boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Publicystyka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 16-06-17, 17:01   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
1st Place Winner (TOTM)  
 
Zarejestrowany: Oct 2012
Postów: 10704
Nominowany 638 razy w 122 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 51
Domyślnie Ward vs Kowaliow 2 - kto zostanie w sobotę królem wagi półciężkiej?


W listopadzie ubiegłego roku obecny mistrz WBA, IBF i WBO w wadze półciężkiej Andre Ward (31-0, 15 KO) i broniący wówczas tych pasów Siergiej Kowaliow (31-1-1, 26 KO) zmierzyli się po raz pierwszy. Zwyciężył minimalnie, acz jednogłośnie na punkty Ward, a werdykt ten był szeroko komentowany i kontestowany przez ekspertów oraz fanów. Pojedynek był znakomitą partią szachów na najwyższym poziomie, choć fajerwerki były raczej taktyczne, a obaj panowie nie stronili od wymiany siłowych argumentów w przepychankach. Zabrakło jedynie klarownego wygranego i miejmy nadzieję, że za kilkadziesiąt godzin w Las Vegas, to "Krusher" i "S.O.G" będą głównymi bohaterami wieczoru, a nie panowie z ołówkami. Ponownie szykuje się wielka gratka dla sympatyków boksu, choć oczywiście nie pomylimy Andre Warda z Mickym i nie będziemy liczyć na bijatykę w wykonaniu wyrachowanego do bólu Amerykanina. Obecność między linami Kowaliowa gwarantuje jednak emocje i mocne ciosy.


Listopadowa lekcja



Listopadowy pojedynek potwierdził tezę, o której wspominała promotor Kowaliowa Kathy Duva. Tezę mianowicie taką, że jeśli zawodnik A wygrywa zdecydowanie pierwszą część walki, a pięściarz B sprawi, że druga odsłona zmieni nieco charakter i jest bardziej wyrównana, to sędziowie przyznają rundy temu goniącemu wynik. Ward zmienił obraz walki, ale nie zdominował Kowaliowa w drugiej części batalii tak jak sugerowałyby karty.

Rosjanin, który wedle większości punktujących dziennikarzy był lepszy, potwierdził wszystkie swoje atuty i kapitalnie zdał test na czarny pas w boksie. Bombardier z Czelabińska jeszcze raz pokazał, że jest nie gorszym "mózgowcem" niż Ward i potrafi prowadzić strategiczną batalię, nawet kiedy przeciwnik jest w stanie złagodzić i częściowo zneutralizować siłę jego ciosów. Wyśmienity lewy prosty, wyprowadzanie przeciwnika zwodami w sobie dogodne miejsca, przedłużanie akcji serią ciosów prostych i kontrola środka ringu. To Siergiej Kowaliow przez wiekszość czasu narzucił akcję w dystansie i nie pozwolił Wardowi na "budkę telefoniczną" paraliżując jego ataki w zarodku ściąganiem głowy i trzymaniem w kleszczach.

"Krusher" doskonale kontrował wchodzącego do półdystansu Andre prawą ręką, czy były to ciosy z góry, proste, czy też podbródkowe. Odwiedziona luźno prawa ręka była znakomitym straszakiem dla "S.O.G", który stracił ochotę na harce. Ward z drugiej strony, pomimo bardzo cennego zwyciestwa, rozczarował mnie nieco. Świetnie pozbierał się po nokdaunie, dobrze radził sobie z kilkunastoma funtami przewagi "Kowala", ale jego boks był zbyt minimalistyczny nawet dla wielkiego fana zwycięzcy Super Six.

Andre ograniczył się do ciosów przednią ręka na górę i na dół, destrukcji i okazjonalnych uderzeń sierpowych na korpus. Można dyskutować na temat ilości wygranych rund przez Warda, ale jednak nie o całym pojedynku. Doskonały zwykle lewy sierpowy pieściarza z Kalifornii był sygnalizowany i Siergiej albo go widział albo karcił swoim lewym prostym. Próba brylowania i popisania się bolo punchem skończyła się upokarzającą kontrą jabem przez byłego czempiona. Druga część rywalizacji daje jednak Wardowi pewne pole do optymizmu.


Kto zwycięży w sobotę?




