boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Publicystyka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 14-03-15, 01:26   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Dec 2009
Postów: 6879
Nominowany 287 razy w 87 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 17
Domyślnie "Czas boksu", 14.03.2015 - KOwaliow z kolejnym KO?

Kolejna sobota i kolejna bardzo ciekawie zapowiadająca się walka na pięściarskiej scenie. Siergiej Kowaliow, który przez prestiżowy magazyn "The Ring" został uznany pięściarzem 2014 roku, wraca do "Kraju Klonowego Liścia", by rozprawić się z następnym pretendentem. Owym pretendentem do mistrzowskich pasów "Krushera" jest tym razem ceniony Jean Pascal, a więc jeden z najlepszych zawodników w kategorii półciężkiej na świecie. Na co stać pierwszego pogromcę Chada Dawsona? Na zgarnięcie jednej, dwóch rund? Na przetrwanie z tym bombardierem pełnego dystansu, który niczym czołg wypuszcza raz za razem pociski w kierunku swoich rywali? Na stoczenie równego pojedynku? Wygrana Pascala byłaby w mojej opinii sensacją, choć takiego scenariusza oczywiście wykluczyć nie można. Czy były mistrz świata federacji WBC postawi się Rosjaninowi i pokaże, że nie taki Kowaliow straszny jak go malują?

O Kowaliowie zrobiło się głośniej w styczniu 2013 roku, kiedy to szybko zastopował Gabriela Campillo. Od tego czasu pięści Rosjanina zaczęły zyskiwać szacunek, a postać "Krushera" szybko wdarła się do umysłu pięściarskiego fana. Podopieczny Johna Davida Jacksona odprawiał z kwitkiem kolejnych rywali, nie dając im żadnych nadziei na zwycięstwo, a także demonstrując przy tym bardzo twardy boks, niewybaczający błędów. - Z nim to nie ma, że boli - mogli sobie myśleć kibice "szermierki na pięści". Ja sam przekonałem się do Kowaliowa dopiero po walce z Nathanem Cleverlym. Uważałem, że przekonujące zwycięstwa z Campillo i Corneliusem White'em nie wystawiają jeszcze Siergiejowi świadectwa, które stawiać go będzie w roli faworyta niemal w każdym starciu. To prawda, wspomniane triumfy mogły robić wrażenie, ale leciwy Hiszpan był już po drugiej stronie rzeki, a Amerykanin to drugi sort dywizji do 175 funtów. Oczy, i to jak pięć złotych, zrobiłem po walce z Brytyjczykiem.

To była istna deklasacja. "Krusher" ranił mistrza nawet ciosami przez gardę. Kowaliow po prostu rozbił Cleverly'ego, który nie miał w pojedynku z Rosjaninem nic do powiedzenia i ostatecznie pięściarz z Wysp Brytyjskich został zdmuchnięty z ringu. Ismaił Siłłach nie przetrwał nawet dwóch rund. Najpierw czempion wagi półciężkiej wysłał go na deski ringu, a potem dokończył dzieła zniszczenia, napadając na Ukraińca niczym lew na zranioną już ofiarę. To był pokaz siły i mocy. Cedric Agnew dociągnął co prawda do siódmej rundy, ale walka również bez historii. Następny w kolejce był niepokonany Blake Caparello. Konfrontacja rosyjsko-australijska rozpoczęła się sensacyjnie, ponieważ bombardier z Rosji zaliczył w pierwszej rundzie randkę z deskami. Szybko się z nich jednak podniósł, a w kolejnej odsłonie to już Australijczyk wycierał kurz z maty.


"Krusher" kończy potyczkę z Ismaiłem Siłłachem



W listopadzie ubiegłego roku Kowaliow skonfrontował się z żyjącą legendą profesjonalnych ringów - Bernardem Hopkinsem. Eksperci ze Stanów Zjednoczonych nie widzieli wyraźnego faworyta tego meczu, tymczasem Rosjanin nie pozostawił żadnych wątpliwości zarówno samemu "Katowi", jak i wszystkim fanom oraz dziennikarzom. Hopkins w premierowej odsłonie zapoznał się z deskami, a w finalnej walczył o przetrwanie. Ostatecznie 12-0 w rundach dla Kowaliowa, który zunifikował tym samym mistrzowskie pasy w kategorii półciężkiej (IBF, WBA, WBO). Niedługo potem dowiedzieliśmy, że rosyjski bokser skrzyżuje rękawice z Jeanem Pascalem. Nawiasem mówiąc, to na miejscu Adonisa Stevensona jasny szlag by mnie trafił. Wydawało się, że Kanadyjczyk po triumfach nad Chadem Dawsonem, Tavorisem Cloudem i Tonym Bellew w kolejnych potyczkach na zawodowym ringu stawał będzie naprzeciwko właśnie Bernarda Hopkinsa i Jeana Pascala. Nie mam wątpliwości, że oba zestawienia doskonale sprzedałyby się w Kanadzie, a mecz z Pascalem w "Kraju Klonowego Liścia" byłby po prostu szlagierem. Tymczasem to Kowaliow dostał pojedynki z wyżej wymienionymi zawodnikami, a Stevenson musiał zadowolić się walką z... Dmitrijem Suchockim. W kwietniu natomiast "Superman" zmierzy się z Sakio Biką, który najlepsze lata ma już jednak za sobą.

