boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Publicystyka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 25-11-15, 11:09   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
1st Place Winner (TOTM)  
 
Zarejestrowany: Oct 2012
Postów: 8486
Nominowany 482 razy w 82 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 38
Domyślnie Kliczko vs Fury - czyli mechaniczna perfekcja przeciw kreatywnemu chaosowi

Władimir Kliczko kontra Tyson Fury - to będzie grane już w najbliższą sobotę w Dusseldorfie. Przed fanami pięściarstwa niezwykle ciekawie zapowiadający się pojedynek, w którym będzie iskrzyło prawdopodobnie już od premierowego gongu. Panowie zdążyli powiedzieć przed pojedynkiem dużo, zwłaszcza ekscentryczny Brytyjczyk, ale czas już najwyższy, by w ruch poszły "ciężkie" pięści. Kliczko vs Fury to w mojej opinii zestawienie intrygujące. Jedni twierdzą, że Doktor z Ukrainy szybko zakończy tę operację, lokując na szczęce potężnego Brytyjczyka jeden ze swoich ciosów. Inni natomiast, że dla Kliczki może to być najdłuższy i najcięższy wieczór w profesjonalnej karierze. Faworytem oczywiście "Doktor Stalowy Młot", ale historia wagi ciężkiej uczy, że w tej dywizji od czasu do czasu dochodzi do trzęsienia ziemi. Clay vs Liston, Ali vs Spinks, czy Douglas kontra Tyson to tylko kilka z wielkich burz jakie się przetoczyły w ciągu dziejów. Wiemy czego spodziewać się po Ukraińcu, ale jak dobry jest Tyson Fury i na co stać go w tej chwili? Czy pięściarska Enigma zaskoczy świat? O tym poniżej.


Impakt walki na przyszłość obu rywali i wagi ciężkiej



Tak bardzo jak cenię Tysona Fury'ego tak bardzo chciałbym odpowiedzieć twierdząco na pytanie czy będzie to wyjątkowo trudna walka dla czempiona. Na papierze rzeczywiście szykuje się bardzo trudna walka dla mistrza, ale nieobliczalność pretendenta ma swoje dobre i złe strony. "Gypsy King" różni wchodzi w walkę, tak jak różne bywają jego nastroje. Mam nadzieję, że będzie tak spokojny i wyrachowany jak podczas programu "The Gloves Are Off", a nie tak pobudzony i nerwowy jak wyszedł do Steve'a Cunninghama podczas debiutu w USA. Błędy na początku pojedynku mogą drogo kosztować "Olbrzyma z Wilmslow", bo choć posiada zdolność szybkiej regeneracji po przyjęciu mocnych ciosów, to lepiej żeby nie wypróbowywał tych możliwości przeciwko prawym krosom Wowy zbyt często. O ile jednak Fury zaadaptuje się w ringu i zdąży złapać czucie i dobry nastrój, to może być frapujące starcie. Takie jakich brakowało w królewskiej dywizji.

Rezultat tej potyczki może być bardzo istotny dla przyszłości obu zawodników i miejsca w historii Władimira Kliczki. Ukrainiec może przekonywać, że to tylko kolejny dzień w biurze, ale nie tym razem. Wyobraźmy sobie dla wielu kibiców sytuację niepojętą, czyli zwycięstwo wygadanego Travellera nad "Doktorem Stalowym Młotem". Szybko odezwą się głosy, że Wołodia był obijaczem maluchów, a pierwszy uzdolniony bokser wagi superciężkiej dobrał mu się do tyłka i zweryfikował możliwości. Kliczko za wszelką cenę zechce tego uniknąć i wygranymi z Furym i Deontayem Wilderem polukrować swój okazały tort. Ukrainiec jest niezwykle zmotywowany, by pokazać Wyspiarzowi miejsce w szeregu. Z drugiej strony Fury niby ma wszystko do wygrania, a nic do stracenia, ale tylko pozornie. Anglik to ogromne ego, które naprawdę może mocno ucierpieć, kiedy wspaniale przygotowany Tyson odkryłby, że nie jest najlepszym zawodnikiem wagi ciężkiej i musi grać co najwyżej drugie skrzypce po "Robocie". Jego poprzednik David Haye nie został w żaden sposób złamany fizycznie przez Kliczkę, ale porażka mocno osłabiła jego pewność siebie i motywację do pracy. Tak więc i dla Fury'ego triumf jest jedyną opcją 28 listopada. On nie zadowoli się ładną porażką i postawi wszystko na jedną kartę. Nic w sporcie nie jest pewne, ale jest wiele czynników świadczących, że nie będziemy rozczarowani.

