boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Publicystyka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 07-05-17, 18:58   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Postów: 12491
Nominowany 333 razy w 95 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 29
Domyślnie TOP 10 - ranking wagi ciężkiej: Kliczko rozdziela ciemnoskórych puncherów


Waga ciężka zawsze wzbudzała wśród fanów wiele emocji, ale ostatnie lata były dla "królewskiej" kategorii bardzo przeciętne. Ostatnia walka Anthony'ego Joshui z Władimirem Kliczką pokazała jednak, że dzisiejsza "heavy" to lew, dopiero jednak budzący się ze snu. Tymczasem przedstawiam Wam moją 10-tkę najcięższej kategorii wagowej.

Tworząc ten ranking sugerowałem się oczywiście skalpami poszczególnych bokserów, stylem i okolicznościami zwycięstw, ale też i porażek. Do tego doszły pewnie, choć w stopniu niewielkim, osobiste odczucia co do potencjału poszczególnych zawodników. O ile pierwsze 6-7 miejsc można układać w miarę komfortowo, bo i rekordy zawodników nie są ubogie, to już ostatnie pozycje wymagały ode mnie dużej kreatywności. Wciąż mocno trzyma się trend bezpiecznego prowadzenia pięściarzy, którzy biją się z rywalami o mniejszych możliwościach w oczekiwaniu na title shot i duże pieniądze.

Pod uwagę wziąłem walki od 2015 roku do dnia dzisiejszego, a uwzględnieni nie zostali zawodnicy, których nieaktywność jest dłuższa niż jeden rok. Zapraszam do lektury i czekam na Wasze uwagi, recenzje, i oczywiście Wasze autorskie rankingi.

1. Anthony Joshua

"Punkty" do tego rankingu wagi ciężkiej Anthony Joshua zaczął zbierać już pojedynkami z Jasonem Gavernem i Zumbano Lovem. Wówczas Anglik był gorącym prospektem, a dziś jest już liderem całej dywizji. Te dwa lata to było zawrotne tempo rozwoju potężnego Brytyjczyka. Zwycięstwa przed czasem nad Dillianem Whyte'em, Charlesem Martinem, Dominikiem Breazeale'em, Erikiem Moliną i wreszcie Władimirem Kliczką czynią z AJ-a absolutny numer 1 "królewskiej" kategorii. Brytyjczyk dysponuje bardzo mocnym ciosem, ma bardzo dobry jab i wielką energię w ofensywie. Mimo wielkiej masy mięśniowej Joshua potrafi się w ringu regenerować, co udowodnił w ostatniej walce na Wembley. W 11 rundzie potyczki z Kliczką Anthony wyglądał naprawdę bardzo dobrze i był zdolny do przeprowadzenia ostatecznego szturmu. Mistrz IBF, WBA i IBO to dziś niezaprzeczalna "jedynka".

2. Władimir Kliczko

Duży problem miałem tutaj z Władimirem Kliczką. Bo skalpy Ukraińca od 2015 roku są niesłychanie skromne. Zwycięstwo nad Bryantem Jenningsem po nudnej walce, a do tego dwie porażki: po słabiutkim występie z Tysonem Furym oraz przed czasem, po zaciętej batalii z Anthonym Joshuą. Sam skalp w postaci "By By" jest całkiem cenny, ale nie był tu oczywiście decydujący. Walka z Joshuą, choć przegrana, udowodniła, że "Dr Steelhammer" wciąż jest w stanie być zagrożeniem dla najlepszych. Pojedynek z Brytyjczykiem to było starcie o fotel lidera. Zwycięzca tej walki zasiadł na tronie, ale przegrany w mojej opinii zasłużył na drugi stopień podium. Kliczko okazał się absolutnie godnym rywalem dla Joshui, a w pewnym momencie miał go nawet na widelcu. Nie mam wątpliwości, to była walka dwóch najlepszych "ciężkich" na świecie. Władimir udowodnił w ostatnim występie, że przy odpowiedniej determinacji i motywacji jest w stanie oprzeć się swoim ringowym słabościom.


