boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Publicystyka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 28-09-14, 08:14   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 31281
Nominowany 269 razy w 112 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie Podwójna klęska na ringu w Moskwie

Grigorij Drozd (39-1, 27 KO) zaskoczył chyba wszystkich, a przynajmniej znakomitą większość kibiców i ekspertów zawodowego boksu. Swoją postawą pięściarz wagi junior ciężkiej zaskoczył nawet samego siebie, twierdząc po walce, że spodziewał się więcej po byłym mistrzu WBC wagi cruiser. Pomyśleć, że zawodnik ten nigdy nie był uważany za czołowego pięściarza z Rosji. Brak przygotowania z ringów amatorskich, a w zamian - „jakieś karate”, nie mogły lata temu nastrajać do wróżb o wielkich triumfach "Pięknisia" na profesjonalnych ringach. Zwycięstwo nad Mateuszem Masternakiem, jak również ówczesny warsztat Drozda, kazał tym razem sądzić, że wczorajszego wieczora, wcześniej czy później, bokser ten „wejdzie” i będzie regularnie „wchodził” na mocno bijącego Krzysztofa Włodarczyka (49-3-1, 35 KO), podobnie jak wchodził na ciosy Masternaka, nie wspominając o klęsce z 2006 roku. Wówczas to młody Rosjanin został znokautowany przez silnego "półdystansowca", Firata Arslana, zdradzając pewne oznaki słabości. Należały do nich licha odporność na ciosy, jak również techniczna niemoc odpierania presji ze strony silniejszego fizycznie pięściarza. Od tamtego momentu Drozd niczego nowego w ringu nie pokazywał (myślał nawet o zakończeniu kariery), właściwie aż do wczoraj.

Na ringu w Moskwie mieliśmy zobaczyć najlepszego Grigorija Drozda, ale przede wszystkim najlepszego Krzysztofa Włodarczyka. Tuż po zdobyciu przez Rosjanina pasa mistrza Europy w wadze junior ciężkiej, pięściarz ten oddał się w ręce między innymi takich specjalistów od nauki "szermierki na pięści" jak kubański trener Pedro Diaz, przygotowując się niemal rok do mistrzowskiej szansy. Po drodze „Piękniś” znokautował w pierwszej rundzie Jeremy'ego Ouannę i stało jasne, że zawodnik Andrieja Riabińskiego, korzystając z nieograniczonych środków (trenerzy, sprzęt, suplementy), przygotowywany jest na „dużą” walkę.

Wczoraj widzieliśmy bez wątpienia najlepszego Grigorija Drozda. Niestety nie mogliśmy ujrzeć najmocniejszego Włodarczyka. Spowodowane to było przede wszystkim wybitnym przygotowaniem Rosjanina, w tym niezwykle trafnie dobraną taktyką, która wespół z odkrytymi zdolnościami ruchowymi pięściarza, zablokowała obrońcę tytułu "na dobre". Polski bokser nie istniał w tej rywalizacji, nie mając, czy też nie stwarzając sobie minimum pola do popisu. Szybkość rąk, ruchliwość, umiejętne dystansowanie przednią ręką w wykonaniu „Pięknisia” sprawiły, że "Diablo" wyglądał jak przysłowiowe "dziecko w mgle". Ponadto taktyczne przerywanie akcji klinczem przez Rosjanina, idealnie wpisało się we wczorajszy występ w Moskwie, obnażając wyjątkowo wolnego i bezradnego Krzysztofa Włodarczyka. "Diablo" nie wywierał presji, nie wyprowadzał wielu ciosów, stał niczym przygwożdżony do desek ringu, z nadzieją, że stanie się cud. Cud nie nastąpił, czego wyraz dały katy punktowe.

Wiemy zatem, że to świetna postawa rosyjskiego pięściarza sparaliżowała na ringu w Moskwie naszego jedynego mistrza w zawodowym boksie. Czy jest to jedyna przesłanka - "styl robi walkę" - jaka miała wpływ na taki obraz pojedynku? Czy nędzna postawa "Diablo" to efekt jedynie świetnie dobranej i zrealizowanej taktyki oraz wysokich umiejętności technicznych pięściarza z Rosji? Nie znam odpowiedzi na to pytanie.

