boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Publicystyka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 24-08-13, 11:32   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Oct 2012
Postów: 10697
Nominowany 638 razy w 122 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 50
Domyślnie Siergiej Kowaliew - "Rosyjski Predator" zaczyna rządy w półciężkiej

W dobie gdy mamy na ringach wielu świetnych, a kilku doprawdy fenomenalnych kontr-bokserów, notujemy niestety deficyt pięściarzy, którzy preferują efektywną, ringową agresję. Nie piszę oczywiście o wojownikach, prących do przodu rzemieślnikach ofensywnych czy prymitywnych agresorach, chodzi mi tutaj o wysoko kwalifikowanych przedstawicieli ginącego gatunku, którzy stanowiliby przeciwwagę dla Mayweathera, Warda, Hopkinsa, Rigondeaux, Martineza, Bronera czy wielu innych zorientowanych mniej lub bardziej defensywnie gwiazd. Dzisiaj nawet Andre Berto, którego eksplozywność i atletycyzm predestynują do szturmowania zasieków oponenta, próbuje nieudolnie kontrować zza filadelfijskiej obrony barkiem. Na palcach jednej ręki policzymy ofensywnych fighterów, którzy potrafią połączyć solidne fundamenty techniczne, nienaganne przygotowanie kondycyjne, zmysł taktyczny i solidną defensywę. Do niedawna moja lista świetnie wyszkolonych predatorów zawierała jedynie dwa nazwiska: Giennadija Gołowkina i Lucasa Matthysse. Na szczęście pojawił się kolejny bokser, którego poczynania mogą choć na chwilę oderwać młodszych kibiców od zmagań MMA. „Krusher” z Czelabińska zameldował się na wielkiej scenie efektownym zwycięstwem nad Gabrielem Campillo i szybko dodał jeszcze demolki na Corneliusie White i Nathanie Cleverly. Kiedy 95% dzisiejszych zawodników proponuje nam w pierwszych rundach rozpoznanie i kilka zwyczajowych lewych prostych, jakby mówiąc przeciwnikowi „poczekamy i zobaczymy co tam masz”, Siergiej podaje kawę na ławę od pierwszych sekund i każdy z jego rywali może potwierdzić, że jest to kawa z prądem. Doskonale wyszkolony rosyjski puncher zdobył niedawno swoje pierwsze trofeum, odbierając pas WBO wagi półciężkiej Cleverly’emu, ale styl w jakim rozprawił się z kilkoma ostatnimi przeciwnikami Kowaliew, pozwala nam sparafrazować pieśń futbolowych fanów: „mamy lidera, w półciężkiej mamy lidera...”



Kowaliew fundamentem nowego Main Events




Nie wiadomo kto późnym wieczorem w sobotę 17 sierpnia w Cardiff był szczęśliwszy, Siergiej Kowaliew z pasem WBO czy jego promotor Kathy Duva z zupełnie nowymi perspektywami na przyszłość? Szefowa reaktywowanego z popiołów Main Events wreszcie doczekała się gwiazdy, która jest pożądana przez HBO i która robi prawdziwy ferment w bokserskim światku. W dzisiejszym Main Events, Kathy Duva jest ostatnią osobą, która ma coś wspólnego z gigantem promotorskim, który w latach 90-tych deptał po piętach Top Rank i przynosił wielomilionowe przychody. Zmarły na raka mąż Kathy, Dan Duva zbudował znakomitą markę i trzymał rękę na świetnie wówczas prosperującej wadze ciężkiej promując Evandera Holyfielda i mając udziały w Lennoksie Lewisie i Riddicku Bowe. Innymi zawodnikami w barwach Main Events byli Arturo Gatti i Pernell Whitaker. Jednak koniunktura zaczęła się psuć, rodzina Duva przepłaciła kontrakty, a znakomitego stratega i negocjatora Dana zabrała nieuleczalna choroba. Jego brat Dino nie miał takich zdolności i nie uratował firmy przed plajtą. Po odchowaniu dzieci za mozolną odbudowę zabrała się niestrudzona Kathy. Pani prawnik odrestaurowała karierę Zaba Judah, któremu pomogła zdobyć tytuł IBF w wadze junior półśredniej, ale dla Zaba Main Events był tylko etapem przejściowym. Pod skrzydła Kathy wraca jak bumerang nasz Tomasz Adamek, swoją przystań znaleźli weterani Eddie Chambers i Steve Cunningham, jak i nadzieje wagi ciężkiej Wiaczesław Głazkow czy Bryant Jennings. Jednak ci fighterzy plus kontrakt z NBC nie byli szczytem marzeń ambitnej promotorki. Przed rewanżową walką Kowaliewa z Darnellem Boonem, manager Egis Klimas przedstawił Siergieja Kathy, która była oczarowana:

- Siergiej to słodki i miły facet. Był uprzejmy, ale też charyzmatyczny. Jego angielski był lepszy niż się spodziewałam, co bardzo mi się spodobało. W ringu zrobił na nas tak ogromne wrażenie, że natychmiast podpisaliśmy kontrakt. Powiedział, „będę walczył z każdym, kogo mi dasz. Nawet mnie nie pytaj”.

