boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Publicystyka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 05-11-14, 06:25   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 31281
Nominowany 269 razy w 112 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie Adamek vs Szpilka: Typują redaktorzy

Pojedynek 37-letniego Tomasza Adamka z 25-letnim Arturem Szpilką o pas IBF International wagi ciężkiej wzbudza - i moim zdaniem słusznie - olbrzymie emocje kibiców boksu. Nie jest to naturalnie pojedynek ze szczytu rywalizacji sportowej, niemniej tego typu walki, wpisujące się w krajobraz „głównych dań” wielkich imprez, odgrywają niesłychanie ważną rolę w propagowaniu "szermierki na pięści". Co do aspektu sportowego, pomijając charakter planowanej potyczki, powinna ona również nawiązać do wysokiej jakości wydarzenia, zważywszy na klasę głównych bohaterów. Tomasz Adamek to były mistrz w wadze półciężkiej, a także czempion dywizji cruiser. Po przeniesieniu się do wagi ciężkiej, Polak zapracował na rywalizację z mistrzem najcięższej dywizji, a zatem doświadczenie i bilans walk "Górala" wygląda imponująco. Artur Szpilka to z kolei zawodnik o dużym, niewykorzystanym dotąd potencjale. Co prawda pięściarz z Wieliczki przegrał w USA ostatni pojedynek z bardzo wymagającym Bryantem Jenningsem, jednak zawodowy boks nie składa się tylko ze zwycięstw. Niejednokrotnie to porażki kształtują zawodników, czyniąc ich lepszymi wojownikami. Jak będzie tym razem? Kto okaże się lepszy w ringu? Który z pięściarzy ma więcej do stracenia? Zapraszam do typowania razem z redakcją naszego portalu.


Tomasz Groblica

Pozwolę sobie wytypować dwa ewentualne zakończenia i napiszę je już na początku: KO na Szpilce w okolicach środkowych rund lub alternatywnie - wygrana Adamka na punkty. Uważam, że "Góral", który obiecuje, iż postawi na szybkość, może szybko dopaść nieskoncentrowanego młodziaka. Co prawda im bliżej do walki, tym trudniej było mi się zdecydować na swój typ. Patrzyłem na Tomasza podczas pierwszej konferencji i nie zaimponował mi postawą. Efekty przerwy? Brak treningu? Na pewno. Szpilka natomiast prezentował się wybornie. Nareszcie spalił tkankę tłuszczową, koszula opiewała same mięśnie. Czy to znaczy, że zobaczymy siłę kontra szybkość? Niekoniecznie. Zagadką jest dla mnie przygotowanie taktyczne Szpilki. Gdybym mógł trenować Artura jeden dzień w sali KP, przywiązałbym mu w jakiś sposób ręce rękawicami do głowy, coś na wzór szczelnej gardy i powiedział: - Teraz robisz 30 minut walkę z cieniem. Nic nie rób, poruszaj się tylko z gardą - może nauczyłbym go zdyscyplinowanej obrony.

Adamek będzie z pewnością szybki i wykorzysta każdą chwilę nieuwagi Szpilki. Maluję mi się wyrównany pojedynek do pierwszego łapania oddechu przez Artura. Jestem dziwnie spokojny o Tomasza w tej walce. Jeśli obniży pozycje, ulokuje kilka ciosów na dół, może to przynieść efekty w późniejszej fazie walki.

Czy to znaczy, że "Szpila" nie ma szans? Ma, i to spore. Przewaga w sile plus bardzo bojowe nastawienie Artura mogą mieć decydujące znaczenie. Jeśli "Szpila" zdoła zranić Adamka na początku, jak zrobił to kiedyś Kliczko, może mieć z "górki". Dodatkowo jest jedna rzecz, która w Adamku raziła mnie od zawsze. W momencie naruszenia Polaka, odwraca się on bokiem do przeciwnika, stawia na uniki głową. Walka z Głazkowem pokazała też, jakie dziury w gardzie miewa 37-latek. Naprawdę trudno było mi się zdecydować, kogo wybrać, ale ostatecznie przekonało mnie doświadczenie Tomasza Adamka. On przeszedł wiele wojen i zdecydowanie większość z nich kończył zwycięsko.


