stare 09-03-15, 22:53   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Mar 2015
Postów: 542
Nominowany 7 razy w 4 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie Z wielkiej chmury... mżawka

Wejście na ogólnodostępny rynek telewizyjny, wielkie pieniądze, zakontraktowanie gwiazd, świetny fightcard i zainteresowanie kibiców – to miało przynieść sukces Alowi Haymonowi, czyli gościowi, który chce uczynić z boksu jeszcze bardziej popularną dyscyplinę sportu w USA. Debiut ma już za sobą i choć jako całokształt gala nie zawiodła, pracy przed amerykańskim biznesmenem wciąż bardzo dużo.

Zacznijmy może od tego, co najważniejsze, czyli wydarzeń stricte ringowych. Antena NBC planowała pokazać na swoim kanale tylko dwie główne walki. Zapowiadały się one wyśmienicie. Najpierw do ringu miał wyjść Adrien Broner, którego rywalem był zawsze agresywny i niebezpieczny John Molina. Później największy test w karierze miał przejść Keith Thurman, uważany za przyszłego następcę samego Floyda Mayweathera Juniora. Rywal był aż nadto wymagający – Robert „The Ghost” Guerrero.

Pierwszy z pojedynków, będący zarazem powrotem boksu do ogólnokrajowej, amerykańskiej telewizji w godzinach szczytu po prawie 30 latach, był, eufemistycznie ujmując, nieciekawy. John Molina nie pokazał żadnego bokserskiego atutu, wyszedł do starcia kompletnie nieprzygotowany i przegrał wyraźnie na punkty, urywając popularnemu „Problemowi” maksymalnie dwie rundy (sędziowie punktowali 120-108, 120-108, 118–110 na korzyść faworyta). Broner ma prawo czuć się znakomicie, jednak obiektywnie przyznając, jego rywal był w najgorszej formie od wielu lat i taka wygrana znaczy naprawdę bardzo niewiele. Tym bardziej, że boks Adriena wciąż jest wypełniony tymi samymi problemami.
Drugie starcie było zupełnym zaprzeczeniem pierwszego. Niesamowita wojna i latające już od pierwszej rundy ciosy mogą sprawić, że starcie Keitha Thurmana z Robertem Guerrero będzie ubiegało się o tytuł walki roku. Tak naprawdę temu pojedynkowi zabrakło tylko jednego, pierwiastka niepewności, jeśli chodzi o zwycięzcę. Już od pierwszego gongu było widać, że Thurman, posiadający lepsze warunki fizyczne i będący lepiej zbudowany, kontroluje wydarzenia ringowe. Raz po raz trafiał mocnymi ciosami wywodzącego się z wagi lekkiej „Ducha”, przy czym sam był dla rywala nieuchwytny, ciągle mu uciekając. Mocnych ciosów było co nie miara i po ósmej rundzie, tak naprawdę, można było zastanawiać się, ile to widowisko potrwa. Nokdaun na Robercie w 9 rundzie zwiastował wcześniejsze zakończenie pojedynku. Jednak nic takiego nie miało miejsca. Co więcej, podrażniony „Duch” rzucił się do ataku i w końcowych rundach prowadził z przeciwnikiem mordercze wymiany. Jednak nie udało mu się przewrócić Keitha i nie było wątpliwości, kto wygra tę walkę poprzez decyzję sędziowską. 120-107, 118-109, 118-108 - to rezultaty, które jednak oddają większą klasę sportową Thurmana.

Szkoda, że był to ostatni pojedynek pokazywany w przekazie telewizyjnym. Kibice boksu zawodowego są przyzwyczajeni przez stacje HBO i Showtime do oglądania zazwyczaj czterech walk, z których dwie pierwsze budują napięcie, a dwie ostatnie są znakomitym zwieńczeniem wieczoru. Tutaj tego zabrakło, a przecież potencjał był. Pojedynki Abnera Maresa z Arturo Santosem Reyesem oraz Dominica Breazeale'a z Victorem Bisbalem spokojnie nadawały się jako trzecia i czwarta walka na gali.