Kowaliow zaboksował bardzo dobrze i zabrakło jedynie i aż korzystnego werdyktu sędziów. Tym razem musi jeszcze bardziej skupic się na nękaniu Warda lewym prostym i dołożyć więcej uderzeń na dół. Amerykanin lubi szybkie ataki, po ktorych wpada w klincz, co jednak za pierwszym razem Siergiej zanegował swoimi własnymi pochwyceniami głowy przeciwnika i pewnie będzie on ową taktykę realizował ponownie. "Kowal" narzekał na zmęczenie już w piątej rundzie, stąd sprowadzenie z Rosji trenera od przygotowania fizycznego, który ma za zadanie nie zajechać tym razem boksera jak jego poprzednik i uczynić go świeższym niż w listopadzie. Jeśli "Krusher" zdiagnozował właściwie problem, to były dominator wagi super średniej będzie miał kłopoty. Niebezpieczeństem dla Rosjanina będzie chęć zbyt agresywnego natarcia i nie pozostawienia spraw w rękach sędziów, co może ewentualnie skończyć się jego "wypompowaniem", gdyby Ward potrafił zmusić go do pudłowania. Generalnie były mistrz nie ma potrzeby zmieniać wiele, lecz naturalnie musi z Johnem Davidem Jacksonem zadbać o nowy zespół akcji, który utrudni zadanie procesorowi dekodującemu obecnego czempiona.

Ward był doskonale przygotowany, jeśli chodzi o wytrzymałość i siłę, ale brakowało mu moim zdaniem szybkości. Nie górował nad "Krusherem" w elemencie szybkości rąk, a wręcz miał tutaj deficyt. Sądze, że na to położą nacisk w przygotowaniach z Virgilem Hunterem i zobaczymy bardziej wybuchowego Andre, który jednak pokusi się o poskładanie do kupy krótkich serii ciosów i bardziej skuteczny lewy sierp. To czwarta walka czempiona w limicie 175 funtów i powinien on tu krzepnąć z każdym, kolejnym wyjściem do ringu, chociaż nie ma co ukrywać, że do dużych półciężkich należał nie będzie. Pomysłem będzie chyba szybszy i mobilniejszy i mądrzejszy o wnioski kalifornijczyk.

Mistrz olimpijski z Aten musi poszukać sposobu na ominiecie zasieków Kowaliowa i zapunktowanie z bliska. Oczywiście kluczem będzie wyłączenie lub choćby zminimalizowanie pracy lewej ręki Rosjanina. Druga połowa walki jasno uwidoczniła poprawki naniesione przez Warda, który już czytał momenty ataków "Krushera", już wiedział który zwód poprzedza jaki atak i coraz częściej nadążał z wycofywaniem bądź unikami przed ofensywą ciężkorękiego punchera. Tylko raz "S.O.G" nabrał się na zmianę pozycji Siergieja i atak lewym z pozycji mańkuta. Andre widzi bardzo dużo i bardzo szybko reaguje na taktykę rywala i to będzie jednak jego przewagą w rewanżu.

Nie będzie to jak się mówi trzynasta runda i kontynuacja tam gdzie skończyła się pierwsza walka, bo Rosjanin ma zbyt bogaty arsenał ofensywny i wypracuje nowe rozwiązania, a jednak mam wrażenie, że to Ward będzie lepiej znał Kowaliowa niż na odwrót. Za pierwszym razem przychyliłem się w stronę Rosjanina, teraz stawiam, że "S.O.G" skuteczniej nasypie piasku pomiędzy trybiki rosyjskiej maszyny i z większym sukcesem będzie frustrował bombardiera.

Obaj niezwykle zmotywowani, bo Kowaliow chce odzyskać co jego, a Ward chce udowodnić, że pierwsze zwycięstwo było nieprzypadkowe. Tu nie może wyjść nic innego niż zacięta potyczka, a w górę (tym razem zasłużenie) powędruje ręka obrońcy tytułów.

Andrzej Pastuszek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 16-06-17, 19:32   #2 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 31281
Nominowany 269 razy w 112 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie

- Tu nie może wyjść nic innego niż zacięta potyczka, a w górę (tym razem zasłużenie) powędruje ręka obrońcy tytułów.

Rozumiem, że jest to stwierdzenie, w którym nie pozostawiasz wątpliwości? Ja jestem odmiennego zdania, choć nie bez wątpliwości...

Dobry tekst!
Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 16-06-17, 19:38   #3 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Oct 2012
Postów: 10704
Nominowany 638 razy w 122 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 51
Domyślnie

Cytat:
Napisał Adrian Golec Zobacz post
- Tu nie może wyjść nic innego niż zacięta potyczka, a w górę (tym razem zasłużenie) powędruje ręka obrońcy tytułów.

Rozumiem, że jest to stwierdzenie, w którym nie pozostawiasz wątpliwości? Ja jestem odmiennego zdania, choć nie bez wątpliwości...