Podobnie bez komentarza pozostawiam występ Pawła Kołodzieja (33-1, 18 KO). Bokser ten w żadnym wypadku nie zasłużył sobie na jakąkolwiek szansę, a już na pewno na rywalizację o mistrzowski pas wagi junior ciężkiej. Mistrz WBA limitu do 200 funtów, Denis Lebiediew (26-2, 20 KO), słusznie, moim zdaniem, wskazał wczoraj miejsce w szeregu „Harnasiowi”, pokazując w sposób niezwykle ekspresyjny i dobitny, że w sporcie tym nie powinno być dróg na skróty. Nie rozumiem przy okazji jednego, otóż kto udziela "mandatu" do odgrywania na tego typu imprezach Mazurka Dąbrowskiego? Rozumiem różne interesy polskiej grupy promotorskiej; rozumiem nawet motywację polskich menedżerów do konfrontowania czy to Andrzeja Wawrzyka z Aleksandrem Powietkinem (przed walką Rosjanina z dwumetrowym Kliczką), czy też Pawła Kołodzieja z Lebiediewem. Nie zgadzam się jednak, aby przy tego typu biznesowych okazjach stwarzać pozory reprezentacji kraju. Zawodowy boks to biznes, nie mający nic wspólnego z reprezentacją barw narodowych. Jest jedynie realizacją partykularnych interesów promotora i jego zespołu. Jeżeli bowiem uznamy umownie, że walka o jeden z pasów WBA, WBC, IBF czy WBO ma nosić w sobie znamiona mistrzostwa świata, sprawmy, aby przynajmniej zaszczyt ten dotykał realnych pretendentów do najwyższej korony. Chcąc uczestniczyć w finale (walczyć o mistrzowski pas prestiżowej federacji), warto byłoby wcześniej przejść pozytywnie przez umowny półfinał, jeszcze wcześniej umowny ćwierćfinał, a jeszcze wcześniej pokazać się z dobrej strony na tle wymagających rywali.

Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 28-09-14, 08:55   #2 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Dec 2013
Postów: 174
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cała prawda...
Bysiorek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 28-09-14, 10:02   #3 (permalink)
prospect
  
 
Avatar Wiciu
 
Zarejestrowany: Jan 2013
Postów: 642
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Hymny są teraz w zawodowym boksie niepotrzebne, chyba że stworzą tego super championa. W dodatku hymn trwał więcej niż walka...
Wiciu jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 28-09-14, 10:05   #4 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Dec 2011
Skąd: Piła
Postów: 2471
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Można przegrać i można przepier...lić. Nasi to przepier...olili i to do jednej bramki. Czekam teraz na wypowiedź Mastera, bo pewnie sobie nie odmówi przyjemności.
Dinamita jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 28-09-14, 10:07   #5 (permalink)
champion
  
 
Avatar Endrjus
 
Zarejestrowany: Oct 2009
Postów: 3909
Nominowany 36 razy w 5 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 3
Domyślnie

Kołodzieja oglądałem z powtórki, więc nie wiem jak tam ale hymn przed Diablo miał 4 zwrotki.:D To co mi się podobało to zachowanie rosyjskich kibiców, żadnych gwizdów w trakcie hymnu Polski i oklaski po. Wątpię aby naszych kibiców było stać na coś takiego.
Endrjus jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 28-09-14, 10:31   #6 (permalink)
contender
  
 
Zarejestrowany: Nov 2010
Postów: 1087
Nominowany 41 razy w 13 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Rzeczywiście, przyznać trzeba, że taktyka Drozda i konsekwencja w jej realizacji były imponujące. Inna sprawa, że taki jak wczoraj występ Krzyśka "wisi w powietrzu" za każdym razem, gdy wchodzi on do ringu z solidnym przeciwnikiem...

Drozd umiejętnie połączył efektywną agresję z ruchliwością i unikaniem półdystansu. Bijąc podwójne, potrójne lewe oraz krótkie kombinacje lewy-prawy nie tylko punktował, ale też absorbował Włodarczyka, utrzymywał go w dystansie i nie pozwalał podejść z ciosem. Krzysiek nie sięgał swoim lewym prostym, nie potrafił też złapać Rosjanina w zasięgu swoich kontrujących sierpów, a w drugiej części walki już dość rozpaczliwie szukał pojedynczych, mocnych ciosów w nieprzygotowanych akcjach. Drozd potrafił konsekwentnie kontrolować dystans, a każde wejście Diablo w półdystans kasował klinczem. Ukłony dla Rosjanina, bo wiedział co i jak zrobić, a przy tym świetnie to wykonał.