3. Deontay Wilder

Deontay Wilder to dziś chyba najbardziej krytykowany zawodnik wagi ciężkiej. Amerykanin od dawna zapowiada "wyczyszczenie" swojej dywizji, ale nie wychodzi póki co poza walki ze średniakami lub bokserami tylko aspirującymi do czołówki. Najcenniejszy łup Wildera to Bermane Stiverne, którego Amerykanin wyraźnie pobił w styczniu 2015 roku. Wygrane nad Erikiem Moliną czy Arturem Szpilką są jakąś wartością, ale bez przesady (najlepsze ich zwycięstwa to pokonanie starego Tomasza Adamka), nieco lepiej w rekordzie "Bronze Bombera" prezentuje się za to Johann Duhaupas (twardy Francuz, który znokautował później Roberta Heleniusa), a podobnie jak Szpilka i Molina wygląda tutaj Gerald Washington, rosły, niepokonany Amerykanin, którego Wilder bez trudu zastopował (choć przerwanie tamtej walki było nieco przedwczesne). Chris Arreola to najsłabszy rywal, którego Wilder podjął od 2015 roku, ale i z nim oczywiście sobie bez problemu poradził. Mistrz WBC z Alabamy w ostatnich potyczkach prezentuje walkę na dystans, z defensywy, w oparciu o ciosy proste. Wilder stara się wyczekiwać dobrej okazji do przepuszczenia frontalnego ataku, co świetnie wyszło mu w starciach ze Szpilką i Washingtonem.

4. Luis Ortiz

Najbardziej unikany "ciężki" na świecie. Kubańczyk ma wspaniałe umiejętności, ale nikt z czołówki nie chce z nim walczyć. Odważył się Bryant Jennings i został zdeklasowany, inni nie mają ochoty stanąć twarzą w twarz z King Kongiem. 38-letni mańkut z Camaguey ma "papiery" na wygraną z każdym pięściarzem w swojej dywizji. Niestety, federacje i czołówka wagi ciężkiej zdają się nie zauważać czekającego na wielką walkę Kubańczyka. Ortiz nie wzbudza wielkiego zainteresowania, nie ma bazy fanów, nie jest przez to potrzebny ani federacjom, ani liderom wagi ciężkiej, a niesie ze sobą duże zagrożenie. Skalpy od 2015 roku? Zdeklasowanie wspomnianego Jenningsa, zwycięstwa nad Tonym Thompsonem, Malikiem Scottem i Davidem Allenem. Za każdym razem pewnie, bez wątpliwości i do tego boksując raczej na pół gwizdka (z trzema ostatnimi). Oby bokser z Kuby nie popadł w marazm, wszak ostatnimi potyczkami nikogo nie olśnił. Można jednak śmiało założyć, że szczytowy Luis Ortiz pokaże nam się wówczas, kiedy naprzeciw niego stanie bokser o odpowiedniej klasie. Tylko jak długo Luis będzie musiał czekać na swoją szansę?


5. Aleksander Powietkin

"Sasza" nie kojarzy się ostatnio kibicom zbyt pozytywnie. Rosjanin raz za razem nękany jest przez agencje antydopingowe, które ciągle mają sporo wątpliwości co do czystości próbek Rosjanina. Od 2015 roku Powietkin odniósł dwa solidne zwycięstwa. Błyskawiczna czasówka na Mike'u Perezie oraz wielorundowe lanie Mariusza Wacha, jednego z czołowych średniaków dzisiejszej wagi ciężkiej. Do starcia Powietkina z Johannem Duhaupas podchodzić należy z dużym dystansem. Francuz został wprawdzie ciężko znokautowany przez Rosjanina, ale walkę przyjął w ostatniej chwili, będąc w słabej formie, a w ringu pojawił się on w dodatku w butach do... biegania. Obiektywnie rzecz ujmując, Powietkin to dziś ścisły top wagi ciężkiej, bokser mocno bijący, dobrze wyszkolony, mocny w półdystansie, ale ostatnie dwa lata to nie jest jego wielki czas.