Kolejnym minusem są drobne niuanse około ringowe, które budują napięcie i powodują, że ciśnienie kibiców idzie gwałtownie w górę. Pierwszym takim elementem są popularne "ring girls". Już tradycją stało się, że pomiędzy rundami seksowne i półnagie panie ogłaszają nam, która runda właśnie się odbędzie. Druga sprawa to brak anonsera. Któż nie zna legendarnego okrzyku „Let’s Get Ready To Rumble!” Michaela Buffera, czy mniej znanego „It’s Showtime” Jimmy’ego Lennona. A tutaj cisza… Nic. Zawodnicy wchodzą do ringu bez żadnej zapowiedzi.

Powiecie, że głupoty. Może i tak, ale są rzeczy, które budują klimat gali i wytwarzają emocje. To są jednak ważne składowe widowiska bokserskiego. Składowe, które mają przyciągnąć potencjalnego widza do kolejnego odpalenia produktu i emocjonowania się nim. Rozumiem, że pomysłem Ala Haymona jest postawienie głównego nacisku na wydarzenia ringowe. I ja to winszuję. Tylko ktoś musi chcieć te widowiska sportowe oglądać. A przyciągnięcie specyficznych amerykańskich fanów, bez zagwarantowania show na odpowiednim poziomie, może być bardzo trudne.

Jakbym miał jednym słowem określić, czego zabrakło mi w debiucie Haymona w NBC, odparłbym: klimatu. Gala nie była produktem, który miałby nas przekonać, że jesteśmy świadkami wielkiego bokserskiego święta. Nic nie „wmawiało” nam, że zaraz rozpocznie się coś wyjątkowego. Trochę to wyglądało jak kolejna odsłona telenoweli brazylijskiej. Zupełnie bez wyrazu.

Nie ma co jednak całkowicie narzekać. Pomysły Ala Haymona są bardzo dobre i jeśli znajdą one finalizację, będzie to bardzo korzystne dla całego boksu zawodowego. Póki co, możemy wyciągać jedynie pierwsze wnioski, które mogą zdecydowanie odbiegać od ostatecznego spojrzenia na „haymonowe” eventy.

A dziś po prostu czekamy na więcej.

Jakub Zegarowski jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 09-03-15, 23:05   #2 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Jan 2013
Postów: 2583
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Nawet dobry debiut
Andre Ward jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 10-03-15, 09:09   #3 (permalink)
champion
  
 
Avatar KiDDynamite
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Skąd: Warszawa
Postów: 2288
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Jakub Zegarowski Zobacz post
Szkoda, że był to ostatni pojedynek pokazywany w przekazie telewizyjnym. Kibice boksu zawodowego są przyzwyczajeni przez stacje HBO i Showtime do oglądania zazwyczaj czterech walk, z których dwie pierwsze budują napięcie, a dwie ostatnie są znakomitym zwieńczeniem wieczoru. Tutaj tego zabrakło, a przecież potencjał był. Pojedynki Abnera Maresa z Arturo Santosem Reyesem oraz Dominica Breazeale'a z Victorem Bisbalem spokojnie nadawały się jako trzecia i czwarta walka na gali.
Ta... jasne. Pokaż mi galę HBO z ostatnich lat, na której relacjonowane były 4 pojedynki? HBO pokazuje zazwyczaj 2 walki, a tzw. "triple header" to w ich wykonaniu rzadkość. Showtime owszem pokazuje częściej trzy walki, a cztery to już od wielkiego dzwonu zazwyczaj na PPV Floyda, a ostatnia relacja z czterech walk to były o ile dobrze pamiętam te karty:
http://boxrec.com/show_display.php?show_id=678628
http://boxrec.com/show_display.php?show_id=689860

Pozostałe walki idą w innym paśmie ShoExtreme.