Andrzej Pastuszek

Ilekroć starszy, doświadczony zawodnik zbliża się do mety swojej kariery, to zaczynamy się zastanawiać, czy to już koniec, czy jeszcze zerwie się po raz ostatni i pokażę klasę. Czy będzie to tzw. „ostatnie hura” Tomasza Adamka na oczach publiczności w krakowskiej Arenie i kosztem młodego Artura Szpilki? Nie trzeba nikogo chyba przekonywać, że „Góral” traci na wartości sportowej i to, co dwa lata temu nikomu się nie śniło, w sobotnią noc może dojść do skutku. Mówię tutaj o niespodziance w głównym wydarzeniu wspaniałego, bokserskiego wieczoru 8 listopada.

Adamek twierdzi, że wyciągnął wnioski z porażki z Witalijem Kliczką i tym razem uniknął kłopotów aklimatyzacyjnych, pojawiając się w Polsce na długo przed pojedynkiem. Jednak „oszczędny” obóz treningowy plus naprawdę słaby wybór sparingpartnerów powinny zastanawiać i niepokoić fanów Tomasza. To doświadczony profesjonalista, który z niejednego pieca jadł chleb i zapewne doskonale zna swoje możliwości, ale moim zdaniem powinien pokusić się o lepszych sparingpartnerów niż Włodzimierz Letr i Jason Bergman. Na pewnym poziomie liczy się każdy detal, a pamiętajmy, że „Góral” nie ma wielkiego doświadczenia w starciach z mańkutami, które są często kłopotliwe dla bokserów bijących się z pozycji ortodoksyjnych. Argument, że Adamek wojował na najwyższym poziomie, podczas gdy Szpilka jeszcze raczkuje, jest ważki, ale wersja, iż Tomek przyjedzie i tak po prostu pozamiata swoją klasą, mnie nie przekonuje. Do tego potrzeba jeszcze bardzo dobrej dyspozycji fizycznej, stuprocentowej motywacji i głodu sukcesu, a te elementy są pod znakiem zapytania. Choć wykluczyć zwycięstwa faworyta oczywiście nie można. W logiczną kolej rzeczy wpisuje się dla mnie jednak bardziej scenariusz z dopaleniem się gasnącej świecy. Co potrzebuje zrobić Szpilka, by zamknąć piękny rozdział polskiego boksu pt. „Tomasz Adamek”.

Kluczem będzie dyspozycja mentalna młodego pięściarza z Wieliczki. Jeśli Szpilka ma w wadze ciężkiej być śliskim, niewygodnym, kontr-boksującym mańkutem, to warunkiem koniecznym musi być w ringu relaks, spokój i brak usztywnienia, które zakłóciłoby całą koncepcję boksu. Widzieliśmy w pierwszych rundach pojedynku z Jenningsem, że Szpilka może być nieuchwytny, trudny do złapania i może frustrować przeciwnika. Kłopotem był fakt, że Artur po zwodach i przepuszczeniach ataku nie potrafił płynnie przejść do kontrowania, co niweczyło całą wykonaną pracę. Ten element musi funkcjonować lepiej w sobotę, ale zadanie może być nieco łatwiejsze, gdyż „Szpila” może mieć większe pole do popisu z mniej szczelnym i uważnym w defensywie Adamkiem niż z silnym, schematycznym, ale bardzo konsekwentnym w obronie „By-By”. Nie spodziewam się również dużego tempa tego pojedynku narzuconego przez weterana, gdyż sam mógłby mieć problem po przeliczeniu się z siłami. Młodszy z Polaków, mimo większej wagi, powinien mieć jednak moim zdaniem przewagę szybkości i mobilności, a to będzie niezwykle ważne przy zajmowaniu uprzywilejowanej pozycji z przednią nogą na zewnątrz przedniej nogi rywala. Wiadomo, że przy konfrontacji praworęcznego boksera z mańkutem to klucz do otwarć dla „zwycięzcy” tych szachów i zamknięcie pola manewru przeciwnikowi. Nogi będą więc niezwykle istotne, tak jak timing i precyzja „tylnej” ręki. Nie jest łatwo używać jabu w takiej konfrontacji i trzeba szukać innych kątów dojścia przedniej ręki. Tak więc zadaniem Szpilki będzie kasowanie lewej ręki Adamka zbijaniem, zasłanianie mu widoczności swoją prawą ręką przed atakiem lewym prostym.

