boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Publicystyka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 18-01-16, 19:50   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
1st Place Winner (TOTM)  
 
Zarejestrowany: Oct 2012
Postów: 10703
Nominowany 638 razy w 122 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 51
Domyślnie Szpilka w wersji Shieldsa po pierwszym wielkim sprawdzianie

Artur Szpilka (20-2, 15 KO) nie sprostał w sobotę Deontayowi Wilderowi i nie został pierwszym Polakiem, który zdobyłby prestiżowy pas wagi ciężkiej. Mańkut z Wieliczki został znokautowany w dziewiątej rundzie przez faworyta, ale do tego momentu zdołał jednak pokazać, że praca z nowym sztabem szkoleniowym przynosi wymierne efekty. Czy w dobie dwumetrowców rządzących królewską kategorią Szpilka ma szansę sięgnąć tytuł? Będzie to bardzo trudne, ale Artur ma szanse doszlusować do realnej czołówki i być ciekawym uzupełnieniem frapującego układu sił. Jedno wiemy na pewno. Przenosiny do USA były zasadne, bo w sobotę widzieliśmy lepszego pięściarza niż z Bryantem Jenningsem i lepszego niż z Tomaszem Adamkiem. Artur zebrał dobre recenzje po walce, które płynęły ze wszystkich stron świata, ale nie wszystko było jednak in plus i nie możemy nie podjąć też tematu szkolnych błędów naszego pretendenta.


Szpilka - spoiler


Już pierwsza odsłona sobotniej potyczki pokazała, że głównym motywem początku walki dla Szpilki ma być wybicie Wildera z rytmu i ograniczenie liczby jego czystych uderzeń do minimum. Doskonale nastawiony przez Ronnie Shieldsa Polak znajdował się w ciągłym ruchu, zmieniał położenia swojej głowy, balansował tułowiem, obniżał pozycję i ciągle dawał Amerykaninowi do myślenia, wyglądając w ringu co chwila inaczej. „Bronze Bomber” miał wyraźny problem z leworęcznością i mobilnością „The Pina” kilkakrotnie pudłując w stylu tak zawstydzającym, że przewracał się na deski ringu po utracie równowagi. Czempion wyciągał jednak wnioski, przestał się napalać na piorunujący prawy, postawił na cierpliwość i czekanie na błędy przeciwnika. Pięściarz z Wieliczki wykonał jednak kawał doskonałej roboty w defensywie neutralizując bombardiera z Alabamy do słabego współczynnika trafień i małej ilości celnych uderzeń, zwłaszcza w pierwszych rundach, kiedy pretendent kipiał energią.


Ciekawiej w ataku


Szkoleniowiec z Houston chwalił się przed pojedynkiem, że mają przygotowanych kilka różnych wariantów w ofensywie i rzeczywiście Artur próbował przeróżnych rzeczy, by zaskoczyć mistrza. Pomimo bardzo dużego deficytu zasięgu, Szpilka boksował aktywniej niż zwykle prawą ręką i starał się przygotować grunt pod atak z mocniejszej flanki. Nawet kiedy prawy prosty nie dochodził celu, to agresywne jaby zabierały miejsce Wilderowi i spychały go do obrony. Największy problem Deontay miał z podwójnym prawym, który przechodził przez jego dziurawą gardę i była szansa na ulokowanie lewej ręki. Challenger próbował też różnych akcji bezpośrednim lewym lub nawet bił lewy prosty, za którym szedł lewy naokoło gardy. Próbował ataków w drugie tempo i lewych na dół. Starał się zaskoczyć zrywami z obniżonej pozycji. Dużo zwodził prawym prostym na korpus, by zmusić Amerykanina do opuszczenia rąk, ale ten najczęściej pamiętał o odchyleniach tułowia i zachowywał czujność. Shields nawoływał do strzelania kombinacjami, ale z szybkim, mobilnym i pilnującym dystansu Wilderem nie było to proste. „Szpila” miał jednak dobre momenty puszczania rąk w ruch, kiedy to po lewym na górę bił prawy sierpowy na dół i starał się jeszcze wrócić do głowy Deontaya. Dużo tych akcji gospodarz wyblokował albo sprawił, że zabrakło centymetrów niemniej Szpilka zasłużył na kilka wygranych rund i dopóki starczyło mu „zdrowia”, to oglądaliśmy interesującą, taktyczną batalię godnych siebie przeciwników.