Cytat:
Napisał Jakub Zegarowski Zobacz post
Kolejnym minusem są drobne niuanse około ringowe, które budują napięcie i powodują, że ciśnienie kibiców idzie gwałtownie w górę. Pierwszym takim elementem są popularne "ring girls". Już tradycją stało się, że pomiędzy rundami seksowne i półnagie panie ogłaszają nam, która runda właśnie się odbędzie. Druga sprawa to brak anonsera. Któż nie zna legendarnego okrzyku „Let’s Get Ready To Rumble!” Michaela Buffera, czy mniej znanego „It’s Showtime” Jimmy’ego Lennona. A tutaj cisza… Nic. Zawodnicy wchodzą do ringu bez żadnej zapowiedzi.
Kwestia gustu. Podczas zapowiedzi kamera skierowana była na narożnik przedstawianego boksera, ja tam braku ring anonsera jakoś mocno nie odczułem. Ring girls? No ludzie, przecież je nawet w przekazie telewizyjnym widać 1-2 sekundowymi urywkami, bo od razu jest relacja z narożnika. Jak chcecie sobie na gołe dupy popatrzeć na ekranie telewizora/monitora to redtube na wyciągnięcie ręki. Ktoś się tutaj widzę mocno się wzorował na komentarzu Kuby

Chyba za bardzo się niektórzy przyzwyczaili do "standardowego" przekazu utrwalonego przez największe stacje. Przypomina mi to krzyk jaki był swojego czasu kiedy HBO odeszło od swoich utartych grafik i efektów dźwiękowych zastępując je bardziej minimalistycznymi grafikami, które są teraz. Ten przekaz to było po prostu coś innego i nowego. Szkoda, że nikt nie zauważył bardzo szczególowego tale of the tape, szkoda, że nikt nie pisze o świetnym systemie powtórek 360 stopni gdzie cios pokazywany jest z każdego kątu, szkoda, że nikt nie napisał o fajnej relacji z narożników realizowanej przez BJ Floresa i Lailę Ali. Wyjście bokserów? Minimalizm i ograniczenie szopki gdzie bokserzy wychodzą z drącymi mordę raperami i ring entrance trwa czasami po 5-10 minut. Szybko, sprawnie i przechodzimy do meritum, czyli walki. Na pewno ta formuła będzie razem z kolejnymi relacjami rozbudowana, więc spokojnie dajmy im czas.
KiDDynamite jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 10-03-15, 09:42   #4 (permalink)
journeyman
  
 
Avatar Vimes
 
Zarejestrowany: May 2012
Postów: 238
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Reakcje na tę galę jak obserwuję, są trochę niczym u starych zgredów, bez obrazy :D "uuu Grażynko, to nie to co kiedyś, nie ten klimat" Ja rozumiem, że człowiek to jest taka dziwna istota, że jak się do czegoś przyzwyczai to niełatwo go przestawić, przekonać do czegoś innego, chociaż myślałem, że to raczej domena ludzi w bardziej podeszłym wieku

Szczerze powiedziawszy to w głębokim poważaniu mam jakieś ring girls czy nawet konferansjera. Powiem więcej, nawet mi się podoba taki minimalizm. Pięściarze wychodzący sami, odgrodzeni, w rytm tej podniosłej muzyki jak z Piratów z Karaibów, mnie to na myśl przywodziło jakieś wyjście gladiatorów i to było fajne. A tak poza tym na szmery-bajery jest build up w postaci tych filmów a'la All Access.

Jeśli coś miałbym zmienić, to może komentatora obok SRL, fajnie że punktuje chyba najbardziej wg mnie kompetentny w tej branży Farhood, ale ja bym go też chętnie posłuchał. Zwłaszcza, że ten facet komentuący obok SRL był jakiś taki miałki, poza tym raz aż mnie zatkało i SRL też musiał dojść do siebie, gdy Guerrero przyjął czyściocha aż mu łeb odskoczył i komentujący powiedział "this punch was blocked by Guerrero"

Co do 3. walki, to przecież Mares-Reyes było transmitowane, tylko że na NBC Sports.
Vimes jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 10-03-15, 09:45   #5 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Jan 2010
Postów: 482
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Anonser był- zapowiadał przy stoliku...
rambo2010 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 10-03-15, 09:56   #6 (permalink)
champion
  