Myślę, że dobrze przygotowanego Artura stać na konsekwentne realizowanie takiej taktyki i zbieranie punktów na środku ringu. Wrócę jeszcze do bokserskiego luzu, który umożliwi skuteczne balansowanie tułowiem i boks z pewnego odchylenia. Ta pozycja kontr-bokserów może mylić rywala, bo sprawia wrażenie, że jest dalej niż w istocie i pozwala na szybki atak oraz zaskoczenie oponenta przekonanego o bezpiecznej pozycji poza dystansem. Mistrzami takich akcji są Mayweather, Rigondeaux czy Lara, ale zachowując wszelkie proporcje, to Szpilka ma szansę robić takie niespodzianki Adamkowi, którego refleks na pewno już podupadł w znacznym stopniu. Jeśli Artur dobrze wejdzie w walkę i złapie rytm, obejmie prowadzenie, to i łatwiej będzie o wykrzesanie rezerw z organizmu w ewentualnych, kryzysowych ostatnich rundach. Ważne może być zakontraktowanie pojedynku na dziesięć, a nie dwanaście rund.

Następny klucz dla mańkuta z Wieliczki to trzymanie się z daleka od wymian w półdystansie. Absolutnie nie powinien próbować „kończyć” Tomasza, jeśli uda się ewentualnie złapać „Górala” mocnym ciosem. W takie pułapki wpadali już inni przeciwnicy, którzy tracili czujność, a Szpilka musi trzymać się planu taktycznego. Wszyscy wiemy, że zraniony mistrz dwóch kategorii wagowych jest niezwykle niebezpieczny i potrafi błyskawicznie odwrócić sytuację oraz bezlitośnie skończyć pojedynek dokładną serią ciosów. Czy Szpilka będzie umiał zaboksować mądrze, wybić z rytmu rywala, sklinczować oraz sparaliżować jego próby walki z bliska i holować zbudowane prowadzenie? Okaże się 8 listopada.
Ja skłaniam się w kierunku niespodzianki, czyli wygranej Artura Szpilki
.


Krystian Sander

Wszystko już o tej walce powiedziano. To na pewno wielkie wydarzenie w boksie w naszym kraju, kamień milowy w popularyzacji pięściarstwa w Polsce. Mam swojego faworyta w tej walce i jest nim Tomasz Adamek. Tomasz nie jest jeszcze pięściarzem na tyle rozbitym i zwyczajnie słabym, by nie podołać wciąż nieokrzesanemu Szpilce. Artur walką z Jenningsem, a bardziej okolicznościami w jakich do niej doszło, udowodnił, że nie boi się walczyć, że chce iść w górę i mierzy wysoko. Niestety, na pewnym poziomie ułańska fantazja to za mało.

