stare 03-01-17, 20:59   #1 (permalink)
champion
  
 
Avatar Endrjus
 
Zarejestrowany: Oct 2009
Postów: 3332
Nominowany 7 razy w 2 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie Okiem czytelnika: antybohater z wyboru


Ponad 7 lat musieli czekać amerykańscy kibice boksu na zdobycie przez swojego rodaka tytułu wagi ciężkiej jednej z czterech głównych organizacji. W styczniu 2015 roku Deontay Wilder wywalczył wakujący tytuł WBC, łatwo pokonując na punkty słynącego z ciężkiej ręki Bermane'a Stiverne'a. Fani boksu z USA wreszcie poczuli dreszczyk emocji, jakiego nie mieli okazji uświadczyć od końcówki lat 90-tych. Ich rodak wdarł się do ścisłego topu królewskiej kategorii. W dodatku jest wielki, czarnoskóry, dysponujący potężnym uderzeniem. Pomińmy niską klasę dotychczasowych rywali, bo to już melodia przeszłości. Teraz będzie się działo!

Po niespełna pół roku doszło do pierwszej obrony tytułu, do której zakontraktowano Erica Molinę. Boksera dużego, silnego, ale nie słynącego ze szczególnej twardości. Wybór ten spotkał się z chłodnym odbiorem kibiców. Krytyka wzrosła po samej walce, gdyż Molina postawił Wilderowi niespodziewany opór. W trzeciej rundzie zdołał nawet zachwiać "Brązowym Bombardierem", ale ostatecznie przegrał przed czasem. "Być może to wina niewielkiego doświadczenia" - tak część widzów usprawiedliwiała słabą postawę faworyta i trudno się było z nimi nie zgodzić.

Następny rywal również nie wzbudził zachwytów. Johann Duhaupas, poza zwycięstwem z Manuelem Charrem oraz nie najgorszym, choć przegranym pojedynkiem z Erkanem Teperem, nie mógł pochwalić się do tamtej pory żadnym sukcesem. "Bronze Bomber" zawalczył solidniej niż z Erikiem Moliną i odniósł kolejne zwycięstwo przed czasem.

W polskich mediach zawrzało na wieść, że kolejnym pretendentem do tytułu będzie nasz rodak, Artur Szpilka. Choć konfrontacja stylów mocno faworyzowała Wildera, to pozostawał smaczek w postaci występu rodzimego i charyzmatycznego boksera. Polak postawił na aktywność, natomiast Amerykanin liczył na jedno, celne uderzenie. Taktyka tego drugiego okazała się skuteczniejsza, a cios kończący walkę federacja WBC doceniła jako najefektowniejszy nokaut 2016 roku.

Tyle dobrowolnych obron, może już czas na obowiązkową? WBC wyszło z tego samego założenia, nakazując Wilderowi walkę z długo oczekującym Aleksandrem Powietkinem. Pojedynek zapowiadał się bardzo obiecująco, tym bardziej, że obóz Rosjanina wygrał przetarg na jego organizację. Na krótko przed walką świat obiegła wiadomość, że istnieje domniemanie zażywania niedozwolonych środków przez Powietkina. Wilder nie zastanawiając się ani chwili, wsiadł w samolot i wrócił do swojego kraju. Czy słusznie? Nie mnie to rozstrzygać. Najistotniejszy jest fakt, że nie doszło do jednego z najlepiej zapowiadających się pojedynków w dzisiejszej wadze ciężkiej. W zamian otrzymaliśmy walkę z "niezatapialnym" dla federacji WBC Chrisem Arreolą. Za komentarz niech posłuży tekst kultowej piosenki kabaretu HiFi: "To nieuczciwe, zamawiasz ciepły kotlet, a dostajesz zimną rybę".

Kolejna walka brązowego medalisty z Pekinu już w lutym. Przeciwnikiem będzie doskonale nam znany Andrzej Wawrzyk. Polski bokser nie mający na rozkładzie nikogo z pierwszej dwudziestki wagi ciężkiej, którego jedyna walka z czołówką skończyła się szybkim i przykrym nokautem. Internet nie pozostawia suchej nitki na wyborze Wildera, a skądinąd sympatyczny Andrzej staje się bohaterem youtubowych przeróbek. Ciężko upatrywać szans Wawrzyka w czymś innym niż kontuzja faworyzowanego rywala.

