj jeszcze raz to zdanie
Rockefeller jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Miguel Cotto - 10 najlepszych walk Krystian Sander Bokserzy na świecie 6 12-12-13 22:07
Kowaliew i Stevenson w autorskim rankingu Najlepszych Pięściarzy Świata Adrian Golec Publicystyka 15 02-12-13 16:38
Floyd vs Robinson, Pac Man vs Hearns, turniej najlepszych półśrednich w dziejach Andrzej Pastuszek Publicystyka 76 16-09-13 19:07
Ogólne zasady punktowania walk bokserskich Paweł Rozmytański Strefa punktowania walk 0 08-02-13 23:11
Porozmawiajmy o boksie. Nasze rankingi najlepszych pięściarzy Adrian Golec Publicystyka 123 28-10-12 20:48


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 15:12.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.