Dobry tekst!
Ale skąd! Zaskoczeniem tu byłaby tylko wygrana Warda przed czasem! nieśmiałe wskazanie podobnie jak za pierwszym razem.
Andrzej Pastuszek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 16-06-17, 21:22   #4 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: May 2015
Postów: 276
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Głos Boxing.pl wskazany, coś się ostatnio obijacie )) Ward PTS.
legos jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 16-06-17, 21:46   #5 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Oct 2012
Postów: 10704
Nominowany 638 razy w 122 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 51
Domyślnie

Cytat:
Napisał legos Zobacz post
Głos Boxing.pl wskazany, coś się ostatnio obijacie )) Ward PTS.
Zostałem chwilowo sam na placu boju, dlatego dzisiaj na piśmie analiza, ale Głos wróci.
Andrzej Pastuszek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 16-06-17, 23:03   #6 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: May 2017
Postów: 451
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Ja tam stawiam po raz drugi na Kowala na punkty; za pierwszym razem był z kursem 5, tym razem niestety sporo mniej bo "tylko" 3, choć w mojej opinii i tak warto zagrać nawet za tyle, ponieważ jeśli nie będzie znów wałka to jest to najbardziej prawdopodobny wynik.
Bijonse Łajlder jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 23-06-17, 13:56   #7 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 31281
Nominowany 269 razy w 112 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie

Nawiązując do tytułu artkuły, obecne status quo przewiduje, że królem wagi półciężkiej został WARD - to z formalnego punktu widzenia. Niestety, ale jest nieprawowitym królem. To uzurpator, który w pełni wykorzystał okoliczności, w których jego pozycja była uprzywilejowana i to w każdym aspekcie. Wielka szkoda, ale to nic zaskakującego w sytuacji Warda. Taki był cel najważniejszych ludzi od organizacji tej walki (widok sędziego, rzucającego się w ramiona młodszego kolegi Warda, kiedy ten ze zdziwioną minął, usłyszał werdykt w pierwszej walce - widok niezapomniany).

Jestem ciekaw, jak wyglądałby podręcznik do nauki boksu Huntera i Warda, czyli jak zostałyby zdefiniowane określone akcje bokserskie "Syna Bożego". Ta sytuacja przypomina powiedzenie: nie ważne, kto głosuje, ważne kto liczy glosy...

Drobna uwaga. W drugiej walce, moim zdaniem Ward, prawdopodobnie po raz pierwszy skorzystał i to konkretnie z dobrodziejstw farmakologii. Jest sporo przesłanek, by tak sadzić. Akurat ja nie krytykuję za to bokserów zawodowych. Mamy postęp technologiczny, w tym w jakości suplementów. Tak było z meldonium, czyli substancją wzmacniającą organizm, poszerzającą parametry, bez skutków ubocznych. Oczywiście najczęściej używany jest twardy koks - winstrol, hormon wzrostu, bo i efekty są wyraźnie zauważalne. No, ale jak się walczy 2 razy na rok, w walkach nakierowanych na biznes, nikt nikomu do talerza zaglądać nie powinien. Nie dotyczy to oczywiście sportu, który ma sens jedynie wtedy, kiedy jest czysty,
Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 23-06-17, 18:52   #8 (permalink)
champion
  
 
Avatar puciu
 
Zarejestrowany: Apr 2010
Skąd: Wołomin
Postów: 2942
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Adrian Golec Zobacz post
Nawiązując do tytułu artkuły, obecne status quo przewiduje, że królem wagi półciężkiej został WARD - to z formalnego punktu widzenia. Niestety, ale jest nieprawowitym królem. To uzurpator, który w pełni wykorzystał okoliczności, w których jego pozycja była uprzywilejowana i to w każdym aspekcie. Wielka szkoda, ale to nic zaskakującego w sytuacji Warda. Taki był cel najważenjszych ludzi od organizacji tej walki (widok sędziego, rzucającego się w ramiona młodszego kolegi Warda, kiedy ten ze zdziwioną minął, usłyszał pierwszy pierwszej walki werdykt - widok niezapomniany).

Jestem ciekaw, jak wyglądałby podręcznik do boksu Huntera i Warda, czyli jak zostałyby zdefiniowane określone akcje bokserskie "Syna Bożego". Ta sytuacja przypomina powiedzenie: nie ważne, kto głosuje, liczy ten, co liczy glosy...