Przechodząc do drugiego narożnika. Jean Pascal to z pewnością interesujący pięściarz o określonych atrybutach. Kanadyjczyk posiada swoje atuty, dzięki którym może stawiać czoła najlepszym na świecie. Były mistrz federacji WBC ma dość charakterystyczny styl boksowania. Jest on szybki, dynamiczny w swoich poczynaniach i atakuje w momentach, kiedy jego rywal się tego nie spodziewa. Można rzec, że w pewien sposób usypia oponentów, by chwilę później w odpowiedniej dla siebie sytuacji zaatakować i zranić przeciwnika. Od pewnego czasu Pascal współpracuje z Royem Jonesem Juniorem, który uczestniczył również w przygotowaniach do pojedynku z Kowaliowem:

- Pomagam Jeanowi znaleźć właściwe tempo walki, tak aby nie zmęczył się zbyt wcześnie. Będzie boksował i szybko przemieszczał się, kiedy zajdzie taka potrzeba. Nie może za dużo uciekać, bo nie wytrzyma takiego tempa. Straci całą energię. Będzie zadawał ciosy i szybko znikał, ale nie przez cały czas.
Pascal pracuje bardzo ciężko, ale potrzeba nauczyć go kilku rzeczy, które pozwolą mu ukryć przed rywalem, że dopada Jeana zmęczenie. Pokazałem mu kilka sposobów, w jaki można zająć uwagę rywala. Bardzo stara się wprowadzać w życie moje wskazówki i to mnie bardzo cieszy jako nauczyciela. Poruszanie Pascala przysporzy problemów Kowaliowowi, myślę też, że szybkie ręce również będą atutem mojego zawodnika
- powiedział były król kategorii półciężkiej.

Rzeczywiście, jednym z problemów Pascala jest kondycja. Kanadyjczyk z pewnością będzie ruchliwy, lecz żeby nawiązać równą walkę z Kowaliowem, to musi mu starczyć energii na dwanaście rund. Jeśli Jean zbyt szybko się wystrzela i zacznie mu brakować paliwa w baku, to konfrontacja z rosyjskim puncherem nie potrwa zbyt długo. Nie oszukujmy się, Pascal musi stoczyć perfekcyjny pojedynek, aby odebrać prestiżowe trofea "Krusherowi". Kanadyjczyk musi być niezwykle uważny w swoim boksowaniu, bo jeden błąd może go sporo kosztować. Kowaliow bije niesamowicie precyzyjnie i bardzo mocno, a wiemy doskonale, że nie potrzebuje on zbyt wiele miejsca, aby wsadzić tam gdzie trzeba jeden ze swoich ciosów.

Faworyt tej walki jest oczywiście jeden, ale pretendenta stać w mojej opinii na sprawienie sensacji. Ponadto mistrz z Czelabińska musiałby mieć chyba choć trochę słabszy dzień. Czy to wszystko stanie się faktem i będziemy mieli nowego czempiona w dywizji do 175 funtów? Mało prawdopodobne, ale co to w tym boksie się już działo...

Paweł Rozmytański jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 14-03-15, 14:18   #2 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Aug 2011
Skąd: Warszawa
Postów: 8653
Nominowany 232 razy w 58 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 11
Domyślnie

Wg mnie Pascal ma średni cios i przede wszystkim szybko się męczy, żeby tu sprawić niespodziankę. Nieraz co prawda ranił rywali, ale zawsze brakowało energii, żeby ich wykończyć. Jest ruchliwy i chce pozostawać poza dystansem przeciwnika, gdy sam nie zadaje ciosów. Kowaliow jednak jest szybki na nogach i Pascalowi nic to nie da. Kompletnie nie wyobrażam sobie zwycięstwa Kanadyjczyka, musiałoby zdarzyć się coś bardzo nie pomyśli Rosjanina - np kontuzja. Natomiast daję szanse Pascalowi na przetrwanie dystansu, może mu to dać dobra szczęka w połączeniu z ruchliwością. Nie sądzę też, by postawił wszystko na jedną kartę i zaryzykował, gdy będzie dostawał na punkty.
Mateusz Wajs jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 14-03-15, 14:51   #3 (permalink)
Felietonista
  
