stare 25-01-16, 14:48   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Dec 2009
Postów: 6879
Nominowany 287 razy w 87 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 17
Domyślnie Poniedziałkowy Scorecard - runda 13

Po ponad czterech latach prestiżowy pas federacji WBC w kategorii półśredniej zmienił właściciela. W sobotnią noc w Los Angeles Danny Garcia wypunktował doświadczonego i zahartowanego w pięściarskich bojach Roberta Guerrero, dokładając do swojej kolekcji kolejne cenne trofeum. Odnoszę jednak wrażenie, że niepokonany bokser z Filadelfii wciąż nie może liczyć na należny mu poklask wśród fanów.

"Swift" wybitnym pięściarzem nie jest i nigdy nie będzie. Filadelfijczyk nigdy nie będzie poruszał się w ringu jak fascynujący Pernell Whitaker, nigdy nie będzie unikał uderzeń jak geniusz defensywy Floyd Mayweather, a jego refleks nigdy nie znajdzie się na poziomie Roya Jonesa Juniora, w czasach jego świetności. To nie ten kaliber talentu. Ale Danny Garcia to już solidna firma w zawodowym boksie. Pięściarz z twardą szczęką, mocną psychiką i niebezpiecznym ciosem. Pięściarz niepokonany, groźny, mający swoje atuty.
Już w 2012 roku wydawało się, że Garcia nie da rady, że w starciu z faworyzowanym Amirem Khanem polegnie. Za Brytyjczykiem przemawiało wszystko - doświadczenie, szybkość, konfrontacja stylów walki. Młody Amerykanin sprawił jednak psikusa brytyjskiemu gwiazdorowi, stopując go w czwartej odsłonie. Rok później to ponownie "Swift" miał przełknąć gorzką pigułkę, kiedy próbował się między linami z będącym w swoim prime Lucasem Martinem Matthysse. Garcia miał skończyć walkę na deskach, z posiniaczoną i zakrwawioną twarzą. To jednak Garcia spowodował bałagan na twarzy Argentyńczyka, doprowadzając go ostatecznie do żałosnego stanu. Sprawił, że Matthysse nie mógł rozwinąć swoich ostrych skrzydeł, a jego ringowe harce kończyły się niepowodzeniem. Tak naprawdę to Amerykanin jako pierwszy pokonał znakomitego Matthysse, odnosząc niezwykle wartościowe zwycięstwo. Wiktoria nad Lamontem Petersonem również wpisuje się w ramy cennych triumfów Danny'ego Garcii. Przed pojedynkiem stawiałem na "Havoca", wiedząc, jakimi atrybutami on dysponuje. Szybki, z niezłą pracą nóg, potrafiący walczyć na dystans - czyli teoretycznie ringowy koszmar dla Garcii.

Mający portorykańskie korzenie pięściarz zapewne niedługo pozna smak porażki, ale już teraz należy docenić jego osiągnięcia. Że walczył z leciwym Erikiem Moralesem, z anonimowym Rodem Salką albo będącym po drugiej stronie rzeki Paulem Malignaggim? A kto nieustannie walczy z najlepszymi? Sobotni oponent Garcii nie stanowił oczywiście największego wyzwania w dywizji półśredniej, ale prędzej czy później "Swift" z najlepszymi w tej wadze się zetrze. I raczej prędzej, bo prawdopodobnie już w kolejnym pojedynku Amerykanin podejmie Amira Khana.

Poza ringiem Danny nie błyszczy, w przeciwieństwie do swojego ojca i zarazem trenera. Papa Angel krzykiem kreuje wokół syna taką a nie inną aurę. Aurę kontrowersyjną. Garcia junior krzyczy tylko w ringu.

Fot. boxingscene.com

Paweł Rozmytański jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 25-01-16, 15:34   #2 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 31281
Nominowany 269 razy w 112 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie

Sądzę Paweł, że chyba większość kibiców miała nieco większe oczekiwania w stosunku do Swifta.. Powszechnie dało się przed laty słyszeć, że Garcia to wielki potencjał. Przy założeniu, że pięściarz rozwinąłby się po walce z Lucasem, a był wówczas bardzo młodym zawodnikiem, można było oczekiwać fajerwerków. Fajerwerków tymczasem brak. Garcia w sceptycznym, ale realnym scenariuszu, pod kątem możliwości w ringu dopiero zamyka pierwszą dziesiątkę 147. Co odważniejsi pół-optymiści umieszczą go gdzieś w okolicach nr 6-7 wagi półśredniej. Entuzjastów chyba brak
Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 26-01-16, 09:29   #3 (permalink)
bum
  
 
Zarejestrowany: Dec 2012
Postów: 88
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Mógłbym się zgodzić gdyby nie wyraźna porażka z Herrerą i nieznaczna z Petersonem. Garcia ma ogromne "plecy" i jest jednym z najbardziej przecenianych pięściarzy. Zgadzam się z Adrianem - obecnie Danny to druga piątka wagi półśredniej.
almighty.patapon jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Poniedziałkowy Scorecard - runda 10 Paweł Rozmytański Publicystyka 5 29-12-15 19:15
Poniedziałkowy Scorecard - runda 9 Paweł Rozmytański Publicystyka 1 26-12-15 09:02
Poniedziałkowy Scorecard - runda 8 Paweł Rozmytański Publicystyka 2 14-12-15 18:38
Poniedziałkowy Scorecard - runda 6 Paweł Rozmytański Publicystyka 12 30-11-15 15:03
Poniedziałkowy Scorecard - runda 3 Paweł Rozmytański Publicystyka 7 13-11-15 18:12


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 04:06.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.