6. Joseph Parker

Choć ostatnie walki Josepha Parkera nie robią na nikim wrażenia, może poszczycić się on całkiem niezłym - na oko - resume. Nacjenniejsze zwycięstwa to te nad Carlosem Takamem i Andym Ruizem. Obie te walki były jednak bardzo zacięte, a ich werdykt oscylował wokół remisu. Swoją wagę, choć niewielką, mają też czasówki nad Aleksandrem Dimitrenką i Solomonem Haumono. Nowozelandczyk zapowiadał się chyba lepiej, niż obecnie się prezentuje. Gdyby wspomniane batalie z Takamem i Ruizem poszły na konto jego rywali, nikt z obozu mistrza WBO nie powinien mieć pretensji. Pewne zwycięstwa nad średniakami, minimalne wygrane/wyrównane potyczki z rywalami zaliczanymi do szerokiej czołówki. Na papierze wygląda to dobrze, w rzeczywistości już nie tak efektownie. Na dziś nie dałbym sobie odciąć ręki, że w maju 2018 roku Parker nadal będzie w TOP 6 wagi ciężkiej.



7. Kubrat Pulew

Bułgar to pięściarz w pełni ukształtowany, który nie powinien już osiągać wyników zaskakujących. Z góry można założyć, kogo Pulew przejdzie, a z kim będzie miał kłopot. Bokser z Sofii nie dysponuje mocnym ciosem, ale jest nieźle wyszkolony. Dobrze operuje jabem, a ciosy proste w ogóle są jego ulubionymi. Największa bolączka Kubrata to z pewnością obrona. Ustawia się on tak, że zostawia dużo miejsca na ciosy sierpowe swoim rywalom, nie ma dobrego refleksu czy szerokiego wachlarza technik obronnych. Ostatnie zwycięstwa? Słabiutki Samuel Peter, potem nieco lepszy niż zazwyczaj, bo i nieco aktywniejszy Kevin Johnson, ale wcześniej przede wszystkim Dereck Chisora. Pulew pokonał "Del Boya" wyraźniej niż choćby Dillian Whyte, gdzie walka mogła pójść w obie strony. Bułgar nie powinien być zagrożeniem dla pierwszej 5-tki, nie skreślałbym go z Parkerem, zaś z Andym Ruizem, Arturem Szpilką, Charlesem Martinem i wieloma innymi zawodnikami szerokiej lub bardzo szerokiej czołówki widziałbym faworyta właśnie w Pulewie.

8. Dominic Breazeale

Amerykanin to przede wszystkim świetne warunki fizyczne, mocny cios i twarda głowa. "Trouble" nie jest ringowym wirtuozem, dobrze zna już zapach desek, ale jego dużym atutem jest umiejętność regeneracji i efektywnych powrotów do gry. Najlepsze skalpy? Amir Mansour i Izu Ugonoh. Miał on w tych starciach momenty trudne, ciężkie, ale zdołał te walki wygrać, a w boksie głównie o to chodzi - o zwycięstwa. Breazeale dość długo wytrzymywał też bombardowanie Anthony'ego Joshui. Dominic na pewno wypadł z Brytyjczykiem lepiej niż Charles Martin czy Eric Molina, których Anthony rzucał po ringu niczym worki ziemniaków. Z jednej strony Breazeale może być zagrożeniem dla wielu. Nikomu z czołówki zwycięstwo nad nim na pewno nie przyjdzie łatwo, ale jest to jednak półka niżej od najlepszych.