Oglądając ostatnie walki Adamka, zauważyłem, że nie potrafi on zmienić niekorzystnego przebiegu walki, gdy musi się zmagać z dobrym jabem przeciwnika. Artur jaki ma cios prosty, każdy widzi. Nie mam wątpliwości, że Adamek nie niepokojony ciosami prostymi, będzie po prostu robił swoje, nie wykluczam nawet tak olśniewającego występu jak ten z Andrzejem Gołotą, kiedy to "Góral" na tle starszego i wolnego przeciwnika wyglądał jak młody Bóg. Nie spodziewam się aż takiej dominacji 8 listopada, ale samej dominacji już tak. Nie widzę argumentów przemawiających za Arturem Szpilką, po prostu. Walka z Jenningsem jasno pokazała, że na tak wysoki poziom jest dla Artura zdecydowanie za wcześnie. Wielka niewiadoma to również kondycja pięściarza z Wieliczki; nie dość, że nigdy nie był to jego silny punkt, to teraz będzie musiał dotlenić te kilka kilogramów więcej... Według mnie to się nie może udać.
Mój typ? Tomasz Adamek przed czasem, w rundach 7-9.


Tomasz Baranek

Być albo nie być, oto jest pytanie. Pytanie, które będą musieli zadać sobie obaj uczestnicy sobotniej walki wieczoru w Krakowie, gdyż porażka będzie brzemienna w skutkach dla obu zawodników. Dla doświadczonego Adamka druga przegrana z rzędu, tym razem z bokserem, którego wszelkie braki zostały ostatnim razem bardzo boleśnie obnażone, a on sam jest od 10 miesięcy nieaktywny, może oznaczać dosłowny niebyt w zawodowym boksie, jako że wówczas nie ma on już w zasadzie perspektyw na duże walki, poza tym sam ogłosił, że porażka ze Szpilką oznacza dla niego koniec kariery. Szpilka z kolei oblał na całej linii swój pierwszy prawdziwy test, jawiąc się w starciu z Bryantem Jenningsem jako pięściarz bezradny, kompletnie nieprzygotowany na pojedynki z czołówką, którego medialność znacznie przewyższyła realne umiejętności. Kolejny słaby występ i, co za tym idzie, porażka może spowodować, że w oczach opinii publicznej Szpilka utraci całą resztę posiadanego zaufania i dołączy do grona tych, uważanych (słusznie zresztą) za nierokujące na przyszłość, przebite balony. Stawka jest zatem niezmiernie wysoka. Jakie znaczenie będzie miało to dla rywalizacji?

W przypadku Adamka żadnego, to pięściarz zaprawiony w bojach o najwyższą stawkę, który nigdy nie miał problemów ze znoszeniem obciążenia psychicznego w ważnych pojedynkach, Szpilka zaś niejednokrotnie sprawiał wrażenie niestabilnego i presja może zwyczajnie go przerosnąć. Jaką taktykę powinien przybrać młodszy pięściarz? Otóż w tym miejscu pojawia się problem, gdyż moim zdaniem żadna nie okaże się skuteczna.

Ringowa agresja nie przyniesie Szpilce korzyści, jako że Adamek jest zbyt doświadczony i odporny, by "Szpila" mógł go chociażby naruszyć, nie mówiąc już o zakończeniu walki przed czasem, do tego będzie on narażony na nieustanne kontry, a prawdopodobne problemy kondycyjne będą stanowiły przysłowiową kropkę nad "i", szczególnie że nawet obecny, słabszy już "Góral" nadal dysponuje kondycją na dwanaście rund, co pokazał z Głazkowem, przeciwko któremu jedyną jego naprawdę dobrą rundą była właśnie ostatnia odsłona, kiedy to przycisnął i postraszył Ukraińca. Zatem może próba boksowania z Adamkiem, zamiast rzucenia się na niego? To wydaje się zupełnie mijać z celem, jako że starszy z zawodników po prostu przewyższa rywala w każdym aspekcie ringowego rzemiosła, jest również o wiele bardziej wszechstronny i próba toczenia spokojnej walki na środku ringu oraz punktowania rywala musi skończyć się dla Szpilki zupełnym niepowodzeniem.

Ciężko jest mi stwierdzić, czy Artur Szpilka kiedykolwiek będzie gotowy na tego typu wyzwanie, obecnie jednak, po 10 miesiącach poza ringiem, bolesnej porażce przed czasem i przy całych swoich obecnych możliwościach nie jest na pewno, a jego zwycięstwo mogłoby być spowodowane jedynie podobnymi problemami Adamka jak te, z którymi Sergio Martinez borykał się podczas walki z Miguelem Cotto.
Typ: Adamek wysoko na punkty lub przez TKO w drugiej połowie walki
.