Szefowa Main Events nie była pierwszą, która miała okazję podpisać kontrakt z czelabińskim „Krusherem”. Klimas pokazywał Rosjanina wszystkim topowym promotorom, ale nie byli zainteresowani. Teraz pani Duva musi dać Siergiejowi solidną podwyżkę, bo ci którzy pierwotnie nie poznali się na Rosjaninie, patrzą łakomym wzrokiem na nowego mistrza świata.


Kariera naznaczona tragedią






Zanim jednak pięściarz z Czelabińska wpisał się w świadomość bokserskiego środowiska w USA, doszło 5 grudnia 2011 roku w Jekaterynburgu do zakończonej tragedią walki z Romanem Simakowem. Simakow zmarł trzy dni po pojedynku z Kowaliewem wskutek obrażeń odniesionych w ringu. Takie bolesne wydarzenia wpisane są w historię boksu na stałe i przypominają nam, że sportowcy których oglądamy i podziwiamy w ringu, ryzykują życie i zdrowie i godni są wielkiego szacunku. Wygrani czy przegrani. Siergiej wykonywał tylko swoją pracę i oczywiście nie było jego celem odbierać życie rywalowi, ale rodzina Simakowa obwiniła za śmierć swojego bliskiego właśnie boksera. Wielu kibiców jest zdania, że wina leży po stronie narożnika lub sędziego ringowego, którzy mogli przerwać nierówne zmagania wcześniej... Kowaliew myślał o porzuceniu boksu, ale rodzina, przyjaciele i fani przekonali go, by kontynuował swoją drogę. Z perspektywy czasu bokser mówi, że walczy już nie tylko dla siebie, ale również dla Simakowa.

Jeśli chodzi o dotychczasowe występy na ringach pro, zwycięstwo Kowaliewa było zagrożone zaledwie raz, kiedy to w dziesiątym występie skrzyżował rękawice z „papierkiem lakmusowym”kilku kategorii wagowych - Darnellem Boonem. Żadna wielka kariera w dywizjach od średniej do półciężkiej nie może zacząć się bez przystawienia pieczęci przez słynnego journeymana. Co ciekawe, Darnell najmocniej spręża się na tych najbardziej utalentowanych. I tak outsider z Atlanty był o włos od znokautowania Andre Warda, znokautował Adonisa Stevensona i przegrał niejednogłośną decyzją z Kowaliewem, będąc zaledwie punkt z tyłu na dwóch kartach. „Krusher” zrzucił te kłopoty na karb swego niedoświadczenia i dodał, że następnym razem nie pozwoli uciec Boone’owi z widelca, kiedy go naruszy. Dotrzymał słowa w rewanżu, kiedy to Darnell zachęcony sukcesem z pierwszego starcia, rzucił się w wir otwartej wymiany z potężnie bijącym Sieriożą. Igranie z ogniem skończyło się dla Amerykanina boleśnie już w drugiej rundzie. Kolejne nokauty, których ofiarami padli Thompson, Campillo i White sprawiły, że Kowaliew przystępując do konfrontacji z niepokonanym mistrzem WBO, Cleverlym na jego terenie, był faworytem większości ekspertów, a nawet brytyjskich bukmacherów. Promotor Walijczyka Frank Warren i jego nieodłączny towarzysz, matchmaker Dean Powell zawsze słynęli z umiejętnego dobierania rywali i budowania rekordów stopniując skalę trudności krok po kroku. Warren, któremu często zarzucano asekuracyjne prowadzenie swoich podopiecznych tym razem wykazał się brawurą, sprowadzając do Cardiff znakomitego, będącego „w sztosie” zawodnika. Być może kłopoty finansowe i perspektywa dłuższej współpracy z HBO sprawiły, że stąpający twardo po ziemi promotor uwierzył w bajania trenera Vince’a Cleverly o szklanej szczęce Rosjanina i niezniszczalnej Nathana? Tak czy inaczej lis został zaproszony do kurnika i skwapliwie taką okazję wykorzystał.

