boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Publicystyka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 19-10-16, 17:10   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
1st Place Winner (TOTM)  
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Postów: 18877
Nominowany 467 razy w 136 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 38
Domyślnie Ali i Frazier przewracają się w grobach. Stypa, a miało być wesele

Sam w to nie wierzyłem. Właściwie od samego początku. Nie wierzyłem, że Władimir Kliczko wyjdzie do Anthony'ego Joshui. Jednak kolejne zapewnienia Eddiego Hearna zakorzeniały we mnie małą nadzieję, że będziemy świadkami wielkiego starcia pokoleń w najcięższej kategorii. Kiełkowała we mnie myśl, że może w końcu "Dr Steelhammer" pokaże prawdziwe jaja, będzie chciał coś udowodnić, zamknąć usta krytykom, zrobić coś, co być może kibice pięściarstwa wspominaliby i za 20 lat. Dziś już jest niemal jasne, że zwyczajnie dałem się nabrać. Nie tylko ja.

Władimir Kliczko nagle zapałał wielką miłością do pasa WBA. Chce tego trofeum w stawce walki z Anglikiem, inaczej nici z walki. Brzmi to na tyle śmiesznie, że nie ma się co nad tym rozwodzić. W czasach, kiedy w boksie znaczenie mistrzowskich pasów leci na łeb na szyję, a federacje od dawna naginają zasady dobrego smaku na wszystkie strony, nagle sprawą okrutnie istotną jest dla Władimira Kliczki kawał czarnej skóry. Żeby to był jeszcze pas WBC, który swego czasu zostawił brat Witalij, to może bym to w jakimś stopniu rozumiał. Ale nie, chodzi o pas WBA, jakby prestiż tego pojedynku miał ogromnie wzrosnąć, gdyby jego stawkę zasiliło trofeum chyba najbardziej kompromitującej się organizacji, z tych największych. Muhammad Ali i Joe Frazier przewracają się w grobach, widząc, co się tutaj na ziemi wyrabia. Kibice nie dostaną wielkiej, emocjonującej potyczki, bo kawał skórzanego pasa nie znajdzie się w stawce.

Władimir Kliczko od lat szedł po cienkiej linii oporu. Jasne, nie miał może wielkiej opozycji, ale wiele, bardzo wiele jego mistrzowskich walk, na miano mistrzowskich nie zasługiwała. Kiedy na drodze Ukraińca stawał za to ktoś mocny, stanowiący zagrożenie, to widowisko często mocno rozczarowywało. Flagowy przykład to choćby walka Władimira z Aleksandrem Powietkinem. Ale w porządku, Alex Leapai, Jean Marc Mormeck czy Kubrat Pulew sami się nie nokautowali. Mam jednak wrażenie, że wielka kariera Kliczki ma jeden poważny minus - brak w niej wielkich pojedynków. Mówi się, że dawniej młodszy z braci Kliczko nie miał za bardzo z kim toczyć wielkich starć, a tych, których miał za największych rywali, to pokonał. Wygrana walka na zasadach zapasów z Aleksandrem Powietkinem, nudna, zachowawcza potyczka z Davidem Haye'em. Dwóch groźnych, niższych o głowę przeciwników. Kliczko ich pokonał, szacunek, tak jak i za lata panowania i nokautowania średniaków. Jednak prawdziwe wyzwania są na horyzoncie dzisiaj. Jest Deontay Wilder, Anthony Joshua, był Tyson Fury, który kompletnie sparaliżował Kliczkę w ubiegłym roku. Jeśli Władimir dalej upomina się o pasy, to musi wiedzieć, że my, kibice, mamy już dość walk z rywalami typu Lucasa Browne'a, a na to się zanosi. Kliczko miał na stole ofertę walki z Anthonym Joshuą. Powinien dać przykład, jako rutynowany, dla wielu legendarny mistrz, że o to wracam po porażce, jestem już bardzo bogaty, nie przykładam więc wielkiej wagi do warunków finansowych, miejsca pojedynku, pokażę wam moją klasę, pokażę serce i charakter, jestem w końcu Władimir Kliczko! Jednak, jak wiemy, na stole do podjęcia miało leżeć 15 mln funtów! Ważniejsza jest jednak kwestia pasa WBA - zarazem furtka do ucieczki z walki z gladiatorem z Wysp. Przecież nawet przegrywając, Kliczko zyskałby w oczach fanów naprawdę wiele. Dałby im w końcu dreszczyk emocji, dałby poczucie ekscytacji, podniecenia, dałby prawdziwy boks! Przecież Władimir nadal jest w stanie pokonać każdego w wadze ciężkiej, z mistrzem IBF włącznie.

Władimir jednak nie chce się sprawdzać. Nie chce wyzwań. Chce statystyk. Dopisać kolejne zdobycie tytułu, zainkasować pieniądze od niemieckiej telewizji i niemieckich fanów, dopisać kolejne wygrane do rekordu. A co z fanami? Co ze sportem? Boks potrzebuje wielkich walk, choruje na nowotwór układów, układzików i PR-u. Czym jednak skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci. Miało być wesele, jest stypa.