 
Zarejestrowany: Oct 2014
Postów: 1639
Nominowany 263 razy w 66 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 24
Domyślnie

Jakoś Pascal nigdy mnie do siebie nie przekonał. Nie chciałbym być posadzony o jakieś rasistowskie poglądy, ale u wszystkich bokserów rodem z Haiti widzę podobne cechy. Największa zaleta to krzepa fizyczna, największa wada - brak sprytu i pomyślunku w ringu. To dotyczy Pascala, Stiverne'a, Stevensona, Berto i paru innych. Wystarcza im klasy, żeby wejść na top, ale żeby się na nim dłużej utrzymać, to już nie.
Dariusz Chmielarski jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 14-03-15, 18:54   #4 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 6894
Nominowany 4 razy w 4 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 2
Domyślnie

Cytat:
Napisał Mateusz Wajs Zobacz post
Wg mnie Pascal ma średni cios i przede wszystkim szybko się męczy, żeby tu sprawić niespodziankę. Nieraz co prawda ranił rywali, ale zawsze brakowało energii, żeby ich wykończyć. Jest ruchliwy i chce pozostawać poza dystansem przeciwnika, gdy sam nie zadaje ciosów. Kowaliow jednak jest szybki na nogach i Pascalowi nic to nie da. Kompletnie nie wyobrażam sobie zwycięstwa Kanadyjczyka, musiałoby zdarzyć się coś bardzo nie pomyśli Rosjanina - np kontuzja. Natomiast daję szanse Pascalowi na przetrwanie dystansu, może mu to dać dobra szczęka w połączeniu z ruchliwością. Nie sądzę też, by postawił wszystko na jedną kartę i zaryzykował, gdy będzie dostawał na punkty.
Też mi się wydaje, że Pascal nie będzie miał tyle miejsca ile chce. On lubi chodzić po ringu wybierając dla siebie dogodną pozycję, ale pressing Kowaliowa i świetne skracanie ringu nie pozwolą mu na to. Brak mu będzie psychicznego komfortu i w końcu może się pogubić. Szczególnie jeżeli przyjmie kilka czystych. Stawiam przegraną przed czasem Kanadyjczyka. Tej teorii z bokserami z Haiti nie łapię w ogóle. Stiverne'owi i Stevensonowi brak pomyślunku? W takim razie brak go co najmniej 90% pięściarzy.
Tejksio jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 14-03-15, 19:26   #5 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Aug 2011
Skąd: Warszawa
Postów: 8653
Nominowany 232 razy w 58 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 11
Domyślnie

Również nie czaję o co chodziło Dariuszowi. Stevenson jest bardzo sprytnym, śliskim bokserem.
Mateusz Wajs jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 14-03-15, 19:47   #6 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Oct 2010
Postów: 6917
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Dariusz Chmielarski Zobacz post
To dotyczy Pascala, Stiverne'a, Stevensona, Berto i paru innych. Wystarcza im klasy, żeby wejść na top, ale żeby się na nim dłużej utrzymać, to już nie.
Dobrze byloby sprecyzowac ile to jest "dluzej". Berto, od 2008 do 2011 byl w posiadaniu pasa. Pascal, zalicza sie do topu od mniej wiecej 5 czy 6 lat.
Literatt jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 15-03-15, 04:58   #7 (permalink)
Felietonista
  
 
Zarejestrowany: Oct 2014
Postów: 1639
Nominowany 263 razy w 66 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 24
Domyślnie

Żaden z nich nie był trwale królem jakiejś kategorii, bo mistrzostwo jednej federacji dzisiaj o niczym nie świadczy. A wydaje mi się, że mieli po temu możliwości. Berto przegrał wygrane walki z Ortizem i Karassem, od których był lepszym bokserem. Z Guerrero nawet nie podjął walki. Stevenson z Fonfarą walczył głupio i o włos nie przegrał przez ko. Pascal dzisiaj zaimponował ambicją i odpornością, ale myśli taktycznej nigdy w jego boksie nie było. Ani dzisiaj, ani w walkach z Hopkinsem. Czysta żywiołowość. Stiverne na walkę z Wilderem też żądnego pomysłu nie miał, w przeciwieństwie do rywala. Chyba teraz rozumiecie, o co mi chodziło. Generalnie Haitańczyków stać na więcej, niż osiągają.
Dariusz Chmielarski jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 15-03-15, 06:38   #8 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 31281
Nominowany 269 razy w 112 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie

Cytat:
Napisał Dariusz Chmielarski Zobacz post
Jakoś Pascal nigdy mnie do siebie nie przekonał. Nie chciałbym być posadzony o jakieś rasistowskie poglądy, ale u wszystkich bokserów rodem z Haiti widzę podobne cechy. Największa zaleta to krzepa fizyczna, największa wada - brak sprytu i pomyślunku w ringu. To dotyczy Pascala, Stiverne'a, Stevensona, Berto i paru innych. Wystarcza im klasy, żeby wejść na top, ale żeby się na nim dłużej utrzymać, to już nie.
Pięściarze z Haiti imponują muskulaturą.. ale nie powiedziałbym, że krzepą.. Ich cechą charakterestyczną jest szybkość, dynamika, taka w "sprinterskim" stylu, ale nie siła fizyczna.. Nie brakuje im jej, ale się nie wyróżniają.. to sylwetka budzi skojarzenia.

