boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Publicystyka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 11-05-14, 11:47   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Oct 2012
Postów: 10694
Nominowany 637 razy w 121 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 50
Domyślnie Teraz Stiverne kontra Wilder! Kliczko może poczekać

- To był ten sam, stary Stiverne. Boksował tak samo jak w pierwszej walce. Chciał tylko pasa bardziej niż Chris, to zdecydowało o rozstrzygnięciu. Poza tym walczył identycznie - ocenił walkę o wakujący pas WBC wagi ciężkiej Deontay Wilder.

Cóż, jeśli to są wszystkie spostrzeżenia boksera, który jest obowiązkowym pretendentem do tytułu WBC, to tenże challenger może być w sporych opałach w pojedynku z nowym mistrzem. Rzeczywiście, Stiverne walczył identycznie, tylko po co miał zmieniać sprawdzoną receptę na sukces? Tym, który musiał zmienić przebieg wypadków, był Chris Arreola, ale poprawki tego wojownika ograniczyły się do wstrzymywania lewego prostego, gdyż „Ałreola” pamiętał, jak jego ślamazarny jab skontrował w pierwszym pojedynku Kanadyjczyk.

Dlaczego myślę, że Wilder może być w opałach przeciwko zawodnikowi nazywanemu „B. Ware”? Bo jeśli jego ringowa inteligencja będzie tak ograniczona jak wnioski typu: „Stiverne wygrał, bo chciał tego pasa bardziej”, to Deontay może podzielić losy Chrisa. Nikt nie chce wygrać mocniej niż meksykańsko-amerykański „Koszmar”. Problemem tego pięściarza jest fakt, że nie miał na to pomysłu, a właściwie może nawet nie tyle pomysłu, co bokserskich środków na pobicie lepiej wyszkolonego i myślącego w ringu zawodnika. To trywialne pisać o używaniu oczu przez bokserów w boju o mistrzostwo świata, ale niestety faktem jest, że z jednej strony mieliśmy przeważnie nieukierunkowaną agresję, a z drugiej - mierzone ciosy i punktowanie dziurawej defensywy Chrisa. Tak, Arreola wygrał drugą i trzecią rundę aktywnością, ale jednocześnie przez cały czas była to zabawa kota z myszą i wciąganie jej po ser do narożnika. „Zapędzony” do narożnika kot używał oczu, widział niemal wszystkie ciosy i impakt ogromnej ich większości wytłumił rękawicami. Owszem, otrzymał ładny prawy, zebrał coś soczystego na korpus, ale niemal każda kontra Bermane'a na górę czy na dół sprawiała, że Arreola musiał przegrupowywać siły na środku ringu i grzecznie odchodził od swojej „ofiary”. Dwa sierpowe na koniec pierwszej rundy już przypomniały Chrisowi, czego doświadczył za pierwszym razem. Do nokdaunu zabrakło naprawdę niewiele, a szkic dalszego portretu walki już został zaznaczony.

Władimir Kliczko, jak każdy kto obserwował starcie Stiverne'a z Rayem Austinem, będzie wiedział, jakie środki zaradcze trzeba przedsięwziąć przeciw „B. Ware'owi”. Dystansowanie, praca nóg i trzymanie Kanadyjczyka z dala od siebie. Arreola jest Arreolą i jego walki zawsze będą widowiskowe, ale po raz kolejny pokazał, że dziurawa defensywa, obszerne cepy plus brak megabombowego, pojedynczego uderzenia dyskwalifikują go jako poważnego gracza wagi ciężkiej. Ani chęci, ani dobra forma fizyczna tego nie zmienią. Czy Deontay Wilder potrafi walczyć mądrze? Jeśli tak, to poradzi sobie ze Stiverne'em, ale póki co jeszcze nigdy nie trafił na przeciwnika, który zmusiłby go do pokazania planu B. Krew „Bronze Bombera” wrze w żyłach, kiedy wychodzi do ringu i nietrudno sobie wyobrazić, jak daje się wciągnąć na kontrę Stiverne'owi. Walka dałaby odpowiedź na wiele pytań odnośnie króla nokautu z Alabamy. Czy potrafi być cierpliwy, czy może przez dłuższy czas skutecznie boksować przy użyciu lewego prostego? Jak będzie wyglądał w późniejszych rundach? Czy ustoi mocny cios? Te pytania są tak frapujące, że chciałoby się, by jeszcze przez chwilę Mauricio Sulaiman potrzymałby Władimira Kliczkę z dala od pasa WBC. Stiverne kontra Wilder? Let's get it on!