Zdaję sobie sprawę, że mimo wszystko walka Joshua - Kliczko może się w grudniu odbyć. Kompletnie w to jednak nie wierzę, a jeśli już dojdzie do zwrotu akcji, będę pierwszym, który pochwali Władimira za podjęcie wyzwania. Na dziś Kliczko boksu nie leczy, on pogłębia chorobę.

Krystian Sander jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 19-10-16, 19:17   #2 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 3974
Nominowany 165 razy w 46 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 19
Domyślnie

Głos wołający na puszczy
Ja też nie jestem zachwycony postawą Władimira. choć nie wydaje mi się, że gość powinien się tłumaczyć z tego, że nie miał godnych siebie rywali. Z wszystkimi wygrał przekonująco i bezapelacyjnie. Wg mnie, jeśli nie czuje się na siłach, to powinien się wycofać. A jeśli przygotowywał się ostro do rewanżu z Furym, to powinien spróbować większego wyzwania.
Marek Cudek jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 19-10-16, 21:42   #3 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: May 2015
Postów: 276
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Wszystko się zgadza, chyba wielu z nas tak ma. Dodałbym jeszcze, że podejrzewam, że jeśli WK zdobędzie pas WBA na jakimś leszczu, to pewnie zrobi sobie potem jakąś dobrowolną obronę, która jednocześnie będzie jego pożegnaniem. Coś tam powie, że jest już stary, że to nie to, że ma rodzinę itp, wszystko to będzie też w sumie prawdą. Ortiz pewnie będzie obowiązkowy więc nawieje na emeryturę. Nie pojechał teraz to nie pojedzie nigdy na wyspy, zwłaszcza jak będzie jeszcze rok starszy. Pewnie nieźle mu ulżyło, że Fury się wysypał i nie musiał z nim walczyć, jednocześnie wyszedł na tym dobrze w sensie tego, że nie on odwalił lipę. Jeśli kogokolwiek jeszcze podejmie z czołówki to tylko u siebie, tylko na swoich zasadach, może znowu będą gadki o unifikacji, ale coś stanie na przeszkodzie, po prostu w to nie wierzę. Szkoda, że tak wyszło, ale nie pójdą na tak ryzykowne walki jeśli nie muszą, nie skończą tak jego kariery, odejdzie jako "mistrz". Jedyne co może się teraz fajnego wydarzyć to jakby nakazali mu walkę o WBA z Ortizem, to by się zgarbił, ale to raczej niemożliwe. Burdel w tym WBA mają niezły.
legos jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 20-10-16, 01:30   #4 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 3974
Nominowany 165 razy w 46 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 19
Domyślnie

Ciekawą rzecz powiedział Pindera: Kliczko ma stoczyć jeszcze jedną walkę dla HBO. A jeśli tak, to można się jeszcze łudzić, że teraz podgrzewają atmosferę, potem będzie walka z Brownem a później już np. z Joshuą w Showtime. Ale nie chce mi się w to wierzyć. Całe życie unikał tych największych wyzwań, to teraz ma nagle ryzykować? Nie ..., nie zrobi tego.
Marek Cudek jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 20-10-16, 07:11   #5 (permalink)
contender
  
 
Zarejestrowany: Jul 2014
Postów: 1379
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Nigdy nie myślałem, że przyjdzie mi bronić Kliczki, ale sytuacja wcale nie jest tak czarno-biała. Wiadomo, że Wlad i jego opalony przyjaciel to krętacze i manipulatorzy, ale w te klocki nie gorszy jest również Eddie Hearn. To właśnie on stawiał warunki, że na szali musi być oprócz pasa IBF co najmniej WBA a najlepiej też WBO. Kiedy się okazało, że Kliczko ma inne opcje (Hearn też ma) to Edek zmienił śpiewkę i twierdzi, że oni mogą walczyć tylko o IBF i to jedynie Kliczko nalega na WBA. Nikt nie wie co tak naprawdę dzieje się za kulisami, a za dobrą monetę bierze się słowa Hearna, któremu na rękę to, że Joshua jest "unikany". Jest unikany, bo Hearn proponuje słabe pieniądze. Mówił o tym w wywiadzie Stiverne, który myślał, że zarobi więcej za Antka niż Powietkina. Pulew i Hughie nie wzięli walki, bo Hearn całą pulę chce zagarnąć dla siebie.
clyde22 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 20-10-16, 13:39   #6 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: May 2008
Postów: 5337
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

tłumaczenie Wlada - "pas WBA jest dla mnie najbardziej prestiżowy" i dlatego zamiast z Anthony Joshua walcze z Lucasem Brownem dyskredytuje go kompletnie jako mistrza. Wlad miał zawsze dosyć załosne wypowiedzi/poczucie humory typu - : Mormeck ma spojrzenie mordercy, Wacha bym nie chciałspotkać w ciemnej uliczce itp ale w tym przypadku on spuszcza do kibla cała swoją wiarygodność jako wielkiego championa. W sumie po co mu te statystki po 20 latach jak obecne pokolenie kibicow będzie go jebac sieci przy każdej okazji kiedy jego nazwisko wejdzie na tapete? No chyba że jest tzw społeczne przyzwolenie na tą walkę. Akurat niemieccy kibice są wyjątkowo wyrozumiali.
kubuś jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 20-10-16, 21:11   #7 (permalink)
champion
  