- Cleverly to niezły zawodnik. Rusza się dobrze, jest śliski i nie potrzebuje trzech czy czterech rund, by wystartować z ciosami. Ale to wszystko zniknie, w chwili gdy zostanie trafiony po raz pierwszy. Wtedy są dwie opcje; albo Nathan będzie w ringu, tylko po to żeby przetrwać albo będzie zbyt dzielny dla swojego dobra. Tak czy tak, nie będzie żadnego problemu dla Siergieja - te słowa trenera Johna Davida Jacksona sprzed walki, wydawały się może nieco buńczuczne, ale okazały się prostą konstatacją faktów.



Kto może pokonać Sieriożę?




Kowaliew przekornie mówi, że wcale nie bije tak mocno, a jedynie precyzyjnie. Cleverly jest innego zdania, twierdzi, że gdy poczuł ciężkie ręce „Kowala” na swoich przedramionach, wiedział już, że „ jeśli ten gość trafi mnie czysto, to koniec”. Taka świadomość może spętać inicjatywę w ataku i pewnie jeszcze zobaczymy innych, dobrych pięściarzy, którzy boksują „oszczędnie” z Rosjaninem. Puncherem trzeba się urodzić, choć dobra technika i precyzja oczywiście odgrywają olbrzymią rolę w przypadku bombardiera z Czelabińska. Timing i dobre wyczucie dystansu to kolejne atuty, które odróżniają Siergieja od innych obdarzonych ciosem zawodników. Ma dobre, choć nie rewelacyjne warunki fizyczne (wzrost i zasięg) jak na kategorię wagową, ale wspomniane przeze mnie wcześniej walory plus doskonała praca nóg, sprawiają, że wykorzystuje swój potencjał znakomicie. Boksuje na tyle aktywną presją, że chowa sobie rundy do banku i nie ma tu konieczności rozwiązań przed czasem. Rzecz dzieje się naturalnie, a metodyczne, systematyczne rozbijanie oponenta „na chłodno”jest znakiem firmowym „Krushera”. Atak jest różnorodny, jest lewy prosty w różnych płaszczyznach, są bezpośrednie prawe pod różnymi kątami, są ciekawe kombinacje. Praca nóg umożliwia płynne zmiany dystansu i bardzo szybkie podejście do rywala z sierpowymi czy podbródkowym. Kiedy nie ma otwarć, nie pogardzi rozbijaniem gardy obszerniejszymi bombami, by szybko zaatakować między rękami błyskawiczną serią prostych. Bezpośrednie lewe sierpowe, którymi lubi zacząć pewnie nie cieszyłyby się uznaniem niejednego trenera, ale zmienność i mała powtarzalność akcji pozwala Kowaliewowi z tym uchodzić. Kiedy w pewnym momencie widzimy Siergieja lokującego dwa czy trzy ciosy na głowie rywala, możemy odliczać już sekundy do końca pojedynku. Po takich trafieniach nie sposób dojść już do siebie z „Kowalem”, który bezlitośnie kończy sprawy. Pytanie jak będzie wyglądała skuteczność nowego mistrza świata WBO w drugiej połowie walki, ciągle pozostaje otwarte. Na pewno wkłada dużo energii w swoje uderzenia, ale na plus trzeba zapisać, że boksuje „na relaksie” i nie spala energii spięciem i nerwami. Jeśli chodzi o defensywę, to bywa tutaj „optymistycznie” i są luki, które eksploatował już np. Boone i na pewno zrobią to inni, ale w spychaniu do obrony Kowaliewa trzeba pamiętać, że można w każdej chwili otrzymać kontrę, która wywróci rzeczy do góry nogami. Podsumowując, nie będzie łatwo zrzucić z tronu Sieriożę.

Adonis Stevenson - to drugi, obok Kowaliewa, powiew świeżego powietrza, który przywrócił przepływ tlenu w „półciężkiej” po nieco zatęchłych czasach panowania chimerycznego Chada Dawsona i wiekowego Bernarda Hopkinsa. Jeszcze nie jestem przekonany, czy Stevenson jest czwartym obok Gołowkina, Matthysse i Kowaliewa, jeźdźcem bokserskiej Apokalipsy? Wielu fanów tak go już widzi, ale mam swoje wątpliwości co do Kanadyjczyka. które rozwieje starcie z Tavorisem Cloudem. Bój Stevensona z Kowaliewem będzie na pewno dość łatwy do realizacji przez HBO i będzie priorytetem tej stacji. Ring ociekałby adrenaliną, gdyby tych dwóch puncherów znalazłoby się w nim w jednym czasie i każdy wynik byłby możliwy. Postawiłbym jednak na amatorski rodowód i wszechstronność Rosjanina. Adonis jest jednak w ryzykownej walce z Cloudem.

