stare 30-01-18, 16:54   #1 (permalink)
Felietonista
1st Place Winner (TOTM)  
 
Zarejestrowany: Oct 2014
Postów: 1639
Nominowany 263 razy w 66 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 24
Domyślnie Sztuka angażowania bumów


Boks zawodowy opiera się na bumach. Bum jest niezbędny dla promotorów zawodowego pięściarstwa z kilku powodów:

- perspektywiczni bokserzy muszą zdobywać ringowe doświadczenie przy możliwie najmniejszym ryzyku i tanio, a więc z rywalami kiepskiej klasy

- wracający na ring po nokautach i dyskwalifikacjach byli i niedoszli mistrzowie muszą się z takimi rywalami „przetrzeć”, żeby zrzucić z siebie „rdzę” i naprawić przy okazji zszarganą porażkami psychikę

- dobrego bilansu najszybciej i najtaniej można dorobić się w pojedynkach ze słabeuszami

Bumów można podzielić na zwykłych (jawnych), bumów weteranów i bumów maskowanych (kryptobumów). Ci pierwsi to tacy z bilansami po 0 – 20(19) lub 1 – 40(37). Ci drudzy to bokserzy z chwalebną, ale bardzo odległą w czasie bokserską przeszłością. Ci trzeci często prezentują najgorsze umiejętności, ale za to dysponują bilansami pozytywnymi, a nawet bez porażki. Jak to jest możliwe? Zazwyczaj poprzez walki ustawione, a nawet fikcyjne. Kilka lat temu w boksie niemieckim na tym tle wybuchła afera i odkryto wpisane do statystyk całe gale bokserskie, które w rzeczywistości nigdy się nie odbyły. Zapewne podobny proceder praktykowany jest w wielu miejscach świata, przy czym szczególnie podejrzane są Słowacja, Węgry, Argentyna, Brazylia i niektóre kraje afrykańskie. Taki fałsz trochę kosztuje kryptobuma, ale z drugiej strony może on dzięki niemu udawać średniaka, prospekta, a nawet króla nokautu, a wtedy jego usługi są zdecydowanie droższe od zwykłego buma. Jako przykład buma maskowanego można wymienić chociażby ostatniego rywala Sergieja Werwejki, Węgra Laszlo Fekete, który pojawił się na gali w Wieliczce z bilansem 4(4) – 0, zaprezentował żenujący poziom umiejętności i poległ po 1 minucie walki, a właściwie jej udawania. W przypadku bokserów z większą ilością walk, utajonego buma często można rozpoznać po dwóch lub więcej zwycięskich pojedynkach z tymi samymi przeciwnikami, co jest oczywistym sztucznym poprawianiem sobie bilansu przy pomocy opłacanego wspólnika. Z punktu widzenia promotora bum ma być możliwie najtańszy, ale jednocześnie przyciągający publiczność. Dlatego nieraz lepiej opłaci się mu sprowadzić drogiego kryptobuma od zwykłego, gotowego dać się obić za równowartość dwóch skrzynek piwa. Liczy się też trash talking w stylu np. Artura Bińkowskiego, a w niektórych krajach (np. Polska, Rosja) bardzo pożądane jest, aby bum był zagraniczny, a przy tym z kraju możliwie najbardziej odległego i egzotycznego.

W Polsce przedwojennej nie było zawodowego boksu, ale były zawodowe zapasy w słynnym Cyrku Staniewskich. Ich organizatorzy rychło przekonali się, że nawet najlepsi polscy zapaśnicy to za mało, że publika domaga się zagranicznych rywali, najlepiej ciemnoskórych. Angażowano przypadkowych Murzynów, których przedstawiano w roli mistrzów jakiegoś Mozambiku, czy Madagaskaru (wówczas kolonii europejskich) i zestawiano w fingowanych walkach (w zapasach jest to dużo łatwiejsze, niż w boksie) z polską czołówką. Podobno zdarzyło się nawet kiedyś, że z braku odpowiedniego czarnoskórego wystawiono w jego miejsce jakiegoś naprędce skaperowanego warszawskiego menela ucharakteryzowanego za pomocą pasty Buwi lub Kiwi („Pasta Kiwi but ożywi”). Z podobnymi problemami zetknęli się wiele dziesięcioleci później polscy promotorzy boksu zawodowego.