Andrzej Pastuszek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 11-05-14, 13:55   #2 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 31281
Nominowany 269 razy w 112 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie

Jak bym tak Andrzeju po Krzysiu nie jeździł.. Jaki jest Arreola, każdy widzi i każdy wie, śledząc jego karierę.. Dla pięściarzy pozbawionych trzepnięcia i nóg, to prawdziwy Koszmar.. Stiverne trzepie natomiast jak koń, ma oko, dodatkowo to klasyczny counter- puncher, a brak u niego nóg tylko przyspieszyło egzekucję..

Styl robi walkę.. Styl Krzysia nie jest nakierowany na obronę, co mu się wiecznie wypomina bez sensu, a na dewastację rywala (coś za coś), dzięki określonym atutom i dzięki formule swojego boksowania.. Klasyczny Meksyk, który przewiduje obustronne rąbanie. O ile jest to możliwe od lekkiej w dół, o tyle w ciężkiej już nie... Tacy pięściarze (przypomniał mi się właśnie Paweł Wolak, który w genialnym stylu porozbijał przyzwoicie wyszkolonego Yuri Foremana...) mają wpisane w swój styl czytelne ograniczenia.. Nie zostają najczęściej championami.. chyba że rywalizują między sobą, jak to często w niższych wagach bywa... Tu Krzyś próbował przynajmniej włączyć jakąś taktykę... nie szalał zwyczajowo, gdyż miał świadomość siły rażenia rywala.. a precyzja i moc pojedynczej bomby Kanadyjczyka robi wrażenie..
Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 11-05-14, 14:28   #3 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Oct 2012
Postów: 10694
Nominowany 637 razy w 121 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 50
Domyślnie

Cytat:
Napisał Adrian Golec Zobacz post
Jak bym tak Andrzeju po Krzysiu nie jeździł.. Jaki jest Arreola, każdy widzi i każdy wie, śledząc jego karierę.. Dla pięściarzy pozbawiony trzepnięcia i nóg, to prawdziwy Koszmar.. Stiverne trzepie natomiast jak koń, ma oko, dodatkowo to klasyczny counter- puncher, a brak u niego nóg tylko przyspieszyło egzekucję..

Styl robi walkę.. Styl Krzysia nie jest nakierowany na obronę, co mu się wiecznie wypomina bez sensu, a na dewastację rywala (coś za coś), dzięki określonym atutom i dzięki formule swojego boksowania.. Klasyczny Meksyk, który przewiduje obustronne rąbanie. O ile jest to możliwe od lekkiej w dół, o tyle w ciężkiej już nie... Tacy pięściarze (przypomniał mi się właśnie Paweł Wolak, który w genialnym stylu porozbijał przyzwoicie wyszkolonego Yuri Foremana...) mają wpisane w swój styl czytelne ograniczenia.. Nie zostają najczęściej championami.. chyba że rywalizują między sobą, jak to często w niższych wagach bywa... Tu Krzyś próbował przynajmniej włączyć jakąś taktykę... nie szalał zwyczajowo, gdyż miał świadomość siły rażenia rywala.. a precyzja i moc pojedynczej bomby Kanadyjczyka robi wrażenie..
To nie jest bez sensu, to właśnie sprawia, że Chris pewnego poziomu nie przeskoczy. Bez defensywy nie ma mowy o sukcesie na najwyższym poziomie. Nawet agresywny swarmer musi mieć w swoim repertuarze balans tułowiem, head movement, zwody i przygotowywanie ataku. Jeśli tego nie ma, to przegra zarówno z dobrym bokserem, jak i sluggerem, jak innym swarmerem czy zawodnikiem dowolnego stylu. Bez defensywy nie ma wysokiego poziomu. Nie jeżdżę po Chrisie tylko wskazuje na to, co sprawiło że przegrał. Nie przegrał, bo Stiverne chciał tego bardziej. Przegrał, bo walczył z lepiej wyszkolonym i inteligentniejszym bokserem. Defensywa to podstawa każdego stylu w boksie. Stylu swarmera również.
Andrzej Pastuszek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 11-05-14, 14:38   #4 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Aug 2013
Postów: 130
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Kliczko może poczekać dla mnie z jednego powodu. Wolałbym żeby zwyczajnie w świecie do Władymira wyszedł pięściarz najlepszy z dostępnych pretendentów/mistrzów. Podniosło by to rangę zwycięstw młodszego Kliczki i na taką walkę trochę bardziej by się wyczekiwało.
darkteam jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 11-05-14, 14:47   #5 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: May 2008
Postów: 4854
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Zdecydowanie tak !! Walka Wildera ze Stivernem jest nieporównywalnie bardziej frapująca i niemal na 100 % byłoby ko, obojętnie w którą stronę. Wilder jest poniekąd ofiarą swojego prowadzenia. Jest głównym pretendentem do walki o tytuł a nie przeboksował porządnie więcej niż kilka rund. Straszny przeskok.. nie wiem czy jego opiekunowie wrzucą go na tak głęboką wodę.
kubuś jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 11-05-14, 15:34   #6 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 31281
Nominowany 269 razy w 112 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie

Cytat:
Napisał Andrzej Pastuszek Zobacz post
To nie jest bez sensu, to właśnie sprawia, że Chris pewnego poziomu nie przeskoczy. Bez defensywy nie ma mowy o sukcesie na najwyższym poziomie. Nawet agresywny swarmer musi mieć w swoim repertuarze balans tułowiem, head movement, zwody i przygotowywanie ataku. Jeśli tego nie ma, to przegra zarówno z dobrym bokserem, jak i sluggerem, jak innym swarmerem czy zawodnikiem dowolnego stylu. Bez defensywy nie ma wysokiego poziomu. Nie jeżdżę po Chrisie tylko wskazuje na to, co sprawiło że przegrał. Nie przegrał, bo Stiverne chciał tego bardziej. Przegrał, bo walczył z lepiej wyszkolonym i inteligentniejszym bokserem. Defensywa to podstawa każdego stylu w boksie. Stylu swarmera również.
Ależ to jest bez sensu, ciągłe wypominanie Chrisowi braku defensywy.. Swarmer nie ma i nie będzie miał defensywy na poziomie dobrego boksera.. może mieć lepszą i gorszą, ale nigdy nie będzie ona wybitna.. Bez sensu jest zapominanie o tym...

Poza tym zgadzam z tym co napisałeś w ramach oceny Arreoli...

Powtórzę: Dla jednych Arreola to Koszmar.. gdzie brak defensywy przekłada się na 1000 ciosów na walkę / inni są z kolei Koszmarem dla niego... Więc brak defensywy w jednym przypadku jest pożądany (styl rywala) - dzięki temu zada 1000 ciosów, w innym wręcz przeciwnie.
Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 11-05-14, 15:45   #7 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Jun 2012
Skąd: Krotoszyn
Postów: 145
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał darkteam Zobacz post
Kliczko może poczekać dla mnie z jednego powodu. Wolałbym żeby zwyczajnie w świecie do Władymira wyszedł pięściarz najlepszy z dostępnych pretendentów/mistrzów. Podniosło by to rangę zwycięstw młodszego Kliczki i na taką walkę trochę bardziej by się wyczekiwało.
To znaczy kto według Ciebie?
eastofeden jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 11-05-14, 16:02   #8 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Oct 2010
Postów: 6917
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Nie wiem czy pchanie Wildera do Stiverne, to nie przesada. Szanse ma, ale z drugiej strony... Typowanie walki Wildera z kimkolwiek z topu, to jak chodzenie po cienkim lodzie w czasie roztopow. Amerykanin, to wciaz uczen ktory nie blysna JESZCZE NICZYM szczegolnym! Co z tego, ze wygrywa szybko? Briggs, tez wygrywal przy czym jego styl i technika byl o kilka poziomow lepsze niz Wildera. Grant, rowniez byl lepiej sprawdzony od Wildera, do tego bezprzecznie lepiej ulozony boksersko. Jak ktos pamieta jak byl promowany Michael ten wie, ze w swoim prime to on mial byc tym ktory odesle LL na emeryture i zostanie dominatorem, nawet w opinie wielu fachowcow bylby faworytem z Tysonem, Byrdem i kilkoma innymi. Wystarczyl jeden Golota, by pewnosc duzej czesci Amerykanow szybko zmienila sie w wyczekiwanie cudu.
Lubie Wildera, ale caly czas nic o nim nie wiem. Nie wiem jaka ma kondycje(moze po kilku rundach w dobrym tempie zgasnie jak kiep w kaluzy?), nie wiem jaka ma szczeke(moze okazac sie drugim Mitchellem, ktory padnie od ciosu goscia pokroju Banksa), a jego technika pozostawia wiele do zyczenia.
Na ten moment jest to jedynie ciekawy prospekt, ale tu kazda walka moze go obnazyc i balonik strzeli z hukiem. Nie ma na ta chwile zadnych przeslanek ktore swiadczylby, ze Wilder jest wytrzymaly, ma dobra kondycje i jest mocny psychicznie. Za to niezmiennie od dlugiego czasu wiemy ze ma cios i rewelacyjne warunki fizyczne.