Myślę, że Włodarczyk przegrał tę walkę w głowie, ale chyba z innych powodów, niż miało to miejsce w rewanżu z Cunninghamem czy fatalnej pierwszej walce z Palaciosem. Mam wrażenie, że Krzysiek w pewnym stopniu wypalił się, że był "zmęczony" tym pasem i zabrakło zaangażowania na 100%. Weźmy tu choćby dziwaczne "targi" o gażę i groźbę niedojścia do skutku tego pojedynku. Moim zdaniem mała liczba obron w ciągu 4 lat i zdawanie się na oferty wyjazdowe zrobiły swoje. Długie przerwy pomiędzy startami nie muszą być problemem, czego przykładem są Mayweather czy bracia Kliczko, ale też ci zawsze walczyli na swoich warunkach, w odpowiednich dla siebie terminach i z właściwie dobranymi rywalami. Włodarczyk był takim "bezdomnym mistrzem", całkowicie uzależnionym od zewnętrznych czynników, co musiało w końcu dać o sobie znać. Długie okresy pozastartowego rozprężenia również mogły mu nie służyć.

Porażka Diablo nie przekreśla jednak jego dotychczasowej kariery, w przeciwieństwie do łatwej do przewidzenia klęski Kołodzieja. Okoliczności przegranej "Harnasia", w połączeniu z jego wiekiem i wcześniejszymi "wyczynami" (przekładanie i odwoływanie kolejnych walk), stawiają pod znakiem zapytania sens dziesięciu lat jego aktywności w boksie zawodowym. O ile nie miałbym odwagi skreślać Włodarczyka, bo ten już kilkukrotnie zaskakiwał zarówno in plus, jak i in minus, to Kołodziej powinien sobie poszukać bardziej "konwencjonalnego" sposobu zarabiania na życie.
Paweł Kulig jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 28-09-14, 11:38   #7 (permalink)
challenger
  
 
Zarejestrowany: Jul 2012
Postów: 1860
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Dinamita Zobacz post
Można przegrać i można przepier...lić. Nasi to przepier...olili i to do jednej bramki. Czekam teraz na wypowiedź Mastera, bo pewnie sobie nie odmówi przyjemności.
Master przecież już podczas studia Polsatu przypomniał w rozmowie telefonicznej z Borkiem, słowa Włodarczyka o oddzieleniu chłopców od mężczyzn, choć zrobił to delikatnie nie znęcając się już specjalnie nad Diablo.
omen jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 28-09-14, 18:23   #8 (permalink)
challenger
  
 
Zarejestrowany: Jul 2012
Postów: 1860
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Może jest tak, że chłopaki u Wasilweskiego mają zbyt luksusowe warunki.
Podobno dostają jakieś tam pensje, pieniądze dobre za walki, wszystko zapewnione, może to nie mobilizuje ich do odpowiedniego wysiłku.
Kłócą się o pieniądze, nawet publicznie z promotorem, odrzucają walki (Harnaś), Włodarczyka interesują tylko duże walki za duże pieniądze itp. Zaczyna być to trochę obraz rozpasania.
Może brak im widma biedy, brak motywacji do 100% poświęcenia temu co robią.
omen jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 29-09-14, 00:40   #9 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Jan 2002
Skąd: NY
Postów: 9760
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Czy ta walka oddzieliła chłopców od mężczyzn ? Master dupy tak nie dał.
kubakj jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 29-09-14, 10:18   #10 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Postów: 16336
Nominowany 441 razy w 127 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 35
Domyślnie

Wasilewski to ma pewnie silny ból głowy teraz.

Wawrzyk i Kołodziej dali beznadziejne walki silnym rywalom i praktycznie nie rokują już na przyszłość - sukcesy im nie grożą, chyba, że krajowe.

Diablo stracił pas, Szpilka dostał lekcję od Jenningsa, a za chwilę ryzykowna walka z Adamkiem.

Andrzej pewnie zejdzie bardzo mocno ze stawkami za walki dla swoich chłopaków, a Ci zapewne się obrażą i "za tyle walczyć nie będą"... Sytuacja grupy SKP wygląda niepokojąco.
Krystian Sander jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Tomasz Adamek o sobotniej gali w Moskwie Adrian Golec Newsy 3 26-09-14 15:39
Charr: Moja walka z Powietkinem 30 maja w Moskwie Andrzej Pastuszek Newsy 5 03-05-14 08:33
Hriunow chciałby walki Powietkina z Władimirem Kliczko w Moskwie Wiechu Newsy 5 03-03-12 21:58
Jameel McCline na gali w Moskwie 25. grudnia Tomasz Nowak Newsy 8 15-12-11 15:43
Klęska na mistrzostwach Europy w Moskwie Marcin Zimerman Newsy 2 07-06-10 21:25


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 23:37.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.