boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Publicystyka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 20-06-16, 15:38   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Dec 2009
Postów: 6879
Nominowany 287 razy w 87 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 17
Domyślnie Poniedziałkowy Scorecard - runda 32 (Gorzka pigułka)

- Zasłużyłem na walkę z Andrzejem Fonfarą, ponieważ należę do czołówki kategorii półciężkiej. Mam nadzieję, że później zmierzę się z Adonisem Stevensonem lub Siergiejem Kowaliowem - mówił przed pojedynkiem, wówczas niejaki, Joe Smith Junior. "Polski Książę" twierdził z kolei: - jestem dobrze przygotowany i zejdę z ringu jako zwycięzca.
Słów Smitha tak naprawdę nikt nie brał na poważnie. Zdecydowana większość przypuszczała, a w zasadzie miała pewność, że to zapowiedź polskiego boksera znajdzie odzwierciedlenie w końcowym rezultacie potyczki. Rzeczywistość okazała się jednak dla Fonfary brutalna i praktycznie anonimowy 26-latek z Long Island zaszokował pięściarski świat.

Fonfara przełknął w sobotni wieczór niezwykle gorzką pigułkę. Zdecydowanie bardziej gorzką niż wtedy, gdy musiał uznać wyższość Adonisa Stevensona, Derricka Findleya i Eberto Mediny. Czołowy pięściarz globu w kategorii półciężkiej przegrał przed czasem w premierowej odsłonie z facetem, który dzieli toczenie zawodowych walk z fizyczną pracą. To nie brzmi dobrze, ale dobrze nie wyglądają również umiejętności defensywne Fonfary. Smith wykorzystał jedną z wielu luk w obronie naszego zawodnika i wpędził go w niemałe kłopoty, z których ostatecznie Fonfara nie potrafił się wykaraskać. Nie zgodzę się z opinią, że Amerykanin wyprowadził tzw. "lucky punch" i dzięki temu wygrał. Nie. Takich ciosów po prostu nie ma.

"Polski Książę" zamiast myśleć o rewanżowym meczu z Adonisem Stevensonem i zastanawiać się, jak po raz kolejny ulokować podobne uderzenie jak te z 9 rundy ich pierwszej walki, musi teraz wziąć na tapetę inne sprawy. Sprawy mniej prestiżowe niż ponowne spotkanie z "Supermanem". Mówi się już przecież o potencjalnym rewanżu między Fonfarą i Smithem, który aktualnie wydaje się bardzo prawdopodobną opcją. Jeśli do tego dojdzie, Polak stanie przed niezwykle trudnym wyzwaniem. Będzie musiał skonfrontować się nie tylko z mocno bijącym rywalem, ale i ze swoją psychiką, bo druga porażka ze Smithem spowoduje już poważniejsze reperkusje. Z hukiem zamkną się drzwi do wielkich starć w dywizji półciężkiej. Przynajmniej na jakiś czas.

Dobrze nie jest, lecz załamywanie rąk to w tej chwili ostatnia rzecz, na jaką powinien zdecydować się nasz pięściarz. Polak za dużo już zrobił w wadze do 175 funtów, za bardzo harował na treningach, by teraz się poddawać, rozpoczynając zjazd z wysokiego poziomu. Nie wróżono mu przecież zwycięstw w pojedynkach z Glenem Johnsonem, Gabrielem Campillo i Julio Cesarem Chavezem Juniorem, a jednak to za każdym razem ręka Fonfary wędrowała do góry po końcowym gongu. Przez Adonisa Stevensona miał zostać zdeklasowany, a następnie znokautowany, a to on wysłał mistrza na deski, stawiając zaciekły opór. Z bolesnej porażki ze Smithem trzeba wyciągnąć wnioski i przekuć ją w coś pozytywnego. Przekuć w mądrzejszy boks i koncentrację w walkach z każdym oponentem. To musi się zdarzyć, jeśli myśli on o mistrzowskim pasie w kategorii półciężkiej. Bo nie każdy pięściarz bije jak Nathan Cleverly, a i odporność na ciosy ma swoje granice.