Wygrana Anglika miałaby ogromny impakt na "otworzenie" dywizji. Deontay Wilder, Anthony Joshua, czy kilku innych z pewnością szybciej poszukaliby swojej szansy w walce o pasy z Tysonem niż doświadczonym perfekcjonistą Władimirem, którego nie naruszył jeszcze zbyt mocno ząb czasu.


Kliczko vs duży przeciwnik



Wielu kibiców szuka analogii pomiędzy dominującą wygraną punktową Władimira nad Mariuszem Wachem, a sobotnią potyczką, ale Fury pomimo podobnych gabarytów to zupełnie inny pięściarz niż nasz "Wiking". Zadający więcej ciosów, znacznie lepiej przemieszczający się ,bardziej kreatywny w ataku i mający więcej opcji w obronie. Powiada się, że Kliczko wypada efektowniej na tle olbrzymów i jest agresywniejszy i rzeczywiście to prawda. Z jednej strony znakomity, sprawny atleta po prostu ma większy i mniej mobilny cel. Z drugiej nie warto ryzykować i lepiej zamknąć sprawy szybko, bo szanse na szczęśliwy strzał większego boksera rosną wraz z jego zasięgiem i siłą.

A jednak nie każdy pojedynek z wieżowcami jest dla Wowy jak bułka z masłem, co doskonale widzimy w pierwszej potyczce z Tonym Thompsonem. Z powodu nieortodoksyjności, sprytu i niezłych umiejętności "Tygrysa" Kliczko miał przeprawę nie lada z Amerykaninem i wygrał w jedenastej rundzie po trudnej i wyczerpującej walce, w której obaj rywale wielokrotnie znajdowali drogę do swoich szczęk. Fury dokłada do pakietu Tony'ego znacznie lepsze poruszanie i możliwość mieszania pozycji. Wspomnijmy jeszcze o Kubracie Pulewie, bo nie ma co sięgać zbyt głęboko w przeszłe walki mistrza. Wieszczony jest Anglikowi los Bułgara, ale ... Jeśli chodzi o Pulewa, to Bułgar wyszedł zbyt nabuzowany między liny, a kiedy jego pierwszy lewy prosty sprawił, że nogi Władimira się rozjechały, to Kubrat zwietrzył krew, zaczął się pchać do przodu w prostej linii i kompletnie zapomniał o odpowiedzialności w defensywie. Nastąpił u niego atak wtórnego, bokserskiego analfabetyzmu.

Ukrainiec znokautował bezpośrednim lewym sierpem Raya Austina, czy Eddiego Chambersa, a "Kobra" z odkrytą szczęką zachowywał się jakby taką akcję widział po raz pierwszy w życiu. "Cygan" musi być czujniejszy i ma sprawić, by Kliczko siegnął do mniej sprawdzonego i przećwiczonego repertuaru. Nie miejmy złudzeń. Czempion ma znacznie więcej niż trzy ciosy w zanadrzu, ale warto to wreszcie zobaczyć w pełniejszej krasie.


