stare 10-12-17, 12:11   #1 (permalink)
Felietonista
  
 
Zarejestrowany: Oct 2014
Postów: 1639
Nominowany 263 razy w 66 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 24
Domyślnie Zwycięstwo sportu nad cyrkiem


Żyjemy w czasach bardzo ciekawych, ale jednocześnie dziwnych. W wielu dziedzinach, jak obyczajowość lub gospodarka rozpropagowano jako postępowe i jedynie słuszne, a następnie wcielono w życie rozwiązania sprzeczne z całym dotychczasowym doświadczeniem ludzkości. Podobne zjawisko wystąpiło też w boksie zawodowym. Od zarania tej dyscypliny sportu obowiązywał w niej podział na kategorie wagowe powodujący, że mały walczył z małym, a duży z dużym. Co prawda, z czasem ilość kategorii rozmnożono ponad miarę, ale nikt nie kwestionował ich zasadności i nie deprecjonował wartości championów stojących na ich czele. Tymczasem jakieś 15 lat temu pojawiła się i stopniowo zyskała popularność teza głosząca, iż wartość boksera jest niezależna od kategorii, w której boksuje. W praktyce wcielili ją w życie Floyd Mayweather Jr i Manny Pacquiao, zdobywając po kolei pasy mistrzowskie bardzo wielu kategorii.

Floyd i Manny byli zapewne fenomenami, ale trzeba dodać, że owe niespotykane w historii boksu sukcesy bardzo im ułatwiano, zestawiając ich z rywalami dobieranymi pod kątem gabarytów i łamiąc wszelkie możliwe przepisy poszczególnych federacji. Znaleźli też licznych naśladowców, a propaganda medialna czyniła wszystko, żeby wbrew regułom sportu, ale za to zgodnie z duchem cyrkowej hucpy zestawiać ku uciesze gawiedzi pięściarza wagi koguciej z rywalem z wagi lekkiej, lekkiego z półśrednim, półśredniego z super średnim itp itd. Często takie walki toczyły się w tzw. catchweightach, czyli umownych limitach wagi, co całkiem odbierało im jakikolwiek obiektywizm.

Walka Wasyla Łomaczenki z Guillermo Rigondeaux odbyła się w normalnym limicie wagi super piórkowej, dzięki czemu można ją uznać za obiektywny sprawdzian w/w tezy. Wynik i przebieg walki już znamy. Sztucznie podtuczony o 2 kategorie genialny Kubańczyk wyglądał w ringu równie żałośnie, jak chłopiec w ubranku pożyczonym od starszego brata. Nie za bardzo wiedział, co się wokół niego dzieje, bo wbrew podpowiedziom klakierów nic nie zyskał na sile, za to bardzo mocno stracił na szybkości i ruchliwości. Miał takie szanse na pokonanie Łomaczenki, jak Tomasz Adamek w starciu z Witalijem Kliczką, autorem powiedzenia "Nie wystarczy więcej jeść, by być prawdziwym bokserem wagi ciężkiej". To samo dotyczy każdej innej kategorii i mam nadzieję, że ta prawda wreszcie dotrze do amatorów oglądania walk Łomaczenki z Crawfordem, Crawforda z Gołowkinem i pawiana z koczkodanem. Żal mi Guillermo Rigondeaux, który nie potrafił sobie znaleźć w zawodowym boksie niszy odpowiedniej do skali swojego talentu, ale cieszę się, że wreszcie w tej dyscyplinie sport ewidentnie zatriumfował nad cyrkiem.

Dariusz Chmielarski jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 10-12-17, 13:11   #2 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 31281
Nominowany 269 razy w 112 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie

Darek.. Rigo ważył tyle, co zawsze, czyli 130 funtów. Nie był podtuczony, jedyna różnica - nie robił wagi, czyli tylko na tym zyskał! W ringu różniło ich 7 czy 8 funtów. To mniej, niż w przypadku walki Rigo z Donaire. Obaj byli "sobą". Rigo zawsze był sporo lżejszy od rywali.