Bo w końcu bitwy wygrywa się ofensywą, ale to defensywą wygrywa się wojny.

Fot. boxingscene.com

Paweł Rozmytański jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 21-06-16, 00:52   #2 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 4300
Nominowany 202 razy w 61 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 25
Domyślnie

Cóż, mimo sporych braków w warsztacie Andrzej doszedł jednak do czołówki półciężkiej. Co do wygranych walk, wydaje mi się, że przed walką z Chavezem był już uważany za faworyta.
Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 21-06-16, 06:53   #3 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 31281
Nominowany 269 razy w 112 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie

Co by nie mówić o Andrzeju, a trochę mu się oberwało od kibiców... (słusznie?), to sądzę, że obóz Polaka powinien brać rewanż ze Smithem, nawet, gdyby miał mu dopłacić... i doprowadzić do niego tak szybko, jak to możliwe... Fonfara to jednak bokser z innej półki... Wystarczy w rewanżu rozwaga, więcej dystansu, a Amerykanin nie dotrwa do 7 - 8 rundy... W pierwszej odsłonie Andrzej walczył diabelsko nieodpowiedzialnie, można by rzec - po swojemu, ale mimo to było widać zasadniczą różnicę w możliwościach obu pięściarzy.

I zamykając temat z mojej strony, wciąż spotykam się z opiniami, jakoby to był przypadek... Smith powalił Andrzeja... przypadkiem...! Nie może być uznana za przypadek sytuacja, w której bokser, nastawiony na trafianie w głowę rywala, trafia w tę głowę... Gdyby trafił w kolano, to byłby przypadek, albo gdyby zawieszony nad ringiem sufit spadł i znokautował boksera - to też byłby przypadek. Ale dopóki pięściarz, który wychodzi do ringu po to, by znokautować rywala, nokautuje go, to nie może być przypadek! To zaniedbanie, zaniechanie, błąd Fonfary, a nie przypadek
Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 21-06-16, 20:45   #4 (permalink)
journeyman
  
 
Avatar listek2000
 
Zarejestrowany: Mar 2008
Postów: 143
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

świetnie to podsumowałeś, w tym przypadku nie było przypadku pozdr.
listek2000 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 22-06-16, 12:26   #5 (permalink)
champion
  
 
Avatar LegiaPany
 
Zarejestrowany: Mar 2016
Skąd: Krakow
Postów: 2032
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

niestety same negatywy - szczegolnie reakcja fonfary na facebooku po walce - emocje 12 latka

sportowo TERAZ jest ostatnia szanse zeby podszkolic sie jeszcze w kontekscie obrony...OSTATNIA - jezeli andrzej nie dokona lekkich zmian w stylu nie ugra juz zbyt wiele odnosnie jakiegos konkretnego pasa
LegiaPany jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 23-06-16, 09:45   #6 (permalink)
challenger
  
 
Avatar SlawekW
 
Zarejestrowany: Oct 2015
Skąd: Gdynia
Postów: 1947
Nominowany 3 razy w 1 Temacie
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Smith Jr dostanie Stevensona moim zdaniem, Adonis lubi obijać ogórków, a z Fonfarą zaś zwlekał.
Fonfara potrzebuje kogoś bez ciosu, ale z nazwiskiem, niech się odbuduje porządnie, zamiast rzucać na szalę całe dorobek ostatnich 2-3 lat.
SlawekW jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Poniedziałkowy Scorecard - runda 29 (4+) Paweł Rozmytański Publicystyka 0 23-05-16 19:01
Poniedziałkowy Scorecard - runda 23 (Ostatni gong "Górala") Paweł Rozmytański Publicystyka 0 04-04-16 18:04
Poniedziałkowy Scorecard - runda 16 Paweł Rozmytański Publicystyka 11 19-02-16 16:14
Poniedziałkowy Scorecard - runda 8 Paweł Rozmytański Publicystyka 2 14-12-15 19:38
Poniedziałkowy Scorecard - runda 1 Paweł Rozmytański Publicystyka 3 26-10-15 20:01


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 02:27.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.