Mateusz Wajs

Pomimo tego, że jestem bokserskim fanem, starcie to nie wzbudza we mnie ponadprzeciętnego zainteresowania. Z jednej strony Adamek - pięściarz, który sportowo swoje osiągnął już dawno, a teraz zasłużenie odcina kupony od swojej popularności, występując w nienaturalnej dla siebie dywizji. Z drugiej Szpilka, którego (spadająca już chyba) popularność to ciekawe zagadnienie socjologiczne. Pięściarz, który reprezentuje trzecią ligę beznadziejnej dziś wagi ciężkiej.

Walka ma jednak czynniki, które mogą zainteresować. Walczą ze sobą czołowi zawodnicy "królewskiej" kategorii na poziomie krajowym. Ze względu na spadającą formę Adamka i mniejszą stawkę pojedynku jego dyspozycja jest niewiadomą, a to czyni wynik sprawą teoretycznie otwartą. Nie śledzę masowych mediów, więc trudno mi powiedzieć, jak duże zainteresowanie starcie to wzbudziło u "niedzielnych" kibiców boksu. Podejrzewam jednak, że walka przeciwieństw: religijnego, spokojnego Adamka ze Szpilką, byłym więźniem i chuliganem mogła się w Polsce dobrze sprzedać.

Sam wynik walki będzie w dużej mierze zależał od formy Tomasza Adamka. Dla Szpilki jest to bardzo ważne starcie, więc zakładam optymalne przygotowania z jego strony. Uważam, że "Góral" w formie zbliżonej do ostatniego występu przeciwko Głazkowowi pokona swojego przeciwnika na punkty, nie mając przy tym większych problemów. Słabsza dyspozycja Adamka może umożliwić Arturowi nawiązanie stosunkowo wyrównanej walki. Nie wydaje mi się, by któryś z pięściarzy miał szansę rozstrzygnąć tę konfrontację przed czasem.


Adrian Golec

Jako że koledzy z redakcji spisali się na medal, szeroko i konstruktywnie opisując swoje typy, pozwolę sobie na ogólną wypowiedź, nawiązującą między innymi do ostatnich walk głównych bohaterów gali "Polsat Boxing Night". Bryant Jennings jest pięściarzem po stokroć innym od Tomasza Adamka, choć to zbliżona klasa bokserów. Atuty Jenningsa, o czym miałem okazję wspominać przed walką z młodym Polakiem, nie wróżyły niczego dobrego naszemu pięściarzowi. Obecna sytuacja jest zupełnie inna. Adamek, który nie tylko w Polsce mocno na wyrost wynoszony był do rozmiarów top 5, a nawet top 3 wagi ciężkiej, nie może stanowić podobnego zagrożenia dla zdeterminowanego Szpilki, jakie stanowił piekielnie silny jak na swoją wagę i bardzo szczelny Amerykanin.