W tym szaleństwie może być metoda na „Robota”



Co będzie największym problemem Kliczki? Gabaryty przeciwnika połączone z dużymi jak na giganta umiejętnościami i właśnie nieprzewidywalność. Co jest atutem Wowy? Wszystko zaczyna się od lewego prostego, który bada dystans i toruje drogę do mocnych ciosów prawą ręką. Timing i precyzja tych uderzeń jest niezwykła. To nienaganna technika połączona z wieloletnim treningiem pozwalają szybko dostosować się do rozmiarów, typu defensywy i poruszania przeciwnika. Kliczko trafiał swoimi prawymi prostymi i krzyżowymi dużych, małych, śliskich, stosujących balans, odejścia i wysoką gardę przeciwników. Wszystko na nic. Ten punkt gry Władimira jest nieprzemakalny. Mistrz w swojej charakterystycznej bokserskiej pozycji, w której jest bezpieczny, wywiera inteligentną presję nogami i trzyma dystans lewym prostym, a prawa ręka jest cały czas odwiedziona w oczekiwaniu na detonację przy błędzie przeciwnika albo zrobieniu kawałka miejsca przez jab. Najważniejsza rzecz dla Fury'ego to nie pozwolić wejść czempionowi w rytm, a najlepiej zepchnąć go na wsteczny bieg. Władimir w przeciwieństwie do brata nie jest wybitnym kontrbokserem i kiedy zabierze mu się miejsce, to jego boks cierpi.

Anglik będzie starał się jako defensywy użyć zmiany pozycji z ortodoksyjnej na mańkuta i szafując tymi zmianami zakłócić ten zabójczy rytm Wołodii. W poukładany świat Ukraińca musi wdać się chaos i niepewność. Kliczko jest maniakiem kontroli jak w życiu, tak i na ringu. Fury już pokazał, że nie da się go okiełznać w żadne ramy poza linami, teraz to samo musi zrobić między nimi. Do zmian pozycji musi dojść znakomite poruszanie, długie jaby z obu rąk, zmiany kątów ataku a także zmiany płaszczyzn walki. "Cygański Król" musi uraczyć Ukraińca tym czego Wowa nie lubi najbardziej, czyli zwarciem. Największa przewaga Travellera to umiejętności walki bardzo blisko oponenta. Klinczujący "Klinczko" nie podejmuje właściwie żadnych działań w ataku.

Klinczujący Fury potrafi zrobić sobie miejsce do zadania ciosów podbródkowych albo wsadzać ciosy na dół. To dwumetrowy inside fighter, którego mniejsi rywale czasem sami muszą uciekać się do klinczu. bo Tyson z bliska bije kąśliwie. Musi wykorzystywać te momenty do punktowania, musi podmęczyć przeciwnika i zmusić do reakcji. Do bezustannego zgadywania co zrobi. Kliczko nie lubi reagować na poczynania. On woli dyktować warunki i określać reguły. Sposób Fury'ego to anarchia przeciwstawiona despocie. Tyson musi użyć wszystkich swoich bogatych wariantów ataku, mieszać je ze sobą i konfudować Wołodię. To ruszyć zza wysokiej gardy do szturmu przy linach, to spokojnie skontrować długim prostym z dystansu. Czy samozwańczy najlepszy "ciężki" na planecie jest w stanie tak się bić i nie zrobić rażących błędów i nie zatracić na moment koncentracji? Jeśli jest Mesjaszem królewskiej dywizji to tak.


Dziury w zbroi mistrza i pretendenta



Od dobrych kilku lat śledzę karierę „Gypsy Kinga”, który zrobił olbrzymi postęp we wszystkich elementach swojego boksu, odkąd jego trenerem został wujek - Peter Fury. Tyson wydaje się być dzisiaj najwszechstronniejszym „ciężkim” na planecie w sensie operowania w różnych płaszczyznach walki, w sensie „boksu w ruchu” i niemal równorzędnej jakości pozycji ortodoksyjnej i mańkuta.