- największa wada - brak sprytu i pomyślunku w ringu.
Szczerze to nie wiem o co chodzi. Jest to pewien wykuty slogan, ale on wymaga treści i definicji - czym wg opiniotwórcy jest "spryt".. czym jest "pomyślunek" w ringu.. ? Jest wielu bardziej "jednowymiarowych" pięściarzy niż wspomniani.. którym mimo to udaje się osiągnąć sukces. Berto to świetnie wyszkolony bokser, którego już jakiś czas temu skończyły kontuzje. Stevenson to co prawda jednoręki bandyta, ale mimo wszystko to "fizyczny" talent na miarę dziesięciolecia... Szkoda, że tak późno zaczął boks. Dynamika, z jaką uderza i siła pojedynczego uderzenia Stevensona to coś rzadko widzianego.
Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 15-03-15, 11:29   #9 (permalink)
Felietonista
  
 
Zarejestrowany: Oct 2014
Postów: 1639
Nominowany 263 razy w 66 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 24
Domyślnie

Wyraziłem się mało precyzyjnie, więc teraz przedstawię, "co artysta miał na myśli" od początku i przy użyciu porównania. Kubańczycy i Haitańczycy zaliczają się do nacji najbardziej utalentowanych jeśli chodzi o boks. Wrodzona doskonała motoryka i koordynacja ruchów jest podstawą ich późniejszych sukcesów. Powiedziałbym nawet, że bardziej czysto afrykańscy Haitańczycy mają lepsze predyspozycje, bowiem o ile wśród bokserów z Kuby zdarzają się tacy z "watą w pięściach", to nie przypominam sobie słabo bijącego Haitańczyka.

Jeśli chodzi natomiast o umiejętności nabyte, to techniką zdecydowanie górują Kubańczycy. Chociaż trenowani przez najlepszych trenerów, bokserzy rodem z Haiti zdecydowanie bardziej lubią posługiwać się naturalnymi cepami, niż wyuczonymi jabami. Kubańczycy często wykazują duże cwaniactwo i inteligencję ringową, co przy perfekcyjnej technice sprawia, że najlepszych można zaliczyć do artystów ringu. Haitańczycy wręcz przeciwnie, sami często dają się nabierać rywalom, boksują żywiołowo, często chaotycznie, a w ich poczynaniach nie widać krzty jakiejkolwiek myśli taktycznej lub choćby planu na walkę. Często zbyt szybko "podpalają się" na szukanie nokautu, atakują bez przygotowania i nadziewają się na kontry.

Oczywiście dużo w tym wszystkim generalizowania, bo każdy bokser jest inny. Nie znam jednak boksera pochodzenia haitańskiego, którego mógłbym określić mianem artysty ringu, chociaż niektórzy mieli do tego predyspozycje. Np. Andre Berto, który zmarnował swój talent, a którego sposób walki nazwałbym wręcz głupkowatym. Przegrał z dużo słabszymi od siebie Ortizem i Karassem, został zdeklasowany przez Guerrero, a zapewne uległby nawet Josesito Lopezowi, gdyby ten bił trochę silniej.
Dariusz Chmielarski jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 15-03-15, 11:59   #10 (permalink)
champion
  
 
Avatar Endrjus
 
Zarejestrowany: Oct 2009
Postów: 4007
Nominowany 47 razy w 6 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 4
Domyślnie

Może narażę się tą opinią ale ja nie widzę szczególnej błyskotliwości Stevensona. Być może powodem jest to co napisał Adrian - późny start kariery. Nie mniej jednak, mimo wrodzonych atrybutów (petarda w ręce, lekkość poruszania się) większość akcji Kanadyjczyka wygląda podobnie - prawy prosty a po nim lewy sierp. Wydaje mi się, że Kowaliew szybko by rozpracował Supermana.
Endrjus jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
"Czas boksu", 07.03.2015 - Thurman vs Guerrero Paweł Rozmytański Publicystyka 12 08-03-15 10:57
Przed walką Hopkins vs Kowaliow - sonda + redakcyjne typy Paweł Rozmytański Publicystyka 10 08-11-14 19:21


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 12:01.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.