Bernard Hopkins - ma wiedzę, doświadczenie i umiejętności, by nasypać piasku do trybików nawet najlepiej zazębiającej się maszyny ofensywnej. Mógłby uprzykrzyć życie, sprokurować bardzo brzydki pojedynek, ale wciąż doskonała na blisko 50 lat fizyczność, nie pozwoliłaby mu jednak wygrać z Rosjaninem i prawdopodobnie zobaczylibyśmy bardzo pasywnego „Kata”. Bardziej zaawansowana technika i znacznie lepsza praca nóg Siergieja od Cloudowej sprawiłyby, że to starcie byłoby mało "wygrywalne" dla legendy.

Czego już nie może Bernard, wciąż może Andre Ward i miejmy nadzieję, że postacie Kowaliewa i Stevensona przyciągną do półciężkiej „S.O.G”, jedynego boksera, którego na dzień dzisiejszy faworyzuje w konfrontacji z „Krusherem”.

Andrzej Pastuszek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 24-08-13, 11:59   #2 (permalink)
champion
  
 
Avatar Rollins
 
Zarejestrowany: Jun 2010
Postów: 7154
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Andrzej Pastuszek Zobacz post
...Klimas pokazywał Rosjanina wszystkim topowym promotorom, ale nie byli zainteresowani. ...
Heh! O tym nie słyszałem.

Ale muszą teraz piszczeć ze złości

I tak oto kategoria wagowa, która niedawno wiała przeraźliwie nudą, stała się topową kategorią bokserską.
I pod względem klasy przodowników i pod względem emocji.


PS Siergiej Kowaliew, oprócz wielu niewątpliwych zalet, posiada jeszcze jedną, bardzo ważną - to facet myślący (w ringu, poza nim chyba też).

PPS Mocno Kowaliew obił Simakowa, szczególnie w szóstej rundzie, ale znokautował go ciosem na korpus. Nie wyglądało to wszystko tak groźnie.
Do nikogo nie można mieć pretensji.
Rollins jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 24-08-13, 12:08   #3 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Oct 2012
Postów: 10697
Nominowany 638 razy w 122 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 50
Domyślnie

Cytat:
Napisał Rollins Zobacz post
Heh! O tym nie słyszałem.

Ale muszą teraz piszczeć ze złości

I tak oto kategoria wagowa, która niedawno wiała przeraźliwie nudą, stała się topową kategorią bokserską.
I pod względem klasy przodowników i pod względem emocji.


PS Siergiej Kowaliew, oprócz wielu niewątpliwych zalet, posiada jeszcze jedną, bardzo ważną - to facet myślący (w ringu, poza nim chyba też).
Zdecydowanie tak. Czytałem wywiady z Sergiejem, bardzo inteligentny gość. Nie jest w stanie jeszcze oddać swoich myśli po angielsku, ale to pewnie kwestia czasu. Na razie jest sporo gestów, jak ten Kozakiewicza po walce z Cleverlym, albo ten zwód

http://twitpic.com/d9bigc/full
Andrzej Pastuszek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 24-08-13, 12:09   #4 (permalink)
bum
  
 
Zarejestrowany: May 2013
Postów: 8
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Kowaliew wydaje się też bardzo silny psychicznie, widać to w ringu ale też... niełatwo jest pozbierać się i wrócić do wykonywanego przez siebie zawodu po tak tragicznym incydencie. Trzeba być albo niezwykle głupim lub mieć bardzo twardą psychikę.
Bastian jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 24-08-13, 12:36   #5 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 31281
Nominowany 269 razy w 112 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie

Dzięki takim pięściarzom jak Rosjanin, boks zachowuje swoją rodowitą twarz. "Prawdziwa twarz" boksu, nie polega w mojej ocenie na tym, kto kogo oszuka..(młoda tendencja), a kto kogo pobije bardziej, bądź na tyle, by walka nie trwała pełnego dystansu. Nie wiem, w czym - poza wyszkoleniem - tkwi sukces Kowaliewa.. To muszą być jakieś wyjątkowe predyspozycje do walki... Facet ma wszystko, świetną technikę, niezwykle chłodną głowę, dzięki czemu nie wykonuje zbędnych ruchów, nie narażając się tym samym na ciosy rywali, a w pięściach kamienie..