9. Carlos Takam

O sile i możliwościach Carlosa Takama boleśnie przekonał się jakiś czas temu Marcin Rekowski. Kameruńczyk brutalnie znokautował Polaka, a był to jego powrót między liny po porażce z rąk Josepha Parkera. Notowany w moim rankingu na szóstej pozycji Nowozelandczyk okazał się minimalnie lepszy od Takama, choć była to walka z gatunku tych, które mogły pójść w obie strony. Nikt chyba nie byłby w stanie wskazać pewnego faworyta w ich rewanżowym starciu. "Rozkład" Carlosa za ostatnie dwa lata nie jest może imponujący, ale jest to na dziś bokser czołówki wagi ciężkiej. Kto wie, czy nie jest to drugi najbardziej unikany zawodnik tej dywizji, zaraz po Luisie Ortizie? Ciężko oczekiwać, by silny jak tur Kameruńczyk reprezentujący Francję mógł liczyć na walkę z Anthonym Joshuą czy Deontayem Wilderem. Z chęcią podjąłby się on na pewno eliminatora z kimś pokroju Dominica Breazeale'a czy Kubrata Pulewa, ale czy czarnoskóry siłacz znajdzie chętnego do tańca?

10. Dillian Whyte

Bokser z Jamajki znalazł się tutaj głównie dzięki wygranej nad Dereckiem Chisorą, a po części też z braku poważnej konkurencji. Oczywiście, walka z Dereckiem to była bardzo równa i zacięta potyczka, spokojnie mogła ona pójść na konto boksera rodem z Zimbabwe, ale "Del Boy" to wciąż jest jakiś skalp, choć już coraz mnie znaczący. Do tego "Body Snatcher" odnotował też wygraną nad angielskim średniakiem o bardzo twardej głowie, czyli Davidem Allenem. Jedyną porażkę na zawodowych ringach zadał Whyte'owi Anthony Joshua, który jednak w początkowej fazie walki odczuł siłę pięści zawodnika, który melduje się na mojej liście na pozycji numer 10. Wygrana nad Mariuszem Wachem może sprawić, że miejsce w rankingu będzie dla niego bardziej zasadne. Póki co Whyte pojawia się tutaj na mały kredyt.

Krystian Sander jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 07-05-17, 19:10   #2 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Mar 2014
Postów: 292
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Bez Joshui wiekszych emocji w tej dywizji nie ma.
robford jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 07-05-17, 19:14   #3 (permalink)
champion
  
 
Avatar Rockefeller
 
Zarejestrowany: May 2009
Postów: 4624
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Niezle napisane, widze to niemal tak samo jak Ty, Krystian.

Wyzej wspomniane potencjalne potyczki wiele by nam wyjasnily - czyt. Ortiz vs Joshua, Wilder vs Joshua/Klitschko/Ortiz.
Co do 1. i 2., trafione w punkt i mysle, ze nie powinno byc wiekszych watpliwosci
Rockefeller jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 07-05-17, 19:45   #4 (permalink)
contender
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 1418
Nominowany 2 razy w 1 Temacie
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

A gdzie Wach :D
Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 07-05-17, 20:07   #5 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Mar 2015
Postów: 2669
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Ja tez hobbystycznie prowadze sobie rankingi i aktualizuje je sobie co miesiac. Mam kilka wyznacznikow,ktorych sie trzymam i mam dluzsza granice przerwy niz rok(w to wchodzi kilka zaleznaosci takich jak np. czy dany piesciarz ma anonsowany powrot)

1. Joshua - IBF,WBA*
2. Wilder - WBC
3. Parker - WBO
4. Fury
5. Klitschko
6. Povietkin
7. Ortiz
8. Haye*
9. Pulev
10. Takam

*Bedac jeszcze predzej na granicy cierpliwosci dla tych bezczelnych federacji najpierw uwzgledniam mistrzow. Ale ta cierpilwosc sie skonczy i chyba zmienie w pewnym momencie tą zasade.