Pytanie brzmi, czy będzie wiedział kiedy i jak użyć swoich narzędzi. I czy w ogóle Kliczko da mu czas na ich użycie? Peter z pewnością ułoży doskonały plan taktyczny, ale czy wszystkie mankamenty techniczne jego podopiecznego są załatwione? Podczas tarczowania widać jak na dłoni, że „Cygan” będzie szybko odchylał się do tyłu po zadaniu jabów, ale czy w ferworze walki nie będzie sięgał lewym prostym i wychylał się do przodu? Czy nie wpadnie w dystans przeciwnika po przestrzelonym prawym prostym co mu się zdarzało? Takie pytania można mnożyć, bo złe nawyki trudno wykorzenić.

Rzucony na deski lub naruszony Fury dość szybko zastopował wszystkich śmiałków, którzy go posłali na podłogę. Jednak Władimir Kliczko to klasy powyżej Pajkicia, Firthy, Cunninghama, czy Abella. Wołodia jak pisałem wcześniej nie jest wybitnym kontrbokserem, ale będzie potrafił spokojnie skorzystać ze szwedzkiego stołu jaki serwuje rozzłoszczony pretendent.

Co szwankuje u wieloletniego dominatora? Wielu, w tym Tyson Fury, zarzuca Kliczce schematyczność i nudny, powtarzalny boks oparty na kilku wyćwiczonych do perfekcji akcjach, ale dopóki nikt nie znajduje sposobu na „Kod Da Klinci”, to nie możemy tego uznawać za słabość, a wręcz przeciwnie. Wowa w programie „Bez Rękawic” słusznie zauważył, że każdy w ringu jest w jakiś sposób ograniczony i obaj będą korzystali ze swoich najmocniejszych stron. Ten zestaw najlepszych atrybutów z angielska nazywa się „A-Game” i u mistrza jest dopieszczony w sposób niemal doskonały. Władimir nie jest bokserem idealnym, ale nie daje wielu prezentów przeciwnikom.

Pomimo 39 lat forma fizyczna czempiona jest wciąż imponująca. Pamiętajmy jednak, że odzwyczaił się on od kłopotów i boksuje w dobrym, ale komfortowym dla siebie tempie, bez specjalnych przyśpieszeń. Jeżeli Fury pozostanie w niezłym zdrowiu w drugiej połowie pojedynku, a wcześniej będzie „staruszkowi” dozował stosowną liczbę przepychanek i ciosów na korpus, to nie możemy wykluczyć czynnika starzenia materiału. Wspomniana przeze mnie wcześniej potyczka z Thompsonem była bardzo męcząca dla Wołodii.

Obaj sobotni kombatanci słuszniej lub mniej słusznie podejrzewani są o słabe szczęki. Kliczko co prawda dawno nie wizytował desek, ale cyfra 3 po stronie nokautów i przede wszystkim 11 po stronie nokdaunów kłóci się z wyobrażeniem tytanowego podbródka. Ukrainiec uprościł swój boks do niezbędnego minimum, by ograniczyć możliwość kontry rywalom. Wszyscy albo prawie wszyscy widzowie mają jednak nadzieję, że pretendent pokusi się o test antywstrząsowy dla mistrza. Fury też lądował już na macie, a sygnałem ostrzegawczym były zwłaszcza nokdauny z rąk Pajkicia i Cunninghama, którzy nie słynęli ze szczególnych petard. Na pocieszenie dla zwolenników brytyjskiego żartownisia wspomnę, że nie słyszałem nigdy tzw. gym stories opowiadających o problemach z przyjęciem ciosu Tysona. Wiadomości o nokautach na sparingach wyciekają w eter, a Fury często toczy brutalne, imitujące realną walkę sparingi bez kasku i „meczowych” rękawicach. Lubi też nęcić sparingpartnerów złotym Rolexem jako nagrodą za nokaut. Zegarek wciąż jest na swoim miejscu.