Jasne, ze takie zestawinie byloby dla mnie bardzo okej. Zastanawiam sie tylko czy podobnego zdania jest GBP?
Literatt jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 11-05-14, 16:19   #9 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Oct 2012
Postów: 10694
Nominowany 637 razy w 121 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 50
Domyślnie

Cytat:
Napisał Adrian Golec Zobacz post
Ależ to jest bez sensu, ciągłe wypominanie Chrisowi braku defensywy.. Swarmer nie ma i nie będzie miał defensywy na poziomie dobrego boksera.. może mieć lepszą i gorszą, ale nigdy nie będzie ona wybitna.. Bez sensu jest zapominanie o tym...

Poza tym zgadzam z tym co napisałeś w ramach oceny Arreoli...

Powtórzę: Dla jednych Arreola to Koszmar.. gdzie brak defensywy przekłada się na 1000 ciosów na walkę / inni są z kolei Koszmarem dla niego... Więc brak defensywy w jednym przypadku jest pożądany (styl rywala) - dzięki temu zada 1000 ciosów, w innym wręcz przeciwnie.
Swarmer nie musi mieć defensywy na poziomie boksera, wystarczy że używa zwodów ciałem, lewym prostym, zmienia kąty ataku i nie wchodzi na ciosy w prostych liniach. To co robił wczoraj Chris było czystym samobójstwem.
Nawet Dereck Chisora momentami potrafi świetnie balansować tułowiem i utrudniać przeciwnikowi kontraatak ruchami głowy, choć czasem o tym zapomina. Chris ma po prostu wielkie braki w wyszkoleniu technicznym i żadna agresja ani próba zasypania rywali miionem ciosow mu nie pomoże.

Wiadomo, że najtrudniej będzia miał z nim bokser „bez ciosu”, ale też może ograć Chrisa na punkty, jeśli jest dobrze wyszkolony. Będzie widział te obszerne ciosy i albo ich uniknie albo zablokuje. No i też będzie bez problemu punktował pchającego w prostej linii na ciosy Chrisa. Swarmer musi umieć więcej.

Arreola ma styl „przyjacielski” dla fanów, zaboksował sobie dwa razy o tytuł, ale już naprawdę wystarczy tych szans od WBC. Niech on sobie nokautuje drugą i trzecią ligę, ja mu tam nie wrog
Andrzej Pastuszek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 11-05-14, 16:35   #10 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 31281
Nominowany 269 razy w 112 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie

Zgoda.. Chris jaki jest, każdy widzi... Choć ja nie oceniam go aż tak beznadziejnie.. Miał swoje momenty, bądź co bądź, z bardzo niewygodnym dla siebie pięściarzem. Myślę jednak, że przywołany przez Ciebie Chisora, poległby ze Stivernem z takim samym hukiem, jak nie większym...
Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Wilder przyjedzie do Władimira Kliczko na sparingi Tomasz Ślęzak Newsy 50 15-10-12 13:00
Stiverne bliżej walki z Witalijem Kliczko ? Tomasz Nowak Newsy 9 16-04-12 13:58
Witalij Kliczko kontra Wałujew wiosną w Kijowie ? Tomasz Nowak Newsy 5 04-11-11 15:38
Kliczko: Haye może wybrać któregokolwiek z nas Adrian Golec Newsy 1 25-12-10 18:40
Ibragimov: Sasza może pokonać Kliczko Adrian Golec Newsy 0 18-06-10 12:53


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 15:42.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.