Na marginesie, ilekroć oglądałem mecz w siatkówkę dwóch czołowych drużyn świata, Rosja : Kuba, na pierwszy rzut oka to była zawsze konfrontacja siły z urozmaiconą "techniką", zwinnością.. nieszablonowością.. Inne predyspozycje, inna genetyka, inny styl... stąd warto pomyśleć nieco szerzej, nim użyje się w stosunku do takich bokserów jak Kowaliew określeń "toporny", czy tym podobnych...
Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 24-08-13, 13:22   #6 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Oct 2012
Postów: 10697
Nominowany 638 razy w 122 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 50
Domyślnie

Cytat:
Napisał Adrian Golec Zobacz post
Dzięki takim pięściarzom jak Rosjanin, boks zachowuje swoją rodowitą twarz. "Prawdziwa twarz" boksu, nie polega w mojej ocenie na tym, kto kogo oszuka..(młoda tendencja), a kto kogo pobije bardziej, bądź na tyle, by walka nie trwała pełnego dystansu. Nie wiem, w czym - poza wyszkoleniem - tkwi sukces Kowaliewa.. To muszą być jakieś wyjątkowe predyspozycje do walki... Facet ma wszystko, świetną technikę, niezwykle chłodną głowę, dzięki czemu nie wykonuje zbędnych ruchów, nie narażając się tym samym na ciosy rywali, a w pięściach kamienie..

Na marginesie, ilekroć oglądałem mecz w siatkówkę dwóch czołowych drużyn świata, Rosja : Kuba, na pierwszy rzut oka to była zawsze konfrontacja siły z urozmaiconą "techniką", zwinnością.. nieszablonowością.. Inne predyspozycje, inna genetyka, inny styl... stąd warto pomyśleć nieco szerzej, nim użyje się w stosunku do takich bokserów jak Kowaliew określeń "toporny", czy tym podobnych...
Niestety, masz rację. Takie opinie się pojawiają, a nawet są kształtowane. Na najbardziej popularnym w Polsce portalu, zajmującym się boksem, autor artykułu o Cleverlym i Kowaliewie przed ich walką stwierdził, że Walijczyk z pewnością będzie górował wyszkoleniem technicznym, a Kowaliew siłą ciosu. Tak jakby jedno nie mogło iść w parze z drugim.
Andrzej Pastuszek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 24-08-13, 17:42   #7 (permalink)
prospect
  
 
Avatar Wiciu
 
Zarejestrowany: Jan 2013
Postów: 642
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Andrzej Pastuszek Zobacz post
Niestety, masz rację. Takie opinie się pojawiają, a nawet są kształtowane. Na najbardziej popularnym w Polsce portalu, zajmującym się boksem, autor artykułu o Cleverlym i Kowaliewie przed ich walką stwierdził, że Walijczyk z pewnością będzie górował wyszkoleniem technicznym, a Kowaliew siłą ciosu. Tak jakby jedno nie mogło iść w parze z drugim.
No właśnie. Kuło w oczy. Jedyne atuty Cleverlego w tej walce to warunki fizyczne i może szybkość.
Z Tysonem podobny przypadek...
Wiciu jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 06-09-13, 17:26   #8 (permalink)
bum
  
 
Zarejestrowany: May 2010
Postów: 67
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

wcale niezle.jedyne zauwazenie to te nazwisko.juz pisal ktos ze trzeba pisac Kowaliow.Uwazam ze najlepszy w Polsce portal o boksie musi miec dokladne tlumaczenie.
sunrise jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 06-09-13, 17:32   #9 (permalink)
bum
  
 
Zarejestrowany: May 2010
Postów: 67
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Andrzej Pastuszek Zobacz post
Zdecydowanie tak. Czytałem wywiady z Sergiejem, bardzo inteligentny gość.
http://twitpic.com/d9bigc/full
No,bez przesady.ten facet nie wie o istnieniu takiego slowa.
sunrise jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 06-09-13, 17:47   #10 (permalink)
bum
  
 
Zarejestrowany: May 2010
Postów: 67
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Andrzej Pastuszek Zobacz post
[foto]http://i2.mirror.co.uk/incoming/article2160373.ece/ALTERNATES/s615/Sergey-Kovalev-2160373.







Simakow zmarł trzy dni po pojedynku z Kowaliewem wskutek obrażeń odniesionych w ringu.


Pytanie jak będzie wyglądała skuteczność nowego mistrza świata WBO w drugiej połowie walki, ciągle pozostaje otwarte.,

.
Cos nie zgadza sie.Oto tak i bedzie wygladala skutecznosc.Akumulowanie tyle ciezkich ciosow to nie zarty.
sunrise jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Video: Siergiej Kowaliew demoluje mistrza WBO, Nathana Cleverly'ego Adrian Golec Newsy 6 20-08-13 19:53
Video: Siergiej Kowaliew - Highlights Adrian Golec Newsy 1 16-08-13 20:41


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 03:01.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.