*Nie uwzgledniam jeszcze Bellew,bo uwazam go za zawodnika nie okreslonego co do kategorii wagowej , tylko za gracza czekajacego na zloty strzal.
mat.d jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 07-05-17, 20:18   #6 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Avatar Tomasz Baranek
 
Zarejestrowany: May 2010
Postów: 9493
Nominowany 10 razy w 5 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie

mat.d

Posiadanie pasa nie może być głównym wyznacznikiem w tworzeniu rankingu. Według mnie Parker nie łapie się w tej chwili do pierwszej piątki. Zupełnie nie widzę tu też miejsca dla Haye'a. No i Fury jest nieaktywny tak długo, że nie powinien być klasyfikowany.
Tomasz Baranek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 07-05-17, 20:30   #7 (permalink)
challenger
  
 
Avatar puciu
 
Zarejestrowany: Apr 2010
Skąd: Wołomin
Postów: 1588
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Kliczko za wysoko. Wygrał jedną walke, w drugiej słabizna z joshua zrobił życiówkę co nie znaczy że zrobi ja teraz z każdym. Każdy za to po raz kolejny zobaczyl, że nawet w życiowej formie Kliczak ma problemy z szarżującym przeciwnikiem. Przy neutralnym sedziowaniu wielu pewnie probowałoby przełamać Władka ...wilder, ortiz. Powietkin ...nie wiem po co jest w rankingu i kto chciałby x nim walczyc, typ się skomromitowal. Wg. Mnie zamieszany w grubsza aferę dopingowa...złapany niestety tylko na "prawie" witaminkach"
puciu jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 07-05-17, 20:39   #8 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Mar 2015
Postów: 2669
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

@Tomasz Baranek

To nie jest ranking do ktorego chce kogos przekonywac Wyznaczylem sobie po prostu jakies tam kwestie do kotrych go sobie ukladam.. Cos na zasadzie boxreca(tam sa jeszcze wieksze cyrki i ? ).. Przeciez jakbym mial go ulozyc starajac sie zwrocic uwage tylko na to kto bylby dla mnie lepszy w bezposrednim pojedynku,to od razu Parker spadlby gdzie w granice 7-9 miejsca,Ortiz wstrzeliby sie do trojki itd itp. Na razie ukladam to w taki sposob w jaki ukladam,ale chyba zmienie pewne standardy,bo samemu mi sie to nie widzi

A co do Fury'ego,to jest w rankingu bo ma anonsowany powrot i nie przekroczyl jeszcze 1,5 roku absencji(a taki mam limit). Haye'a jeszcze nie skreslam,chociaz to juz pol kaleka,to w tym szerszym topie nie ma zbyt duzego wyboru.
mat.d jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 07-05-17, 20:46   #9 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Avatar Tomasz Baranek
 
Zarejestrowany: May 2010
Postów: 9493
Nominowany 10 razy w 5 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie

Nie przekroczył, ale nawet jeśli wróci w lipcu, to już przekroczy Chociaż ten powrót na razie nie wygląda zbyt pewnie.
Tomasz Baranek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 07-05-17, 20:50   #10 (permalink)
challenger
  
 
Avatar puciu
 
Zarejestrowany: Apr 2010
Skąd: Wołomin
Postów: 1588
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Mat.d kryteria spoko tylko czego fury tak nisko w takim razie. Przecież nie stracił pasów w walce. Skoro uważamy go za aktywnego, a pasy zostały mu odebrane za nie aktywność:-)
puciu jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
De La Hoya: Joshua już niedługo będzie główną siłą wagi ciężkiej Krystian Sander Newsy 11 22-10-15 16:19
Ranking wagi ciężkiej federacji WBC: Joshua na pozycji numer 2 Leszek Mańka Newsy 18 11-06-15 18:23
Aktualizacja rankingu Boxing.pl wagi junior ciężkiej Tomasz Baranek Newsy 1 12-07-14 09:31
Bracia Kliczko jednym z czynników "degrengolady" obecnej wagi ciężkiej Adrian Golec Publicystyka 36 25-01-12 22:24
Przegląd europejskiej wagi ciężkiej: pukając do nieba bram Marcin Zimerman Publicystyka 10 16-06-10 17:38


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 10:10.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2017, Jelsoft Enterprises Ltd.



Ranking stron internetowych, najlepsze strony www Fajne forum dyskusyjne - ranking forum. Najlepsze fora.
TOPLISTA. Najlepsza toplista. Ranking.