Ilość okazji, jaką podstarzały sportowo "Góral" powinien stworzyć młodemu rywalowi, może moim zdaniem być wystarczająca do odniesienia przez Szpilkę zwycięstwa. Trzeba pamiętać, że pięściarskie niedoskonałości Adamka były doskonale tuszowane odpowiednim doborem rywali w kategorii ciężkiej, za co chwała jemu i jego zespołowi. Kariera „Górala” w najcięższej dywizji to istny majstersztyk i mówię to z pełnym szacunkiem. O to przecież w tym biznesie chodzi. Ostatnim przeciwnikiem naszego mistrza, kiedy ten rozstawał się ostatecznie ze swoją grupą, był leniwy w ringu Wiaczesław Głazkow. Ukrainiec to bokser, któremu wystarczyły przyzwoite warunki fizyczne, dobre skracanie ringu, który nie ustępował szybkościowo Polakowi i który górował przy tym wyraźnie fizycznie nad czempionem z niższych dywizji. Nie licząc Witalija Kliczki, gdzie obraz dominacji Ukraińca nie był naznaczony żadnym przypadkiem, atuty Głazkowa to była swoista nowość w dotychczasowej "ciężkiej" karierze "Górala". Stąd taki, a nie inny obraz minionej rywalizacji. Należy pamiętać, że jak dotąd "Góral" stoczył równy pojedynek z Jasonem Estradą, jednorękim Eddie Chambersem i "oszukał" wątpliwie dysponowanego i bardzo ukierunkowanego stylowo Chrisa Arreolę. Drugi pojedynek z "Cunnem" powinien być zapisany na konto Amerykanina. Pozostałe konfrontacje Adamka w wadze ciężkiej również nie powinny stanowić podstaw do przesadnego gloryfikowania możliwości naszego boksera.

Przewaga szybkości i zwinności, przewaga w zdolności przemieszczania się w ringu, jaką Adamek miał nad częścią rywali z wagi ciężkiej, nie będzie miała tym razem miejsca. Właściwie to blisko mi do opinii Przemysława Salety, który jednak słusznie uzależnia zwycięstwo Szpilki od realizacji przez niego założeń taktycznych. Do tego niezbędna jest zimna głowa w ringu, a tego nikt, włącznie z młodym pięściarzem, zagwarantować nam nie może. Niemniej imponuje mi obecna postawa boksera z Wieliczki, widoczna od czasu porażki z Jenningsem. Jestem niemal pewien, że dyspozycja fizyczna „Górala”, bez względu na jego obecne możliwości, będzie zdecydowanie niższa niż podczas ostatniego występu (Tomek doskonale wówczas wiedział, jak ciężki czeka go pojedynek). Moim zdaniem będzie ona nawet niższa niż dwa lata temu, kiedy to Adamek był w stanie akcentować głównie końcówki rund w drugiej walce ze Stevem Cunninghamem. Co do Szpilki natomiast, spodziewam się dyspozycji życia i walki życia. Kiedyś musi ona nastąpić, jeżeli Artur chce liczyć się choć w szerokiej czołówce wagi ciężkiej. W najbliższą sobotę trafia mu się wymarzony moment, by wejść szczebel wyżej i zapoczątkować swoją karierę na miarę boksera raczkującego, lecz tym razem w czołówce najcięższej dywizji.
Mój typ: zwycięstwo Szpilki
.


Dariusz Chmielarski

Obu rywali dzieli różnica klasy. Adamek, nawet boksujący w nie swojej kategorii oraz powoli obniżający loty, i tak zawsze będzie trzymał pewien, przyzwoity poziom, poniżej którego nie zejdzie. Tymczasem Szpilka to produkt marketingowy, który, siedząc w więzieniu, uległ cudownej przemianie z początkującego, szerzej nieznanego "cruisera" w "wielką nadzieję wagi ciężkiej". Nie odmawiam mu pewnych zalet. Jest dobry w efektownym nokautowaniu bumów, ale już wobec przeciwników średniej klasy (McCline, Minto) znika jego pewność siebie i bojowość, a pojawia się bojaźń.
Rozpatrując poszczególne elementy sztuki bokserskiej, Adamek ma znaczną przewagę w technice (zarówno obronnej, jak i ofensywnej), kondycji, odporności na cios, psychice i doświadczeniu. Motoryka (szybkość rąk plus praca nóg) obydwu są na zbliżonym poziomie. Szpilka ma nieznaczną przewagę w zakresie warunków fizycznych, siły fizycznej i siły ciosu, ale to siłowe argumenty nie będą miały decydującego znaczenia wobec świetnej odporności Adamka na ciosy. Nie przewrócił Adamka Witalij Kliczko, nie przewróci go i Szpilka. A nawet jak przewróci, to Adamek się podniesie i szybko wróci do gry. Mój typ to wygrana Adamka przed czasem w drugiej połowie walki.

