stare 20-12-15, 12:16   #1 (permalink)
Super Moderator
  
 
Zarejestrowany: Jun 2006
Skąd: Błonie/Warszawa
Postów: 18137
Nominowany 19 razy w 6 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 2
Domyślnie Kilka słów o gali w Łomiankach

Pomysł na zorganizowanie kobiecej gali boksu jest nowatorski i pokazuje, że kobieca odmiana pięściarstwa bardzo nam się w kraju rozwinęła w ostatnich kilku latach.

Jadąc na galę nie wiedziałem tak naprawdę czego się spodziewać. Boks kobiet jest bardzo specyficzny i nadal ma chyba więcej przeciwników niż zwolenników. Zastanawiałem się, czy impreza, w której główne pojedynki toczą kobiety, będzie w stanie w ogóle przyciągnąć kibiców na halę.

Ale od początku: To co było dla mnie pierwszą miłą niespodzianką, to naprawdę dobra organizacja gali. Nie licząc zbyt długiej przerwy między pierwszym a drugim pojedynkiem, wszystko przebiegało bardzo sprawnie. Gala miała swój klimat, który przywoływał sentymenty - taka spokojna nie rozdmuchana impreza, w niedużej miejscowości jest miłą odskocznią od dużych medialnych gal z bohaterami oper mydlanych w pierwszych rzędach. Jest też dobrą okazją do promowania dyscypliny wśród osób, które mają styczność z zawodowym boksem po raz pierwszy.

Teraz kilka słów o samych pojedynkach. Gale rozpoczął pojedynek człowieka, którego nazwisko jest najlepszą ksywką - Patryka Boruty. Nie mam w zwyczaju skreślać młodych zawodników na początku kariery, ale z pewnością przed osiemnastoletnim pięściarzem jest jeszcze mnóstwo pracy. Chaotyczny Andrei Chramyka na pewno nie jest najłatwiejszym rywalem do boksowania, ale z drugiej strony Polak nie powinien dawać sobie narzucać takiego stylu. Powinien także pracować nad przestawieniem się z amatorskiego stylu boksowania, który na zawodowstwie ze względu na inna specyfikę walki się nie sprawdza. Kolejny pojedynek to walka junior ciężkiego Adama Balskiego. O ile jego rywal również nie był najwyższych lotów, to sam Balski zrobił na mnie dobre wrażenie. Myślę, że warto mieć tego chłopaka na oku. Ma dobre warunki fizyczne, sporo widzi w ringu i przede wszystkim myśli. Wydaje mi się, że ma spory potencjał i jeżeli zostanie dobrze poprowadzony to może sporo osiągnąć.

Karolina Łukasik w swoim szumnie zapowiadanym powrocie górowała nad rywalka nie tylko wzrostem (blisko 20 cm różnicy), ale i umiejętnościami. Gdyby nie walczyła z niezniszczalną Borislavą Goranovą zapewne mogłaby się cieszyć z wygranej przed czasem. W boksie Karoliny podobało mi się jej agresywne nastawienie oraz umiejętne szukanie dziur w obronie rywalki. Polka dobrze wypadła kondycyjnie i swobodnie mogłaby walczyć wczoraj na dłuższym dystansie. Jak powiedziała nam w wywiadzie nie był to odosobniony powrót, ale eks-mistrzyni świata ponownie chce walczyć z najlepszymi rywalkami.

Jako kolejni w ringu zameldowali się Robert Parzęczewski i Bela Juhasz. Powiem kolokwialnie: sorry, ale z tej mąki chleba nie będzie. Juhasz nie miał niczego na Polaka, a pomimo tego Parzęczewski poza końcowymi rundami nie był w stanie zrobić rywalowi większej krzywdy. W początkowej fazie walki Arab zebrał też kilka sygnalizowanych zamachowych ciosów. Udawanie stylu Roya Jonesa przez Polaka nie zrobiło wrażenia na widzach. Jak trafnie podsumował mój zaprzyjaźniony redaktor, najlepszym elementem tej walki było to, że się skończyła.

Dla odmiany następna walka była najlepsza na całej gali. Jadąc do Łomianek najbardziej chciałem zobaczyć właśnie pojedynek Saszy Sidorenko i nie zawiodłem się. Ta dziewczyna jest niesamowita. Patrząc na jej pojedynek nie mogłem się do niczego przyczepić. Techniczny boks nastawiony na kontrowanie plus rewelacyjna praca nóg, dzięki której totalnie panowała w ringu. Ukrainka ma ogromny potencjał i równie duże doświadczenie amatorskie, które przekłada się na ring. Mam nadzieje że Sidorenko częściej będzie gościła na zawodowych ringach, o czym zapewniła mnie w wywiadzie po walce. Utalentowana i bardzo sympatyczna pięściarka powinna jeszcze wzbudzić w nas zachwyt.