Czasy pastowanych bumów dawno przeminęły z wiatrem, ale mentalność polskiej publiki pozostała niezmienna. Szybko znudziło jej się obijanie przez naszych prospektów „groźnych Węgrów” i „niebezpiecznych Łotyszy”. W ich miejsce na polskich galach boksu zaczęli więc pojawiać się dużo bardziej cenieni bokserzy z USA (z reguły schyłkowi weterani po 40.), Argentyny (np. wytatuowany kryptobum Gonzalo Omar Basile), Nikaragui, Meksyku. Z tego ostatniego pochodził Michi Munoz sprowadzony dla Macieja Sulęckiego na galę w Zakopanem w kwietniu 2017. Serce mi się krajało, gdy oglądałem, jak nieborak niedawno wyciągnięty z więziennej celi masakrowany jest przez boksera światowej czołówki. Nie tylko ze współczucia dla Meksykanina, ale także z żalu za pieniędzmi wyrzuconymi w błoto. Na bilety lotnicze dla Munoza i całej jego ekipy, na hotele, wyżywienie, wynajęcie sali treningowej, wreszcie na gażę za walkę z Sulęckim. Nie prościej i taniej było ściągnąć do Zakopanego z odległej o rzut beretem Słowacji jakiegoś Cygana mającego elementarne pojęcie o boksie, założyć mu na głowę sombrero i wypuścić do ringu przy dźwiękach „O Donna Clara”? Karnacja romska podobna jest do meksykańskiej. Nikt by się nie połapał, że w ringu występuje daleki od autentyczności Jesus Maria „Speedy” Gonzalez.

Może warto wyciągnąć wnioski z przeszłości i zaoszczędzić na rywalach polskich bokserów na galę w Nysie planowaną na 10 lutego 2018. Media podały, że rywalem polskiego ex-mistrza świata WBO Krzysztofa Głowackiego będzie Manroy Sadiki z Konga. Rzut oka na Boxrec wystarczy, żeby odkryć jego prawdziwą bokserską wartość. Wiek z wyglądu 50 lat, bilans niby niezły, ale... 2 zwycięstwa nad Mandą Katutą, 2 zwycięstwa nad Udiadią Mwayilą, do niedawna boksował w półciężkiej. Ewidentny kryptobum! Bilety lotnicze z Kinshasy do Warszawy i z powrotem dla co najmniej 3 osób (bum + trener + cutman), polskie wizy, hotele, wyżywienie, treningi, przejazd z Warszawy do Nysy i z powrotem. Jak by nie liczyć, wyjdzie ponad 20.000 zł samych kosztów, które trzeba Manroyowi zwrócić i do tego zapłacić jakieś honorarium w gotówce.

Panowie promotorzy! Znalazłem w Boxrecu lepszą alternatywę. W czeskim Brnie mieszka i trenuje 25-letni cruiser Alain Banongo rodem z Konga (a co najmniej z kongijskim korzeniami). Prospekt i do tego król nokautu ze 100% skutecznością, jakby ktoś pytał. Do Nysy ma tylko 200 km. Wsiądzie w samochód i przyjedzie na galę, a po niej wróci do domu. Żadnych kosztów poza gażą za walkę z Główką. Za zaoszczędzone pieniądze można by zakontraktować jakiegoś buma dla Kamila Łaszczyka na przetarcie przed walką z Jorge Larą, kupić 2 skrzynki piwa jako gratyfikację dla pomysłodawcy i jeszcze by zostało. Zmiana rywala w ostatniej chwili to też żaden problem. Nie takie rzeczy zdarzały się w zawodowym boksie. Nie tak dawno Johann Duhaupas został zwinięty przez Rosjan w trampkach prosto z joggingu i zawieziony awionetką do Jekaterynburga na galę z Powietkinem, przy czym po drodze załatwiono mu telefonicznie obywatelstwo Monako, żeby mógł dostać uzgodnioną kasę bez podatków. A tu tylko jeden Kongijczyk za drugiego Kongijczyka. Sztuka się liczy, jak mawiano kiedyś w wojsku. Sztuka czołgu, sztuka żołnierza, sztuka boksera i sztuka angażowania bumów.