Ponadto wg mnie to były techniczne szachy, w których lepszy okazał się Łoma. M.in. dzięki szerszemu wachlarzowi umiejętności i kapitalnej taktyce. Nie chcę się o niej rozpisywać, bo nie jestem ekspertem, ale o kwestii taktycznej sporo mówił Gmiitruk. Rigo z kolei nie miał planu B, C... Walczył jak zawsze (niska elastyczność taktyczna). To trochę dziwne, mając tak znakomitego trenera jak Pedro Diaz. Ale być może starego lisa nowych sztuczek już nie nauczysz..

Moim zdaniem trochę z demonizowałeś tę kwestię. Dwa lata temu różniłaby ich jedna dywizja, kiedy Łoma walczył w piórkowej. Czy wtedy było lepiej? A gdyby tak Łoma zbił do s.koguciej, bo wierzę, że dałby radę, i walka odbyłaby się w limicie szakala, byłoby inaczej? Nie sądzę. Ukrainiec nabrałby wagi i mielibyśmy to samo.

Natomiast co do ogólnej tezy, zgadzam się z Tobą. Zachwycanie się Crawfordem w walce z past prime, piórkowym Gamboą, to patologia. A przecież zachwytu nie kryli poważni dziennikarze z TV. To samo Manny vs Margarito (z tych najbardziej pamiętnych i to o pas w 154) i wiele, wiele innych, choćby ostatnio Canelo vs Chavez.
Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 10-12-17, 19:52   #3 (permalink)
challenger
  
 
Avatar LegiaPany
 
Zarejestrowany: Mar 2016
Skąd: Krakow
Postów: 1989
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Wygral lepszy i tyle. Kibicowalem rigo.
LegiaPany jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 10-12-17, 22:37   #4 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Nov 2010
Postów: 225
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Adrian jeżeli twoim zdaniem Rigo zyskał walcząc w 130 funtach bo nie musiał robić wagi to ja już nie wiem co napisać.
To może od razy łoma vs Crawford? Czemu nie Wasyl nie będzie po prostu robił wagi. Wniesie swoje powiedzmy 142 funty i tylko zyska!!!!
Dajmy już spokój gadka że przeskok 2 kategorie wagowe jeszcze w przypadku drobnego Rigo nic nie znaczy.
fanatyk987 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 10-12-17, 22:53   #5 (permalink)
journeyman
  
 
Avatar boks i czil
 
Zarejestrowany: Dec 2017
Postów: 371
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Największy zawód tej walki, poza rozstrzygnięciem, to fakt że Łomaczenko nic nowego nie pokazał. Dla mnie to właśnie jego styl jest antypatyczny. Rigondeaux czai się na jeden cios, ale jak już uderzy to pękają kości. Ukrainiec nawet nie próbuje zranić przeciwnika, te konwulsyjno-onanistyczne ruchy przedniej ręki (mające z prawdziwym ciosem tyle wspólnego co pierdnięcie z tajfunem, ale punktowane) wyglądają śmiesznie. A teraz wyobraźmy sobie, że różnica wagi i wzrostu działa w drugą stronę, i Łomaczenko startuje dwie wagi wyżej przeciwko Crawfordowi. Przecież z tym pajacowaniem zostałby skatowany.
boks i czil jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 11-12-17, 02:51   #6 (permalink)
bum
  