Werdykt



Tyson Fury ma potencjał, wolę i cojones, by przy wyjątkowej koncentracji i świetnym dniu sprawić sensację, ale mój typ na pojedynek będzie czysto zdroworozsądkowy. Obóz utalentowanego Anglika pominął co najmniej jeden ważny szczebelek w drabinie do tytułu, a mianowicie sprawdzenie z chociażby jednym, dobrym rywalem o pokaźnych gabarytach. Stawianie na pretendenta to hazard o jaki się nie pokuszę z powodu braku wystarczających danych, choć przyznaję, że pewność siebie Travellera daje mi mocno do myślenia, a wyćwiczona pokerowa maska Kliczki jest utrzymywana z coraz większym wysiłkiem.

Wracając do aspektów rzemiosła, to myślę, że inteligentna presja nogami i lewym prostym w wykonaniu mistrza zacznie sprawiać problem „Cyganowi”, a na dłuższej przestrzeni czasowej nie utrzyma on dystansu swoimi dżabami, mimo przewagi zasięgu. Wraz z ubiegającymi rundami i zmęczeniem, to książkowa, bardziej zwarta i kompaktowa technika Kliczki w ataku i obronie zacznie brać górę nad nieszablonowością challengera. Stalowe, prawe młoty zaczną dochodzić celu coraz częściej, kiedy defensywa Fury'ego się poluzuje, a lotne nogi zaczną zwalniać. Kumulacja uderzeń zaowocuje przerwaniem walki w okolicach 9-10-tej rundy i poddaniem ambitnego pretendenta.

Czy Tyson Fury jest Mesjaszem wagi ciężkiej, czy tylko Janem Chrzcicielem, który utoruje drogę dla Anthony'ego Joshuy? A może jak mówią niektórzy jest jedynie fałszywym prorokiem, który namieszał nam w głowach. Zagadka zostanie rozwiązana już za trzy dni.


Andrzej Pastuszek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 25-11-15, 11:42   #2 (permalink)
contender
  
 
Zarejestrowany: Jul 2014
Postów: 1168
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Serce mówi Fury, rozum niestety KlinczKO. Tyson musi wyjść dobrze rozgrzany, bo Wlad może szybko na niego wskoczyć. To niby nie w jego stylu, ale mam przeczucie, że zechce zaskoczyć tym razem
clyde22 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 25-11-15, 11:50   #3 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Postów: 9859
Nominowany 259 razy w 74 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie

Przyjemnie się czytało.

Jeśli chodzi o Kliczkę, to podstawowy i kluczowy aspekt dla mnie - forma akcji lewy prosty - prawy w dziurę. Kliczko pokazywał ostatnio, że on już tym jabem nie rozbija gardy, by robić sobie miejsce, a jedynie próbuje zbijać ciosy z przedniej ręki rywala (Pulew). To taka brzydko i nieco komicznie wyglądająca forma defensywy. Jeśli jednak tym razem Władimir będzie prostował rękę i ten cios zmieni swoje zastosowanie, to z miejsca staje się on zdecydowanie groźniejszy. W walce z Jenningsem i Pulewem ta firmowa akcja lewy - prawy nie działała, ale nie mam wątpliwości, że Kliczko wciąż potrafi to robić, choćby tak jak w walce z Wachem. Ciekaw jestem walki w zwarciu, w półdystansie, gdzie Fury mógłby mieć przewagę, wszak bardzo swobodnie wyprowadza on krótkie ciosy, w przeciwieństwie do Kliczki. Dużo uzależniam od nastawienia Ukraińca. Jeśli nie odwróci proporcji defensywy i ataku, to może przegrać. Ostra wersja Kliczki to zdecydowany faworyt. Pisząc ostra, mam na myśli prostowanie lewej ręki i korzystanie z silnego prawego prostego. Strasznie zaniedbany ostatnio element boksu Władimira, Jennings bardzo rzadko był w ten sposób niepokojony.
Krystian Sander jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 26-11-15, 00:15   #4 (permalink)
contender
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 1175
Nominowany 2 razy w 1 Temacie
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Świetna analiza. Podziwiam Was, coraz dłuższe teksty wrzucacie.
Choć na Twoim (i np. Adriana) miejscu, darowałbym sobie koronkowe wyskoki literackie, albo przynajmniej dobrze potrenował wcześniej
Ale ostatnie 3 zdania całkiem, całkiem
Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 26-11-15, 00:45   #5 (permalink)
contender
  