Czynnik Plex


Wspomniałem parę słów o Ronniem Shieldsie, który urozmaicił boks Szpilki, ale nie sposób nie nadmienić chociaż zdania o Dannym Arnoldzie, zajmującym się w gymie Plex przygotowaniem fizycznym. Jeśli ktoś niepokoił się, że waga 105 kilogramów może ograniczyć szybkość i mobilność Polaka, to walka rozwiała te wątpliwości. Był to najbardziej atletyczny Artur jakiego do tej pory widzieliśmy. Imponował dynamiką, wytrzymałością i dobrze reagował na ciosy Wildera. Ostatecznie osłabł, ale pamiętajmy, że musiał wykonać znacznie większy wysiłek energetyczny niż Amerykanin. Unikał prostych linii w poruszaniu, dużo balansował tułowiem przygotowując akcje, a niskie uniki rotacyjne odbierają masę sił. Boks Wildera dzięki przewadze wzrostu i zasięgu mógł być i był bardziej ekonomiczny. Czyta się gnieniegdzie, że nokaut potwierdza nie najlepszą szczękę naszego mańkuta, ale brutalne KO było kwestią rażącego błędu Polaka, a nie jego wątpliwej odporności. Walka potwierdziła raczej truizm, że dobrze przygotowany fizycznie pięściarz lepiej trzyma cios.


Czego zabrakło?


Prezydent WBC Mauricio Sulaiman, pewnie trochę promując walkę, stwierdził że przewaga warunków fizycznych Wildera nie będzie miała znaczenia, bo tutaj zadecyduje serce do walki. Nikt nie zakwestionuje serca Szpilki, ale obrócić swoje mniejsze rozmiary na korzyść jak Mike Tyson, może tylko garstka błogosławionych. Niemniej Artur musi poprawić swój boks w półdystansie, żeby zagrozić wysokim przeciwnikom. „Bronze Bomber” był przygotowany na lewą rękę Artura i uciekał w bezpieczny dystans albo trzymał prawicę przy uchu.

Być może jest w tym częściowo zasługa szybko i niebezpiecznie bijącego Wildera, ale nasz bokser ciągle nie jest w stanie płynnie przejść z defensywy do ataku i skarcić przeciwnika. Unik i przepuszczenie ciosu to tylko pierwsza część dzieła. Pudłujący musi zapłacić za takie błędy, a sztuka kontrowania musi zostać dopracowana. Czy to w dystansie, czy zwłaszcza w półdystansie po rotacji i uniknięciu lewego prostego można natychmiast uderzyć prawym sierpowym na dół. Takie akcje sprawią, że przeciwnik może zapomnieć na chwilę o lewej ręce i dać jej szanse dojścia. Kontrowanie po balansie tułowiem to klucz do zaskoczenia „wieżowców”. Tutaj nie będzie łatwo o pojedyńcze lewe proste, w których specjalizowała się Łapinowa wersja Szpilki. Skracanie dystansu, boks na przedniej nodze i owe kontry sierpowymi to rzeczy, które muszą wejść w krew zawodnikowi o słabszych parametrach w wadze ciężkiej.


Fatalny błąd i nokaut


Dlaczego trenerzy odradzają bezpośrednie ciosy sierpowe z tylnej ręki? Dlatego, że takie uderzenie najbardziej otwiera na kontrę przeciwnika. Ronnie Shields twierdzi, że odkąd Szpilka pojawił się na jego sali treningowej, to usiłował mu wybić takie akcje z głowy i był pewny, że wybił. Niestety przy zmęczeniu bokserzy często wracają do złych nawyków. Prawdopoodbnie Artur generuje największą siłę taką obszerną bombą ze skrętem i pewnie tak wykręcał najlepsze wyniki na automacie mierzącym moc. Gdyby „The Pin” uderzył overhandem zabierając głowę z linii albo znalazł chociażby boczny kąt za prawym barkiem Wildera, to sytuacja byłaby inna. Wybrał najgorszy moment z możliwych, wchodząc ze skrętem z odsłoniętą szczęką na kontrę Amerykanina. Był to prezent na jaki Deontay czekał od dawna. Mistrz WBC wbrew temu co się pisze nie jest wcale tylko specjalistą od wiatraków. „Szpila” niesłusznie powątpiewał w inteligencję i zdolność do kontr czempiona. Kiedy tylko Polak miał chwilę przestojów, to natychmiast prawa ręka lądowała na jego głowie, a z narastającym zmęczeniem coraz częściej opadała garda pretendenta. Kończąca sekwencja była wypadkową błędu Szpilki, ale też kapitalnie zachował się Wilder, który spokojnie lewą ręką wybadał gdzie znajduje się głowa Artura zanim zdetonował pocisk. Siły ruchu naprzód challengera i precyzyjnego ciosu mistrza skumulowały się i dlatego efekt był niszczący. Miejmy nadzieję, że uczeń wyciągnie wnioski i będzie słuchał teraz nauczyciela nie w dziewięćdziesięciu, a stu procentach.