 
Avatar Endrjus
 
Zarejestrowany: Oct 2009
Postów: 4007
Nominowany 47 razy w 6 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 4
Domyślnie

Na koniec swojej kontrowersyjnej kariery Władimir wreszcie miał szansę pokazać jaja. Po blamażu z Furym nie było już nic do stracenia. Niestety Kliczko to mistrz w obsrywaniu zbroi. Przykre, że muszę pisać coś takiego o długoletnim dominatorze królewskiej kategorii.
Endrjus jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 23-10-16, 10:53   #8 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Jul 2002
Skąd: gdansk
Postów: 2461
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Kliczko udowodnił, że jest błaznem. Może walczyć z Ortizem, który jest nr. 1 WBA, ale widać były pociągane sznurki, żeby walczyć z nr. 5. Kiepskie zakończenie kariery. Wszyscy widzą co on wyprawia.
darulka jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 23-10-16, 18:41   #9 (permalink)
challenger
  
 
Avatar Kosmonauta
 
Zarejestrowany: Jun 2012
Postów: 1986
Nominowany 23 razy w 4 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 4
Domyślnie

Daleki jestem od stawania w obronie Kliczki, jednak... załóżmy sytuację (abstrahując od tych wszystkich pasów), że dla 40-letniego Włada walka z Lucasem jest jedynie rozgrzewką przed większym wyzwaniem, w którego stawce będzie więcej niż jeden pas, a do którego Kliczko nie wystartuje jako pretendent. Pula może się zwiększyć z 30 do 50mln. funtów(strzelam).

Choć powszechnie panujące opinie, że młodszy brat ,,obsrał zbroję" zdają się przeważać, to tak naprawdę, jak niektórzy zauważyli, może to być element większej zagrywki mającej na celu przyszłoroczną konfrontację z AJ.

W tej sytuacji walka z niemedialnym Ortizem, niosąca za sobą dużą dozę prawdopodobieństwa porażki, byłaby sprzeczna z wyborem optymalnej ścieżki dalszej kariery dla zawodnika z bagażem Włada.
Kosmonauta jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 23-10-16, 23:51   #10 (permalink)
champion
  
 
Avatar Taszun
 
Zarejestrowany: Jan 2008
Postów: 4692
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Kosmonauta Zobacz post
Daleki jestem od stawania w obronie Kliczki, jednak... załóżmy sytuację (abstrahując od tych wszystkich pasów), że dla 40-letniego Włada walka z Lucasem jest jedynie rozgrzewką przed większym wyzwaniem, w którego stawce będzie więcej niż jeden pas, a do którego Kliczko nie wystartuje jako pretendent. Pula może się zwiększyć z 30 do 50mln. funtów(strzelam).

Choć powszechnie panujące opinie, że młodszy brat ,,obsrał zbroję" zdają się przeważać, to tak naprawdę, jak niektórzy zauważyli, może to być element większej zagrywki mającej na celu przyszłoroczną konfrontację z AJ.

W tej sytuacji walka z niemedialnym Ortizem, niosąca za sobą dużą dozę prawdopodobieństwa porażki, byłaby sprzeczna z wyborem optymalnej ścieżki dalszej kariery dla zawodnika z bagażem Włada.
naprawde wierzysz ze walki np z brownem i jeszcze z kims tego pokroju spowoduja pojawienie sie wiekszej sumy to podzialu na stole? Kliczko ma w ten sposob zwiekszyc swoja popularnosc czy o co chodzi?
A jesli Kliczko zdobedzie takie WBA to juz w ogole zapomnijcie na zawsze dojscie do porozumienia w walce z AJ jesli teraz nie potrafia sie porozumiec
Nie widze tutaj jakiegos dobrego kierunku.
Kliczko cos musi odbudowywac? ale co? przeciez kibicow juz przyzwyczail do walk z Brownami. Kolejne dwie maja spowodowac przyplyw kibic i zainteresowania w ewentualnej walce z AJ ?
Taszun jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Przez życie z lewym sierpowym - Joe Frazier. Część III Paweł Rozmytański Publicystyka 6 01-10-11 17:39
Przez życie z lewym sierpowym - Joe Frazier. Część II Paweł Rozmytański Publicystyka 9 01-10-11 12:00
Walki Joe Frazier (1965-1981) luki29 Strefa ściągania walk 0 27-09-11 20:21


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 22:28.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.