 
Avatar GacoPL
 
Zarejestrowany: Jun 2014
Skąd: Cork, Ireland
Postów: 1340
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Dobry tekst.
Ciekawi mnie ta walka niesamowicie. Ja tam daje szanse Furemu ..40%
Nie sadze aby zabraklo mu koncetracji, nie boje sie rowniez o pajacowanie bo nie sadze aby wystapilo ... to jest boks wagi ciezkiej gdzie jeden cios zmienia wszystko i boje sie tylko, ze Wlad moze trafic czysto dosc szybko i bedzie po zawodach.
Wszystko zalezy od taktyki Furego ... mam nadzieje, ze postawi na wygrana a nie na dotrzymanie do konca. Jesli walka pojdzie w druga polowe dystansu i Fury zaryzykuje to moze to wygrac.
Widok padajacego na mate Wlada ... bezcenne
GacoPL jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 26-11-15, 05:18   #6 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 26575
Nominowany 259 razy w 108 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie

Wielu fanów wskazuje na wiek Kliczki, mając w pamięci "męczarnie" z Jenningsem. Jestem pewien, że to nie o wiek chodzi, a o to, na ile może łamać przepisy w ringu, a tym samym być przygotowanym mentalnie na bój na własnych warunkach...

Poczucie, że wszyscy są za Tobą, to wielki handicap; poczucie odwrotne, paraliżuje... i to jest uniwerslana maksyma, apropos wielu byłych i obecnych mistrzów własnego ringu.

Kliczko jeszcze nie dołuje... jeszcze jest względnie świeży. Wielka szkoda, że czekająca nas walka nie jest rozgrywana na Wyspach, na warunkach angielskiego organizatora... Mówienie o klasie sportowej Wowy, w kontekście jego występów w Niemczech, jest w mojej ocenie obarczone wieloma x-ami...
Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 26-11-15, 09:09   #7 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Jan 2013
Postów: 2582
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Według mnie Fury nie ma szans. Wskakuje na poziom mu obcy. On nie wie co to Władek przygotowany konkretnie na niego na konkretny termin. Myślę, że pierwsze celne ciosy w 1 rd. już sprawią, że spanikuje i się pogubi, przegra przed czasem.
Ale na walkę czekam i na pewno ją zobaczę, jeśli Tyson da opór będzie super, ale obawiam się , że na gadaniu, śpiewaniu jego misja się kończy
Andre Ward jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 26-11-15, 17:47   #8 (permalink)
contender
  
 
Zarejestrowany: Jun 2012
Postów: 1330
Nominowany 11 razy w 2 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 2
Domyślnie

Cytat:
Napisał Adrian Golec Zobacz post
Wielu fanów wskazuje na wiek Kliczki, mając w pamięci "męczarnie" z Jenningsem. Jestem pewien, że to nie o wiek chodzi, a o to, na ile może łamać przepisy w ringu, a tym samym być przygotowanym mentalnie na bój na własnych warunkach...

Poczucie, że wszyscy są za Tobą, to wielki handicap; poczucie odwrotne, paraliżuje... i to jest uniwerslana maksyma, apropos wielu byłych i obecnych mistrzów własnego ringu.

Kliczko jeszcze nie dołuje... jeszcze jest względnie świeży. Wielka szkoda, że czekająca nas walka nie jest rozgrywana na Wyspach, na warunkach angielskiego organizatora... Mówienie o klasie sportowej Wowy, w kontekście jego występów w Niemczech, jest w mojej ocenie obarczone wieloma x-ami...
Mówienie o świeżości 39 letniego zawodnika z niemal 70 walkami na koncie i prawie 20 letnim stażem na ringach zawodowych, to spory komplement. Naprawdę spory...