Zapraszamy do wyrażania swoich opinii i typów.

Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 05-11-14, 07:32   #2 (permalink)
contender
  
 
Zarejestrowany: Jan 2013
Postów: 1103
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Ja podobnie jak Adrian jestem zdania, że Szpilka może to wygrać i to przed czasem. Jakoś na punkty zwycięstwo Szpilki jest dla mnie bardzo mało prawdopodobne. Przy jego kondycji i doświadczeniu Adamka wątpię by zdołał punktyowo przeważyć nad starym lisem. Z drugiej strony, zwycięstwo punktowe Szpilki ( uczciwe zwycięstwo dodam ) byłoby najlepszym doświadczeniem Artura i najlepiej procentowałoby na ew. przyszłość. Świadczyć by mogło, że w końcu potrafi nad sobą zapanować i nie podpalać się z byle powodu. No i kondycja - musiałby donieść zwycięstwo do końca - to też byłby dobry prognostyk na przyszłość.
Myśle jednak ( podobnie jak Adrian ), że Adamek to zupełnie inny bokser niz Jennings i nie można wszystkiego rozpatrywać z perspektywy ostatniej walki z Bryantem. Tamten zastwia się za szczelną gardą i jest bardzo trudny do czystego trafienia, natomiast Adamek odsłania się i to bardzo często i bardzo często zbiera czyste ciosy. Po drugiej stronie stoi odporność Admaka na ciosy, która - jeśli Szpilka nastawi się na nokaut - może przechylić szale zwyciestwa na jego stronę.
Dlatego największe znaczenie będzie miało przygotowanie Szpilki i jego zimna głowa. Jesli wyjdzie z nastawieniem na pełen dystans i nie podpali się jak zwykle, to pokona Adamka.
Biorąc pod uwagę status walki - być albo nie być - myśle, że Szpilka wyjdzie zmotywowany jak nigdy i pokona Adamka. Z motywacją Adamka może być różnie, z uwagi na fakt, że zdaje sobie on sprawę ze schyłku swojej kariery.
To ostatnie może być kluczowym czynnikiem.
junior_13j jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 05-11-14, 13:30   #3 (permalink)
contender
  
 
Avatar Nelson
 
Zarejestrowany: Aug 2010
Postów: 1434
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

A ja tam nie widzę wielkich szans Szpilki. Ile on już razy leżał na deskach? Gdzie jest ten niby mocny cios? Kogo on pokonał? Co by nie mówić o Adamku to on jest przetestowany. Doświadczony, spokojny i odporny na ciosy. Szpilka nie ma nic z tych rzeczy. Do tego ma słaby prosty, który jest świetną bronią na Adamka i znakomici korzystał z tego Głazkow. Nie sądzę żeby Szpilka był szybszy, a z niewielkiej przewagi siłowej guzik wyniknie. Ba, być może dodatkowe kilogramy tylko osłabią jego kondycję, która była do tej pory słaba. Choć pewnie teraz przygotował się optymalnie i może oddechu nie zabraknie, ale sam fakt walki na dystansie 10 rund na żądanie obozu Artura o czymś świadczy.

Nie lubię Adamka i nie będę mu kibicował, ale to może być dla niego stosunkowo łatwa walka. Szpilka jest po prostu dużo gorszym bokserem. Nie widzę jego przewagi praktycznie w niczym. Góral będzie punktował, walczył na dystans i wykorzystywał słabą obronę Szpilki. Czy skończy to przed czasem nie wiem, ale jest taka opcja. Natomiast zupełnie nie widzę szansy żeby to Adamek skończył na macie.
Nelson jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 05-11-14, 16:48   #4 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Dec 2008
Postów: 3729
Nominowany 37 razy w 17 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie

Po ogłoszeniu walki stwierdziłem, że Adamek jest dużym faworytem. Ale jakoś mnie jego przygotowania nie przekonują. Sparingpartnerzy słabi, nie dopasowani pod walkę, jakieś sale gimnastyczne w gimnazjum itp. Kibicuję Szpilce i to nie jest tylko kibicowanie, bo jego szanse są całkiem realne. Przygotowywał się jak do walki życia, oby wystarczyło.
Tomasz Nowak jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 05-11-14, 17:04   #5 (permalink)
prospect
  
 
Zarejestrowany: Jan 2010
Postów: 569
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Sparingpartnerzy nie mają aż takiego znaczenia..na nich zawodnicy mają przećwiczyć swoje akcje pod danego przeciwnika.Szpilka zakończył trening medialny bez tarczowania??Co to za zagrywki?Dziecinada.Adamek i tak niczego się nie przestraszy ma psychę ze stali.
rambo2010 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 05-11-14, 18:30   #6 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Jul 2002
Skąd: gdansk
Postów: 2297
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Typ bez kombinowania: walczy chłopak, który sie potknął o TKO w pierwszym poważnym teście i który toczył ciężkie boje z byłym bokserem Mollo z facetem, który zdobywał mistrzostwo świata i to nie raz. Nie ważne, że w niższej wadze, bo w ciężkiej też potrafił łatwo ograć faworyzowanego Arreolę. Czyli typ oczywisty. Łatwo na punkty albo przez TKO wygrywa Adamek.

Typ z kombinowaniem: Szpilka był za słaby fizycznie, co obnażył Jennings, więc Szpilka jest teraz silniejszy. Chłopak jest pracowity i po zimnym prysznicu zrobił postępy. Adamek natomiast miał głowę w europarlamencie i widać, że obniża formę od jakiegoś czasu, więc może różnica lig się zatarła i wygra młodość na punkty mocno rozbijając słabo broniącego Adamka.

Daję na pierwszą opcję 90% a na drugą 10%. Wygrana Szpilki byłaby sensacją.
darulka jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 05-11-14, 20:07   #7 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Jan 2013
Postów: 2583
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Adamek TKO/KO w rd 9-10, ewentualnie pkt.

Do rd. 4 Szpilka będzie nadążał, później zostanie w tyle i zostanie karmiony seriami. Tak to widzę. Nowa masa nie pomoże mu kondycyjnie. Adamek ma wysoki rytm walki dla Szpili.
Andre Ward jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 06-11-14, 06:16   #8 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 31281
Nominowany 269 razy w 112 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie

Cytat:
Napisał Andre Ward Zobacz post
Nowa masa nie pomoże mu kondycyjnie. Adamek ma wysoki rytm walki dla Szpili.
102 kilo Szpilki
Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 06-11-14, 07:22   #9 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Jan 2013
Postów: 2583
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Adrian Golec Zobacz post
102 kilo Szpilki
Tak typujesz czy wiesz
Ja myślę, że go 105 będzie
Andre Ward jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 06-11-14, 07:23   #10 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 31281
Nominowany 269 razy w 112 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie

Cytat:
Napisał Andre Ward Zobacz post
Tak typujesz czy wiesz
Ja myślę, że go 105 będzie
Szpilka się pochwalił w wywiadzie.. 101-102.. Te 108 to była zasłona dymna
Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Tomasz Adamek vs. Steve Cunningham II (22.12.2012) Paweł Rozmytański Strefa punktowania walk 12 12-01-17 17:14
Adamek: Szpilka mnie nie interesuje (+ foto) Krystian Sander Newsy 3 13-10-14 20:07
Roger Bloodworth o walce Adamek - Szpilka dla Boxing.pl Tomasz Nowak Wywiady 3 24-09-14 15:15
Adamek vs Szpilka. Strzał w dziesiątkę młodego pięściarza? Adrian Golec Publicystyka 27 09-07-14 16:29
Adamek: Szpilka chce skoku na kasę. Dostanie surową nauczkę. Obnażę go Andrzej Pastuszek Newsy 10 26-06-14 23:51


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 18:15.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.