 
Zarejestrowany: Dec 2017
Postów: 26
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Chodzi w tym wszystkim o to, Lomachenko przeniósł na zawodostwo swój amatorski styl, którym nabił swój rekord. Opiera się on na świetnej pracy nóg, strzelaniu dziesiątek ciosów w serii które mają być szybkie ale niekoniecznie mocne i ostrej wydolności dzieki, której ma siłę wywierać presję na przeciwniku. Ten styl był świetny na ringach olimpijskich w czasach kasków i maszynek, bo raz kaski chroniły przed rozcięciami i mógł dodatkowo podnieść ręcę do góry i przeć zza podwójnej gardy, dwa zasypywanie oponenta wieloma wacianymi ciosami, było premiowane przez maszynki, gdyż w koncu po 8 ciosach w serii sędziowie nacisną guzik i zaliczy się punkt. Walcząc przez tyle lat dopracował to do perfekcji i boksowanie w sposób bardziej konwencjonalny jak na zawodostwie gdzie ciosy mają mieć swoją wymowę, a zawodnicy bardziej czają się na cios, wyczekują, zwodzą, podpuszczają nie za bardzo mu leży. Pytanie na ile starczy mu zdrowia by walczyć w ten sposób przez 12 rund w następnych latach gdzie główne atrybuty tego stylu, jak szybkość, praca nóg, wydolność będą z czasem coraz gorsze? I co się stanie gdy trafi na kumatego zaowdnika, z podobnymi warunkami, dobrym ciosem, który nie będzie się gapił jak ciele w malowane wrota gdy ten pivotuje tylko odpowiednio zareaguje i skontruje solidnym uderzeniem? Można też rozumieć to podniecenie niedzielnych kibiców na jego walkach i nazywanie go już najlpeszym w historii bo po erze Warda, Mayweathera, gdzie premiowany był defensywny i kontrujący styl, (dla nich oczywiście nudny) w ringu dzieje się więcej, ryje są obijane i już nie zasypiają :D
rico55 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 11-12-17, 11:22   #7 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 31281
Nominowany 269 razy w 112 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie

Wspominaliśmy o tym, mówił o tym Andrzej w swoim video-blogu. Łomaczenko to zawodnik, który wyjątkową wagę przywiązuje do zbadania rywala; poznaje jego reakcje, klepie, zachodzi w różne strony, i rozkręca się z rundy na rundę. Modelowym przykładem jest walka z Martinezem. Początek jak zwykle, czyli poznanie na wskroś reakcji rywala na różne bodźce, aż przychodzi moment ciężkiego KO.

To profesura najwyższej wagi. To nie jest przypadek, że ten bokser na 400 walk przegrał jedną. Dyscyplina w taktyce + kompletne zbadanie rywala. Może to rzeczywiście wyglądać dziwnie; skacze i klepie... ale nikt nie mówił, że boks to sport prosty do zrozumienia... Bywa sportem skomplikowanym, by zrozumieć jego sens, a Łoma jest tego najlepszym dowodem.

To nie ma nic wspólnego z "przeniesieniem" boksu z amatorki. Rigo jak walczył w amatorce, tak z drobnymi zmianami walczy do dzisiaj. Podobnie Khan, Usyk i wielu innych wybitnych amatorów. Gołowkin czy Chytrow zradykalizowali się nieco w ofensywie, Ward w przytrzymywaniu (faulowaniu), ale generalnie style z amatorki determinują późniejsze sukcesy zawodowe. To nie jest tak, że na amatorce się klepie, a na zawodowstwie już nie... To "klepanie" Łomy z pierwszych rund nie jest sensem samym w sobie, a tym, o czym wspomniałem wyżej.

Jego problem polega na tym, że on nie zdążył się jeszcze ani razu rozkręcić. Wtedy zobaczylibyście "prawdziwego" zawodowca, ale to tego potrzeba rywala. Walka z Salido nie jest autorytatywna, bo Łoma nie miał zielonego pojęcia, jak zniesie 12 rund, gdzie rywal dużo cięższy i zaprawiony w boju. Ale polecam ostatnią rundę Łoma - Salido. Tam nie było już klepania...
Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Witalij Kliczko: będę w sobotę z Władimirem. Zwycięstwo będzie nasze Krystian Sander Newsy 7 24-04-17 20:29
Jacobs: zasłużyłem na zwycięstwo. Gołowkin: Jacobs to świetny pięściarz Adrian Golec Newsy 7 20-03-17 16:00
Zdjęcie: Wiktor Postoł przyjęty przez ukraińskiego ministra sportu Tomasz Baranek Newsy 0 23-10-15 17:39
Jutro na CANAL+ gala mecenasów sportu Wiechu Newsy 0 16-11-12 22:23


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 15:51.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.