Artur Szpilka nie zawiódł i okazał się godnym pretendentem do tytułu WBC. Oby zapał do pracy i korygowania błędów nie osłabł, a być może doczekamy się pięściarza wagi ciężkiej realnej światowej czołówki. Celem ambitnego zawodnika na pewno będzie mistrzowski tytuł, ale następne ruchy jego promotorów muszą być bardzo wyważone, tak aby nasi kibice jeszcze kiedyś mieli okazję do zrobienia kolejnego, wielkiego święta w dużej, amerykańskiej arenie. Teraz „The Pin” musi dojść do siebie, a pięściarski świat z pewnością zanotował sobie jego nazwisko.

Andrzej Pastuszek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 18-01-16, 21:14   #2 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Mar 2015
Postów: 4213
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Bardzo przyjemnie sie czytalo

A co do Szpilki w wersji Shildsa,to mi sie bardzo podoba. Shilds to swietny coach i dobrze dopasowuje styl pod piesciarzy. Ma pod soba naprawde genialnych bokserow. Bracia Charlo to sa prze kozaki a Lara diamencik,dodatkowo z moim ulubionym stylem.

Szpilke tez fajnie uklada,a to mlody chlopak i ich wspolna wspolpraca wynosi ledwo rok..

No a co zawazylo o takim efekcie koncowym? Stare nawyki Szpili.. Ten cios po ktorym sie nadzial,byl zabroniony przez Ronniego,bo zaraz po walce to powiedzial.Swoja droga paskudny razacy blad,ktory nie mial prawa bytu. Brak umiejetnosci trzymania koncentracji do konca i nieumiejetnosc rozkladania sil(chodz tu go nie winie,bo musial byc caly czas bardzo ruchliwy).. Szpilka majac na uwadze roznice w warunkach postawil na olbrzymia intensywnosc,Wilder majac przewaga w parametrach fizycznych mogl walczyc ekonomicznie (tak jak pisze autor).. Szpilka wyraznie slabl i nawet jakby nie bylo nokautu, to ciezko by mu bylo wydobyc z siebie wiecej w rundach mistrzowskich.Wilder byl swiezszy.

Summa summarum Artur bardzo na plus i szacunek dla niego. Wyszedl bez strachu i do polowy 9 rundy toczyl rowny,dobry pojedynek z mistrzem. Nie skreslam go w dalszej perspektywie i zycze mu wszystkiego dobrego.
mat.d jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 18-01-16, 21:40   #3 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Dec 2011
Skąd: Piła
Postów: 2533
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Ten lewy sierp był fatalną pomyłką. Cios "wolny", widoczny z daleka powinien być czymś poprzedzony. Jeżeli miał być bezpośredni, to musiało to być przeprowadzone piekielnie szybko, jak robił to kiedyś Tyson. Już zejście tułowiem w lewo było wolne i Wilder miał wystarczająco dużo czasu by się wstrzelić.
Dinamita jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 18-01-16, 22:32   #4 (permalink)
prospect
  
 
Avatar glinczuk
 
Zarejestrowany: Jan 2013
Postów: 643
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

duzo viedzy v tekscie doceniam , podpunkt 'czynnik plex' jakbym czytal vlasne mysli ;d
glinczuk jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 19-01-16, 05:04   #5 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 31281
Nominowany 269 razy w 112 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie

Twoje teksty mają dla mnie jeden istotny walor... To znaczy tych walorów dostrzegam bardzo wiele, ale to, na co zwracam również uwagę, to ukazywanie dyscypliny sportowej w odejściu od spojrzenia zero-jedynkowego... Boks w Twoich tekstach nie jest biały, albo czarny... zawodnicy nie są biali, albo czarni i to mi się bardzo podoba. Taki obraz walk, obraz bokserów, ich umiejętności, ich postaw w ringu, stoi zwykle opozycji do klasycznego spojrzenia / odbioru przez kibica boksu, dla którego bardzo często istnieje albo bóg, albo bum...
Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 19-01-16, 06:44   #6 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Dec 2013
Skąd: Kraków
Postów: 206
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Ja tam wielkiej "atletyki" w Szpilce nie widzę.Widać na zdjęciach wystający brzuch,czyli zbędne 2-3 kg do noszenia po ringu.
kaminskiy jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 19-01-16, 06:46   #7 (permalink)
Super Moderator
  
 
Zarejestrowany: Jun 2006
Skąd: Błonie/Warszawa
Postów: 18136
Nominowany 19 razy w 6 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 2
Domyślnie

Bardzo fajny tekst
Black Dragon jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 19-01-16, 07:38   #8 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Apr 2015
Postów: 156
Nominowany 7 razy w 3 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie

Bardzo dobry tekst. Właściwie Szpilka powinien go przeczytać. Byłeś Andy bokserem czy jesteś trenerem?

Człowiek coś tam sobie pisze, wydaje mu się, że zna się choć trochę na boksie. A tu taka bomba wiedzy bokserskiej jak strzał Wildera w Szpilkę!
Ireneusz Fryszkowski jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 19-01-16, 09:02   #9 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Oct 2012
Postów: 10703
Nominowany 638 razy w 122 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 51
Domyślnie

Cytat:
Napisał Adrian Golec Zobacz post
Twoje teksty mają dla mnie jeden istotny walor... To znaczy tych walorów dostrzegam bardzo wiele, ale to, na co zwracam również uwagę, to ukazywanie dyscypliny sportowej w odejściu od spojrzenia zero-jedynkowego... Boks w Twoich tekstach nie jest biały, albo czarny... zawodnicy nie są biali, albo czarni i to mi się bardzo podoba. Taki obraz walk, obraz bokserów, ich umiejętności, ich postaw w ringu, stoi zwykle opozycji do klasycznego spojrzenia / odbioru przez kibica boksu, dla którego bardzo często istnieje albo bóg, albo bum...
Dzięki Adrian. Nie zawsze to się udaje, ale do tego właśnie zmierzamy na boxingu.

@Ireneusz

Kiedyś zdarzało się trafić na salę treningową, ale od dobrych kilku lat to pasja czysto teoretyczna. Lubię oglądać boks, bo to skomplikowany i fascynujący sport. Lubię też pisać. A jak czasem uda się z sensem to tym lepiej.
Andrzej Pastuszek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 20-01-16, 17:38   #10 (permalink)
challenger
  
 
Avatar SlawekW
 
Zarejestrowany: Oct 2015
Skąd: Gdynia
Postów: 1947
Nominowany 3 razy w 1 Temacie
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Merytorycznie i konkretnie, gratulacje.
Fajnie że ktoś zauważył to, co wielu pomija, a faktycznei przypomniał o tym Shields.
Artur padł po akcji, jakiej nowy trener zabronił mu przeprowadzać, a co on zresztą także w pierwszych walkach z Ronnie'm w narożniku robił, tyle że bez większych konsekwencji z uwagi na jakość rywali.
Tym razem wyszło to na zmęczeniu i to jest naprawdę godne podkreślenia - z jednej strony, Szpilka nie wyzbył się tego automatyzmu w pełni, z drugiej jednak ten błąd pojawia się u niego znacznie rzadziej, aniżeli kiedyś. 8 miesięcy w Houston nie poszło na pewno na marne, pytanie brzmi: gdzie jest granica jego rozwoju. Odpowiedź to może być kwestia co najmniej 2 lat. Oby teraz był rozsądnie prowadzony.
SlawekW jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Szpilka in, Adamek out Marek Derylo Publicystyka 7 10-11-14 23:48
Adamek vs Szpilka: Typują redaktorzy Adrian Golec Publicystyka 18 09-11-14 07:31


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 04:54.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.