 
Avatar KiDDynamite
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Skąd: Warszawa
Postów: 2288
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał rambo2010 Zobacz post
Anonser był- zapowiadał przy stoliku...
Tak, nie stał po prostu w ringu. Na jednym z ujęć było go widać.
KiDDynamite jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 10-03-15, 10:12   #7 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Dec 2012
Postów: 2130
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Tylko że janusze nie tylko potrzebują dobrej walki ale i szoł, ta gala była ciałkiem spoko, dobra walka wieczoru, może jeden procent Kibiców takich jak KiDD nie jest to do niczego potrzebne te całe Buffery, Ring Girls i tym podobne cyrki, ale ten biznes stoi w 99% na januszach a oni wiadomo że im nie wystarczy sama zawartość produktu ale i opakowanie, osobiście przyzwyczaiłem się do tego szoł w stylu HBO czy SHO
ArturBorubar jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 10-03-15, 10:24   #8 (permalink)
champion
  
 
Avatar KiDDynamite
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Skąd: Warszawa
Postów: 2288
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał ArturBorubar Zobacz post
Tylko że janusze nie tylko potrzebują dobrej walki ale i szoł, ta gala była ciałkiem spoko, dobra walka wieczoru, może jeden procent Kibiców takich jak KiDD nie jest to do niczego potrzebne te całe Buffery, Ring Girls i tym podobne cyrki, ale ten biznes stoi w 99% na januszach a oni wiadomo że im nie wystarczy sama zawartość produktu ale i opakowanie, osobiście przyzwyczaiłem się do tego szoł w stylu HBO czy SHO
Ale tak naprawdę to ta na tej gali nie było 3 rzeczy, które występują na galach SHO czy HBO. Mianowicie, ring anonsera stojącego w ringu, dziewczyn ringowych i wejścia boksera z ekipą do wybranej przez niego muzyki. Tyle!

Mieliśmy za to dużo lepszy i dłuższy niż na HBO czy SHO build up przed walkami (mini dokument o samych bokserach), fajne ujęcia 360 stopni na powtórkach, relację z narożnika w wykonaniu Ali i Floresa. Punktacja eksperta była, insight ze strony boksera-eksperta był, tale of the tape też było.

Jedyne czego trochę zabrakło to tak jak wspomniał Vimes, trzeciego członka w studio i Farhood w tej roli byłby super, a jakby udało się dorzucić Bernsteina to już w ogóle byłoby ekstra.
KiDDynamite jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 10-03-15, 10:43   #9 (permalink)
champion
  
 
Avatar Endrjus
 
Zarejestrowany: Oct 2009
Postów: 3936
Nominowany 46 razy w 6 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 3
Domyślnie

Wodotryski muszą być aby przyciągnąć ludzi na codzień niezainteresowanych boksem. Jak wszyscy zrezygnują z otoczki to MMA całkowicie przebije popularnością boks. Z samych znawców pięściarstwa nikt nie wyżyje.
Endrjus jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 10-03-15, 15:33   #10 (permalink)
challenger
  
 
Zarejestrowany: Jun 2008
Postów: 1716
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

A mnie tam wali wejście do ringu, announcer, panienki z numerem rundy. Najczęściej walki nagrywam, a te elementy po prostu przewijam. Liczy się tylko boks.
de Villars jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Pogodnych i spokojnych świąt Wielkiej Nocy Wiechu Newsy 18 02-04-13 15:08
Gavin obronił tytuł mistrza Wielkiej Brytanii w wadze półśredniej Adrian Golec Newsy 2 19-01-13 16:22
Kolejna walka Grzegorza Proksy 17 marca w Wielkiej Brytanii! Wiechu Newsy 13 09-02-12 09:43
Prescott gotów walczyć z Khanem w Wielkiej Brytanii Mateusz Wajs Newsy 8 05-01-12 23:00
Khan: Marquez w wielkiej formie, Bradley mi zazdrości Adrian Golec Newsy 0 02-08-10 09:20


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 15:35.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.