Drobna uwaga. W drugiej walce, moim zdaniem Ward, prawdopodobnie po raz pierwszy skorzystał i to konkretnie z dobrodziejstw farmakologiii. Jest sporo przesłanek, by tak sadzić. Akurat za to nie krytykuję bokserów zawodowych. Mamy postęp technologiczny, w tym w jakości suplementów. Tak było z meldonium, czyli substancja wzmacniająca organizm, poszerzająca parametry, bez skutków ubocznych. Oczywiście najczęściej używany jest twardy koks - winstrol, hormon wzrostu, bo i efekty są wyraźnie zauważalne. No, ale jak się walczy raz a da lata, w walkach nakierowanych na biznes, nikt nikomu do talerza zaglądać nie powinien zaglądać. Nie dotyczy to oczywiście sportu, który ma sens jedynie wtedy, kiedy jest czysty,

rodak pokonał odwiecznego wroga hameryki ...trudno się nie cieszyć zwłaszcza biorąc pod uwagę poziom nacjonalizmu w usa. Ward miał zostać zmieciony w ringu zarówno w pierwszej i drugiej walce...no..ale miał uprzywilejowaną pozycje...


akapit drugi "Macie, bowiem wiedzieć, że są dwa sposoby walczenia, trzeba być lisem i lwem"....

akapit trzeci ...obłuda i odpal nie ma co komentować ...
puciu jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 24-06-17, 07:39   #9 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 31281
Nominowany 269 razy w 112 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie

Cytat:
Napisał puciu Zobacz post
rodak pokonał odwiecznego wroga hameryki ...trudno się nie cieszyć zwłaszcza biorąc pod uwagę poziom nacjonalizmu w usa. Ward miał zostać zmieciony w ringu zarówno w pierwszej i drugiej walce...no..ale miał uprzywilejowaną pozycje...


akapit drugi "Macie, bowiem wiedzieć, że są dwa sposoby walczenia, trzeba być lisem i lwem"....

akapit trzeci ...obłuda i odpal nie ma co komentować ...
1. Akapit zmyślony, taka opinia była właściwie niespotykana, a jeżeli już to mocno odosobniona. Wchodzisz w polemikę i zaczynasz od wymyślonej historii? No ale w sumie jak bronić czegoś, czego nie da się bronić... (?)

2. Akapit. Jak się walczy u siebie, to można być nie tylko lwem i lisem, ale i Huckiem i borsukiem...

3. Akapit - wchodzisz w polemikę, rzucając jedynie inwektywę...

Jeżeli Ward ma więcej takich kibiców, to w sumie nie powinna mnie dziwić szeroka pochwała dla skrzywionych werdyktów, fauli... tzn. ma wygrać nasz i koniec. A czy to będą panowie z ołówkami, czy faul... to się nie liczy, w końcu jesteśmy u siebie.

Domaganie się czystego boksu i sumiennego sędziowania, wykracza poza granice wyobraźni niektórych pseudo-kibiców (kibic, który nie zwraca uwagi na faule to jest tzw. pseudo-kibic, bo na pewno nie jest kibicem boksu). W końcu walczy nasz, niech się ziemia trzęsie.

Nikt nie ma prawa sądzić, że cieszyłbym się ze zwycięstw moich "bohaterów", gdyby mieli wygrywać w takiej formie.

Czas na Amen!
Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 24-06-17, 12:40   #10 (permalink)
champion
  
 
Avatar Endrjus
 
Zarejestrowany: Oct 2009
Postów: 4009
Nominowany 47 razy w 6 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 4
Domyślnie

Ludzie chcą mieć kogoś z kim mogą się utożsamiać i to im przyćmiewa zdrowy rozsądek. I później są kwiatki tego typu:
1.Floyd każe kibicom wybierać następnego rywala między Maidaną a Khanem.
2.Kibice wybierają Khana
3.Floyd ostatecznie wybiera Maidanę
4.Ci sami kibice bronią decyzji Floyda

Podobnie jest z Wardem. Ludzie sobie wykreowali idola - bo mistrz olimpijski, bo walczy od czasów gdy jeszcze nie miał włosów łonowych i nikt nie jest w stanie go pokonać. Sam kiedyś dawałem się na to nabrać i usprawiedliwiałem choćby styl zwycięstwa nad Kesslerem. Ale jak to mówią: za dużo to i świnia nie przeżre. Wygranie dwumeczu poprzez wałek punktowy i ciosy poniżej pasa to coś nie do usprawiedliwienia.
Endrjus jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Kowaliow vs Ward II w Polsacie Sport Krystian Sander Newsy 7 13-06-17 09:11
Duva o rewanżu Ward - Kowaliow: nie chodzi o pieniądze, tylko o pasy Krystian Sander Newsy 0 13-04-17 18:59
Pindera o walce Siergiej Kowaliow - Andre Ward Adrian Golec Newsy 7 21-11-16 21:33
Kowaliow i Ward wypowiedzieli się podczas konferencji Adrian Golec Newsy 4 08-09-16 06:25
Video: Kowaliow i Pascal w limicie wagi półciężkiej Tomasz Baranek Newsy 0 29-01-16 19:30


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 01:54.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.