boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Publicystyka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 25-11-13, 12:17   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Oct 2012
Postów: 10704
Nominowany 638 razy w 122 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 51
Domyślnie Froch vs Groves - basior i młody wilk muszą walczyć jeszcze raz

Wielki wojownik Carl Froch z dumą twierdził, że będzie bronił swojej twierdzy, swoich dwóch pasów mistrzowskich w starciu z obowiązkowym pretendentem Georgem Grovesem. W odróżnieniu od Joe Calzaghe, który wybrał walkę w Stanach z Bernardem Hopkinsem i oddał pas WBC, do którego obowiązkowym pretendentem był wówczas Froch. „Kobra” musiał wiedzieć, że Groves to utalentowany i groźny challenger, jednak nie spodziewał się, jakie piekło może zgotować mu „Święty Jerzy”. Znakomity Carl po latach w cieniu Joe, Ricky’ego Hattona, Amira Khana czy Davida Haye’a w końcu stał się świetnie zarabiającym gwiazdorem, ale mimo 36 lat na karku nie ma mowy o odcinaniu kuponów od sławy. Nie będzie łatwiejszych obron tytułu, wielkie pojedynki w USA za pieniądze telewizji HBO też będą musiały poczekać. Po kontrowersyjnym zatrzymaniu walki z Grovesem przez doświadczonego arbitra Howarda Fostera, Froch został wybuczany przez widownię, a jego miejsce w sercach ludzi zajął niezbyt lubiany przedtem Groves. Łaska kibica na pstrym koniu jeździ... To nie rudowłosy George musi udowodnić, że zasługuje na mistrzowską szansę. To zasłużonemu mistrzowi wypada po raz kolejny potwierdzić klasę i udowodnić, że może wygrać z młodym wilkiem w „sterylnych”, nie budzących wątpliwości okolicznościach.

Oczekiwania wobec konfrontacji Frocha z Grovesem na Wyspach Brytyjskich były duże, porównywano to do legendarnych wojen między Nigelem Bennem, Chrisem Eubankiem i Michaelem Watsonem. Opinie, czy pięściarz z Londynu jest wystarczająco dojrzały, by stawić czoła weteranowi dziesięciu walk o tytuły światowe, były podzielone. Tymczasem Groves spełnił swoje przedmeczowe zapowiedzi, był świetny jab, był (chociaż za rzadko) podwójny prawy prosty, była szybkość, która spalała „Kobrę” i szkodziła mu już z Taylorem, Pascalem, Dirrellem i Wardem. Były eksplozje mocy i potężne bomby. Po prawym w pierwszej rundzie Froch był tak zraniony, jak nigdy dotąd w karierze i odtańczył „sambę Świętego Wita”, nie Jerzego. Carl był już przedtem na deskach, był na krawędzi nokautu w jedenastej rundzie z Kesslerem, ale to był efekt bardzo dużej kumulacji ciosów. Dynamiczny młodzian z Londynu chwiał w posadach mistrzem pojedynczymi ciosami, wyłączył w dużym stopniu lewy prosty Carla, który dał Frochowi bezcenne pierwsze rundy w rewanżu z Kesslerem. Ruch głową, balans, zejścia z linii ciosu, praca nóg, koncentracja i wyprzedzanie ruchów wroga - wszystko pracowało na rzecz challengera.

A jednak po przyjęciu sowitej porcji bicia, champion zaczął dochodzić do głosu. Twardość i niezłomna siła charakteru jeszcze raz dały o sobie znać. Mimo, że jakościowo uderzenia 25-latka wciąż wydawały się lepsze, to Froch już zawadzał twarz George’a, już obijał korpus i już przepychał się bliżej przeciwnika, by wszelkimi sposobami go łamać. Presja zaczynała przynosić efekty, Groves zatrzymywał się, by przyjmować wymiany argumentów i była to woda na młyn Carla. Sytuacja zaczęła się wymykać spod kontroli złotowłosego boksera i przyjmował już „na czysto” w dziewiątej rundzie, kiedy to do akcji przedwcześnie wkroczył arbiter Howard Foster. Groves zasługiwał co najmniej na jeden nokdaun, po którym mógłby dojść przecież do siebie albo co najmniej na jedną serię Carla bez odpowiedzi.

W tej sytuacji jedynym rozsądnym wyjściem jest organizacja pojedynku rewanżowego, na który czekać z wytęsknieniem nie będą już tylko Brytyjczycy, ale już cały bokserski świat. Wyspiarska konfrontacja (choć o dwa pasy) stanie się bojem dwóch pięściarzy światowej klasy. Czy pomni tego, co się stało w pierwszej odsłonie Froch i Groves zmienią taktykę, spróbują rozwiązać pojedynek inaczej? Wydaje się, że ich style skazują ich jednak na wojnę w drugiej połowie walki, o ile nie od razu. Zapotrzebowanie na klarowne rozwiązanie jest tak duże, że frapujący rewanż pomiędzy starym basiorem a młodym wilkiem o terytorium jest nieuchronny. Froch jest zbyt dumny, by odejść z podkulonym ogonem na emeryturę, choć masę zdrowia kosztował go inauguracyjny mecz i pewnie nie inaczej będzie za drugim razem. Fani nie wybaczą mu zwrócenia wzroku w inny kierunek. A więc nasłuchujmy wieści z Wysp, bo batalia, w której możliwe są wszelkie rozstrzygnięcia jest nie do przegapienia. Gdyby nie nadwrażliwość Howarda Fostera mogliśmy mieć „Walkę Roku” pod koniec roku. A tak czekajmy na Froch kontra Groves 2. Jak powiedział w wywiadzie promotor Eddie Hearn, obaj zawodnicy zgodzili się ponownie skrzyżować rękawice i ich ponownego spięcia doczekamy się prawdopodobnie w maju lub czerwcu 2014 roku.

Andrzej Pastuszek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 27-11-13, 22:00   #2 (permalink)
champion
  
 
Avatar puciu
 
Zarejestrowany: Apr 2010
Skąd: Wołomin
Postów: 2953
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Groves to na pewno dobry bokser, odrobił lekcję i świetnie przygotował się na Carla wykorzystując jego luki w obronie, otwarty boks i nie największa już szybkość, el czy był gotowy na to aby wygrać z Frochem? Myślę, że nie. Pomimo sporej przewagi w technice, szybkości, punktach dał się trafiać i w efekcie nieszczęśliwej pomocy sędziego przegrał przez TKO. Śmiem wątpić jakoby młody po ewentualnym nokdaunie nagle złapał wiatr w żagle mając już jego resztki w płucach, i nie wiele pomogła by nawet minuta przerwy.

Ps. nie mniej chętnie jak pierwsza walkę zobaczę rewanż, jeżeli tym razem obaj przygotują się lepiej wynik pozostaje kwestia otwartą.
puciu jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
"Oceniamy Bukmachera" - Froch vs Groves Adrian Golec Newsy 11 17-12-13 09:31
Hearn: Do walki Froch - Groves może dojść jeszcze w tym roku Wiechu Newsy 4 03-07-13 14:16
Hearn: Froch w zimie z Wardem lub Kesslerem, potem Groves Andrzej Pastuszek Newsy 1 06-06-13 21:45
Carl Froch - ostatni Mohikanin boksu zawodowego Andrzej Pastuszek Publicystyka 52 30-05-13 15:59
12 rund Bute i Frocha - obszerna analiza Mateusz Wajs Publicystyka 7 25-05-12 18:50


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 14:18.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.