Podsumowując - Deontay Wilder od dwóch lat próbuje się nazywać mistrzem świata wagi ciężkiej, a oprócz pasującego mu stylowo Bermane'a Stiverne'a nie miał okazji walczyć z żadnym topowym przeciwnikiem. Wielkich pięściarzy tworzą wielkie walki, a tych "Bronze Bomber" unika jak ognia. Nic więc dziwnego, że amerykańska waga ciężka przeżywa kryzys, a oprócz emerytowanych koszykarzy czy futbolistów, brakuje chętnych na rozwijanie w niej kariery. Masowa wyobraźnia potrzebuje bohaterów, a Wilder mimo kapitalnych predyspozycji, takim bohaterem zostać nie chce.

Endrjus jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 04-01-17, 17:33   #2 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Mar 2015
Postów: 2095
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Dobre i kulturalne zobrazowanie Mnie by chyba troche bardziej poniosly emocje...

Ps. " Krytyka wzrosła po samej walce, gdyż Molina postawił Wilderowi niespodziewany opór. W drugiej rundzie zdołał nawet położyć go na deski, ale ostatecznie przegrał przed czasem. " - Tu wkradl sie chyba jakis blad Bo o ile Wilder odpierdzielil taniec na wegorza po strzale od Erica, to na deskach go sobie nie przypominam
mat.d jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 04-01-17, 18:30   #3 (permalink)
prospect
  
 
Avatar EmanuelAugustus
 
Zarejestrowany: Feb 2016
Postów: 587
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Wilder pas zdobył w styczniu 2015, a nie ubiegłego roku.
EmanuelAugustus jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 04-01-17, 18:58   #4 (permalink)
champion
  
 
Avatar Endrjus
 
Zarejestrowany: Oct 2009
Postów: 3332
Nominowany 7 razy w 2 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

mat.d Racja, pamięć płata figle. Ale moderacja była czujna bo już poprawiono.


EmanuelAugustus Tekst pisałem przed Nowym Rokiem ale z braku czasu na kilka dnia trafił do "przechowalni".
Endrjus jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 05-01-17, 00:21   #5 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Postów: 10571
Nominowany 273 razy w 79 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 25
Domyślnie

To jest faktycznie ewenement. Wielki Murzyn, Amerykanin, puncher, niepokonany, showman, wygadany, a w USA nikogo nie interesuje... Im bardziej absurdalne wybory teamu Wilder, tym więcej ich gadek o unifikacji. Zobaczymy, jak to się potoczy. Dziwnie to wszystko na dziś wygląda.
Krystian Sander jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 05-01-17, 00:25   #6 (permalink)
contender
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 1256
Nominowany 2 razy w 1 Temacie
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Wilder to moim zdaniem najbardziej przeceniany bokser świata. Nie można mu odmówić siły i energii, ale z umiejętnościami czysto bokserskimi zawsze był do tyłu. Wręcz dziwiłem się, że chciał boksować z kimś takim jak Powietkin, ale teraz to już nie wiem czy chciał

Dawano mu szanse 50/50 z Saszą, dają i z innymi ludźmi ze ścisłej czołówki. Dla mnie to zupełnie niezrozumiałe. Jestem bardzo ciekaw jego konfrontacji z Pulewem, czy Haye. Joshua, Kliczko, Ortiz, Fury, czy Powietkin by go moim daniem totalnie obnażyli.

Czekam na walkę Wildera z kimkolwiek z powyższej siódemki i nie wiem czy się doczekam.
Bardzo jestem też ciekaw jakby się chłopak sprawił z Breazealem. Został "mistrzem świata" a nie wygrał jeszcze z nikim z obecnej czołówki bokserów z USA (Ruiz, Breazeale, Washington, Miller).

A z innej lufy celując: czekają jeszcze Parker i Takam.

Jak na razie Wilder walczy wyłącznie z gośćmi o których z góry można przewidzieć, że będą w jego zasięgu. Walka z Powietkinem pechowo dla ... obydwu pięściarzy została odwołana. Smród za Wilderem ciągnie się dalej.
Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Fonfara: nie miałem wątpliwości co do wyboru Virgila Adrian Golec Newsy 6 04-09-16 20:04
Prowodnikow tłumaczy się z wyboru Castillo Adrian Golec Newsy 0 26-11-14 05:57
Mayweather zadowolony z wyboru sędziego ringowego Tomasz Baranek Newsy 0 09-09-14 18:37
Team Cotto: limit wagowy powodem wyboru Mayweathera Tomasz Nowak Newsy 13 04-02-12 16:32
Boente: Wałujew nie ma wyboru Adrian Golec Newsy 0 01-06-10 11:45


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 09:55.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2017, Jelsoft Enterprises Ltd.



Ranking stron internetowych, najlepsze strony www Fajne forum dyskusyjne - ranking forum. Najlepsze fora.
TOPLISTA. Najlepsza toplista. Ranking.