Walka na Wyspach? Na warunkach pretendenta? Z jakiej racji pretendent ma stawiać warunki mistrzowi?

Klasa sportowa Wowy w kontekście występów w Niemczech? Największą, za przeproszeniem, chujnię, Kliczko odstawił w Moskwie. W Niemczech nie można negować jego zwycięstw, gdyż:
- żadnego zwycięstwa choćby ODROBINĘ dyskusyjnego nie było. Na punkty tylko Haye (ostatnie 5-6 lat) wygrał więcej niż jedną rundę i tu chyba nikt nie ma wątpliwości
- większość pretendentów kończył przed czasem.
Kosmonauta jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 26-11-15, 20:03   #9 (permalink)
bum
  
 
Zarejestrowany: Sep 2013
Postów: 25
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Osobiście wolałbym gdyby walkę wygrał Fury, ale wydaje mi się że nie ma argumentów i zostaje mu tylko jakiś lucky punch. Kliczko bardzo szybko ustawia swoich oponentów lewym prostym, który u niego pełni nie tylko funkcję inicjatora dla prawego ale też działa paraliżująco na przeciwników i nie pozwala im rozwinąć własnych akcji.
Oponenci zwykle po kilku pierwszych rundach tracą wolę walki i zamykają się w defensywie czyli w najwygodniejszym stylu dla Włodka. Warto też wspomnieć, że w starciu z Pulewem (tylko mi się on wydaje z twarzy nieco podobny do Żebrowskiego?) pokazał świetny lewy sierp, który i w najbliższej walce może odegrać znaczącą rolę.
Nie widzę możliwości by Fury zdołał w jakikolwiek sposób ograć Włodka, posiada za małe umiejętności jak na radziecką maszynę do boksowania. Tym razem Rocky nie wygra z Iwanem Drago (kurka wodna, Kliczko ma nawet spodeki prawie identyczne jak Drago).
Junak jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 26-11-15, 22:12   #10 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Dec 2011
Skąd: Piła
Postów: 2319
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Stawiam na Władimira. Potrafi się bić z wysokimi pięściarzami. Świetnie czuje ring i ma bardzo dobry lewy prosty. Szans Furemu nie odbieram, bo to kawał dobrego pięściarza, ma warunki fizyczne i siłę. Musiałby jednak być non stop skoncentrowany i wyrachowany w swoim boksie, a taki nie jest. Brytyjczyk może to wygrać jedynie nokautem i do tego będzie dążył. Oby tylko nie ruszył z szarżą od początku, bo szybko się to dla niego skończy. Każda przeboksowana runda działa na korzyść Tysona. Liczę na ciekawą walkę.
Dinamita jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Wilder o Kliczko vs Fury: Być może będziemy mieli nowego mistrza Andrzej Pastuszek Newsy 4 13-11-15 16:32
Fury: Hughie może być jak Kliczko. Ja nie. Za bardzo kocham chlanie i fast food Andrzej Pastuszek Newsy 8 15-07-15 22:17
"O boksie przy kawie" - Kliczko vs Powietkin, odc. 5 Andrzej Pastuszek Publicystyka 9 03-10-13 22:48
Władimir Kliczko kontra Odlanier Solis? Fury chce pojedynku z Ukraińcem Paweł Rozmytański Newsy 47 19-01-13 18:11
Za pięć dwunasta czyli Nasze i Wasze typy - Kliczko vs Chisora Wiechu Newsy 32 19-02-12 11:09


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 18:35.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2017, Jelsoft Enterprises Ltd.



Ranking stron internetowych, najlepsze strony www Fajne forum dyskusyjne - ranking forum. Najlepsze fora.
TOPLISTA. Najlepsza toplista. Ranking.