O przedostatniej walce można powiedzieć tylko tyle, że była. Włodzimierz Letr w przedwalce wieczoru to niestety pomyłka. Facet albo coś sobie łamie, albo przewraca się od podmuchu wiatru. Robi poważną konkurencję Najmanowi w zakresie obciachu w ringu. Najgorsze jest to, że nieświadomi kibice dają się nabrać na pojedynki w wadze ciężkiej z jego udziałem.

Walka wieczoru. Pojedynek Ewy Brodnickiej z Elfi Philips. Boks Brodnickiej od pewnego czasu nie należy do najprzyjemniejszych w odbiorze, ale muszę przyznać, że ten szarpany styl jest skuteczny. Podczas wczorajszej walki o pas EBU cały czas miałem przed oczami pojedynki Johna Ruiza. Po ostatnim gongu słyszałem głosy, że werdykt wzbudza kontrowersje. Z tym się nie zgadzam. Brodnicka wygrała brzydko, ale zasłużenie.

Podsumowując, gala podobała mi się pod względem organizacyjnym, natomiast jakość pojedynków na wykresie to sinusoida. Raz lepiej, raz gorzej. Cel jednak chyba został osiągnięty. Okazało się że można zrobić fajną imprezę, w której pierwsze skrzypce odgrywają kobiece pojedynki. I to właśnie one zostaną w pamięci najbardziej. Gala pokazała jak mocno boks kobiecy rozwinął się przez ostatnie lata i że warto zwrócić większą uwagę na zmagania dziewczyn w zawodowym pięściarstwie.

Black Dragon jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 20-12-15, 13:21   #2 (permalink)
Super Moderator
  
 
Zarejestrowany: Sep 2002
Skąd: Chełm
Postów: 14274
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Dodam również coś od siebie.
Zgodzę się, iż z Parzęczewskiego już raczej nic nie będzie, ale paradoksalnie ta walka była chyba jedną z lepszych w jego wykonaniu jakie widziałem. Owszem mógł skończyć Węgra, ale wierzę w to, iż chciał przetestować kilka kwestii technicznych w walce. Sporo ciosów, bitych również z dołu, nie najgorsza szybkość, rotacje i uniki. Brakowało tylko pójścia za ciosem, ale patrz wyżej. Co nei zmienia faktu, iż słaby to materiał na boksera.
Walka wieczoru to totalna żenada. Więcej klinczy niż walki. Dziwię się sędziemu, który kilkukrotnie ostrzegał przed nimi Polkę, a nie dał żadnego ostrzeżenia, które ewidentnie jej się należały. Taktyka jak na walkę z Piątkowską i tak przyniosła skutek. Mimo to ja nie widziałem takiej deklasacji w ringu jak sędziowie punktowi. Aktywności ze strony Polki było mało, może i jej ciosy sprawiały lepsze wrażenie, ale to Belgijka była w ataku i ciągle aktywna, w przeciwieństwie do klinczującej non stop Brodnickiej.
Sidorienko owszem fajny, wręcz męski boks. Ale nad zachwytami będę się rozpływał jak powalczy z kimś mocniejszym. Bo mimo całego szacunku dla Kopińskiej, to ta nie mogła stanowić żadnego zagrożenia dla ukraińskiej Polki. A skoro Sasha ma takie ambicje to niech porwie się już na kogoś poro mocniejszego, ma na to papiery, a i chęci również, także nic nie stoi na przeszkodzie by zakontraktować jej walkę z choćby z Włoszką Monicą Gentili (niedawną rywalką Brodnickiej).
Walka Jeżewskiego z Letrem to zapowiedź końca tego drugiego w zawodowym boksie. Jeśli Snarski dotrzyma słowa to Włodek może już się "pakować do domu". O ile wierzyć zapowiedziom z ust Miszkina, to Letr w sparingach z Wawrejką dawał radę przyjmując wymiany od mocno bijącego rywala. A tu po raz kolejny po pierwszym mocnym ciosie traci koordynację i ląduje na deskach. szkoda zdrowia, czas kończyć karierę.
Łukasik zrobiła swoje, czekam na lepsze rywalki. Można by się pokusić o ściągnięcie do Polski Amerykanki polskiego pochodzenia Aleksandry Magdziak Lopes, która jest doświadczoną, ale w miarę bezpieczną rywalką.
Balski na tle słabego rywala wypadł poprawnie. szkoda tej dwuletniej przerwy od czasu debiutu w Wielkiej Brytanii. Chłopak ma już/dopiero 25 lat, także warto byłoby rozruszać na dobre jego karierę. Dobre warunki fizyczne, niezła motoryka i solidny cios to niewątpliwie atuty rzucające się w oczy jako pierwsze. Trzeba jednak jeszcze wiele pracy włożyć, aby coś z niego dało się ukształtować. Ale myślę, że warto.
Sykes jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 20-12-15, 14:23   #3 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 31281
Nominowany 269 razy w 112 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie

Cytat:
Napisał Black Dragon Zobacz post
Walka wieczoru. Pojedynek Ewy Brodnickiej z Elfi Philips. Boks Brodnickiej od pewnego czasu nie należy do najprzyjemniejszych w odbiorze, ale muszę przyznać, że ten szarpany styl jest skuteczny. Podczas wczorajszej walki o pas EBU cały czas miałem przed oczami pojedynki Johna Ruiza. Po ostatnim gongu słyszałem głosy, że werdykt wzbudza kontrowersje. Z tym się nie zgadzam. Brodnicka wygrała brzydko, ale zasłużenie.
Skuteczny powiadasz..? Wiele kurtuazji Smoku. Ważne są okoliczności "skuteczności" boksu Brodnickiej, który nie tyle co nie jest przyjemny w odbiorze, jak sugerujesz, bo to byłoby do przeżycia (co kto lubi), ale który wykracza nie tylko poza przepisy, ale wszelkie możliwe, tu i ówdzie naciągane przecież na rzecz gospodarza, normy zawodowego boksu... Włodarze Europejskiej Unii Boksu powinni unieważnić ten cyrk, wszak była to walka o tytuł. Nie rozumiem kto dopuszcza do ringu zawodnika, który nie spełnia norm dot. ochraniaczy (?) Przecież to przewinienie nie różni się zasadniczo (modelowo) od gipsowania rękawic. Nie można wzmacniać się wbrew przepisom na żadnym polu, również defensywnym. A Pan sędzia był ślepy...? To zwycięstwo nie jest i nie będzie sukcesem zawodniczki... Formalnie zdobyła pas, ale formalne zdobycie tytułu to zdecydowanie mniejsza część tego wszystkiego, co składa się na sukces sportowca zawodowego. Robienie wszystkiego, wbrew zasadom (bo normalnie się nie da...), by tylko sięgnąć po pas, nawiązuje pośrednio do pewnego powiedzenia: -"chytry" traci podwójnie!
Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 21-12-15, 18:13   #4 (permalink)
challenger
  
 
Avatar SlawekW
 
Zarejestrowany: Oct 2015
Skąd: Gdynia
Postów: 1947
Nominowany 3 razy w 1 Temacie
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Gdybym miał dorzucić coś od siebie, co jeszcze nie padło, to fakt iż komentatorzy i osoby wokół samej gali Parzęczewskiego... chwalili. Podobnie on sam był zadowolony, że pokazał rzekomo więcej boksersko, mniej lecąc na wariata... i okej, choć wydawał się odrobinę bardziej okrzesany, to jednak nie jest to nijak poziom, który pozwala myśleć o podboju choćby Europy.
Moim zdaniem, on nie ma dobrego narożnika nawet, który wymusiłby na nim progres, i rozwija się zbyt wolno. Wiem, że Sferis i Gmitruk monopolizują trochę ten rynek, i mamy dwa takie "porządne" ośrodki treningowe w Polsce, ale reszta wkoło to stagnacja, i może się to pogłębiać. A talentów szkoda.

I jeszcze jedno, kojarzę komentarz p. Pindery dot. Balskiego i jego luźno rzucanych z biodra ciosach - tutaj chyba nikt tego nie wspomniał, ale to fakt - nonszalancja straszna, która już z przecietnym rywalem może się skończyć źle. Łatwo o kontrę tu by było, gdyby tylko przeciwnik był poważniejszy.
SlawekW jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 24-12-15, 13:21   #5 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Dec 2013
Skąd: Kraków
Postów: 206
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Jesteś bardzo wyrozumiały.Ja uważam,że ta "gala" to karykatura boksu i naciąganie frajerów na kupno biletów, a poziom sportowy był żenujący.Tam dosłownie nie było na co patrzeć. Kompletnie .To antypropaganda tego sportu.Takie postacie jak Letr ,dla swojego dobra powinny zniknąć ze wszystkich ringów, raz na zawsze.Oprawa widowiska niczego nie zmieni.To ośmieszanie boksu.A boks kobiecy,to inna sprawa.Oglądanie tego jest dla mnie cierpieniem...
kaminskiy jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Mariusz Grabowski dla Boxing.pl obszernie o gali w Radomiu, finansach i nie tylko Krystian Sander Wywiady 7 29-12-14 13:09
Pełny undercard gali 31 maja na Wembley = kilka godzin z życia wyjętych! Wiechu Newsy 8 27-05-14 16:23
Kliczko wycofał z gali Shermana Williamsa... Adrian Golec Newsy 11 24-04-14 11:48
O wydarzeniach w 'naszym' boksie amatorskim słów kilka eMCe Newsy 3 29-12-12 15:19


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 17:24.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.