Dariusz Chmielarski jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 30-01-18, 17:55   #2 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Mar 2015
Postów: 4213
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Wybitnie!
mat.d jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 30-01-18, 17:58   #3 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Postów: 18877
Nominowany 467 razy w 136 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 38
Domyślnie

Bardzo fajnie się czytało, lekko i przyjemnie, gratuluję pomysłu i wykonania!
Krystian Sander jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 30-01-18, 18:11   #4 (permalink)
journeyman
  
 
Avatar boks i czil
 
Zarejestrowany: Dec 2017
Postów: 371
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Super artykuł, swoją drogą chętnie kupiłbym box set z wszystkimi walkami Laszlo Fekete na Blu-ray.
boks i czil jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 30-01-18, 19:33   #5 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 6488
Nominowany 4 razy w 4 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 2
Domyślnie

Jak zobaczyłem tytuł, to od razu jedna nazwisko przyszło mi do głowy. Artykuł ciekawy i na czasie. Jedna rzecz mi tylko nie pasuje. Duhaupas był przygotowany do walki, dostał cynk na długo przed i przygotowania miał całkiem dobre. Takie przynajmniej były słuchy. Poza tym to przyda się więcej tego typu felietonów, nie ma co chować głowy w piasek.
Tejksio jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 30-01-18, 20:26   #6 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Postów: 18877
Nominowany 467 razy w 136 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 38
Domyślnie

Cytat:
Napisał Tejksio Zobacz post
Jak zobaczyłem tytuł to od razu jedna nazwisko przyszło mi do głowy. Artykuł ciekawy i na czasie. Jedna rzecz mi tylko nie pasuje. Duhaupas był przygotowany do walki, dostał cynk na długo przed i przygotowania miał całkiem dobre. Takie przynajmniej były słuchy. Poza tym to przyda się więcej tego typu felietonów, nie ma co chować głowy w piasek.
Spotykam tę wersję zdarzeń już któryś raz, ale nie jestem pewien, czy tak było. Francuz przyjechał kompletnie bez formy, w butach do biegania i wypadł najgorzej w karierze. Nie przypominam sobie, by jeszcze przed odwołaniem walki ze Stiverne'em było jakiekolwiek info, że Duhaupas czeka w rezerwie.
Krystian Sander jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 30-01-18, 20:48   #7 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Mar 2015
Postów: 4213
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Krystian Sander Zobacz post
Spotykam tę wersję zdarzeń już któryś raz, ale nie jestem pewien, czy tak było. Francuz przyjechał kompletnie bez formy, w butach do biegania i wypadł najgorzej w karierze. Nie przypominam sobie, by jeszcze przed odwołaniem walki ze Stiverne'em było jakiekolwiek info, że Duhaupas czeka w rezerwie.
Tj w przypadku Takama wersje zdarzen potwierdzala brawurowa forma na wadze jak i w samym ringu,tak z Duhaupasem to chyba rzeczywiscie lewe - albo przynajmniej jakies podrasowane info Diupa byl w butach do biegania(to to akurat mozna by jeszcze jakos tlumaczyc) ale przede wszystkim w ringu byl ewidentnie ulany,wolny,nie swoj i wizualnie KOMPLETNIE bez formy.. Diupa spiety do kupy,to bardzo solidne zaplecze dzisiejszej HW.
mat.d jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 30-01-18, 20:49   #8 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: May 2008
Postów: 4984
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Psnie Wasilewski - ucz sie pan od pana Chmielarskiego, sportowo wyjdxzie na to samo a zaoszczędzi pan sporo grosza !!
kubuś jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 30-01-18, 22:43   #9 (permalink)
challenger
  
 
Avatar LegiaPany
 
Zarejestrowany: Mar 2016
Skąd: Krakow
Postów: 1995
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Hahaha usmialem sie niezle, super. Najlepsze to z "meksykanskim" romem ze slowacji.
LegiaPany jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 31-01-18, 01:12   #10 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 2789
Nominowany 5 razy w 2 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Pyszne Darku, kawał świetnej rozrywki.
Marek Cudek jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Wasilewski dla Boxing.pl: sztuka to wychować Tomasza Adamka, nie zaprosić go na galę Krystian Sander Wywiady 25 20-12-17 01:15
Fury: każdy z tych bumów ma tytuł dzięki mnie Krystian Sander Newsy 10 14-12-16 08:13
Iwajło Gocew: Czas pięściarskich bumów się dla Mariusza Wacha skończył Krystian Sander Newsy 5 10-11-15 12:39
Do trzech razy sztuka, czyli Beltran po raz trzeci o pas WBO? Mateusz Wajs Newsy 0 12-03-15 19:45
Sztuka Walki bokser205 Szatnia 5 17-01-12 20:17


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 14:59.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.